08.12.08, 22:37
wklejam jeszcze raz z wlasciwym numerem, a matke zalozycielke prosze o
usuniecie posta z niewlaciwym numerem serii :)

* * *

hmmm, mieszane uczucia

Lynette - cudowne spietrzenie klopotow. bardzo jestem ciekaw, jak to sie
wszystko rozwinie.

Gabrielle - niezmiennie slodko, ale jakos tej parze to wybaczam

Susan - oesu, nuda nuda nuda i grozba prob zejscia sie z Mikem

Eddie & jej swinski blondyn - o boze bozenka. teraz juz mamy chodzace trupy.
DH zmierza w strone Losta ;) ale przynajmniej wiemy za co sciga Mike'a.

Bree - najpiekniejszy watek odcinka (ostatnio to norma).
a wymiana zdan:
- We think we saw him in... an adult movie.
- By "adult," you mean complex and sophisticated?
- No, we mean gay porn.
to mistrzostwo swiata :)
Obserwuj wątek
    • butters77 Re: 5x10 08.12.08, 23:15
      Eeech, właśnie chciałam wkleić ten cytat:
      > By "adult," you mean complex and sophisticated?

      :))) Dorzucę więc tylko - już mniejszego kalibru:
      > The man's a doctor, for heaven sakes. You've done better than I did.
      ;)

      Generalnie odcinek fajny. Lubię Lynette jako "rock" i konfrontacje Bree z
      niecodziennymi sytuacjami. Od razu mi się przypomniała scena znalezienia w domu
      George'a dmuchanej lalki, ubranej w kamizelkę w romby;)
    • alex_koz Re: 5x10 09.12.08, 00:09
      fajny odcinek fajny, ale na cholere komnu potrzebny odgrzewany kotlet w postaci
      Susan i Mike'a, no ile mozna??
      czekam az sie Gabi rozkreci, bo poki co nieco za slodko:)
    • wytrwala Re: 5x10 09.12.08, 13:33
      czyli jednak w sprawie mike-dave chodzi o ten wypadek samochodowy...
      dziwne wiec ze wstawiono gadke dave o tym jak mial brata, ktorego
      ktos zabil i wyszedl na wolnosc poniewaz uznano, ze to byla
      samoobrona (jakby nawiazanie do 1 sezonu). I to dziecko - przeciez
      babka zginela z niemowleciem, a nie takim duzym dzieckiem, troche
      przekombinowali :/ no chyba, ze po smierci nadal sie rozwijamy :>
    • wytrwala Re: 5x10 09.12.08, 13:34
      acha, i w sumie po raz 1 w 5 sezonie narracja Mary Alice mi sie
      podobala, miala pewna glebie i sens, bo wczesniejsze byly jakby
      naciagane ;))
    • wytrwala Re: 5x10 09.12.08, 13:42
      przepraszam ze nie w 1 poscie ale jakos mi tak na raty przychodza mi
      te mysli do glowy, obiecuje wiecej nie bedzie :] troche naciagane mi
      sie wydaje to, ze Dave - czlowiek psychicznie chory ktorym zajmowal
      sie lekarz specjalizujacy sie w groznych przestepcach i mordercach,
      nagle okazuje sie ze mial dobra zonke i dziecko- aniolka.. no chyba
      ze zona byla rowniez jakas wariatka
      • alex_koz Re: 5x10 09.12.08, 16:07
        moze zachorowal po wypadku? a dziecko powinno byc dokladnie w wieku syna Susan i
        Mike'a, mi tez sie wydawalo nieco starsze.
    • dagger01 Re: 5x10 10.12.08, 10:02
      a powiedzcie mi ile dzieci w koncu maja Scavo? Najpierw byl syn, potem blizniacy
      a na koncu dziewczynka? Tak? To kim byl ten chlopiec przy sniadaniu? Bo mi sie
      juz wszystko pomieszalo.
      • confused.girl Re: 5x10 10.12.08, 10:35
        Bliźniacy są starsi od Prestona.
        • panistrusia Re: 5x10 10.12.08, 14:18
          A to nie było tak, że najpierw jedno dziecko, potem Tom namówił
          Lynette na jeszcze jedno dziecko - ona łaskawie się godziła, choć
          bardziej wolała karierę robić, a tu bliźniaki. No i Penny to chyba
          wpadka.
          • butters77 Najpierw to była Kayla;) n/t 10.12.08, 16:13

            • panistrusia Re: Najpierw to była Kayla;) n/t 10.12.08, 20:48
              No jo:).

              Aż się boję, co będzie się działo, jak scenarzyści sobie i o niej
              przypomną...
              • szmegesz Re: 5x10 12.12.08, 10:31
                Odcinek fajny. Uwielbiam Lynette i zawsze jest super, ale to głównie
                za sprawą świetnej aktorki.Podabał mi się dzieciak Suzann, fajnie
                reagował na sytuację związaną z jego rodzicami.
                Gabi i jej mąż lekko mdlący z tym swoim oddaniem, ale i tak ich
                lubię.Ogólnie odcinek pełen dobrych dialogów i dobrej gry.
          • pia.ed Re: 5x10 Czworka dzieci Lynette i Toma 27.12.08, 13:43
            Mnie TEZ zawsze sie wydawalo, ze Parker byl starszy od blizniakow,
            moze wybrano dziecko,
            ktore bylo za duze jak na swoj wiek???

            Mnie dalej myla sie imiona chlopcow ... dlatego po raz drugi
            chcialam zapytac
            (pytalam sie juz w innym miejscu)
            czy tylko BLIZNIACY tak zle skonczyli, czy dotyczy to takze
            mlodszego od nich Parkera?



            "W 1998 roku Lynette urodziła bliźniaki: Prestona i Portera.
            Dwa lata później: Parkera.
            W 2004 roku na świat przyszła Penny Scavo."



            panistrusia napisała:
            > A to nie było tak, że najpierw jedno dziecko, potem Tom namówił
            > Lynette na jeszcze jedno dziecko - ona łaskawie się godziła, choć
            > bardziej wolała karierę robić, a tu bliźniaki. No i Penny to chyba
            > wpadka.
            • ice_ice Re: 5x10 Czworka dzieci Lynette i Toma 27.12.08, 23:03
              Ok, nie ma w treści filmów żadnych odwołań do czasu, kiedy się serial toczy, ale
              czyż wygląd komórek, telewizorów itp wynalazków nie sugeruje nam, że są to czasy
              obecne? Bliźniacy wyglądają mi na starszych niż 10 lat :)
              • panistrusia Re: 5x10 Czworka dzieci Lynette i Toma 31.12.08, 10:13
                Ja odczytuję rzeczywistość serialową jako 'realizm magiczny'. Już sam
                wybór miasta nie pozwala nam mieć żadnych 'przedsądów' i po prostu
                musimy się zgadzać na reguły gry podawane w kolejnych odcinkach.
            • panistrusia Re: 5x10 Czworka dzieci Lynette i Toma 31.12.08, 10:10
              Chyba przed pójściem Lynette do pracy była taka retrospekcja mówiąca
              o przyczynach przerwania błyskotliwej kariery- trzeba będzie
              obejrzeć.
    • paulinaa Re: 5x10 12.12.08, 20:32
      dopiero obejrzałam, odcinek fajny :) Bree i Lynette świetne, podobał
      mi sie też dzieciak Susan i Mike'a
      Gabi i Carlos-troche nudne sie to robi...
    • mallina Re: 5x10 13.12.08, 03:54
      ciekawe dlaczego dzieciak nie reagowal na kochasia od Susan?
      w koncu malarz spal u nich w domu itd, to malemu nie przeszkadzalo i nie
      sprawialo, ze wizja mamy i taty razem sie oddala?

      hm wiec jednak to Mike jest scigany przez Blondyna, coz, jak ktos juz tu
      zauwazyl, swiety byc on nie moze skoro zajmowal sie nim psycholog specjalista :-)
      widac, ze mu sie wszystko sypie, ta historyjka o biednym bracie to chyba byla
      taka sciema przed Edie.
      • agamasia Re: 5x10 15.12.08, 21:51
        Historyjka o biednym bracie to tak dla zmylenia tropów chyba była ;) Ciekawe czy
        Dave weźmie się w garść, czy teraz to już tylko będzie z nim coraz gorzej.
        Bliźniaków Scavo szkoda, jeden zwiał w nieznane, drugi będzie odsiadywał za
        niego karę w więzieniu, oj posypało się życie rodzinne Lynette.
        Carlos i Gabi nieustannie mnie rozczulają, pewnie przed nimi jeszcze mnóstwo
        kłopotów i problemów, ale tworzą kapitalną parę :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka