Dodaj do ulubionych

NYC czy Chicago?

19.06.05, 23:34

Mam pytanko , ktore miasto jest lepsze do zamieszkania? Prosze podac wszelkie
+ i - pozdrawiam :-)
Obserwuj wątek
    • Gość: Mr "T" Re: NYC czy Chicago? IP: *.ct.gemini.ntplx.com 20.06.05, 00:09
      Ja wybral bym NYC. Zarobisz wieksze pieniadze. Jest problem z mieszkaniami, bo
      drogie, ale bez rodziny gdzies sie tam przylepisz lub bedziesz dojezdzal z
      Connecticut. Jest bezposrednie polaczenie z miastami polozonych nad long Island
      Sound. Jest cieplej zima i masz latwy dostep do oceanu(to tak jak rozwinie sie
      w Tobie chec zeglowania). Pozdrowienia.
    • chestburster A co bez Polakow zyc nie mozesz?????? 20.06.05, 00:41
      A inne miasta to pies?????

      Lepiej wybrac West Coast czy np. Mountain States lub South West np. Arizona....
      • w357 Re: A co bez Polakow zyc nie mozesz?????? 20.06.05, 00:45
        Jeżeli ja miałbym wybierać pomiędzy NYC, a Chicago, to wybrałbym BERMUDA
        TRIANGLE.
        Spokojniej, przjemniej :-)
        • w357 Re: A co bez Polakow zyc nie mozesz?????? 20.06.05, 00:47
          ps.
          I podatków nie trzeba płacić :-)
          • Gość: Grzesiek0000 Re: A co bez Polakow zyc nie mozesz?????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.05, 10:46
            W gre wchodzi tylko NY lub Chicago.
    • Gość: ingrid Re: NYC czy Chicago? IP: *.180.169.196.fdl.wi.charter.com 20.06.05, 21:52
      NYC jest o wiele bardziej interesującym miejscem do życia niż Chicago, nazywany
      jest "stolicą świata", niektorzy twierdzą że jeśli poradzisz sobie w NYC to
      poradzisz sobie wszędzie :o) Jeśli chodzi o ceny mieszkań to o ile nie będziesz
      chcial wynajmowac apartamentu na Manhattanie, na pewno znajdziesz cos w
      rozsadnej cenie jesli tylko poszukasz.Mają znacznie lepiej rozwiniętą i
      zorganizowaną komunikację publiczną, miasto jest większe i łatwiej o pracę w
      każdej branży, poza tym odniosłam wrażenie że i Polacy z NY milsi i mniej
      prostaccy niż w Chicago, ale nie wypowiadam się kategorycznie bo nie miałam
      okazji pomieszkać w żadnej z polskich dzielnic w tych miastach.Natomiast
      Greenpoint piekniejszy niż Jackowo ;o) Polecam Ci Nowy Jork.Jeśli chcesz
      mieszkać taniej to możesz wynająć coś po drugiej stronie rzeki, w stanie New
      Jersey- dojazd kolejką na Manhattan zajmuje zazwyczaj tyle samo lub mniej czasu
      niż z dalszych czesci Nowego Jorku.Nie wiem co zamierzasz tam robić, ale dodam
      jeszcze że w NY są lepsze uczelnie niż w Chicago, niektore nawet niezbyt
      drogie, jak CUNY (City University of New York) z college'ami w calym
      miescie.Jakis czas temu slyszalam ze przyjmuja nawet nielegalnych, jesli tylko
      przedstawisz proof of residency (dowod zamieszkania) w NY.Jesli masz jakies
      pytania, wal śmiało.Spędziłam trochę czasu w obu miastach, mogę coś
      podpowiedzieć.
      • grzesiek0000 Re: NYC czy Chicago? 20.06.05, 22:20
        Ingrid bardzo bym prosil Cie o kontakt moj e-mial Grzegorz0000@interia.pl
        porozmawiamy przez gg jak bys nie miala nic przeciwko.
        • Gość: smieszka Re: NYC czy Chicago? IP: *.ct.gemini.ntplx.com 21.06.05, 02:21
          To niesprawiedliwe. Wy sobie pogadacie, a ja nie bede mial co czytac. Mnie
          rowniesz interesuje NYC. Jakie sa ceny wynajmu mieszkan w okolicy NYC itd?
          Bardzo Prosze uwzglednic moje zazalenie i pisac tutaj na tym forum.
          Pozdrowienia.
          • maly32 Re: NYC czy Chicago? 21.06.05, 02:34
            Jezli chodzi o NYC to koszt zycia jest bardzo wysoki. Ceny za nieruchomosci czy
            czynsz to prawie skandal. Fakt jest faktem ze mozna dojechac na Manhattan
            kolejka ale nawet tu gdzie ja mieszkam (45 minut na zachod od NYC) to ceny sa
            bandyckie jezeli chodzi o mieszkanie. Zakladam ze czlowiek nie chce miec krat
            na oknach ;)

            Chicago jest super zimne w zime. Poniewaz lezy nad jeziorem to dojazdy do
            centrum sa tylko z jednej strony tego centrum co powoduje duze problemy jezeli
            chodzi o ruch drogowy. Poza tym CHicago jest troszke bardziej "wsiowe" mowiac
            po polsku, albo "midwest" po angielsku. Jest zupelnie inny styl zycia tam.

            M
            • drviktor Re: NYC czy Chicago? 21.06.05, 18:04
              NYC czy Chicago? I doradzacie mu NYC? Za zadne pieniadze swiata nie zamieszkal
              bym tam. Syf, smrod i ubustwo. Szczury wieksze od kotow. Zapach szczochow w
              calym miescie. Caly czas korki w kazda strone.
              Bedziesz spal z karaluchami i innym robactwem, no chyba ze wezmiesz sobie
              apartament na 5th Ave lub Park Ave.
              NYC to jest jedno wielkie gowno. Lepiej zrobisz jak pojedziesz to Toronto.

              Viktor

              PS- nie, nie jestem z Chicago.
              • Gość: ingrid Re: NYC czy Chicago? IP: *.180.169.196.fdl.wi.charter.com 21.06.05, 22:14
                co za bzdury, poza tym nie było mowy o Kanadzie więc po co te trzy grosze?
                • Gość: Grzesiek0000 Re: NYC czy Chicago? IP: *.broker.com.pl 21.06.05, 22:27
                  W NY moze i brudne. Ale w Chicago pelno wrednej , zazdrosnej poloni.
              • maly32 Re: NYC czy Chicago? 22.06.05, 02:32
                Ja nie mowie ze NYC to miasto pachnace kwiatami. Nie ma miasta na swiecie
                takiej wielkosci ktore jest czyste tak ze az pachnie.

                Toronto jest zdecydowanie lepsza oferta niz NYC z jednego wzgeldu. Jak sie
                mieszka na przedmiesciach to nawet nie bedziesz wiedzial nic o smrodzie w
                centrum bo nie ma powodu nawet do centrum jechac. Toronto to jak Omaha w
                Nebrasce, centrum wyglada super na pocztowce ale tam nic nie ma.

                M

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka