wioskowy_glupek
27.06.08, 20:35
Intryguje mnie czy kościół ewangelicki w USA jest tak bogaty, że mieszkającego gdzieś w małej mieścinie pastora stać na utrzymanie siebie żony i 7 dzieci. Teraz niby Mary utrzymuje dziadek a Matt pracuje, ale przecież wcześniej wszyscy byli na jego głowie bo Annie pracowała dorywczo w dodatku małe dzieci wiadomo pieluchy itp.
Wszystkie dzieci mają super ciuchy, wszystkie porobiły prawka, mieszkają w super domu (kościelnym ale chyba czynsz czy jakieś inne opłaty płacą)stać ich na wychodzenie z domu a to na pizze a to do pubu. Na dodatek okazuje się że Ruthie chodzi do prywatnej szkoły stać ich nawet na jazdę konną... o_O....