Dodaj do ulubionych

4x12 DYSKUSJA

25.11.08, 20:43
Przebiegu i zakończenia tego odcinka naprawdę się nie spodziewałam.
Krótko i brzydko mówiąc...Self ich chyba wydymał...Najlepszy odcinek
4 serii:)
Obserwuj wątek
    • szmegesz.pl Re: 4x12 DYSKUSJA 25.11.08, 20:54
      Tak, pierwszy odcinek, który mnie trzymał jako tako w napięciu.Dla
      mnie mógłby to być koniec serii,ale mają byc przcież 22 odcinki...I
      wstawili Selfa.Czyżby Self był w układzie z Gretką, albo ma swoją
      osobistą zagadkę, której jeszcze scenarzyści do końca nie wymyślili.
      • pianchi Re: 4x12 DYSKUSJA 25.11.08, 20:55
        No a dla mnie odcinek jak odcinek nic specjalnego, juz lepsza akcja
        była jak Breda woda porwała...
        • gaudia Re: 4x12 DYSKUSJA 25.11.08, 21:10
          wszystko im tak prześlicznie szło, że niecierpliwie czekałam na haczyk

          na razie - haczyk marny

          ps. W związku z chorowaniem luknęłam na "Prawdziwe kłamstwa". Co za oddech w
          relacji z PB. Tu i tu same nieprawdopodobieństwa, ale w PK jest humor i
          przymrużenie gałki. W PB najbardziej bawi mnie (wisielczo) ta pełna powaga.
    • agniesiaa23 Re: 4x12 DYSKUSJA 25.11.08, 21:41
      Może Self (tak jak już ktoś wspomniał) ułożył się z Gretką i
      podzielą się łupem. Co stanie się z Tedim, który miał strach w
      oczach ;-) Myślałam, że Majkel rozpracował zagadkę i wszyscy będą
      żyli długo i szczęśliwie, ale na to chyba jeszcze za wcześnie :)
    • livja Re: 4x12 DYSKUSJA 25.11.08, 22:11
      Aż mi się chce pisać, pierwszy raz w tym sezonie. Fajny odcinek,
      przyznam że nie spodziewałam się takiego zakończenia, ten Self taki
      niewinny i ciapowaty mi się wydawał :)
      Teddiemu znów się upiecze, za kraty nie trafi, raczej wejdzie w
      spółkę z Selfem.
      • quentiin Re: 4x12 DYSKUSJA 26.11.08, 00:24
        livja napisała:

        > ten Self taki niewinny i ciapowaty mi się wydawał :)

        Najgorsze w Selfie jest to, że on dalej się ciapowaty wydaje... :) No ale to
        "zasługa" Michaela Rapaporta. Już dawno się nawet do seriali przestał nadawać.

        Odcinek raczej na pewno najlepszy w bardzo i tak dobry :P czwartym sezonie. Kogo
        zmęczył, dobra rada: lepiej sobie odpuścić oglądanie, zaoszczędzi się wrzodów
        żołądka :) Mnie przynajmniej od "nieolania" s3 w trakcie usprawiedliwia to, że
        musiałem napisy robić :P A Was, co? Lubicie sobie ponarzekać, prawda? :):) (mam
        nadzieję, że wystarczająco dużo uśmieszków dałem, żeby się czasem ktoś nie
        obraził :) ).

        Jednego żałuję, pisałem już u siebie na blogu. Zmarnowali znakomitą okazję, żeby
        załatwić tych wszystkich, którzy natrząsali się z tego, że w GATE ciągle jacyś
        obcy się kręcą itd., nikt nie pracuje i nie zwraca na nich uwagi. Wystarczyło,
        żeby pani agent wyznała T-Bagowi, że wszyscy w biurze wiedzieli, co się święci i
        ostali się tam jedynie ci, którzy nie bali się zaryzykować. Zdaje się, że to by
        wystarczyło na wytłumaczenie. Nie wiem tylko, co z Andrew Blaunerem zrobić. By
        się trzeba było zgodzić, że ktoś mu zapomniał powiedzieć, że odstawiana jest
        noworoczna szopka :)

        Ogólnie klasa odcinek. Ulubiony moment: Linc bez słowa wpycha Generała do windy.
        Mogli tylko końcówkę trochę przykrócić, bo i tak było wiadomo, że coś się święci.
        • gaudia Re: 4x12 DYSKUSJA 26.11.08, 03:28
          quentiin napisał:

          "..."

          Quentin Ty nie pisz takich postów
          ja Cię skrycie kocham, a po takim poscie to mi uczucie maleje
          • quentiin Re: 4x12 DYSKUSJA 26.11.08, 11:19
            Hehe :D

            "Prison Break" s4 sucks, bleeeee. Lepiej? ;P
        • x_x_x_x Re: 4x12 DYSKUSJA 27.11.08, 00:58
          quentiin napisał:
          > Najgorsze w Selfie jest to, że on dalej się ciapowaty wydaje... :)

          To właśnie jest w nim imho najlepsze. Nie jest to kolejny kwadratoszczęki
          twardziel, a pozornie ciapowaty koleś, który potrafi bardzo ostro zagrywać (co
          już wcześniej pokazywał).
          • quentiin Re: 4x12 DYSKUSJA 27.11.08, 12:24
            Tyle, że to raczej niezamierzone. Po prostu aktor ciapa i samo tak wychodzi.
            • x_x_x_x Re: 4x12 DYSKUSJA 28.11.08, 01:28
              Cóż, mam odmienne wrażenia - że jest to w pełni zamierzone. Zresztą zatrudnienie
              takiego a innego aktora też może być sposobem na realizację zamierzeń :).
    • anouk_2005 Re: 4x12 DYSKUSJA 25.11.08, 22:14
      Podpinam się pod opinię, że to też moim zdaniem jak dotąd najlepszy odcinek tej
      serii. Przez cały czas trzymający w napięciu - nie dałam się nabrać na te
      uspokajające gadki w końcówce, ale też nie spodziewałam się haczyka ze strony
      Selfa. Bardziej podejrzewałam jego przełożonego. Wzruszył mnie T-Bag,
      rozśmieszyła córka generała - teraz ponownie analizuję tę całą jej niechęć do
      Gretki. Szkoda biednego pana White'a.
      No i teraz znowu czekam z niecierpliwością na kolejny wtorek:)
      • magda.evie.zoe Re: 4x12 DYSKUSJA 25.11.08, 23:01
        No jak ktoś mówi, że ten odcinek nieciekawy, to nie wiem, jakim cudem mu się w
        ogóle kiedykolwiek podobał ten serial. Było emocjonująco, zaskakująco, brutalnie
        i oczywiście cała gama odcieni szarości, jak to w PB.
        T-Bag miał swój piękny moment w samochodzie z cycatą - aż oczekiwałam, że Self
        go sprzątnie, po takim speech'u.

        Pan White mnie wkurzył - typowy dyrektor, musi uratować swoją d... pierwszy. W
        sumie nie zasłużył za to na serię z karabinu, ale jakoś za nim nie płaczę.

        Zadziwił mnie za to Generał - po tak inteligentnym facecie nie spodziewałam się
        tak niskiej inteligencji emocjonalnej. Z jednej strony mówi Alexowi - a co tam,
        możecie mieć więcej dzieci, ale potem mu rura wymiękła, jak jego córeczka była w
        niebezpieczeństwie.

        I Lisa jakoś tak mięczakowato wypadła - ona robi wrażenie kilerki, która by
        Sarze aortę przegryzła w 2 sekundy, a tu proszę - potulna jak owieczka. Może
        rzeczywiście to co Sara mówiła o wieży z kości słoniowej to prawda - Lisa jest
        śmiertelnie groźna, ale nigdy nie była w sytuacji bezpośredniego zagrożenia - i
        ją zatkało.

        No, ciekawa jestem, jakie jeszcze niespodzianki nas czekają do końca sezonu?
        • x_x_x_x Re: 4x12 DYSKUSJA 27.11.08, 00:52
          magda.evie.zoe napisała:
          > Zadziwił mnie za to Generał - po tak inteligentnym facecie nie spodziewałam się
          > tak niskiej inteligencji emocjonalnej.

          Spodziewałaś się jakiejkolwiek inteligencji emocjonalnej po tym facecie? Hehe...
          • magda.evie.zoe Re: 4x12 DYSKUSJA 27.11.08, 08:35
            x_x_x_x napisała:

            > magda.evie.zoe napisała:
            > > Zadziwił mnie za to Generał - po tak inteligentnym facecie nie spodziewał
            > am się
            > > tak niskiej inteligencji emocjonalnej.
            >
            > Spodziewałaś się jakiejkolwiek inteligencji emocjonalnej po tym facecie? Hehe..
            > .

            Wiesz, inteligencja emocjonalna to nie tylko chrześcijańska empatia i pozytywne
            emocje - żeby manipulować ludźmi trzeba umieć ich "czytać", wiedzieć na jakie
            guziczki naciskać, żeby uzyskać pożądany efekt. Generał wyglądał na gościa,
            który doskonale sobie z tym radził, w stylu "dziel i rządź".
            • x_x_x_x Re: 4x12 DYSKUSJA 28.11.08, 01:26
              Generał raczej ludzi zabija i szantażuje, a nie wczuwa się w ich emocje. Tak czy
              inaczej ma się to nijak do tego, co pisałaś dalej (o więcej dzieci Alexa i
              trosce o własne dziecię).
    • mallina Re: 4x12 DYSKUSJA 26.11.08, 01:25
      coz
      jedynym interesujacym moementem tego odcinka byl ten w ktorym okazalo sie, ze
      Self ich zrobil na szaro. i musial miec to wczesniej zaplanowane, bo w kopercie
      byly puste kartki.
      wg mnie z nikim nie jest"ulozony", moze w trakcie pracy operacyjnej se wymyslil,
      ze polozy lape na Sylli i sprzeda temu co daje najwieksza cene:-)
      a czemu tak mysle:
      byl zly na Miriam ze zastrzelila skosnookiego, bo wiedzial ze gosc chce dac duzo
      kasy Gretchen,
      dopytywal sie o Gretchen czyli nie umowil sie z nia wczesniej, nie mieli
      wspolnego planu
      inna opcja jest taka, ze prowadzi jakas swoja gre, moze Burrows zabil jego
      ukochana? w koncu general wyraznie powiedzial kim byl - zabojca dzialajacym na
      zlecenie Firmy/
      Self z premedytacja wykorzystal cala grupe, wiedzac, ze ma w dupie to co sie z
      nimi stanie.
      ciekawe

      ale cala reszta tego odcinka nie odbiega poziomem od innych odcinkow tego sezonu:-)
      Gretchen puszczaja nerwy w biurze, dziwne ze nikt wczesniej nie wlazl do biura
      Tbaga z zapytaniem co u niego tak ciagle tloczno. od poczatku gadam, ze powinien
      miec rolety czy zaluzje tam:-)
      przekladaja te giwery tam z lewa na prawo i wszyscy slepi.

      General i jego corka Lisa tez mnie zawiedli. Lisa nawet nie probowala
      przeciwstawic sie Sarze.

      a z Selfem bylo podejrzane od momentu jak przejal Sylle, rzucil ja na siedzenie
      byle jak i potem wozil jak stare kapcie a nie rzecz niby to bardzo wazna. zabil
      z zimna krwia. nie wiem po co mialby wchodzic w komitywe z TBagiem, jego
      powinien tez zastrzelic.
      ale pewnie scenariusz przewiduje by TBag pogral jeszcze troche:-)

      co jeszcze moze sie okazac? Majkel cos tam mogl wyjac z urzadzenia, ma w koncu
      dlugie palce i zna sie na elektronice:D
      wiec grupa bedzie miec jakas karte przetargowa.

      a jak ktos mowi, ze to dobry odcinek, to niech sobie przypomni obojetnie ktory z
      pierwszej serii..

      myslalam ze dzisiejszy odcinek to przedostatni, a tu okazuje sie ze jeszcze ich
      tyle..stad pewnie ten zwrot akcji z Selfem:-)))

      a narzekan dzis tyle z mojej strony, bo po PB obejrzalam wstep do siodmego
      sezonu "24" i po prostu roznica jest ogromna, oczywiscie na korzysc 24.

      a w PB chyba najlepsza postacia jest teraz Alex:-)szczegolnie po pozbyciu sie
      mordercy swego syna.
      • karen64 Re: 4x12 DYSKUSJA 26.11.08, 10:13
        napięcie?
        owszem,owszem,ale do tego z sezonu 1 mu daleko !
        najlepsza była mina Pad Mana jak zobaczył,że Majki ma wszystkie 6 kart :)))
        mam nadzieję,że Majki nie do końca wierzył Selfowi i ma coś w zanadrzu,łudzę się...
        • magdawaw1 Re: 4x12 DYSKUSJA 26.11.08, 10:44
          mi się tez odcinek podobał - najlepszy odcinek 4 sezonu i nawet
          trzymał mnie w napięciu....tak podejrzewałam, ze majki musi mieć
          jakiś plan wydostania się z budynku,a powinien podejrzewać, ze tam
          jest kamerka więc....
          a mi się wydaje, ze self ten przekręt to niedawno wykoncypowal jak
          zobaczył ilu chetnych jest do scylii...ale fakt faktem ciapa
          nieprzeciętna - on powinien grać tatusiów wserialach familijnych....
          no i T-bag chyba naprawdę się przestraszyl - ale nie zginie,jest
          cenny dla selfa, bo moze miec informację, kto jeszcze moze chcec
          scylę...no chyba, ze wszedła w deal w gretką...
      • szmegesz Re: 4x12 DYSKUSJA 26.11.08, 10:42
        malina napisała:
        > inna opcja jest taka, ze prowadzi jakas swoja gre, moze Burrows
        zabil jego
        > ukochana? w koncu general wyraznie powiedzial kim byl - zabojca
        dzialajacym na
        > zlecenie Firmy/
        tak też pomyślałam i Self w tym odcinku już nie był takim ciamajdą,
        patrz scena uwolnienia od żółtków, zmieniają mu image, aby
        uwiarygodnić,że może byc po stronie zła
      • quentiin Re: 4x12 DYSKUSJA 26.11.08, 18:11
        mallina napisała:

        > a narzekan dzis tyle z mojej strony, bo po PB obejrzalam wstep do siodmego
        > sezonu "24" i po prostu roznica jest ogromna, oczywiscie na korzysc 24.

        Właśnie obejrzałem 24: Redemption i szczerze mówiąc nie rozumiem, jakim cudem
        podobało Ci się bardziej od PB. Serio :) Wynika z tego jasno, że choćby cuda w
        PB wymyślili to i tak Ci się już nie spodoba i nie ma się co męczyć z
        oglądaniem, bo jesteś na nie i koniec. 24:R jest dość nudne, mało w nim rozmachu
        (o tym więcej na blogu napiszę, jakby ktoś był ciekaw ;) ) i tak naprawdę wiele
        się w nim nie dzieje.

        Jack Bauer, jak to Jack Bauer - strzela tylko po to, żeby zabić. Każdy strzał ma
        celny nawet upadając i robiąc fikołka w tył. Nawet jak strzela w powietrze to
        jestem pewien, że trafia w jakiegoś kolibra czy coś. I mi to nie przeszkadza, bo
        to Jack Bauer, ale piszę o tym, bo... już widzę, co byście gadali, gdyby np.
        Michael tak zaczął celnie chłopaków z Firmy rozwalać. Albo Mahone, bo on
        szkolony, choć jesteście sympatycznie do niego nastawieni i pewnie by mu się
        upiekło :) Wydaje mi się jednak, że postów o niedorzeczności byłoby całą masę.

        Bauer teraz w Afryce działa, też nie przeszkadza? Bo jak przyszło Michaelowi z
        Panamy uciekać to było, że łeee, jaka bzdura.

        No nic, po prostu nie rozumiem. 4x12 dla mnie był lepszy od 24:R, a koniecznie
        trzeba zaznaczyć, że "24" do piątego sezonu włącznie uważam za doskonały serial.
        • mallina Re: 4x12 DYSKUSJA 26.11.08, 20:48
          alez 24 nie bedzie sie dziac w Afryce:-)
          sezon 7 jak najbardziej potoczy sie w USA

          a tak naprawde to mi obojetne czy PB dzieje sie w Los Angeles, Panamie, czy tez
          innym miejscu, moje zarzuty to przede wszystkim niespojny i naiwny scenariusz.
          az mi wstyd, ze krytykowalam czasem sezon 3 PB:-)))
          po prostu serial z zalozenia sensacyjny powinno sie ogladac z pewnym napieciem,
          a traktowac jako swego rodzaju serial komediowy.
          "24" tez miewa dyskusyjne sceny, glownie mozna sie zastanawiac czy da sie w
          podanym czasie wykonac to wszystko co tam sie dzieje.

          zauwaz, ze w PB scenariusz jest slaby nawet w kwestiach "milosnych" i zauwazylo
          to wiele osob, ktore kibicowaly parze Sara-Majkel:-)

          jesli PB to faktycznie jeszcze 10 odcinkow (ma byc 22??), to jest szansa na
          jakis zwrot, ktory postawi ten serial na nogi, np zmiana scenarzystow:-)
          • quentiin Re: 4x12 DYSKUSJA 26.11.08, 21:18
            Ale widzisz, z tego co czytam wypowiedzi innych, to oglądają PB jako serial
            komediowy, bo tak się "komediowo" na niego nacięli i nie oglądają po to, żeby
            obejrzeć, ale po to, żeby znaleźć kolejną głupotę mniejszą czy większą.
            Nastawienie to ważna rzecz. W "24" również są głupoty, ale wystarczy się nie
            nastawiać na to, żeby je za wszelką cenę znaleźć i już zupełnie inaczej się
            ogląda. Moim zdaniem widać wyraźnie - dwa seriale, w dwóch głupoty - a dwie
            różne opinie. Jackowi przypalają ucho maczetą, a potem biega z ledwo osmalonym
            usiskiem :) Już pomijam to, że biega jak gdyby nigdy nic. Nie przeszkadza Ci to?
            Nie uważasz tego za bzdurę? Bo w PB teraz sądzę, że na pewno by Ci przeszkadzało
            i stanowiło kolejny gwóźdź do trumny. A to tylko jeden przykład z wielu
            dotyczących niezniszczalnego Jacka Bauera, który nigdy jeszcze nie sikał :)

            A "24" w kwestiach miłosnych jest mocne? Ja tam w PB nie oczekuję kwestii
            miłosnych, bo to już zupełnie serial sensacyjny, a nie wielka love Mike'a i
            Sary. Sary w ogóle nie trzeba było ożywiać. Dla mnie zarzut, że PB w kwestiach
            miłosnych jest słaby to nie zarzut, bo tam już o to nie chodzi. Równie dobrze
            mogę napisać, że "24" jest słabe w kwestii tarczy rakietowej. Nie ma czegoś
            takiego ww "24"? No i co? Powinno być :D

            I w sumie trochę mi dziwnie tak żarliwie bronić PB, bo przecie ani mnie nie
            rzuca na kolana, ani nie powoduje palpitacji serca, ani bezsennych nocy do
            emisji następnego odcinka. Ot oglądam i zapominam. Ale dobrze się przy tym bawię
            przez te 40 minut i tyle. Widzę głupoty, ale mi nie przeszkadzają, bo nie tylko
            one są w serialu. Jest jeszcze parę innych, dobrych rzeczy. I lepiej to doceniać
            niż ganić za poziom decybeli po upadku łysego :) Wg mnie jest o niebo lepiej od
            s3, gdzie się czekało aż się coś ruszy, a dostawało reset i powrót do początku.
            I tak przez cały sezon.

            A odnośnie s7, nie przeszkadza Ci zmartwychwstanie równie sensowne jak
            zmartwychwstanie Sary? :) Jak myślisz, będziesz na nie psioczyć, że już nie mają
            pomysłów i chwytają się brzytwy? ;P
          • galaxian1 Re: 4x12 DYSKUSJA 26.11.08, 22:27
            mallina napisała:


            > jesli PB to faktycznie jeszcze 10 odcinkow (ma byc 22)

            To ile w koncu ma byc tych odcinkow?
            Bo na Hataku cos niedawno pisali ze 16...
            Sie juz w tym wszystkim pogubilem :)


            A co do odcinka, to Don Self wy...tegowal wszystkich bez wazeliny :D
            Szkoda tylko pani agentki, bo tak jej bylo do twarzy w obcislej koszulce :)
      • x_x_x_x Re: 4x12 DYSKUSJA 27.11.08, 00:56
        mallina napisała:
        > nie wiem po co mialby wchodzic w komitywe z TBagiem, jego
        > powinien tez zastrzelic.

        Może dlatego, że ciężko dać w prasie ogłoszenie "sprzedam Scyllę"?
        • sil.wen Re: 4x12 DYSKUSJA 27.11.08, 14:01
          Mnie tam się podobało. Żaden film sensacyjny nie jest pozbawiony
          niedorzeczności, bo jakby był, to by było tak nudne, że by się nie dało oglądać.

          Biedny Majki, i co z jego głową teraz będzie?

          Kiedy Self rozmawiał ze swoim szefem to ten szef jakoś tak na niego dziwnie
          patrzył, myślałam, że jest zdrajcą, a może on już podejrzewał Selfa?

          I ciekawe, czy to wszystko, cała ta umowa, była od początku do końca wymysłem
          Selfa? Nikt inny nie wiedział, że mieli być ułaskawieni? I teraz zostali całkiem
          z rękami w nocniku? Bo w sumie pogrzeb Bradzia był zorganizowany według umowy.

          Bardzo mi żal cycatej, zapowiadała się fajnie, a tu taki psikus. Może jeszcze
          wyżyje, nie strzelił jej w głowę, to może jeszcze ją odratują (np Teoś się wykaże:))

          Dziwne mi się wydaje, że przez godzinę nie zajrzeli do tych papierów - tacy
          podejrzliwi, powinni byli od razu przy Selfie sprawdzić, czy dotrzymał umowy.

          Generał okazał się żałosną kreaturą, nie dość, że wredny, to jeszcze jaki
          mięczak. Aż dziw bierze, że to ta sama osoba, przed którą Kim się trząsł jak osika!
          ----------------------------
          "Owls are not what they seem..."
          • magdawaw1 Re: 4x12 DYSKUSJA 27.11.08, 15:41
            sumarycznie ja podejrzewałam, ze szef Selfa okaze sie zdrajcą i odda
            scyllę generalowi.... A teraz biedny self jeszcze będzie zmuszony
            wystawić ją na allegro..;-)
            a tak aprops czy ten jego szef nie występowakl w jakiems sezonie PB -
            bo jakoś tak mi się kojarzy...
          • magda.evie.zoe Re: 4x12 DYSKUSJA 27.11.08, 16:39
            sil.wen napisała:


            >
            > Dziwne mi się wydaje, że przez godzinę nie zajrzeli do tych papierów - tacy
            > podejrzliwi, powinni byli od razu przy Selfie sprawdzić, czy dotrzymał umowy.
            >

            Wydaje mi się, że koperta była zapieczętowana, tzn. mieli ją przekazać zamkniętą
            - bo przecież każdy może sobie podłożyć jakieś lewe papiery. Ale może
            nadinterpretuję na korzyść PB? ;)

            PS: Ja też miałam podejrzenia odnośnie szefa Selfa! I myślę, że on na początku
            był uczciwy - i że jeszcze się dowiemy kiedy i jak został skorumpowany (coś a la
            Nick Savrin z S1)
            • sil.wen Re: 4x12 DYSKUSJA 27.11.08, 21:56
              >PS: Ja też miałam podejrzenia odnośnie szefa Selfa! I myślę, że on na początku
              był uczciwy - i że jeszcze się dowiemy kiedy i jak został skorumpowany (coś a l
              a Nick Savrin z S1)<

              Też miałam taki pomysł, ale kurcze, przecież zastrzelił cycatą:((( Więc to chyba
              coś więcej niż zwykłe skorumpowanie... Szkoda, bo taki ciapowaty i misiowaty,
              jakoś przypadł mi do gustu. I z takim przekonaniem zawsze przemawiał...
              A cycata mi tak pasowałaby do Majkiego:(( Eh, szkoda.
    • aniuta75 Re: 4x12 DYSKUSJA 28.11.08, 20:07
      A mnie się podobało :). Tak właśnie myślałam, że Michaś wysiuda Łysego Gienia z
      tą kartą :). Niedobry Don ich wykiwał a może to tak tylko wygląda :P.
      Odcinek trzymający w napięciu i czekam na więcej takich :).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka