Dodaj do ulubionych

Support our troops

02.10.05, 18:51
Na pewno kazdy z was widzial na samochodach (i nie tylko) plakietki z napisem
<Support our troops>


Ja osobiscie tego nie popieram gdyz uwazam, ze te osoby nie maja zielonego
pojecia co w rzeczywistosci popieraja--poza plakietka nie robia nic co
mogloby w jakis sposob pomoc chlopcom w iraku czy afganistanie--chlopaki za
oceanem bardziej ucieszylyby sie z paczki papierosow, niz mysli ze ktos ma na
samochodzie taka plakietke--w sumie cale to wsparcie na napisie sie konczy--
no bo jak ma pomoc podstarzaly, tlusciutki pan z baru popijajacy kolejne piwo
i krzyczacy "juz my im pokazemy"!!!

tak samo jak marsze "pokojowe" podczas wojny w wietnamie tak i teraz ten
slomiany zapal wcale w niczym nie pomaga--zreszta wiekszosc tych, ktorzy
takie naklejki posiadaja nie maja nawet pojecia gdzie lezy irak

mijaja miesiace, mijaja lata--czy gdyby raz na nigdy w wiadomosciach nie
pokazali jakis urywkow z iraku, ktos pomyslalby co tam sie dzieje (mowie tu
o "przypadkowych przechodniach" bo rodziny i przyjaciele zolnierzy mysla o
nich caly czas)

co wy o tym sadzicie?

pozdrawiam
e
Obserwuj wątek
    • marxx Re: Support our troops 02.10.05, 19:06
      niestety do tego nalezy sie przyzwyczaic...do demostracyjnego
      pokazywania "wsparcia"
      tych naklejek jest sporo...to nawet jest pewna filozofia :) Ludzie sa tak
      zabiegani ze nie maja czasu na otwarte demonstrowanie wlasnych pogladow w
      trakcie rozmowy ...a za to zderzak doskonale sie do tego nadaje...korki,
      autostrady, parkingi...

      Dobra wersja tej naklejki to
      Support our troops
      Bring our boys home

      m
      • bruner69 Re: Support our troops 02.10.05, 19:15
        Dlugo jeszcze bedziemy te naklejki ogladac,
        Bring our troops home
        from
        Venezuela (next)
        Iran (right after venezuela)
        Syria (some time in the future)

        USA weszly na droge wojen- i praktycznie nie ma z niej odwrotu. gadanie, ze
        wyjda z Iraku po jakichs tam wyborach to szczyt idiotyzmu.
        Tam, gdzie juz "uporzadkowali" sytuacje, po kilku miesaicach organizuje sie
        nowe ogniska oporu, jak chcby w Faludzy.
        Ta wojna sie nie skonczy nawet za 20 lat.
        P-B-D, nasze dzieci juz na college pojda w tym czasie :)
        • marxx Re: Support our troops 02.10.05, 19:20
          masz racje , ale nie mozna generalizowac ze zlo jest w ameryce!
          co zrobilo ONZ czy cale Nato w Srebrenicy?
          Co robia organizacja w Afryce gdzie organizuje sie pomoc dopiero kiedy umrze
          iles setek tysiecy dzieci?
          Co robi Francja , wysyla pewnie gdzies swoja Legie Cudzoziemska aby rozwalala
          kolejne male panstewka.
          Zlo i glupota politykow nie ma granic...niestety :(

          ja mam nadzieje ze ktos tu sie opamieta (kiedy?)

          Cholera ...to forum jest o pracy w Ameryce???
          :)
          m
          • bruner69 Re: Support our troops 02.10.05, 19:24
            To forum jest o tym , o czym my chcemy zeby bylo.
            prawdopodobnie nie oponowalbym przeciwko wyslaniu wojska do iraku. gdyby jasno
            powiedziano, po co to wojsko tam wyslano. A powodow zliczylbym z 5, ale zaden z
            tych podanych przez morona z texasu przed atakiem.
            Nie lubie hipokryzji i nie lubie jak facet, ktory sie prawie preclem udlawil na
            smierc robi ze mnie debila .
          • polishbellydancer Re: Support our troops 02.10.05, 19:27
            forum jest o pracy w ameryce fakt--a powyzszy problem ma duzy wplyw na
            ekonomomie, a co za tym idzie prace/badz jej brak u pojedynczych jednostek

            na wojnach wzbogacaja sie potezne kompanie zbrojeniowe, rafinerie itd--a my
            szaraczki na koncu "lancucha pokarmowego " musimy za to placic

            nawet moje wyjazdy na show np do New York czy Atlantic City niedlugo nie beda
            mi sie tak bardzo oplacac, bo cena paliwa rosnie a nikt nie chce podnosic stawek

            pozdrawiam
            e
            • bruner69 Re: Support our troops 02.10.05, 19:35
              polishbellydancer napisała:

              >
              >
              > nawet moje wyjazdy na show np do New York czy Atlantic City niedlugo nie beda
              > mi sie tak bardzo oplacac, bo cena paliwa rosnie a nikt nie chce podnosic
              stawe
              > k

              Na tym wlasnie polegac bedzie ta amerykanska urawnilowka w przyszlosci-
              obnizanie standardu zycia do skromnoeuropejskiego- przy stalych zarobkach
              podnosza sie koszty wszystkiego, wydawac trzeba mniej i uwazac na co sie
              wydaje. No i 12-cylindrowce przejda na zawsze do historii :)
    • jot-23 Re: Support our troops 02.10.05, 21:17
      jestes wyobcowana kretynka,
      nie zdajesz sobie sprawy ile osob ma swoich bliskich znajomych na wojnie

      a imputowanie ze jedyne co robia dla wsparcia to nalepka na samochodzie to
      tylko slwana polska arogancja wynikajaca z ignorancji.
      • bez_rozumu Re: Support our troops 02.10.05, 21:21
        Zgadzam sie z powyzszym. Nie badz omnibusem.
        Zajmij sie tanczeniem i brzuchem. Debaty polityczne
        zostaw innym. Typowo polska wszechwiedza na kazdy temat.
        • polishbellydancer Re: Support our troops 02.10.05, 21:31
          skoro zgadzasz sie z poprzednikiem to moja odpowiedz do niego dotyczy takze
          ciebie

          wytykasz mi wszechwiedze--lepiej miec "polska wszechwiedze" niz nasladowac
          slepo kogos kto dzila szybko bez dokladnego zapoznania sie z tematem i nie ma
          racji
          a co do rad odnosnie mojego tanca zostaw to mnie i innym, ktorzy sie na tym
          znaja

          pozdrawaim
          e
      • bruner69 Re: Support our troops 02.10.05, 21:24
        Ty gnoju, ajk ty sie zwracasz do mojej kobietym chamie pirdeoIony (Kochanie,
        przepraszam !)
        Po jakiego I-Iuja tam szli? rabowac, palic i mordowac? I-Iuj im w dupe, niech
        gina szmaciarze !
        • bez_rozumu Re: Support our troops 02.10.05, 21:32
          Bruner,
          chooj sie pisze tak. Korzystaj z literki. Bedziesz mial dluzszy.
          Pasujecie do siebie. Ty piszesz kiepsko i nie masz manier a ona nie
          ma pojecia o realiach zycia w Ameryce. Nie zwlekajcie ze slubem. Bedziecie
          mieli polskie dzieci. Takie jak wy :).
          Pozdrawiam.
          • polishbellydancer Re: Support our troops 02.10.05, 22:02
            dobrze, ze ty znasz te realia--bo juz sie balam, ze w dwoch roznych krajach
            zyjemy, a probujemy dyskutowac o tym samym--i milo nam, ze sie tak przejmujesz--
            nazwalibysmy pierwsze dziecko twoim "imieniem" ale szkoda dzieciaka krzywdzic

            pozdrawiam
            e
      • polishbellydancer Re: Support our troops 02.10.05, 21:28
        proponuje uwaznie przeczytac moj post raz jeszcze bo widze, ze raz nie
        wystarczyl, zebys zauwazyl, ze wspomnialam o rodzinach i przyjaciolach
        walczacych chlopcow i dziewczat
        > a imputowanie ze jedyne co robia dla wsparcia to nalepka na samochodzie to
        > tylko slwana polska arogancja wynikajaca z ignorancji.
        tego tez nie powiedzialam, to twoje slowa--nie skacz zbyt szybko do konkluzji--
        post odnosi sie do tych co uwazaja naklejki z takim napisem za "mode" nie
        majacych pojecia jak to jest w rzeczywistosi--takich ludzi jak ty ktorzy nie
        przemysla niczego spokojnie, nie doczytaja do konca i wznosza okszyki oburzenia

        nie badz w goracej wodzie kapany
        pozdrawiam
        e
        • bruner69 Re: Support our troops 02.10.05, 21:49
          Tlumaczenie debilowi tresci tekstu, napisanego zreszta jasno i prosto, jest
          absolutnie bez sensu.
          Kazda wzmianka o wojnie, w ktorej nie wykrzykujesz "smierc terrorystom i
          Arabom" dziala na polskich "republikanow" -debili ktorzy nie rozumieja
          niczego, co wymaga minimalnego wkladu intelektualnego, jak przyslowiowa plachta
          na byka.
          Blednie, Skarbie , zalozylas, ze polski konserwatywny debil Cie poprze w Twym
          rozumowaniu lub zalapie Twa teze.
          Bydlo, niesione ogolnym trendem, ktore nawet nie zauwazylo ze coraz szybciej
          laduje na smietnku historii- bo nawet ogolnokrajowe poparcie dla texana tych
          co stoja za nim maleje w zastraszajacym tempie :)
          • polishbellydancer Re: Support our troops 02.10.05, 21:58
            nie potrzebuje poparcia--pytalam tylko o opinie--ale niektorzy nie rozumieja
            istoty dyskusji, wiec mysla ze atak na kogos i wyzwiska pod jego/jej adresem to
            najlepsza karta przetargowa--rozumie, ze kazdy ma inne opinie na rozne tematy,
            wiem tez o cywilizowanych sposobach ich przekazywania--no coz--jak to mawiali
            starozytni rosjanie: dzwon jest glosny bo w srodku jest prozny ;o)
            • bruner69 Re: Support our troops 02.10.05, 22:06
              polishbellydancer napisała:

              > nie potrzebuje poparcia

              To cios nozem w moje serce- myslalem ze tuz przed zareczynami stanowimy
              jednosc :(
              Ja bym za Toba poszedl nawet w ogien...............eh, te baby.


              • polishpelvisdancer Re: Support our troops 02.10.05, 22:08
                Sprobuj zrobic ja zazdrosna :). Przyjdz na moj wystep.
                Cieplutko zapraszam. Oferta herbaty ziolowej ciagle aktualna :).
                Ile lyzeczek slodzisz?
              • polishbellydancer Re: Support our troops 02.10.05, 22:09
                i znowu starasz sie mnie rozsmieszyc ;o)
                • bruner69 Re: Support our troops 02.10.05, 22:13
                  polishbellydancer napisała:

                  > i znowu starasz sie mnie rozsmieszyc ;o)

                  A co mi pozostalo ??!?!?!?!?!?!?!?
                  Serce moje podarte na strzepy jak stara gazeta ...........
                  • polishbellydancer Re: Support our troops 02.10.05, 22:17
                    no przeciez sam chciales stanowczej, bogatej kobiety, ktora bedzie sie
                    troszczyc o ciebie i sama siebie tez
                    zdecyduj sie prosze
                    • bruner69 Re: Support our troops 02.10.05, 22:18
                      Tak, ale Ty mmnie dolujesz a nie torszczysz sie o mnie :(
                      • polishbellydancer Re: Support our troops 02.10.05, 22:19
                        no nie no ja nie potrzebuje mazgaja tylko silnego mezczyzny...
          • polishpelvisdancer Taniec przeciwko wojnie. 02.10.05, 22:02
            Ja sie z toba zgadzam Bruner. Ja tez jestem przeciwko kazdej przemocy.
            Jestem polskim tancerzem gejem z Milwaukee. Czytam od dluzszego czasu
            twoje posty i coraz bardziej mi sie podobasz.
            Jestes taki meski w swoim zdecydowaniu. Moze przyjdziesz na moj wystep?
            Cieplutko zapraszam :). Po wystepie stawiam herbate. Ziolowa i decafinated
            oczywiscie. Moim marzeniem jest miec strone i sygnaturke podobna do mojej
            kolezanki po tanczacym fachu. Moze by tak zwiazek tancerzy polskich
            w Stanach zawiazac? Moglbys zostac skarbnikiem :). Albo czlonkiem :).
            • bruner69 Siur ze tak !!!! 02.10.05, 22:09
              Ja mysle ze zamiast mnie zapraszac moglbys sobie wsadzic kij od miotly w
              dupsko, efekt emocjonalny bylby podobny a na herbatce bys zaoszczedzil, dzis
              wszystko takie drogie ......
              • polishpelvisdancer Oh, Bruner :))). 02.10.05, 22:14
                Lubie gdy tak do mnie piszesz. Wkladasz w to tyle emocji.
                Na herbate dla ciebie oczywiscie juz mnie stac.
                Na strone i sygnaturke jeszcze nie. Jestem pewien, ze
                slyszales o artystycznej spusciznie Wladzia Liberace :))).
                Ja tez bede kiedys slawny. For sure :). Przyjdz na wystep, prosze.
                Jak bedzie z ta herbata ziolowa?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka