stokrotka.a 21.09.08, 23:41 Witam! Mydełko odplamiające. Kupiłam w Pieluszkarni te mydełko i zastanawiam się czy da radę z plamami po słoiczkach.Czy próbowałaś i jak tak to na jakie plamy? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
green_bebe Re: Do green-bebe 22.09.08, 00:51 Wiesz, że mam ochotę aż zejść i coś wyprać po jedzonku, żeby Ci powiedzieć. Szczerze, ja nie bardzo przejmuję się plamami przy trójce dzieci i zapieram i potem nie patrzę dokładnie jak działało. Pielusie mam doprane, ja sobie trę to mydełko i dosypuję do wybielania; plamy pocieram i wiekszość schodzi bo mi się nie rzucają potem w oczy. Ostatnio coś mi nie zeszło po jedzeniu na ubraknu z organicznej bawełny, pierwszy raz jak nie ruszona plama. Widzę, że na ręcznikach z kolei, gdzie w sumie jedzeniowe plamy, to skuteczność mydła zwiększa i podniesienie temperatury prania. Moja mama natomiast ma duuuzo czasu i każdą plamę za punkt honoru sobie bierze wywabić i mówi, że nie ma nic lepszego. Obiecuje jutro dopisać sprawdzoną na świeżo odpowiedź, bo idę wywabiać Pozdrawiam ciepło Odpowiedz Link Zgłoś
scharon Re: Do green-bebe 22.09.08, 07:41 To ja CI powiem bo stale go uzywam ,naprawde nigdy nie mialam nic lepszego niz mydlo galasowe. Zeszla plama po jagodach,marchewce ,sloiczkach.... Tylko ja zacieram mydlem plame przed praniem ,jak oporna bo burakach czy jagodach zostawiam na cala noc i dopiero nastepnego wrzucam do pralki.Swietnie sobie radzi tez z trawa czy silnym zabrudzeniem z blota. Jak mam duzo poplamionych ubran ,to wlewam do pralki 30ml mydla i nic wiecej .W trakcie prania jak juz pralka nabierze wody wylaczam ja i czekam z 30min az sie pranie odmoczy i piore dalej. Wiadomo ze najlepiej przed praniem wylapac plame i odpowiednio ja potraktowac Odpowiedz Link Zgłoś
scharon Re: Do green-bebe 22.09.08, 07:42 Zapomnialam dodac ,ze odkad mam mydlo ciuszki sa czyste,sliniaki rowniez. Niewiem na co mydlo nie dziala bo dotad zapieralo sie wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś
nhania Re: Do green-bebe 22.09.08, 10:27 no no no zachęciłyście mnie chyba zakupię takie mydełko Antosia teraz uczy sie sama jesc i brudnych rzeczy jest cała góóóóra a powiedzcie mi czy w pieluszkarni jest możliwy odbiór osobisty? albo czy jest jakiś sklep? bo ze strony wynika że nie, ale ja się łudzę że jest Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka.a Do scharon 22.09.08, 14:58 ...No właśnie tyle dobrego słyszałam o mydle galasowy i kupiłam i nic. Zero zachwytów.Chyba ja coś źle robię .Bo tyle osób zachwyca się tym cudem. Bo np. ostatnio nawet z organicznej pieluszki nie zeszła mi plama z kupki eh! A owocowe plamy jak były tak pozostają ,tylko jaśniejsze. A z tą plamą na pieluszce po k... to namoczyłam pieluszkę w letniej wodzie,potem bezpośrednio na plamę polałam te Cudo i potem prałam ok 5 min w rękach,zostawiłam na ok 3 h i potem czynność powtórzyłam,następnie ta pieluszka sobie leżakowała i czekała do następnego dnia.Wrzuciłam do pralki dodałam 30ml Cuda i nastawiłam na 60stopni prało się przez ponad 2 h.Ale nie zatrzymałam pralki tak jak ty na 30 min. Z plamami po owocach tak samo robię. Dziewczynki doradźcie bo moja Córka torpeduje wszystkie po kolei ubranka...Ja mam na nią sposób ubieram jej byle co i duuuży śliniak.Ale teściowa i Małż nie radzą sobie eh... Odpowiedz Link Zgłoś
green_bebe Re: Do green-bebe 25.09.08, 01:10 Hej ! No to sie już poprałam i choć raz przyjrzałam dokł. Wynik: plamy zupinkowe( brąz) z bodziaka zeszły, pielusie zwyczajowo już doprane, jagody ...w ilości...podejrzewam, że Młody bardziej zajmował sie karmieniem obrusu niż siebie... zeszły, Suuuper! Kakao- zostało, balde , ale widać, nie zeszło całkowicie. Natomiast wreszcie zaczęłam używac wkładki higieniczne, stąd pierwszy raz 0 RH- spierałam i mydełko wdzięcznie się sprawiło. Rewelacja, bo nawet nie zakładałam,że bedą doprane. A propos ogromnie dziękuje za link do "zawsze pewnie, zawsze sucho, nie zawsze bezpiecznie. Dzięki! Wystarczyło mi, żeby nie czuć się juz dziwnie z tym pomysłem. W sumie się przekonałam, że jeśli mój Młodziak czuje taka różnicę między pampkiem a organiczną bawełną pod tylkiem, jak ja między podpaskami a wkładkami higienicznymi z bawełny org, to jaaaaak baaaardzo warto! Odpowiedz Link Zgłoś
scharon co i jak... 25.09.08, 07:24 Jak ja zapieram plame : Pluke ciuszek chlodnej wodzie,leje mydlo bezposrednio na plame,upieram w rekach ,nie moczac juz w wodziejesliw trakcie prania w rekch ni widze zadowalajacych efektow ,zostawiam sobie uciaprana w mydle az sobie przypomne... Potem jeszcze raz upieram w rekach ,nie moczac i plukam b.dobrze w chlodnej wodzie . Jak sa to uporczywe plamy to zostawiam namydlona rzecz w cala noc.Nie rozcienczam mydla w misce z woda ,leje bezposrednio na ubranie czy pieluszke. Niewiem czy zrozumiale napisalam. Jak mam kilka pieluch kupkowych,nalewam do miski chlodnej wody z mydlem i do tego wrzucam kilka pieluch ,mocza sie w tym az do prania w pralce. Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka.a Dzięki dziewczyny... 26.09.08, 00:18 Mydełko mam, bo kupiłam w Pieluszkarni(lubię P. bo przy każdych zakupach dostaję próbki kosmetyków gratis,to dobry pomysł bo dzięki temu kupiłam lawendowy płyn i krem kończyna)... Nie śmiejcie się...ale jestem chyba zwyczajny leń i mam za swoje ...Wrzuciłam ubranka wlałam zakrętkę mydła galasowego i zalałam gorącą wodą... Kisiło się to do rana,a rano siup do pralki i nawet dodatkowe płukanie.W 1 pojemniku soda w drugim ocet a w 3 proszek...... I nic...Plamy zostały w naszym życiu na dobry.Chyba zacznę sobie wyobrażać że to taka ładna kompozycja na ubrankach... Z nowymi plamami powalczę wg. waszych rad Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś