23.04.07, 11:44
rozkleiłam się dziś na maksa:( Powody są 3: mam PMS, średnio wypadłam na
interwiev (kur..., a mogło być tak pięknie - fajna praca, niezła kasa), a
dobiła mnie wiadomość o tym, że przegrywamy w absurdalnej walce z urzędami w
pewnej rodzinnej sprawie. Nosz kur.., kiedy mi sie wreszcie zacznie układac w
tym cholernym życiu? ciągle coś nie tak, a im bardziej się staram, tym gorzej
wychodzi:(
Obserwuj wątek
    • boo-boo Re: buuuu:( 23.04.07, 12:06
      To pociesz się tym,że u mnie też coś kulawo. Co raz bardziej zaczynam się tu
      czuć jak na wygnaniu....Co z tego, że mam pracę, nie powinnam narzekać,
      kasę,święty spokój,faceta OK i ogólnie z perspektywy innych osób nie mam na co
      marudzić...Ale jest to coś, a raczej czegoś mi brakuje, tylko problem w tym, że
      nie potrafię na razie sprecyzować co to do cholery jest i jakbym tylko
      wiedziała....to bym już sobie poradziła. Wyć mi się chce jak na razie....
      • almondgirl Re: buuuu:( 23.04.07, 12:22
        no nie, boo-boo, ja nie jestem z tych, ktorych pocieszają czyjes problemy;)
        lubię, jak ludzie są zadowoleni i jak ja jestem zadowolona, problem w tym, ze
        ostatnio mi sie wiele spraw pieprzy i juz sama nie wiem, czy jestem
        beznadziejna i do niczego sie nie nadaję czy mam za wysokie wymagania czy może
        moja byla szefowa, ta cholerna czarownica rzucial na mnie jakąś klątwę

        kurde, czlowiek to chyba tak ma, że musi sobie ponarzekać i nawet jak już
        dostanie to, czego chciał, to mu malo, a co gorsza ne wie, co by chciał
        jeszcze. Boo, może - paradoksalnie - jest Ci za dobrze, co?:) i se wymyslasz
        problemy?
        • boo-boo Re: buuuu:( 23.04.07, 13:19
          Kurwaaaa....sama już nie wiem, a może ten ostatni tydzień choroby mi w dupę dał
          albo i we łbie poprzestawiał, a może ja mam już taką narurę-przyzwyczajona
          jestem, że w życiu cały czas muszę "coś" pokonywać żeby czuć,że żyję. Nie wiem
          jak słowo daję-sama już nie wiem. I najgorsza ta niewiedza, a może masz rację
          może i za dobrze, ale czemu mam jakieś przeczucie, że "coś gdzieś się czai" na
          mnie? Ja to mam we łbie dopiero poprzestawiane....
    • ewa.x Re: buuuu:( 25.04.07, 10:04
      A ja dziś pobuczę, a co....buuuuu źle mi i już.
      • bogna71 Re: buuuu:( 25.04.07, 10:13
        Ewcia, no co Yy??
        o co chodzi???
        • ewa.x Re: buuuu:( 25.04.07, 10:21
          Bogna do doopy czasem jest i tak mi jest dzisiaj...
          • almondgirl Re: buuuu:( 25.04.07, 10:51
            ewa, pobucz sobie, a potem przejdzie i będzie fajnie, no nie?
            echhhhhhh, sama nie jestem jeszcze w epszej formie, ale się jakos trzeba
            pocieszać
            • legwan4 Re: buuuu:( 25.04.07, 12:11
              I właśnie dziewczyny,to fantastyczne.Nie widziałyśmy się,a jednak czuje się tu
              zrozumienie i sympatię.Każda z nas ma inne problemy,(prawie)a tu pobuczy się i
              ktoś zawsze pogłaska :D Cholernie, mnie jest to potrzebne!!!!
            • alice0553 Re: buuuu:( 25.04.07, 12:16
              Taki piękny dzień dzisiaj,a na forum buczenie od rana.Musicie sobie poprawić
              nastrój.Może pomogą drobne zakupki?-jakaś szmineczka,bluzeczka,buciki?
              • almondgirl Re: buuuu:( 25.04.07, 14:54
                no własnie jakos mi się po spacerze nnastrój polepszył, nawet bardzo! pogodna
                jest cudna!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka