28.07.07, 21:24
KOchane, mamy z mężem dylemat. Chcieliśmy uniknąć smoczka, ale ciumkanie Małej strasznie komplikuje i uniemożliwia zaplanowanie czegokolwiek. Do tego mąż wraca w poniedziałek do pracy i zostaję sama. Mając w domu ssaka pospolitego dla którego istnieją tylko cycki, boję się, że nie będę miała czasu na siku. Ale co lekarz i położna to opinia. Proszę wypowiedzcie się jakie jest Wasze zdanie na ten temat i jakie mogą być zagrożenia w związku z tak wczesnym (Mała ma 2 tyg.) ewentualnym podaniem smoczka. Chcemy rozważyć wszystkie za i przeciw zanim cokolwiek zrobimy...
Będę wdzięczna:)) Buziaki, Beata
Obserwuj wątek
    • mcdalenka Re: SMOCZEK?? 28.07.07, 21:47
      O rety. Ja się nie znam wcale - mam dziecko od trzech dni dopiero. Smoczek
      wsadziłam córeczce w pyszczek bardzo szybko, jakoś mi nie przyszło do głowy się
      nad tym zastanawiać. Nie wiem, jakie są filozofie ani wady czy zalety, ale
      Aurelka lubi smoczek, a ja lubię, jak ona go ciąga i śpi. A potem wypluwa i śpi
      dalej. Nie mam pojęcia, czy są jakieś złe strony, o tym niech się ktoś inny
      wypowie, ja polecam. I szczerze mówiąc nie znam dziecka, które by nie ciągało
      smoczka :)
      • borowka78 Re: SMOCZEK?? 28.07.07, 21:52
        Przy starszym smoczka nie używałam, bo raz-nie chciał, dwa-nasłuchałam się, że
        to mu zaszkodzi...ble ble ble. final jest taki, ze do teraz walcze z Marcinkiem
        (2,5 roku), bo ssie kciuk;/
        Szymkowi daje. Łatwiej bedzie mi potem od smoka go odzwyczaic niz od kciuka(!!!)
        Moja położna mówiła, że teraz już nie walcza ze smoczkami-mozna podawac:-)
    • lipiec_2007 Re: SMOCZEK?? 28.07.07, 21:53
      Slyszalam od pediatry (ale co pediatra to pewnie inna opinia), ze smoczka nie
      powinno sie dawac maluchom ponizej 6 tygodni. Dlatego sie kurcze mecze, a
      strasznie mnie czasem korci wpakowac malemu smoczek. Zwlaszcza jak wiem, ze
      ssie moja piers, bo lubi ssac a niekoniecznie jest glodny.
    • nieviasta77 Re: SMOCZEK?? 28.07.07, 22:13
      ile poloznych i ksiazek - tyle opinii co do smoczkow.
      Ja kupilam w razie czego... córeczka ma 3 tygodnie i weszla w etap zasypiania z
      sutkiem w ustach... wiec postanowilam zaczac dawac smoczek. I co?
      I sutek fajniejszy.. smoczek wypluwa z obrzydzeniem. Probowalam juz uspokajacza
      z aventu i z nuka - oba jej nie pasuja.
      Moze ktos ma rade? probowac dalej proponowac jej smoczek? czy moze sprobowac
      jakas inna firme?
      mam wrazenie, ze te smoczki sa duzo wieksze niz moj sutek i ona sie tym
      smoczkiem dławi..
      • dmgr Re: SMOCZEK?? 28.07.07, 22:18
        Moja starsza od razu załapała o co chodzi i do dzisiaj oddac nie chce niestety.
        Mały nie za bardzo lubi ale czasem jak placze mi w samochodzie albo w cyckach
        juz nic nie ma to mu daje i w końcu załapuje. Czytałam artykuł, że obecnie są
        nawet za tym, żeby dzieci ssały smoczek bo wyrabia tam jakieś mięśnie czy coś,
        zapobiega w jakimś stopniu śmierci łóżeczkowej i zaspokaja podstawową potrzebę
        ssania tylko należy odstawic po skończeniu roku.
      • bammbi Re: SMOCZEK?? 30.07.07, 06:44
        są różne rodzaje smoczków, obejrzyj je sobie w jakimś markecie, ta wielka kulka
        w niektórych smoczkach to rzeczywiście jest jak balon, a są smoczki nie
        pamiętam jakiej firmy z małym dzyndzlem takim ściętym i je mozna używać na
        początek,, tylko dzieci przyzwyczajają sie do 1 rodzaju smoka często bo moja
        córka miała ich już chyba z 20 i jak się jakis przedarł to pędem musieliśmy
        robic alarm w aptece nawet po nocy, taką miała potrzebe ssania i żaden inny jej
        nie "smakował" także niektóre dzieci bardzo lubią smoczki a inne w ogóle ich
        nie akceptują
    • mirinda80 Re: SMOCZEK?? 28.07.07, 22:22
      Obiecałam sobie, że smoczka nie będzie, bo to spowoduje wadę zgryzu, albo
      wymowy, itp. Jednak obserwują tego mojego biednego ssaka, który próbował zassać
      wszystko co tylko znalazło się w zasięgo rąk i ust zaczęłam się zastanawiać.
      Łamałam się z mężem kilka dni. W końcu zdecydowaliśmy, że zainwestujemy w
      aparat na zęby (choć nie wiadomo czy będzie konieczny, bo oboje z mężem pomimo
      smoczków nie mamy wady zgryzu i ząbki są proste), a wady wymowy biorą się w
      końcu nie ze smoczka, ale z mówienia do dziecka pochodną mowy polskiej,
      zupełnie niezrozumiałą dla przeciętnego niewtajemniczonego:)
      Tosia dostałą smoczek aventu w 4 tygodniu życia, staram sięgo ograniczać,
      używamy tylko w trudnych chwilach. Zresztą Tosia nie za bardzo za nim przepada.
      I nie wydaje mi się że są za duże - zauważyłąm, że po prostu jak sobie źle
      chwyci, to ma odruch wymiotny, tak jakby smoczek był za duzy, ale im dłużej
      praktykujemy jego użycie, tym lepiej go używa.
    • meniaaa Re: SMOCZEK?? 29.07.07, 06:51
      moja mala ma dopiero 4 dni i wlasnie wczoraj wsadzilam jej smoczek , nie bylo
      wyjscia caly cas cycek i zasypiala na pare minut i znow cycek nie mialam czasu
      nawet sie wysikac nie mowiac o innych obowiazkach wiec wyjelam smoka i zaczelam
      ja przyzwyczajac...Ustalilismy scisly harmonogram tzn co 2 h karmienie
      (20minutowe) a jak miedzy karmieniem sie budzi i otwiera buzke na cyca to
      wsadzam jej smoczek i tak do kolejnego karmienia. Jestem mama po raz pierwszy
      ale mysle ze smok jest nieunikniony gdy nie ma sie kucharki,sprzataczki i
      innych do pomocy a przeciez przydalby sie tez czas dla siebie.O wadach nie
      mysle wcale bo znam duzo dzieci ktore ssaly smoczki i nie ma w zwiazku z tym
      zadnych problemow. Wybor nalezy do Was:-))
      • ania_f1 Re: SMOCZEK?? 29.07.07, 09:30
        My używamy smoczka praktycznie od początku. Już w szpitalu powiedzieli mi żeby
        kupic, mały ma bardzo silny odruch ssania a jak miał żółtaczke i musiał leżec
        na lampach to jedynie ze smoczkiem dało radę żeby leżał, inaczej płakał. Teraz
        też między karmieniami ssie sobie smoka bo inaczej to musiałby cały czas z
        cycem w buzi. A ja też niestety nie mam sprzątaczki, praczki czy innych
        krasnoludków:-) a do tego mam w domu jeszcze 3-latka, który też potrzebuje
        mojej uwagi. Piotruś też kiedyś ssał smoka, ale tak do 3-go miesiąca, potem sam
        zrezygnował z dnia na dzień. Może i tym razem tak będzie, a jak nie to będziemy
        sie później martwic jak go odstawic.
        • f3f Re: SMOCZEK?? 29.07.07, 09:42
          mój smyk kończy dziś 2 tygodnie parę dni temu zaczęłam mu dawać smoka -
          myślałam, że szybciej się uspokoi i zaśnie - niestety na razie to nie działa...
          smok jest wypluwany i młody chce do cyca.
          zdecydowałam się podać smoczek bo też słyszałam, że łatwiej odzwyczaić dziecko
          od ssania smoczka niż palca.
          • edzia.79 Re: SMOCZEK?? 29.07.07, 09:55
            ja tak samo smoka daje (mala ma 2 tyg)i z kiepskim skutkiem-nie chce ssac chociaz na spacerze sie przydaje.
            W szpitalu polozna radzila wszystkim mamom ssakow zeby dawaly smoka i nie pozwalaly na spanie i dziamganie przy cycu.
            Ola jak zaczyna dydolic cyca a nie jesc to jej poprostu zabieram :)
    • blanka0 Re: SMOCZEK?? 29.07.07, 10:13
      po Waszych wypowiedziach chyba i ja sie zdecyduję na smoka, padamy z mezem na
      pysk a smoka jeszcze nie dawaliśmy małej
      sama juz nie wiem, zaczyna wpychać do buzi paluszki wiec .......chyba pora
      • monia052 Re: SMOCZEK?? 29.07.07, 10:37
        moja starsza córeczka (2,5) ciągle wisiała mi na cyckach i za nic nie chciała
        smoka. faktem jest, że naukę podawania smoka zaczęłam późno i może dlatego
        zasmakowała w cyckach.Cycki służyły do karmienia, uspokajania i bawiania.
        Postanowiłam,że drugiemu dziecku od razu będę podawać smoczek, żeby oszczędzić
        siebie i małą. I udaje się. Magda od razu załapała, a dla mnie to ogromna ulga.
        Nie boję się, że popsuje sobie zgryz itp., bo znam pelno przykładów, że wcale
        od ssania smoczka zgryzy się nie popsuły.
        Pozdrawiam
        Aśka(Monika 02/2005, Magda 06.07.07)
    • ridibunda Re: SMOCZEK?? 29.07.07, 10:43
      Moja dostała smoczek jak miała 3 dni i nikt w szpitalu na mnie o to nie
      krzyczał. Lepiej niej dziamoli smoczka niż sutka. Zresztą obecność smoczka w
      buzi to jeden ze sposobów przeciwdziałania śmierci łóżeczkowej, dziecko mając
      smoczek w ustach "nie zapomina" o oddychaniu. Od smoczka nie jest trudno
      odzwyczaić, trzeba tylko wyczuć odpowiedni moment. Starszaka odzwyczaiłam po
      drugich urodzinach dopiero, ale bez jednej łzy. Tak wiec wg. mnie smoczek jest ok.
      • mamaza Re: SMOCZEK?? 29.07.07, 11:34
        Ja podałam smoczek ze względu na ssanie kciuka.Tak , Tak młoda ma trzy tygodnie
        i potrafi już załadowac sobie kciuk do buzi. Robi to nieporadnie wydłubując
        sobie resztą palców oczy ale to już umie.Ze starszą zwlekałam z podaniem
        smoczka i niestety było za późno , ssała kciuka cztery lata a oduczyć było
        trudno.Teraz zapobiegawczo podałam smoka jak tylko zauważyłam paluszek w buzi.
        Mam nadzieję ,że pomoże bo smoka łatwiej wyrzucić.
        • a.l.a.s.k.a77 Re: SMOCZEK?? 29.07.07, 11:55
          Ja wpakowałam smoka małemu jescze w szpitalu jak miałam mało pokarmu i on
          wisiał przy cycu i płakał. Teraz róznie bywa czasem go potrzebuje a czasem nie.
          W nocy śpi bez smoka.
          • becik_l79 Re: SMOCZEK?? 29.07.07, 17:29
            dzięki dziewczyny za wszystkie wypowiedzi. Przeczytałam je i w akcie rozpaczy spróbowaliśmy Małej dać smoka i...wypluła. To teraz jak to zrobić, żeby nie wypluwała? Fakt, że ręce nam opadają. Dzisiaj chcialam iść do kościoła z wózkiem (i mężem oczywiście) i od 8.00 do 11.00 próbowaliśmy ją uśpić (bo inaczej się nie da - drze się i szuka cyca). Ostatecznie wyszliśmy z wyjcem, ale po drodze na szczęście się uspokoiła i potem cały czas była spokojna. Generalnie im jest starsza tym dłużej wisi na cycu a potem nie chce spać - mimo zabawiania, noszenia na rękach itp. Pada ze zmeczenia po paru łądnych godzinach, kiedy cycki opadają mi do kolan, a mężus wymięka. Smoczek wydaje mi się jedynym wyjściem z sytuacji, a tu dupa...
            • agusiajasia Re: SMOCZEK?? 29.07.07, 17:40
              No cóż, moja Młoda też dostała smoczek w drugiej dobie po porodzie. Nie chcę,
              żeby używała mnie jako smoczek, tak jak to robił nasz synek.
              Zosia ciągnie smoka, owszem, ale nie długo, bo jak już jej się włączy opcja:
              cycek, to długo się jej tym nie zapcha :)
              Smoczek służy nam głównie do tzw dośpienia dzidzi. Jak już jest badzo zmęczona,
              pociągnie parę razy i zasypia.
              Na początku też wypluwała, ale starałaąm się jej go przytrzymać do momentu
              zassania. Teraz rzadko zdarza się nie załapać. Ewentualnie rączką sobie wyjmuje,
              wtedy jeszcze raz jej wsadzam i już.
              Powodzenia :)
    • mama-zuzi1 Re: SMOCZEK?? 29.07.07, 18:13
      Moja Zuzka była strasznym ssakiem ale smoczka do ust nie wzięła, choc
      próbowałam już od samego początku. Niestety stale wisiała na cycku i nic nie
      dało się zrobić choć próbowalismy z różnymi kształtami Teraz jestem ogromnie
      szczęsliwa, bo Igor smoka lubi i to smoczek, a nie ja, jest jego uspokajaczem.
      • aurinko Re: SMOCZEK?? 29.07.07, 20:17
        Przez 3 tygodnie moja Mała miała odruch wymiotny od smoczka. Dziś spróbowałam
        jeszcze raz i o dziwo - udało się, zaskoczyła i zaczęła ssać smoczek. Jaka to
        ulga nie przystawiać do cyca dziecia, który w ogóle nie jest głodny tylko chce
        sobie cyca pomemłać w buzi. Starszakowi nigdy smoczka nie dawałam i uważam, że
        to był błąd, bo szybko odkrył, że kciuk jest idealny do ssania i zawsze w
        zasięgu buzi. Na szczęście wady zgryzu nie ma, ale ciężko było oduczyć go od
        kciuka.
    • kami-danielito Re: SMOCZEK?? 29.07.07, 22:43
      My narazie nie dajemy smoka, poczekam do 4-6 tyg. Boje sie troche ze Filip
      bedzie mial problemy z zssaniem piersi, podobny problem mialam niestety ze
      starszym synkiem, teraz dmucham na zimne. Niestety podobnie jak u wiekszosci z
      Was, jestem chodzacym smoczkiem, maly wisi mi prawie caly czas na cycku i wkurza
      sie jak ssie a tu leci mleko. Juz nie moge sie doczekac tego smoczka !!!
      Kami
    • azbestowestringi Re: SMOCZEK?? 30.07.07, 11:22
      pola nie miala i kuba nie bedzie mial smoczka. wiem, ze czasami to ostatnia
      deska ratunku ale wole, zeby sobie mlody dluzej possal piers (robi to
      bezbolesnie wiec przy tym nie cierpie) i zaspokoil swoj instynkt ssania anizeli
      zeby go zatykac kawalkiem silikonu. jakos mi by go szkoda bylo. sama bylam
      wychowana ze smoczkiem w buzi i nie am traumy z dziecinstwa ale poprostu jakos
      tak mi sie smoczek zle kojarzy i postanowilismy obydwoje dzieci bezsmoczkowo
      wychowywac.
      • zolinkal Re: SMOCZEK?? 30.07.07, 11:30
        Ja starszej córce podałam smoczka juz w szpitalu,dzien po porodzie.Załapała
        szybko i może przez to umiała dobrze ssać,bo piersi mi nie podrażniła w
        ogóle.Teraz też tak zrobię.Uwazam,ze dzieci na smoczkach są spokojniejsze-ale
        to jest tylko moje zdanie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka