Dodaj do ulubionych

Plotkara-żenada

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.08, 11:10
Książki "Plotkara" przeczytałam jednym tchem. Podobało mi się satyryczne
podejście autorki do środowiska nowojorskiej elity. Miejscami uśmiałam się do
łez. Sami antybohaterzy i antybohaterki, ciekawa akcja zazwyczaj mająca swoją
kulminację na wystrzałowej imprezie, intrygi - niemal wszystko, czego można
oczekiwać od książki do tramwaju.
Naprawdę byłam ciekawa ekranizacji. I co zobaczyłam? Totalne wypaczenie
charakterów postaci - wszyscy zostali spłyceni, z jednych zrobiono
makiawelliczne kreatury, z innych świętoszkowate lale. Wszyscy ulizani, marni,
takie nowe, nowojorskie "Beverly Hills 90210". Tylko ciuchy i muzyka ratują tę
tragedię... Czy Wy też rozczarowani (pytanie do tych, którym zdarzyło się
czytać książkę)?
Obserwuj wątek
    • Gość: basia Re: Plotkara-żenada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.08, 20:29
      Rowniez przeczytalam Plotkare jednym tchem. Podobala mi sie bardzo.
      Serial rowniez mi sie podoba. W ekranizacji nie da sie pokazac
      wszystkiego co w ksiazce i tak dokladnie opisac.
      • Gość: rolo Re: Plotkara-żenada IP: *.lanet.net.pl 29.05.08, 21:32
        Zgadzam się, serial jest bardzo słaby, zresztą w Stanach zebrał
        podobno b. słabe oceny.
        Nie dorównuje ksiązkom nawet w połowie.
        Osobiście najbardziej osłabiła mnie aktorka, ktora gra Serenę.
        Serena wszak miała być zjawiskową pięknością, a jaka jest w
        serialu.. każdy widzi:)
        Jenny dla odmiany śliczniutka, tylko coś mało książkową Jenny
        przypomina. Podobnie Vaness.
        • the_o.c Re: Plotkara-żenada 30.05.08, 18:25
          Gość portalu: rolo napisał(a):

          > Zgadzam się, serial jest bardzo słaby, zresztą w Stanach zebrał
          > podobno b. słabe oceny.
          no coz. ja slyszalam ze jest hitem. ma wysoka ogladalnosc, wiec az
          tak slaby chyba nie jest? ;)

          > Serena wszak miała być zjawiskową pięknością, a jaka jest w
          > serialu.. każdy widzi:)
          brzydka nie jest, ale pieknem nie powala :) fakt. zupelnie inaczej
          ja sobie wyobrazalam.

          > Jenny dla odmiany śliczniutka, tylko coś mało książkową Jenny
          a czy Jenny w ksiazce nie miala ciemnych wlosow? i byla niziutka? z
          DUZYM BIUSTEM? - tego akurat nie ma w serialu.

          > Podobnie Vaness.
          a V. nie byla lysa? czy to w kolejnych czesciach?

          tyle tych czesi juz bylo, ze sie gubie :)

          Ale podsumowujac serial nie jest taki zly, kompletna porazka to to
          nie jest. na tvnsiedem straszny lektor, na szczescie ogladam w
          oryginale.

          P.S. W ktorej to czesci Serena obciela wlosy?
          • Gość: rolo Re: Plotkara-żenada IP: *.lanet.net.pl 30.05.08, 23:53
            Oczzywiscie, ze Jenny miałą ciemne włosy, KRĘCONE, no a duzy biust
            to był jej znak rozpoznawczy i pełnił ważną rolę w książce, że się
            tak wyrażę:)
            Vanesa byla łysa i to chyba od samego początku, i to teź byl dosć
            istotne.
            O ścięciu włosów przez Serenę chyba nie doczytalam.
            Spróbuję coś poszukać, jak to naprawdę jest z tą oglądalnoścą w
            Stanach. Z tego co pamiętam, to owszem pierwsze odcinki miały bardzo
            dobrą, a później jakoś to poważnie spadlo. Ale sprawdzę.
            • the_o.c Re: Plotkara-żenada 31.05.08, 14:54
              te niedorobki (J, V) strasznia raza ale serial przyjemnie mi sie
              oglada.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka