Dodaj do ulubionych

znalazłam...

17.10.06, 10:30
...jak widzę miejsce, gdzie mogę się poużalac nad sobą...
a taka jestem beznadziejna, że brak mi słów...
ktoś jeszcze tak się dziś czuje...?
Obserwuj wątek
    • zlota-puma Re: znalazłam... 17.10.06, 10:36
      Witaj :)
      Beznadziejna czułam się kilka tygodni pod rząd, znam ten stan.
      Ale mam dla Ciebie dobrą wiadomość : to mija :)
      • ms.hyde Re: znalazłam... 17.10.06, 11:04
        mam taką nadzieję..
        najgorsze jest to, że ja się czuję beznadziejna nie dlatego, że jestem słaba i sobie nie radzę z wybrykami mojego faceta. nie.
        ja jestem po tej drugiej stronie. to mnie odpier*ala :(
        a do tego oczywiście czuję się samotna.. nie mam z kim o tym pogadac... brakuje mi przyjaciółki. takiej prawdziwej. takiej, która poza tym, że mnie zje*ie (na co zasługuję..) to postara się mnie zrozumiec.

        tylko czasem wątpię, że to w ogóle można zrozumiec ;(

        idę na spacer. może mózg mi wymrozi i coś zrozumiem...

        ale zajrzę na pewno. no bo gdzie indziej można się bezkarnie użalac nad sobą jak nie tu ..? :)
        • zlota-puma Re: znalazłam... 17.10.06, 11:13
          To znaczy, że narozrabiałaś ;)
          Wróć i napisz, w czym rzecz. Spróbujemy coś zaradzić.
          • ms.hyde Re: znalazłam... 17.10.06, 13:41
            narozrabiałam. miotam się strasznie. są momenty, kiedy rzygac mi się chce jak patrzę w lustro. a za chwilę wydaje mi się, że to był film. że to nie ja. że to się w ogóle nie wydarzyło. i sama nie wiem - roztrząsac..? czy zapomniec i życ jak gdyby nigdy nic..?

            nie mogę. napisałam, ale jak to czytam to nie chcę żeby ktokolwiek oprócz mnie wiedział, jaka ze mnie idiotka...

            problem tkwi w tym, że na pytanie czy kocham odpowiedziałam ostatnio:
            "tak. przecież to mój mąż". kocham bo tak powinnam. bo mam taki obowiązek.
            poje*ało mi się konkretnie...
            nie nadaje się do życia.
            • zlota-puma Re: znalazłam... 17.10.06, 14:01
              Teraz nie wiem, czy masz ochotę o tym rozmawiać na forum...
              Zdecyduj, bez tego niezręcznie mi cokolwiek napisać :)
              • ms.hyde Re: znalazłam... 17.10.06, 14:12
                heh...

                mam. na żywo nie mogę. a chyba musze to przegadac, przetrawic i ruszyc do przodu...
                • zlota-puma Re: znalazłam... 17.10.06, 14:18
                  jeśli chcesz napisz do mnie maila. Jestem co najmniej przez 2 h w domu, bo
                  czekam na kuriera. Co prawda mam ból brzucha gigantyczny, ale empatia i
                  rozsądek trzymają się całkiem dobrze ;)
                  • ms.hyde Re: znalazłam... 17.10.06, 14:37
                    napisałam.
                    • ms.hyde Re: znalazłam... 17.10.06, 23:50
                      doszło coś? czytałaś?
                      a może szkoda czytac - takie to beznadziejne...? ;)
                      • zlota-puma Re: znalazłam... 18.10.06, 05:07
                        Napisałam do Ciebie 2 listy - nie doszły ??? Czytałam Twój pierwszy dłuższy,
                        ale dokończenia nie dostałam...
                        Wczoraj gazeta świrowała, być może nie doszło...
                        Warto czytać, ale to ja czekam, kurna ;)
                        • ms.hyde Re: znalazłam... 18.10.06, 08:54
                          ok :) dokończę jak tylko znajdę chwilę... najpierw kąpiel :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka