Mamy alergików!

18.04.08, 12:09
~jak wam idzie wprowadzanie nowych produktów? u nas od 2 miesiecy nic nie
udało sie wprowadzić wszystko go wywyala! załamana jestem!!!! dajecie jakieś
leki? moze ktoś poleci jakiegoś dobrego alergologa? pojadę z nim poza Łódź jak
będzie trzeba
    • a_beatle Re: Mamy alergików! 18.04.08, 15:00
      Biedny!!!! Współczuję Ci bardzo, u nas lepiej, choć ostatnio (już się
      cieszyłam,że tak długo spokój, ech:() ma zaczerwienione policzki, suche:-( Może
      powinien dostawać Zyrtec? Na pewno wizyta u dobrego specjalisty jest ważna. Ale
      pewnie trzeba będzie wyeliminować inne niż pokarmowe przyczyny tej alergii. Może
      coś w domu? A może zrobisz badanie kału w kierunku pasożytów? Trochę sceptycznie
      do tego podchodziłam, ale są dziewczyny, które mają doświadczenie w tej kwestii
      - wyleczenie z pasożytów = brak wysypek.
      • sylpal13 Re: Mamy alergików! 18.04.08, 20:14
        u mojego ewidentnie pokarmówka, bo jest dobrze dałam mu kalafiora i już na drugi
        dzień wysypany, odstawiłam 2 dni i zeszło i skóra śliczna, potem dałam marchew i
        to samo, a jak nie daję nic nowego to skóra śliczna! kał badałam
        • a_beatle Re: Mamy alergików! 18.04.08, 20:17
          :-( No to myślę, że niewiele Ci tu poradzimy:-( Obyście trafili do dobrego
          specjalisty. Powodzenia, trzymam kciuki:-)
    • apolka73 Re: Mamy alergików! 18.04.08, 20:28
      Jestem mama alergika. I my tez od dawna jemy to samo. Marchew
      absolutnie nie przeszla, brokuly tez nie. Brzoskwinie tez nie.
      Ciagle ziemniak cukinia, indyk, krolik, jablko, burak. Troche
      moreli, gruszki. Ryz i kleik ryzowy. Teraz chce wrowadzic kasze
      jaglana i kukurydziana, bo takie mamy zalecenie od alergologa.
      Zoabczymy. Ale buzia czerwona jest ciagle. I nogi w roznych
      miejscach. Ale juz nie tak jak kiedys. Elidel pomogl i robione
      masci - codziennie go natluszczam. Chodzimy do alergologa do falcka
      w wawie. Podobno jest swietna, dosc szybko koncza sie u nie terminy.
      Mi sie podoba i jej ufam. 14 maja mamy wizyte. jak chcesz dam ci
      namiary. Ale moze znajdziesz kogos blizej.
    • aga_n20 Re: Mamy alergików! 18.04.08, 20:33
      Ja ze staszakiem chodziłam do alergologa i dostalamcały wykład a że mały ma te
      same objawy to stosuje się do nich, chociaż mały ma wysypkę tez na buzi,
      zrobiłam pasożyty i nie ma więc to musi być pokarmowe. Starszak miał robiony tzw
      panel pediatryczny z krwi na 24 różne rzeczy i wyszło mu pyłki brzozy, kurz i
      roztocza moze powinnam też małemu zrobić panel? muszę się jej zapytać. Jest
      dobrym alergologiem, ma dużą wiedzę i przepisuje nie najtansze leki ale
      skutkują. Nie wiem czy przyjmuje prywatnie chodziłam państwowo.
      • sylpal13 apolka 73 gdzie kupujesz cukinie? 18.04.08, 21:10
        • apolka73 Re: apolka 73 gdzie kupujesz cukinie? 18.04.08, 21:25
          gdzie popadnie, na bazarkach warzywnych. Nigdy w marketach albo
          sklepach. A myslisz ze to ma znaczenie? Bo mieso tylko ze sloika -
          hipp albo gerber. I wiele odpada bo maja olej sojowy albo soje :(
          • sylpal13 Re: apolka 73 gdzie kupujesz cukinie? 18.04.08, 22:16
            ja jakoś nie moge spotkać cukini dlatego się pytam, myślałam ze może kupujesz
            mrożoną ale takiej tez nie widziałam, u nas słoicz\ki uczulają, wszytskie,
            pewnie jakiś dodatek go uczula
    • latortura Re: Mamy alergików! 19.04.08, 08:15
      Boze, jak dobrze, ze jest nas wiecej ;(

      a wiec u nas jest tak:
      Synek dostaje codziennie syrop Ketotifen, na zmiany na buzi ma
      Elidel, ma tez masc cholesterolowa i masc robiona z hydrokortyzonem,

      malutki pije tylko Bebilon Pepti 2,

      narazie przeszlismy przez ziemniaka - jest ok,
      jablko - ABSOLUTNIE NIE ! od razu na drugi dzien suche, czerwone
      policzka, straszne zmiany sie pojawily ;(
      teraz je marchewke tak od 6 dni - zauwazylam, ze soczki (HIPP 100%
      marchewki) ok, marchewka (100% HIPP sloiczek) tez ok, ale jak dalam
      taka kupiona ugotowana to troszke sie pojawilo zmian - tak jakby
      niepasowala bo za mocno pryskana itd (kupiona na bazarze),
      wiec daje teraz marchewke z mrozonek i jest dobrze,

      teraz mysle co dalej: albo indyk albo dynia,
      ale skad wziasc ta dynie?
      widzialam tylko mrozonki ale MIX polaczone z groszkiem, marchewka,
      ananasem - nie moge Mu tego podac,

      najgorszy bol to to, ze mnostwo deserkow sloiczkowych opiera sie na
      jablku,
      soczki to tez glownie mieszanka z jablkiem,

      wkurza mnie totalnie jak (i to zauwazylam u Bobovity) pisze, ze jest
      to zupka marchewkowa z ryzem a na odwrocie czytam, ze jest seler,
      por itd, wrrr

      tylko HIPP-owe znalazlam takie 100 %-we np soczek marchewkowy,
      acha no i GERBERA male sloiczki z pojedynczymi skladnikami np: sam
      indyk, kurczak, sliwka itd,

      nam alergolozka kazala zapisywac wszystko w zeszycie i obserwowac,

      musze przyznac, ze masc Elidel jest super, ale nie smaruje nia
      codziennie tylko gdy widze zmiany,
      masc cholesterolowa - bardzo tlusta, kremuje buzke na noc,
      no i smaruje nia nozki i raczki zeby natluscic,
      a ta z hydrokortyzonem tylko na nozki i raczki gdy widze, ze wyszly
      te suche placki (nie jest ich duzo i sa malutkie ale zawsze to suche
      miejsca),

      na koniec powiem tylko tyle:

      MAMY ALERGIKOW - MAMY PRZERABANE ! ;)

      ja sama jestem alergiczka, wiem ile przeszlam z tym paskudztwem,
      nie sadzilam, ze bede przechodzic to od nowa,
      no coz...taki los ;)

      moze uda nam sie szybciutko zachamowac alergie u dzieciaczkow i
      bedzie dobrze,
      jestem takiej mysli ;)

      pozdrawiam
      • moni_30 Sylpal 19.04.08, 11:17
        a słyszałaś o Pani Irenie Wartołowskiej lekarzu pediatrze alergologu?
        Uważa ona, iż metabolity pasożytów są głównym alergenem uczulającym ludzki
        organizm i zaleca regularne odrobaczanie całej rodziny.I podobno wcale ujemny
        wynik badania kału na pasożyty nie gwarantuje, że ich nie ma. Sama się
        zastanawiam, czy nie pojechać do niej na konsultacje. Trochę można o jej
        badaniach poczytać na necie.
        • modeko Re: Sylpal 20.04.08, 20:53
          my jemy: indyka pieczonego, marchewkę , dynia i szpinak ze słoiczka Hippa. Chleb
          żytni i masło z olivy z olivek.
          Ja piję sok winogronowy, Filipek sok gruszkowy.
          Jemy też chrupki kukurydziane.

          Uczula go banan, chleb biały, jabłko, brzoskwinie, morele.

          Dostaje 2x dziennie Zyrtec.
          Jak są zmiany smaruje Adermą

          W ramach" dopasania" małego dostaje Bebilon Amino 2 x dziennie po 60ml ( mleko
          został wycofane)

          Teraz w sumie już nie wiem co dalej wprowadzac, muszę się zastanowic.
          • sylpal13 moni 20.04.08, 21:36
            czytałam na alergii, chyba wyśle kał do Warszawy do tego labu dr Kamirskiej czy
            jakoś tak, tylko sie zastanawiam, bo Wiktor dobrze przybiera na wadze, nawet
            bardzo dobrze, a ponoć przy pasożytach to raczej mikruski, ale dla świetego
            spokoju wyślę, a w ciemno odrobaczac sie boję takiego malucha
        • uczula Re: Sylpal 21.04.08, 17:11
          tez czytalam na alergii o tym, ze przebadanie kalu nie daje 100%
          pewnosci, bo trzeba bybylo badac tak z 15 razy...
          u nas (odpukac) alergia chyba mija...
          jemy duzo owocow.
          morele, brzoskwinie, banan, sliwka, jagody!!
          jablka sie boje bo kiedys mocno go uczulal.
          z warzyw : narchewka, buraki, ziemniaki, cukinia, brokuly.
          zoltko! , indyk.

          z tego zestawu calego je owoce no i ziemniaki z brokulami,zoltko! ,
          indyk. - reszte warzyw olewa rownym sikiem ze tak powiem :)
          dzisiaj ma lekko zaczerwienione policzki - ale to moze po czerwonej
          hebracie (z zapachem cytrynowym) bo rooibos mi sie skonczyla.
          alergolog prawie stwierdzil, ze to zdrowe dziecko :(
          albo kaszka nestle ryzowa...:(- tez mozliwe.nie?
          :)
    • wiolek26 Re: Mamy alergików! 22.04.08, 09:35
      Nas wysypało dokładnie 1 stycznia. 3 -ce goilismy skóre. W
      miedzyczasie przyplatało sie zapalenie oskrzeli. Zmienilismy lekarza
      ktory stwierdził, że to na tle alergicznym. Odstawilismy wszytsko.
      Mała dostawała ketotifen. Do tego tylko i wylacznie potrawy
      przygotowane przeze mnie. Zupki, kompociki desreki. Jadła tylko
      kurczaka, ziemniaka, pietruszke, marchewke,jablko. W koncu sama
      powoli zaczelam odstawiac ketotifen zeby zobaczyc co dalej,
      oczywiscie w konsultacji z lekarzem. Keidy po odstawieniu syropu po
      3 m-cach nie bylo wysypki zaczelam wprowadzac produkty nowe.
      Pzreskoczylismy nawet gluten, bo mała dobrała się do bułki i wysypki
      po tym nie było. Przetestowalismy juz ryz, makaron, pieczywo białe,
      biszkopty, buraczka, kalafior, banana, zółtko, wczoraj pierwszy raz
      dostała jogurt naturalny z bananem. Z tego wychodzi ze alergia byla
      tylko kontaktowa i tak naprawde nie wiadomo na co. A i wazne lekarka
      kazał nam zmienic witamine D3 z kropli na kapsułii takie. podobno ta
      w kropelkach może posiadać śladowe ilosci oleju arachidowego, który
      również może uczulać. Może to była przyczyna. Mam nadzieję ze Wasze
      dzieciaki tez wyrosną z alergii. Pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja