ira-siad
30.09.08, 08:24
Witam!
Muszę powiedzieć, że po bryndzy z odcinków 4 i 5, szóstka jawi się jako
miodzio. Co prawda nadal jest bryndza :) ale już lepszej jakości.
Odcinek, poza kilkoma fragmentami oglądało się fajnie. Atmosfera się
zagęszcza, przyspiesza, Gretchen bierze sprawuchy w swoje łapska, Teoś
panikuje, czarny killer spotyka się oko w oko z Mahonem... niestety na wiadomy
finał tej potyczki jeszcze nie czas :)
Wkurzyła mnie mowa umoralniająca Sary w stosunku do Majkela w sprawie
'odbicia' Mahone z aresztu.
Ocena: 5/10 :)