Dodaj do ulubionych

Na stałe...

23.03.07, 12:31
Witam,
Czy orientujecie się drodzy forumowicze jak wygląda rynek pracy IT w NZ?
Czy poszukiwani są pracownicy-imigranci z wieloletnim doswiadczeniem w branży?
Jak kształtuje sie realny poziom zarobków specjalistów IT na tle śrdniej?
Jaki wymagany jest poziom znajomości angielskiego i czy należy nostryfikować
dyplom uczelni na miejscu?
Czy praca jest tylko w duzych ośrodkach (Auckland, Wellington) czy też mozna
znaleźć coś w mniej zaludnionym terenie?
To tak na początek...
Obserwuj wątek
    • poledownunder Re: Na stałe... 24.03.07, 22:46
      Moge Ci tylko napisac mniej wiecej ile zarabiaja ludzie w mojej firmie (w
      Christchurch), ale moze da Ci to jakas orientacje w temacie. Zarobki w IT
      zaczynaja sie od ok 55k rocznie za role pol-administracyjne, testing, help desk
      itp. Programisci zarabiaja od 60k wzwyz w zaleznosci od doswiadczenia, jezeli
      maja pod soba ludzi, moga liczyc na 70k-80k. Szefowie zespolu 100k wzwyz,
      glowny od IT pewnie gdzies w okolicach 200k, ale to juz tylko zgaduje.

      srednia krajowa jest w granicach 25k o ile pamietam, a moze 35k??? moze ktos
      inny wie. angielski trzeba znac przynajmniej na poziomie swobodnego
      porozumiewania sie plus terminologia specjalistyczna. nasza firma sprowadza
      ludzi zza granicy, wydaje mi sie ze nie wymagaja nostryfikacji dyplomu, kieruja
      sie glownie doswiadczeniem kandydata, ale moze to dlatego ze kandydaci maja
      ogolnie rozpoznawalne kwalifikacje? ogolnie wydaje mi sie, ze dobrzy
      specjalisci od IT nie powinni miec wiekszych trudnosci ze znalezieniem pracy,
      zarobki sa godziwe jak na tutejsze warunki, ale nie wypadaja dobrze w
      porownaniu z innymi krajami - Australia, UK itp.

      Zajrzyj na www.jobuniverse.co.nz/ albo nz.hudson.com/
      • tiritiri Re: Na stałe... 25.03.07, 11:46
        Programista w Auckland: na poczatek jakies 60k, po jakichs 2 latach okolice 80k.
        Niekoniecznie majac pod soba ludzi. Jak wszedzie wszystko zalezy jak sie jest w
        firmie potrzebnym. Na prace poza duzym miastem niestety liczyc nie mozna. 70-80k
        w Auckland to dla jednej osoby sporo, dla rodziny gdzie druga osoba nie pracuje
        starcza na normalne zycie, ale nie na wiele wiecej. O kupnie domu przy obecnych
        cenach mozna zapomniec. Chyba, ze sytuacja jest taka, ze pracuja dwie osoby. Nie
        nastawiaj sie na prace w wielkiej firmie. Normalka to okolice 20 osob, z dosc
        nieformalna struktura kto komu podlega i bezposrednim dostepem do szefa. Nie
        nastawiaj sie tez na to, ze sie przepracujesz. Tu sie nie zasuwa. Nawet w duzych
        miastach.
        Srednia krajowa to chyba jekies 35-40k.
        W moim przypadku NZQA polski dyplom mgr. inz. uznalo za tutejszy MSc (po
        przeanalizowaniu wyciagu z indeksu). Nie bylo to wymagane do podjecia pracy, ale
        bylo zwiazane z formalnosciami imigracyjnymi (ktore od tamtego czasu juz kilka
        razy sie zmienily).
        Z tym angielskim to akurat informatycy maja lekko. Wystarczy w miare swobodnie
        sie dogadac i tworzyc zrozumiala dokumentacje. W wielu innych zawodach natomiast
        cholerne znaczenie ma akcent. Inny niz kiwi lub brytyjski praktycznie
        dyskwalifikuje, choc nikt otwarcie do tego sie nie przyzna.
        • 3telnick Re: Na stałe... 26.03.07, 15:09
          Znajomość języka szacuję na C1 (CAE), akcent zapewne rozpoznawalny wink
          Specjalizacja bazy danych/hurtownie danych/integracja systemów/projektowanie
          systemów, doświadczenie kilkunastoletnie w wielu firmach.
          No i jest nas dwoje, więc szansa byłaby na zatrudnienie całej rodziny.
          Byliśmy w zeszłym roku turystycznie w NZ, ale to zupełnie inna optyka niż
          poważne rozważenie emigracji do tego kraju.
          Dzięki za pierwsze informacje, jak się urodzą kolejne pytania to się odezwę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka