lucynasuchecka
31.05.08, 14:41
czy tylko mnie sie tylko wydaje czy jakims dziwnym sposobem ich mieszkania sie rozrastaja doslownie w oczach?
korytarze coraz dluzsze i szersze, pokoje coraz wieksze i tych samych chyba przybywa?
Rysiowi wstawili lozko szpitalne do sypialni - gdzie wyjechalo loze malzenskie? do innego pokoju? czy sypialnia sie rozciagnela jak z gumy?
najwieksze transformacje (tylko gdzie remonty?) to przezywaja chyba kuchnie - u doktorstwa nagle zniknely oblesne kafelki i szafki, kiedys nie mozna bylo przecisnac sie miedzy szafkami i stolem a teraz?
a u Ryskow - w kuchni stol byl kiedys wcisniety w przepierzenie a teraz wyjechal na srodek salonu pomiedzy rozlozyste sofy i siedziska
te ich domy i mieszkania to sa z gumy a nowe meble i wystroje wnetrz to krasnoludki w nocy przynosza?