bubunia1
28.04.10, 15:11
hej,
właśnie Jula przechodzi ospę - podobno sezon na nią już niedługo więc napisze Wam co wiem ciekawego i sprawdzonego - może się komuś przyda.
Jula miała (śr) dwie krostki jakby ją ugryzła jakaś mała muszka, następnego dnia kolejne dwie. Nie wiem dlaczego ale od razu przyszła mi do głowy ospa, wiec pytam w przedszkolu czy może coś jest na rzeczy ale Pani mi powiedziała, że inna dziewczynka pogryziona jest przez komary wiec może i Jule pociachały na placu zabaw.
wiec ok, poprosiłam by dały znac jakby tych krostek było wicej.
odbieram Jule z przedszkola (czw) i mówią, ze nic się nie działo w temacie. Po drodze Jula prawie usypia w samochodzie - co do niej baaardzo nie podobne.
temp 37.4 i brzuch w krostkach ospowych - takie malutkie pryszczyki ok 8 sztuk.
wezwalismy do domu lekarza (pt)- potwierdzona ospa
- zaraża się przed krostkami tydzień i az do momentu strupków
- przed: katar, kiepskie samopoczucie, temp - jak przy przeziębieniu
- nie zagraża ciężarnej (ja w 33tc) - niebezpieczna tylko w ostatnim tygodniu ciąży
lekarka nie dała maści tylko kazała po wieczornym prysznicu (bez siedzenia w wannie) opłukać całe ciało (bez głowy/twarzy) bladorózowym nadmanganianem potasu.
Jula generalnie może ma z 30 krostek, po 3 dniach zaczeły robic sie strupki. 3 dzien był chyba dla niej najbardziej swędzący ale wiedziała, ze nie mozna drapac
jutro mija tydzień i ogólnie super - myśle ze na weekend moze nie miec juz sladów
co do wyjscia na dwór - lekarka pozwoliła na 4dzien - ale trzymam ją w domu - jeszcze się nafika na podwórku.
dodam, że Jula była szczepiona i podobno to właśnie szczepienie powoduje mniejszy wysyp krostek, podobno.
planuje trzymac ją w domu ogólnie 3 tyg bez przedszkola bo organizm jest po ospie słaby a ze ja własnie przeszłam na zwolnienie przed rozwązaniem wiec problemu nie ma.
ciesze się, ze przeszła teraz a nie jak urodzi się młody ;)
pozdrawiam