31.08.07, 11:49
no wiec sie przeprowadzam do rodzicow. i do siostry. ktora najpierw
mi pomaga a potem mowi ze wszystkich wykorzystuje.dziwny
czas.trudny.na prawde sie boje.jedyne co mi sie udaje to ze zwezylam
sobie zoladek i moze nawet schudne hehe tzn juz chyba schudlam:) a
poza tym kloce sie z ta moja siora i mnie to przygnebia, nie wiem
czy umiemy ze soba rozmawiac. a jestesmy bardzo blisko. normalnie
albo wielkie love albo III wojna swiatowa.tak chyba jest z
siostrami...to taka trudna relacja. ale z kim ja nie mam trudnych
relacji???bogu dzieki mam przyjaciol...to moze nie zwariuje.ale
szaro mi tak jakos i bezsensownie.bardzo nie lubie byc od kogos
zalezna, bardzo nie lubie jak mi ktos pomaga a potem mi to
wypomina.jakbym po pysku dostala, jak nic. strasznie mnie to boli,
bo z tej pomocy bede musiala korzystac. tzn postaram sie nie. ale
wiecie, nie mam prawa jazdy, pracowac musze...kurwa mnie wiem jak
mam to wszystko pogodzic.bez pomocy sie nie obejdzie choc na pewno
ogranicze ja do minimum.nie wiem. kurwa nawet za bardzo nie wiem co
ja tu pisze po co i czy wy w ogole wiecie o co mi chodzi.
Obserwuj wątek
    • demorgan Re: chujowka 31.08.07, 14:08
      Rozumiem Cię doskonale ...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka