Dodaj do ulubionych

Uwaga nie czytać- spoiler!

27.03.08, 21:20
Klikasz na własną odpowiedzialność :D
tiny.pl/41p1
tiny.pl/41pd
Wraca, czy przedwczesny żart primaaprilisowy?
Źródło tears4ne.proboards50.com
Obserwuj wątek
    • agamasia Re: Uwaga nie czytać- spoiler! 27.03.08, 22:02
      Też już się na tego spoilera natknęłam :)
      Ja się cieszę :DDD
      • lanama90 Re: Uwaga nie czytać- spoiler! 27.03.08, 22:05
        yhy... ja też się cieszę. podniesie to trochę adrenalinę. szkoda, że dopiero w
        październiku będzie 4 sezon
        • sil.wen Re: Uwaga nie czytać- spoiler! 27.03.08, 22:22
          M - A - S - A - K - R - A !!!
          -------------------------------
          "Owls are not what they seem..."
          • magdawaw1 Re: Uwaga nie czytać- spoiler! 28.03.08, 09:04
            wiem, ze to przegięcie ale się cieszę!!! w tym przypadku życzyłabym
            sobie szcześliwego zakonczenia MIsA i ma nadzieję, ze to bedzie już
            ostani sezon, mimo mojej sympatii do tego serialu.
    • asiaw73 Re: Uwaga nie czytać- spoiler! 28.03.08, 19:24
      Wywiad z producentem wykonawczym Prison Break - Matt'em Olmstead'em
      po polsku:

      "Sarah Wayne Callies, z którą producenci raczej brzydko rozwiązali
      kontrakt - wraca! Na cały sezon. Jako Dr Sara Tancredi. Poważnie.

      Ausiello: Więc... W pudełku to nie była głowa Sary?

      Matt Olmstead: Tak, nie była.

      A: Ale początkowo to miała być jej głowa? Co więc się zmieniło?

      MO: Co się zmieniło... W 3 sezonie najwięcej emocji miała wzbudzić
      śmierć Sary. W sytuacji kiedy nie mieliśmy aktorki do odegrania tego
      (przypomnienie: SWC nie zgodziła się na wzięcie udziału w żadnym z
      odcinków 3 Sezonu), jak tylko napisaliśmy scenariusz jej śmierci
      oraz nakręciliśmy to, zrozumieliśmy że właściwie ona może żyć dalej.
      Dlatego że Lincoln spojrzał na głowę znajdująca się w pudełku w oka
      mgnieniu. Nie wyciągnął jej za włosy by się bliżej przyjrzeć. Równie
      dobrze to mógł być ktokolwiek inny. Dlatego byliśmy raczej ostrożni
      w wypowiadaniu się w prasie o tym co sie stało z Sarą i chcieliśmy
      zobaczyć jaka będzie na to reakcja. Ale początkowo kiedy zdaliśmy
      sobie sprawę z tego, że nie zostało pokazane jak postać została
      uśmiercona, wiedzę tę trzymaliśmy niejako w "tylnej kieszeni" i
      fabuła toczyła się tak jak zaplanowaliśmy na początku. Czyli było
      poczucie winy Michaela, utrata panowania nad sobą Lincolna, który
      zdał sobie sprawę z tego, że skoro oni zrobili to Sarze to równie
      dobrze mogliby uciąć głowę jego synowi. To rzeczywiście
      determinowało nas w tym sezonie.

      A: Nie sądzisz, że było to było lekko nieuczciwe w stosunku do
      widzów - zwłaszcza dla fanów Dr Sary. Przecież mieli powody do tego
      by wierzyć że ona naprawdę nie żyje?

      MO: Nie sądzę by było to nieuczciwe, dlatego że dało to nam
      cholernie ekscytujący scenariusz, o czym świadczy ilość przeciwników
      takiego rozwiązania. Oczywiście, byliśmy zdolni do uśmiercenia także
      innej postaci. Ponadto, dało to nam kilka odcinków, w których
      Lincoln strzegł tej informacji przed Michaelem, co wywołało konflikt
      między nimi. Zresztą, co mielibyśmy zrobić? Chcielibyście widzieć
      SWC przywiązaną do krzesła przez 13 odcinków? A kiedy by się
      uwolniła, co miałaby robić? Tak więc postać Dr Tancredi zasługiwała
      na to by trzymać ją z dala od 3 sezonu. Z pewnością, mogliśmy też
      wysłać ją w rejs statkiem, po czym odpłynęła by w siną dal. Ale
      czuliśmy, że jeśli stracimy tą postać, wówczas serial stanie się
      bardziej dramatyczny.

      A: Czy reakcja fanów na śmierć Sary odegrała jakąś rolę w jej
      powrocie?

      MO: Zdecydowanie. Zresztą decyzja ta była niejako wynikiem różnych
      zdarzeń. Widzieliśmy reakcję fanów, którzy zastanawiali sie czy Sara
      naprawdę nie żyje. I wtedy zaczęła sie dyskusja: a co jeśli ona nie
      umarła? Jednak nie mogliśmy póki co zmienić swoich planów. Kiedy
      skończył się strajk scenarzystów i kiedy zapadła decyzja o
      nakręceniu nowego sezonu, zrozumieliśmy że musimy zacząć opowiadać
      tą historię na nowo. Wówczas ożyła dyskusja na temat Dr Tancredi.
      Nie ukrywam, że ogromną rolę odegrali właśnie fani, którzy wciąż
      zadawali jedno pytanie, na które odpowiadali "Mam nadzieję, że Sara
      żyje!".

      A: Ale później musieliście uzyskać zgodę aktorki na powrót, co
      zakładam nie było łatwym zadaniem, z uwagi na istniejące stosunki
      między wami?

      MO: Nie było złych stosunków po naszej stronie. To była czysta
      decyzja biznesowa. Rozumieliśmy jej późniejsze stanowisko, kiedy
      początkowo przekonywaliśmy SWC, że będzie częścią całego sezonu, po
      czym
      okazało się że jednak nie. Musieliśmy jakoś pokierować jej postać,
      przez co w konsekwencji SWC miała pojawiać się sporadycznie. My
      czuliśmy się dobrze z tą decyzją, ona nie. Zresztą, w pełni ją
      rozumiem. Była wówczas w ciąży i przede wszystkim chciała spokojnie
      urodzić, stąd miała prawo nie zgadzać się z naszymi propozycjami.

      A: Co się zmieniło, że jest chętna wrócić teraz?

      MO: Sara i ja rozmawialiśmy kilka dni temu o tym czego może
      spodziewać się jej postać po powrocie. Jednak takie rozważania są w
      chwili obecnej, jakby to powiedzieć, zbyt dużym krokiem naprzód.
      Dlatego, że to jest to objęte tajemnicą, nawet dla samych aktorów,
      którzy jeszcze nie wiedzą co ich czeka. Ale mamy do zaoferowania
      Sarze kilka interesujących rzeczy. Tak więc my opowiedzieliśmy o
      nich, ona przemyślała i doszliśmy do porozumienia.

      A: Żadnej urazy? Ruszacie dalej?

      MO: Ruszamy dalej. To jest bardzo mądra kobieta, zresztą wszyscy
      jesteśmy dorośli. Nigdy nie robiliśmy sobie żadnych przytyków w
      związku z tym. To była czysto twórcza i biznesowa decyzja. Dlatego
      absolutnie ruszamy dalej.

      A: Czy możesz zdradzić, w jaki sposób Sara powróci w przyszłym
      sezonie.

      MO: Niedługo ta zagadka zostanie rozwiązana i wtedy dowiemy się co
      sie z nią stało. Będzie tutaj pewien przeskok czasowy między końcem
      trzeciego a początkiem czwartego sezonu.

      A: Jak długi?

      MO: Około miesiąca. To jest wystarczający czas by odpowiedzieć na te
      wszystkie pytania.

      Czy SWC jest w obsadzie całego sezonu?

      MO: Tak."

      źródło: prisonbreak.org.pl
      • szmegesz Re: Uwaga nie czytać- spoiler! 28.03.08, 19:49
        Jeżeli to jest prawda, a nie chwyt reklamowy, aby przyciągnąć widzów
        rozczarowanych 3 sezonem, to ja się bardzo cieszę.
    • joy77 Jestem na was wściekły :)))) 28.03.08, 20:37
      Kurna chatka, wiedziałem, wiedziałem ! :)
      ech, warto być dobrym facetem. Michael na to zasługuje.

      Ale jestem na was wściekły, że to opublikowałyście, nawet
      z ostrzeżeniem. Przecież jak jest ostrzeżenie to człowieka
      bardziej ciągnie, żeby jeszcze zobaczyć o co chodzi.

      Powinnyście były raczej napisać: "hehe - spoiler :) wejdź i zobacz"

      :)
      • asiaw73 Re: Jestem na was wściekły :)))) 28.03.08, 22:12
        Hihi, wiedziałam, że tak będzie. Wcale nie czuję się winna-
        ostrzegałam, żeby nie wchodzić, a i tak zwyciężyła ciekawość:D
        • asiaw73 Spoiler 28.03.08, 22:18
          Zapomniałam dodać, że też bardzo się cieszę jeżeli to prawda i
          nieważne, że serial stanie się przez to operą mydlaną jak niektórzy
          sugerują. Tęsknię do wątku MiSa, chcę zobaczyć szczęśliwe
          zakończenie.
          • luczijka Re: Spoiler 28.03.08, 23:00
            Wydaje mi się, że wątek śmierci Sary został tak zakończony, że jeszcze można to
            odkręcić bez przerabiania PB na telenowelę <hihihi>. Ale pewnie nie jestem
            obiektywna, bo kocham ten serial miłością bezkrytyczną i bezgraniczną <lol> :PPP
            Więc jeśli ten spoiler to prawda to będę się cieszyć jak głupia ;P
            :DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
            • asiaw73 Re: Spoiler 28.03.08, 23:38
              Z www.prison.org.pl
              Więc co się zmieniło,że jednak zdecydowała się na powrót?
              Olmstead:Ja i ona rozmawialiśmy pare dni temu na temat pomysłów
              jakie mamy wobec jej postaci...Przeskoczyliśmy trochę w czasie i
              nadaliśmy nieco tajemniczości losom wszystkich bohaterów,co się z
              nimi dzieje i gdzie się znajdują. Mieliśmy też przygotowanych parę
              rzeczy dotyczących jej postaci,a ona odniosła się do nich całkiem
              pozytywnie. Nie będziemy wznawiać losów tej postaci po prostu tam
              gdzie się urwały i nie będzie ona "uciśnioną dziewicą" czekającą na
              swojego bohatera. Pojawi się parę komplikacji dotyczących jej losów.
              A więc przegadaliśmy to,ona przemyślała sprawę i dobiliśmy targu.

              Czy możesz powiedzieć jak zostanie ona wprowadzona do nowego sezonu?
              Olmstead:To będzie coś w rodzaju dowiadywania się co działo się z
              nią w trakcie tego tajemniczego okresu (pomiędzy końcem sezonu 3, a
              początkiem 4) oraz jak ona i Michael się z tym uporali.
    • joy77 Michael i .... (no wiecie kto) 29.03.08, 12:51
      Ja cieszę się przede wszystkim dlatego, że ich uczucie
      było czymś bardzo bardzo prawdziwym i Michael bez Sary
      to jak równanie, które nie ma rozwiązania. Żadna kobieta
      nie wypełniłaby w jego życiu pustki po Sarze.

      To przypomina mi również jedną z głównych zasad, która
      jest w serialu dość mocno przestrzegana. Zawsze opłaca się
      stać po stronie dobra. Ilekroć Michael rezygnował z zemsty,
      albo ukarania kogoś - splot dalszych wydarzeń wynagradzał
      mu jego decyzję. Dlatego powrót Sary będzie świetnym
      dopełnieniem tej zasady. Mam tylko nadzieję, że Miller i
      Callies dobrze zagrają ten moment "prawdy".

      Chciałbym również aby ta sama zasada tyczyła się Sucre.
      Scena w której odmawia wydania przyjaciela będąc żywcem grzebany
      jest jedną z najpiękniejszych w całej historii.

      Gdzieś przeczytałem, że IV sezonie Scofield odkryje swoją
      ciemną stronę ale mam nadzieję, że będzie to na krótko.

      Przypominam również, że scenarzyści zostawili sobie furtkę
      dla Kellermana :)
    • galaxian1 Re: Uwaga nie czytać- spoiler! 29.03.08, 22:26
      Tego serialu juz nic nie uratuje.
      Skoro Tbag przyszywal sobie reke 2 razy, to Sarah mogla sobie przyszyc glowe 1
      raz ! :DDD
      Jednak takie zagrywki sa po prostu dla debili.
    • kowalski26 Re: Uwaga nie czytać- spoiler! 30.03.08, 09:41
      Chcesz wiedzieć więcej zapraszam na: www.prisonbreakcenter.lua.pl
      • asiaw73 Re: Uwaga nie czytać- spoiler! 30.03.08, 12:20
        Drugi przetłumaczony wywiad:
        Tak się cieszę, że mogę o tym z tobą porozmawiać, bo dostajemy
        dosłownie zalew listów o Sarah Wayne Callies i jej postaci, Sarze
        Tancredi. "Sara, Sara, ocalcie naszą lekarkę, o Boże, tak za nią
        tęsknimy" W tej chwili jest tam naprawdę wiele szczęśliwych ludzi.
        To dobrze.

        Sarah Wayne Callies, aktorka, wróci, ale czy to znaczy, że wróci dr
        Sara Tancredi? A może chodzi o jej sobowtóra? Co to wszystko ma
        znaczyć?
        Nie, to naprawdę ona. Sara Tancredi wraca.

        W teraźniejszości? To nie będzie sezon wspomnieniowy - wejdzie przez
        drzwi i dołączy do fabuły w miarę jej przebiegu?
        Sezon czwarty to przeskok w przyszłość, ale wracamy też w
        przeszłość, w retrospekcjach i wyjaśniamy, jak postaci dostały się
        tam, gdzie są i sytuację z nią, oczywiście.

        Więc do połowy sezonu nadgonicie już, jeśli chodzi o fabułę?
        Nadgonimy nawet szybciej. To nie jest sytuacja 50/50, gdzie połowa
        to teraźniejszość, połowa retrospekcje. Retrospekcje będą znacznie
        oszczędniejsze i załapiecie o co chodzi dosyć szybko. Są pewne
        tajemnice, które zamierzamy rozciągać, ale to nie będzie całość
        (większość) sezonu.

        Czy planujecie sezon 4 jako 22-odcinkowy?
        Tak.

        Jak powiedziałam, dostaliśmy ogrom emaili o Sarze i jestem pewna, że
        wy też dostaliście trochę. Czy ta decyzja została podjęta, bo fani
        tak głośno krzyczeli o tym jak bardzo chcieli jej powrotu? Czy to
        była jednak część waszego całościowego planu dla tej postaci? Jak do
        tego doszło?
        To nie z powodu fanów zrobiliśmy to, ale była to kombinacja reakcji
        fanów na forach internetowych i w mailach oraz próśb ludzi, których
        my, scenarzyści znamy osobiście. I to doprowadziło nas wszystkich do
        rozmów o tym, że jest mnóstwo ludzi pytających "Czy ona naprawdę nie
        żyje?"

        Wiedzieliśmy, że kiedy nie udało nam się nakłonić Sarah Wayne
        Callies do powrotu w 3 sezonie, żeby sportretowała śmierć jej
        bohaterki, jak tylko zostało to napisane, sfilmowane i zobaczyliśmy
        to na ekranie, wiedzieliśmy że dla niektórych znaczyło to, że
        wybraliśmy taki sposób pokazania śmierci, by były domysły, że to
        może nie głowa Sary znajduje się w pudle. Jednakże w tamtym momencie
        posuwaliśmy się do przodu z innymi wątkami, więc odłożyliśmy jej
        śmierć trochę na bok.

        Ale przez cały tamten czas obserwowaliśmy, jak ludzie na zewnątrz
        mówili naprawdę o tym, o czym my w środku myśleliśmy, że to może być
        ten przypadek - pytanie "Czy Sara Tancredi naprawdę nie żyje?”. Tak
        więc przez cały sezon trzeci uważaliśmy na odniesienia jakie robimy
        i do tego kto odpowiada za jej śmierć, i do wszystkich tych rzeczy
        dotyczących jej śmierci.

        Wreszcie, wróciliśmy do pracy po strajku żeby rozmawiać o sezonie
        czwartym i wtedy właśnie te wszystkie rzeczy zlepiły się w całość, a
        potem mieliśmy wielką rozmowę. Czy Sara naprawdę nie żyje i czy
        możemy ją przywrócić do fabuły? I kiedy już raz podjęliśmy ten
        temat, wszystko potoczyło się bardzo szybko.

        Jak z tym czują się Sarah i Wentworth?
        Wentworth jest za granicą promując serial. Wysłałem mu email, ale
        jeszcze nie odpisał. Jestem pewien, że będzie tym bardzo
        podekscytowany. Jeżeli chodzi o Sarah Wayne… Te rzeczy działają w
        taki sposób, że najpierw musi być propozycja, więc jak tylko
        nasz "pitch" (ogólny zarys) o tym, jak postać Sarah będzie częścią
        tego sezonu został zatwierdzony i spotkał się z entuzjastycznym
        przyjęciem, oferta została złożona. A kiedy oferta była już na
        stole, to znaczy kiedy ja i Sarah Wayne rozmawialiśmy, powiedziałem
        jej, co mam na myśli jako autor, ponieważ to, o czym myślimy to coś,
        w co ona zdecydowanie może się "wgryźć" twórczo.

        To nie jest tak, że przywracamy ją i jest w serialu jako lojalna
        dziewczyna, która mówi "Michael, idź, rób co do ciebie należy, ja
        będę czekać na ciebie, kiedy wrócę". Znów, narracyjnie wykonujemy
        przeskok do przodu. Będzie trochę taki tajemniczy okres, kiedy
        ukryjemy, co się stało. Będzie opowiadał o Michaelu próbującym
        dowiedzieć się, co się z nią stało. To jego próba by ją odzyskać i
        jej próba dowiedzenia się, co się stało, i uporanie się z tym. Więc
        przedstawiliśmy to wszystko Sarah, aktorce, podobało jej się,
        przespała się z tym i zawarliśmy umowę.

        Koniec trzeciego sezonu wydawał się wskazywać, że sezon czwarty
        będzie miał coś wspólnego z Michaelem mszczącym się za zamordowanie
        Sary. W jaki sposób jej powrót zmienia plany, które mieliście i co
        możesz nam powiedzieć o sezonie czwartym?
        Strajk pokrzyżował nam plany, więc poproszono nas, byśmy przeszli od
        razu do sezonu czwartego, zamiast pisać scenariusz dalszych odcinków
        3 sezonu.
        Jak ci ludzie się tam dostali? Dlaczego ta osoba rozmawia z tą
        osobą? A potem cofamy się i odpowiadamy na te pytania, co staje się
        stopniowym odkrywaniem jak Sara wróciła, jak Michael ją znalazł itp.

        Jeśli Sara wróciła, czy będzie wreszcie jakieś wątek miłosny i może
        trochę seksu dla Sary i Michaela?
        Tak! Wreszcie są razem, ale jak mówiłem, między nimi zawsze były
        jakieś fizyczne bariery. On był więźniem, ona lekarką w więziennym
        szpitalu, więc oczywiście była to przeszkoda. On uciekał, ona była w
        innej części kraju, to (także) przeszkoda.
        Teraz wreszcie mogą być razem, ale w czasie skaczemy w przyszłość,
        więc jest ten okres, dla którego nie ma wytłumaczenia, co
        przydarzyło się jej, co przydarzyło się jemu i nadzieja, że
        wzajemnie pomogą sobie przejść przez to, przez te... niewidzialne
        bariery.

        Nie ma między nimi już fizycznych przeszkód, ale oboje są pretty
        banged up (???) kiedy się widzą, i to jest o tym, jak oni sobie z
        tym poradzą, żeby naprawdę znaleźć prawdziwą bliskość.

        Więc niekoniecznie żyją razem na przedmieściach z psem i dzieckiem,
        ale ponownie się łączą i my w zasadzie oglądamy ich, jak poznają się
        wzajemnie na nowo?
        To jest Prison Break, więc oni ciągle starają się oczyścić swoje
        nazwiska, uniknąć więzienia, więc ciągle jest to narracyjne uczucie
        i w miarę jak to się odbywa, w trakcie ucieczki, ta dwójka próbuje
        siebie ocalić.

        Wiem że przez jakiś czas był brany pod uwagę spin-off o kobiecym
        więzieniu. Czy to ciągle coś, co chcielibyście zrobić?
        Jak najbardziej. Pracujemy nad scenariuszem, ale na razie skupiamy
        się na czwartym sezonie Prison Break, a potem zrobimy z tego spin-
        off.
        źródło:pbelite.org
    • magda.evie.zoe Re: Uwaga nie czytać- spoiler! 30.03.08, 18:11
      bosko, jestem przeszczęśliwa :-D
      • karen64 Re: Uwaga nie czytać- spoiler! 31.03.08, 23:40
        czulam,za SWC wroci,intuicja mnie nie zawiodla
        pozdrawiam fanow i fanki!
    • hobbitfrodo Re: Uwaga nie czytać- spoiler! 06.04.08, 19:25
      a ja sie nie ciesze, to jest chore, co to ma być, Heroes????... co to za
      robienie wody z mózgu fanom, cholera ten serial jest juz wystarczjąco
      nieprawdopodobny!!!
    • magda.evie.zoe Re: Uwaga nie czytać- spoiler! 19.04.08, 09:27
      zamieszczam link tutaj, żeby ci co się nie chcą spoilerować, nie
      musieli.
      mały żarcik na temat:
      i86.photobucket.com/albums/k103/pattycleo/backlot_march28.jpg
      • agamasia Re: Uwaga nie czytać- spoiler! 19.04.08, 10:18
        Niezłe :DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
        • asiaw73 Re: Uwaga nie czytać- spoiler! 19.04.08, 12:51
          super :DDD
          • luczijka Re: Uwaga nie czytać- spoiler! 19.04.08, 14:06
            Świetne <rotfl>.
            • magdawaw1 Re: Uwaga nie czytać- spoiler! 20.04.08, 13:13
              super!!!;-)
              • magdawaw1 Re: Uwaga nie czytać- spoiler! 24.04.08, 14:48
                wg tv guide w sezonie 4 przybędą dwie nowe postacie-jeden to agent
                FBI, który zaoferuje pomoc Majkelowi a drugi jakis super killer na
                usługach Firmy, który tylko czeka na zadania kropnięcia
                Majkela...czyli nowy super szwrc charakter
                • asiaw73 Re: Uwaga nie czytać- spoiler! 24.04.08, 23:54
                  Ciekawe kto zagra? Może być ciekawie, czarne charaktery do tej pory
                  udawały się w PB- Mahone, Kellerman, T-Bag...
    • aniuta75 2 nowe postaci 26.04.08, 11:02
      www.showtv.pl/news_item_844.htm
      A ja siem zapytowywuję - where the hell is Molly?????????????

      P.S. Jeżeli to info było to z góry przepraszam :P:D.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka