Dodaj do ulubionych

bardzo wczesna kawa

12.05.10, 05:09
spac nie moge od godziny, wiec zrobilam sobie kawke i szukam
jakiegos fajnego miejsca nad morzem, zeby pojechac z Piotrusiem.
dzis podpisujemy umowe w banku i akt notarialny - jesli wszystko
pojdzie dobrze, po poludniu dostaniemy klucze i bedziemy
wlascicielami naszego wspolnego mieszkanka, w koncu;)
trzymajcie kciuki!
miłego dnia zyczę!
Obserwuj wątek
    • zurawina100 Re: bardzo wczesna kawa 12.05.10, 07:20
      Trzymam kciuki, malenkie:)
      A ja piję kawkę inke urodzinową:)
    • guciowamama Re: bardzo wczesna kawa 12.05.10, 08:00
      Dosiadam sie na momencik z kawka. Nowe mieszkanko... to
      fantastycznie!!! Kazdy zakup mieszkania jest czyms ekscytujacym wiec
      zazdroszcze emocji i oczywiscie trzymam kciuki zeby wszystko sie
      powiodlo. Milego dnia :-)
    • lilka.k Re: bardzo wczesna kawa 12.05.10, 08:06
      malenkie, a jakie mieszkanko kupujecie? Pochwal się :)
    • narttu Re: bardzo wczesna kawa 12.05.10, 08:18
      o, jak optymistycznie mimo wczesnej pory :)
      Grecia spi z babcia- wtulone w siebie az milo :)
      A moj hiperaktywny dwulatek wlasnie robi talerze z kapci i maszeruje mi tu
      udajac jednoosobowa orkiestre... A ja pije kawe..
      Melduje ze druga noc bez pieluchy :)- dzienna zrzucilismy juz z pol roku temu
      ale nocnej nie mialam odwagi bo zawsze padalam spac wykonczona; za to teraz
      wakacje wiec moge ja wysadzic nawet o 2 w nocy jak chce :)
      • a.zaborowska1 Re: bardzo wczesna kawa 12.05.10, 08:58
        Dosiadam się na chwilkę i uciekam do łóżka poleżeć jeszcze z małym.
        Wczoraj wróciliśmy ze szpitala o 22.00 na szczęście obyło się bez kłucia. Pan
        doktor Maciusia przebadał, poobserwował, kazał podać doustne leki na gorączkę i
        na szczęście spadła jeszcze w szpitalu, nie było oznak odwodnienia więc kazali
        nam jechać do domu. Od 6.00 rano walczymy z biegunką dalej...

        malenkie pochwal się, pochwal nowym mieszkankiem.

        Wszystkim miłego dnia życzę ;-)
        • boazeria Re: bardzo wczesna kawa 12.05.10, 09:07
          zaborowska to dobrze ze goraczka spadla

          napislaam pismo do prezesa zarzadu rodzinnych ogrodkow dzialkowych-
          wkleilam na moim watku wiec jak macie czas to zajrzyjcie czy cos
          dopisac
          ide na 15ta jesli prezes laskawie sie pojawi ale zaczynam myslec ze
          po prostu maja chrapke na nasza dzialke i chca komus odsprzedac
          znajomemu

          ide po kawke i kanapki z pasta z makreli i jajeczka mniam
        • zabka11 Re: bardzo wczesna kawa 12.05.10, 09:10
          Witam się i ja:)

          Malenkie gratulacje , zakup mieszkanka to jak narodziny dziecka,
          wszystko jest nowe i nieznane:)

          A.zaborowska dobrze, że Maciuś juz lepiej, pod względem
          goraczkowania, mam nadzieję, że i biegunka dzis przejdzie:)

          My dziś zaspaliśmy, ale Gosia na styk do szkoły zdążyła. Teraz
          pucuje chatę, czekamy na Dawidka, potem lekki obiad, spacer, i może
          odwiedziny u Olusi po południu;)

          Jasiek szaleje z piłką dmuchaną po domu i po kolei cos
          wywracając...a jak huk staje się donośny to mówi " no co ty mamo,
          nic się stało;)"
          Pozdrawiam i życzę słonecznego dnia wszystkim:)
          • dorka3078 Re: bardzo wczesna kawa 12.05.10, 09:18
            witam się i ja z rumiankiem bo kawa już była, Zuzia dalej strasznie
            kaszle przed chwilą zwymiotowała flegmą ,kiedy to moje dziecko nauczy
            się wydmuchiwać nos he ja sie pytam i nie mam juz nadzieji?
            • boazeria dorka 12.05.10, 09:54
              a bylas na przeswietleniu pluc?
              u mnie jak wymiotowal flegma to sie okazalo ze srodmiazszowe
              zapalenie pluc- a goraczki prawie nie bylo, tylko ten kaszelek
              glownie z rana i w nocy
      • bobimax Re: bardzo wczesna kawa 12.05.10, 09:52
        Nartu to już w zasadzie trzylatek. Ja już moją nauczyłam że ma trzy
        latka a nie dwa.
        A ja dzisiaj cały dzień sama z dzieciakami i kociokwiku dostanę. No
        ale co zrobić takie życie. Zaraz sobie kawkę zrobię.
        • narttu Re: bardzo wczesna kawa 12.05.10, 15:52
          e tam 3. Moja mowi ze ma 2 i zaraz dodaje ze pol. 2 i pol :)
    • burdziaa Re: bardzo wczesna kawa 12.05.10, 09:37
      Malenkie to chyba z emocji spac nie mozesz :) powodzenia!Jak bylismy
      teraz w wekend pod W-wa to poogladałam sobie katalogi z nowymi
      budowami warszawskimi,musze przyznac ze sporo tego niektóre bardzo
      atrakcyjne=znajomi kupili segment niedaleko Bielan,inni zastanawiaja
      sie nad Fortami Bema,naprawde jest z czego wybierac/
      Zaborowska dobrze ze w domu jestescie ! ciekawe jak Konrad Metaniry/
      a ja dzisiaj wybieram sie na zebranie w przyszlym przedszkolu
      Julka,zawsze chodzil Jasio ale kolezanka ma wyjatkowo wolne i zajmie
      sie Julkiem,dzieki temu bede mogła uczestniczyc i pojechac z Jaskiem.
      milego dnia !
    • lucy_cu Re: bardzo wczesna kawa 12.05.10, 09:56
      Maleńkie, super, gratulacje!

      Żurawinko, piszesz, że urodzinową kawkę pijesz- więc do kawy przesyłam życzenia
      wszystkiego NAJ, uściski i pyyyycha nugat z najlepszej chyba cukierni w Krakowie
      www.cichowscy.pl/sg.php?lang=PL&mi=24&t=3&id=224&v=s (zawsze moim
      Poznaniakom kupuję, kiedy do nich jadę, bo uwielbiają, a u Was podobno to
      przysmak nieznany :-))

      U nas pogoda taka sobie, ale chwilami słońce się przebija. W planach naleśniki
      na obiad, po południu lajtowe dłubanie w ogrodzie.

      Zdrówka dla chorowitków, a wszystkim pięknego dnia i dobrego humoru!
      • narttu Re: bardzo wczesna kawa 12.05.10, 15:54
        looo jezu. Ale bym se zjadla...
        Lucy_cu a moze juz wreszcie porod zaplanujesz?
        • lucy_cu Narttu, przyjedź do Kraka, 12.05.10, 16:36
          pójdziemy sobie do tej cukierni-kawiarni. Aaaaale tam mają ciacha, a jakie
          czekoladki, belgijskie niech się schowają, mhmmmm...

          Co do porodu- nie mogę teraz rodzić, nie ma szans. Zgłosiłam się do bicia
          rekordu Guinnessa w kategorii "najdłuższy czas trwania ciąży u człowieka".
          Jestem ambitna, nie chcę przegrać. ;-PPPP
          • boazeria lucy 12.05.10, 16:49
            hahaha dobre :-)
            • burdziaa Re: lucy 12.05.10, 17:22
              Lucy bo Ty zostałas wprowadzona w bład,na pewno jestes w 9 m-c? moze
              jakas wczesniejsza ta ciąza a Jaksa sobie dorasta ciepło.
              • lucy_cu Burdziu 12.05.10, 18:04
                już na serio- tak, prawdopodobnie faktycznie jest tydzień obsuwy, owulacja
                musiała być później. Czyli termin właśnie upływa, a nie minął tydzień temu. Nie
                wykurzamy Jaksy, niech sobie siedzi.
          • narttu Re: Narttu, przyjedź do Kraka, 12.05.10, 19:33
            nie zapraszaj mnie tak bo wakacjuje niedaleko bo w Tychach.. i mam straszna
            ochote cie odwiedzic

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka