Dodaj do ulubionych

no nie! (mjm)

15.04.08, 22:16
Dziś mi ręce opadły... Kilka lat temu Maryja Z. zdecydowała się
kierować sprawnie i z wielkim powodzeniem przetwórnią- przeczytała
podręcznik do marketingu ( w jednym odcniku paradowała z nim po
biurze) ... i chyba czegoś nie doczytała bo zły Jaroszy ją wysadził
z siodła. Zły Jaroszy zły.
Dziś kryształowy Mareczek wyedukował się za pomocą internetu w byciu
dzielnym i przeprofesjonalnym handlowcem. No i oczywiście kursy, na
które jeździł jako sołtys też nie są bez znaczenia. Wnioskuję za
tym, żeby Marek przejął kierowanie przetwórnią. Widziałam w ofercie
ESKK kilka kursów, którymi powinien się zainteresować.

Chyba się dziś czepiam, przepraszam Pani Ilono Ł.
Obserwuj wątek
    • asiak44 Re: no nie! (mjm) 15.04.08, 22:22
      Tak, tak, chciałabym wiedzieć jakie to dokładnie były kursy, na
      które jeżdził pan sołtys.
      Chyba po prostu ten Mareczek bardzo mądry jest...
      • karen64 Re: no nie! (mjm) 15.04.08, 22:26
        ciekawe jaki jeszcze kursy ma w zanadrzu?
        z `Kogla-mogla` pamietam kurs robienia past twarogowych :)

        albo Mareczek skonczyl cos zaocznie,zausznie i zanożnie?
        • Gość: kemot97 Re: no nie! (mjm) IP: *.mynow.co.uk 15.04.08, 22:42
          przeciez on wyraznie powiedzial na 'interview' ze SPORO czytal w
          internecie na ten temat, wiec jest wyszkolony lepiej niz niejeden
          prezesunio miedzynarodowych korporacji :)
          • karen64 Re: no nie! (mjm) 15.04.08, 22:46
            dla niego `interview` to `jak male piwo przed sniadaniem` :)
        • owoc_lasu Re: no nie! (mjm) 16.04.08, 00:24
          oraz 'motorniczego tramwaju' ;)
          • Gość: allo Re: no nie! (mjm) IP: *.adsl.inetia.pl 16.04.08, 07:42
            No po prostu to taka bardzo zdolna rodzina. Swego czasu Hanka po maturze
            prowadziła fundację i nawet przekręty finansowe złego Jaroszego wykryła. Gosza
            po kilku semestrach studiów otworzyła profesjonalną, świetnie prosperującą
            firmę. Kinga po paru miesiączch w stolicy stała się gwiazdą dziennikarstwa
            telewizyjnego. Jedynie śp Gazela Biznesu wyrodziła się z genialnej rodzinki i
            robiła spektkularne klapy na wszystkim czego się tknęła.
            • Gość: hehe Re: no nie! (mjm) IP: *.n.INTELINK.pl 16.04.08, 09:51
              Dokładnie, żenujący jest poziom wiarygodnosci tego serialu. Przecież
              żadna firma, która szykuje skok na nowe rynki nie zatrudniła by
              laika, kóry troche w Internecie posiedział no ludzie...kto to
              kupi??? I to tłumaczenie Mareczka na pytanie jak będzie się
              komunikował - język rosyjski miałem w szkole a niemiecki
              podszkoliłem jak teraz byłem w Niemczech. Czy oni nas mają za
              debili?? Ile tego rosyjskiego mógł sie nauczyc w technikum??
              zwlaszcza, ze minęło już przynajmniej 10 lat od kontaktu z językiem.
              A z tym niemieckim to ciekawe gdzie sie nauczył, jak pewnie ciagle
              leżal i sie kurował w towarzystwie Haneczki. Żenada

              Ale to już dla mnie druga w ostatnim czasie. Pierwsza żenada to
              Piotrus - nadzieja polskiej palestry, Student II/III roku prawa,
              robi karierę w kancelarii. Każdy kto choć trochę sie orientuje w
              temacie, wie że to pic na wode. Piotrus mógłby ewentualnie parzyc
              kawę i podlewac kwiatki mecenasowi na darmowych praktykach, a on
              patrzcie dostał podwyżkę bo miał dobre oceny z egazminów. Normalnie
              smiech na sali
              • karen64 Re: no nie! (mjm) 16.04.08, 10:05
                Piotrus mógłby ewentualnie parzyc
                > kawę i podlewac kwiatki mecenasowi na darmowych praktykach,


                to raczej na 4 roku,na 2 i 3 otwiera sie dzwi mecenasowi i jego sekretarce oraz
                pucuje im buty :)
              • Gość: nikki77 Re: no nie! (mjm) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.04.08, 10:52
                Tak dla sprostowania to Marek zanim poznał Hankę pracował w
                Niemczech.W pierwszym odcinku(chyba)został pokazany właśnie świeżo
                po powrocie stamtąd z ładnym samochodem.
                • mlekodwuprocentowe Re: no nie! (mjm) 16.04.08, 13:28
                  poza tym prowadził ze stefane pub w niemczech chyba przez pół roku,
                  rzeczywiscie mógł podszkolic wtedy jezyk.
                  • Gość: hehe Re: no nie! (mjm) IP: *.n.INTELINK.pl 16.04.08, 15:51
                    Dobra nie mówię, że nie umie ani słowa, ale bez przesady. Z tym
                    swoim niemieckim raczej negocjacji handlowych nie będzie prowadził.
                    CHociaz kto wie w m jak milosc wszystko może sie zdarzyć;)
                    • Gość: yo Re: no nie! (mjm) IP: *.wro.vectranet.pl 16.04.08, 19:19
                      mnie najbardziej śmieszy to, że oni wszyscy studiują i mają super prosperujące firmy (np. Gośka), ale jakoś za bardzo nie widać ani aby pracowali, ani aby uczyli się.

                      No i zatrudnienie Hanki w świetlicy, gdzie jest mnóstwo chętnych, bo ludzie po pedagogice czy nauczaniu początkowym są bezrobotni, a ona po liceum pracuje na etacie nauczycielki! Bez studiów, bez przygotowania pedagogicznego! Śmiech na sali!
                      • owoc_lasu Re: no nie! (mjm) 16.04.08, 19:25
                        Spokojnie, teraz Hanka zostanie dyrektorką Domu Dziecka bo pani
                        Ludmiła odchodzi na emeryturę (chociaż chyba ten DD likwidują ... no
                        to nie wiem ). Założy pewnie swój prywatny DD za kase ze sprzedaży
                        pubu- w sumie niezły pomysł. Pani Ilono Ł. czy Pani Nas może
                        podczytuje?
              • wenus_z_willendorfu Re: no nie! (mjm) 16.04.08, 20:11
                Gość portalu: hehe napisał(a):

                > Dokładnie, żenujący jest poziom wiarygodnosci tego serialu. Przecież
                > żadna firma, która szykuje skok na nowe rynki nie zatrudniła by
                > laika, kóry troche w Internecie posiedział no ludzie...kto to
                > kupi??? I to tłumaczenie Mareczka na pytanie jak będzie się
                > komunikował - język rosyjski miałem w szkole a niemiecki
                > podszkoliłem jak teraz byłem w Niemczech. Czy oni nas mają za
                > debili??

                No właśnie! tymbardziej, że cały czas mówimy o kontaktach międzynarodowego holdingu na szczeblu ministerialnym, a nie o wiejskiej rozlewni wody, które chce upchnąć partię towaru w litewskim supermarkecie albo e kaufhofie...
                • matthias_88 Re: no nie! (mjm) 17.04.08, 15:15
                  umarlem na jego przypominanie sobie niemieckiego polegajace na dukaniu odmiany
                  aufstehen (o ile dobrze pamietam) z ekranu komputera. nie mowie ze kazdy ma
                  swietnie mowic po niemiecku, ale on twierdzil, ze zna go calkiem niezle czy cos
                  takiego
                  • Gość: kemot97 Re: no nie! (mjm) IP: *.cust.pipex.net 17.04.08, 15:26
                    Jak to, po takiej intensywnej nauce niemieckiego (jak to widzielismy
                    ostatnio) uwazam ze Marek moze prowdzic miedzynarodowe negocjacje
                    handlowe na globalna skale. Zastanawiam sie tylko, po jaka cholere
                    mu ten niemiecki skoro to ma byc rynek Litwa-Lotwa itp. Tam jak juz
                    beda po pierwsze rozmawiac po rosyjsku (Marek pamieta wszystko z
                    technikum - moze mial jakies lekcje nt prowadznenia handlu) albo po
                    angielsku. Kto tam z niemieckim mu wyskoczy???
                    • gweeny Re: no nie! (mjm) 17.04.08, 21:40
                      Bo to wogóle jest żenujące jak scenarzyści serialowi mają swoich
                      widzów za kretynów. W takiej chociażby durnej polsatowskiej
                      Pierwszej miłości chłopak był mechanikiem w remizie straży pożarnej
                      i nagle zapragnął strażakiem zostać, no to komendant mu mówi ok,
                      będziesz strażakiem. Następnego dnia już do pożaru jechał...

                      Z Mareczkiem jest podobnie, wychodzi nawet na to że po cholerę
                      studiować i marnować 5 lat, skoro można sobie poszperać w necie,
                      poczytać, przypomnieć sobie język i już. Kariera w zasięgu ręki...
                      Ehhh tak żyć jak w serialu...
                    • ilekobietamalat Re: no nie! (mjm) 18.04.08, 13:23
                      no ale przepraszam, jak nasz pan prezydent kazdy po kolei, nawet w
                      ojczystym jezyku niezbyt dobrze mowi,to dlaczego mareczek mialbybyc
                      swietny w obcych:>
                      bierze przyklad z gory chlopak,i duka:>

                      swoja dorga, kim jest wyzej gdzies wspomniana gazela?:>
                      • karen64 Gazela= Maria Zdunska 18.04.08, 16:15

                        • karen64 śp Gazela?to nie Maria Zdunska..no to kto? 18.04.08, 16:18

                          • katklos Re: śp Gazela? to mąż Marii Zduńskiej 18.04.08, 16:26
                            • karen64 Re: śp Gazela? to mąż Marii Zduńskiej 18.04.08, 17:01
                              ha ha ,rzeczywiscie,czego sie tknal,to zauroczył!
              • Gość: mara Re: no nie! (mjm) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.08, 19:45
                Piotruś ma już postępowanie cywilne, czy tam administracyjne, czyli
                już chyba na 4 roku jest(nie wiem jak to jest na UW czy UKSW).
    • Gość: mimikra Re: no nie! (mjm) IP: 217.153.76.* 18.04.08, 11:34
      Zauważcie jednak, że pani Łepkowska próbowała jednak trzymyć się
      granic rozsądku - stąd Alicję długi czas odrzucało na sam dźwięk
      imienia Marek. Przecież wysuwała te same argumenty co wy wszyscy -
      totalna ignorancja, niekompetencja i brak obycia u tego chłoptysia.
      No ale nieustanne spojrzenia zranionej łani (Grażyna) plus
      nachalność połączona z prześmieszną butą i pewnością siebie (Marek)
      w końcu sprawiły że z bólem uległa.
      Na szczęście zgodziła się tylko na miesiąc próby (głos rozsądku
      scenarzysty, brawo). Głęboko wierzę, że Marek jako przestawiciel
      handlowy poniesie spektakularną klapę i z podkulonym ogonem poszuka
      sobie bardziej stosownego zajęcia a widzowie odetchną z ulgą, że
      serial jednak nie podryfował aż tak całkiem w rejony absurdu.
      • gweeny Re: no nie! (mjm) 18.04.08, 13:17
        no właśnie, wierzyć to my sobie możemy ale jak znam życie i MJM to
        Mareczek odniesie spektakularny sukces, zdobędzie nowe kontakty,
        nowe rynki zbytu, krótko mówiąc sukces pełną gębą!!
        • Gość: Aga Re: no nie! (mjm) IP: *.chello.pl 18.04.08, 16:33
          Mnie tam wisi, czy on odniesie sukces (zapewne tak), liczę raczej na
          to, że będzie miał w końcu romans z Grażyną :))) Ileż można
          wytrzymać ze świętą Handzią?
        • stara_dominikowa Re: no nie! (mjm) 18.04.08, 18:52
          gweeny napisała:

          > no właśnie, wierzyć to my sobie możemy ale jak znam życie i MJM to
          > Mareczek odniesie spektakularny sukces, zdobędzie nowe kontakty,
          > nowe rynki zbytu, krótko mówiąc sukces pełną gębą!!

          ale rzuci to wszystko, żeby mieć czas dla rodziny:D
          "Hania, zrozumiałem, że to ty i dzieci jesteście najważniejsi"

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka