03.10.11, 14:11
dostałam dziś newslettera z esentia.pl z informacją, że mają w ofercie kosmetyki niemieckiej marki LOGONA. czy ktoś już zna? czy to weleda w przebraniu? ktoś może testował? dla mnie na razie za drogie na testowanie, ale jako że LWW, mam nadzieję, że ktoś coś wie :-)
Obserwuj wątek
    • pierwszalitera Re: Logona 03.10.11, 17:00
      Logona to samodzielna marka ekologiczna z certyfikatem. Nie tak popularna jak Weleda, ale na pewno dobra. Ja pamiętam tą markę jeszcze z czasów, kiedy ekologiczne kosmetyki były nieco siermiężne i składały się głównie z nieco tłustawych kremów, dlatego nie wiem, jak marka sprawdza się teraz. Kosmetyki Logony dostępne są w Niemczech prawie tylko w specjalistycznych sklepach z ekologicznymi produktami. Słyszałam, że mają dobre farby do włosów. W każdym razie ich kosmetyki nie zawierają parafiny, silkonów, syntetycznych zapachów i konserwantów. Produkty są regularnie testowane (Ökotest) i zdobywają oceny bardzo dobre.
      • izas55 Re: Logona 03.10.11, 18:23
        A co oni mają wspólnego z L'Orealem, mój niemiecki jest właściwie nie istniejący w tej chwili a coś na ten temat jest wspomniane na ich stronie
        • pierwszalitera Re: Logona 03.10.11, 19:57
          izas55 napisała:

          > A co oni mają wspólnego z L'Orealem,

          Ja nie widzę żadnego połączenia. Do koncernu L'Oreal należy marka Sanoflore, zdaje się, że to także marka ekologiczna. Ekologiczne marki powołują się zwykle na niemiecki certyfikat BDIH albo francuski ECOCERT. Możliwe, że Logona i Sanoflore znajdują się na tej samej liście i stąd ta przypadkowa zbieżność. Ale wykluczyć nie można niczego.
        • fejk Re: Logona 28.01.12, 20:53
          Sorry za odkopanie, ale używam produktów tej marki i aż mnie coś strzeliło, jak zobaczyłam zapytanie "co wspólnego logona ma z l'orealem".... Na stronie polskiej logony jest wyjaśnienie skąd wzięła się nazwa, tj. kiedyś ta marka nazywała się lorien goods naturkosmetik, ale że była za długa to wzięli z każdego członu po dwie litery i wyszło lo go na. Firma nie ma nic wspólnego z lorealem. Loreal ma swoją markę produktów podobno ekologicznych, sanoflore, o czym już tu pisano.
    • blueann Re: Logona 10.10.11, 21:33
      Ja znam, bardzo lubię! Szamponów używam wyłącznie z Logony, miałam też żel nawilżający do twarzy (a potem go przestali produkować, bardzo żałuję) i parę innych rzeczy. Lubię ich za to, że mają duży wybór - na przykład wspomnianych szamponów.
      Za drogie? A mi kiedyś ze wstępnego rozpoznania wynikło, że jak na firmę produkującą naturalne kosmetyki to Logona wcale taka droga nie jest. Chociaż wiem, że ceny naturalnych kosmetyków mogą na początku zaszokować.
    • cat_woman_in_black Re: Logona 03.11.11, 23:53
      Bardzo lubię kosmetyki Logony- poleciła mi je fryzjerka, która używa wyłącznie ekologicznych farb i kosmetyków. Z tego co ja mogę polecić z czystym sumieniem: szampon nagietkowy, odżywka do włosów z proteinami pszenicznymi oraz żel do mycia twarzy z bio-aloesem. Mam jeszcze żel do stylizacji włosów bambusowy, ale używam go dość sporadycznie, niemniej jestem z niego zadowolona oraz odżywkę w rozpylaczu-tu jednak nie widzę żadnego działania i nie kupiłabym jej ponownie. Kosmetyki Logony kupuję w tym sklepie: logona.pl/sklep-online/, mają zawsze jakieś fajne promocje i dodają próbki do zamówienia. Z próbek bardzo przypadły mi do gustu ich kremy, szczególnie z bio-oczarem wirginijskim, ale to już niestety większy wydatek. Myślę, że szampony i kremy dobrze dobrane do rodzaju skóry można śmiało spróbować, ja jestem z efektów bardzo zadowolona i niedługo składam kolejne zamówienie właśnie na szampon i wspomnianą odżywkę pszeniczną :)
      • fejk Re: Farby do włosów, odżywka do włosów farbowanyc 29.01.12, 17:11
        Odżywek nie używałam, natomiast farby jak najbardziej i u mnie farbują. Jeśli używałaś wcześniej farb chemicznych oraz szamponów z silikonem, to jasne, że henną nie pofarbujesz, bo nie ma się do czego "przyczepić". Aby henna złapała powierzchnia włosa musi być porowata, a silikony (te wszystkie nabłyszczacze, "jedwabie" i inne wynalazki uwielbiane przez kobiety) ją wygładzają, przez to henna zwyczajnie spływa i nie daje żadnego efektu. Jeśli chodzi o farbowanie włosów siwych - tu jest gorzej, bo faktycznie nie wszystkim łapie. Natomiast ja mam pojedyncze siwe, używam tylko farb i szamponów naturalnych i mam piękny odcień, grube i odżywione włosy. Co kto lubi - to fakt. Ale wolę nie nakładać chemii na włosy, bo to rzutuje na cały organizm, przenika do krwi, itd.
        • teresa104 Re: Farby do włosów, odżywka do włosów farbowanyc 29.01.12, 17:55
          Mam włosy czarne i gładkie jak łyska pióra. Szamponów z silikonem nie używam od lat, silikonową kroplę na końcówki zawsze (mam włosy daleko za łopatki), farby nakładam tylko od skóry, czyli tam, gdzie silikonów nie wcieram, ani nie było tam wcześniej innej farby.

          Zależało mi na lekkim złamaniu bieli siwulców, żebym nie wyglądała jak zapleśniała. Nie dość, że miałam na głowie sajgon, to jeszcze sztywny, szorstki i matowy, ani trochę nie zafarbowany. Odżywka tejże firmy nic nie pomogła. Byłam bliska przekazania uwłosienia srokom na gniazda. Chciałam odżywce dać drugą szansę i nałożyłam po zwykłym myciu, ta sama tragedia.
          Na szczęście po kilkunastu myciach efekt minął. Naprawdę trudno jest skopać moje włosy, Logonie się to udało.
          • fejk Re: Farby do włosów, odżywka do włosów farbowanyc 29.01.12, 19:17
            Cóż, nie chcę wypowiadać się konkretnie o Twoich włosach, bo z tego wynika, że każde reagują inaczej. Napisałam tylko jakie ja odniosłam wrażenie. Swoim koleżankom też poleciłam te farby i wszystkie są zadowolone. Oczywiście te które akceptują przy siwych włosach zamiast jednolitego koloru - tzw. melanż. Takimi farbami nigdy nie uzyska się jednolitego koloru siwych i naturalnych, zawsze te siwe będą się wyróżniać. Z tego co czytałam, przy czarnych włosach trzeba zawsze farby mieszać, np. czarną i najciemniejszy brąz. Może Twoje włosy wymagają dłuższego trzymania? Na opakowaniach piszą że co najmniej dwie godziny, ale ja trzymałam najdłużej 6 godzin i wyszły mi mocno ciemne - podobał mi się ten kolor. Używałam zarówno proszku (kolor umbra) jak i kremu (kolor teak). Po jednych i drugich włosy są bardzo fajne, nic im się nie stało mimo, że są dość cienkie. Nie puszą się, nie są sztywne. Używam także szamponu age energy tej firmy i moje włosy rozczesują się po nim bez problemu, dlatego nie używam już odżywek.
      • tfu.tfu braun -umbra farba od TeresyStoczwartej 08.01.13, 12:19
        Teresa próbowała mnie zniechęcić na wszelkie sposoby, ale się nie dałam byłam ;-]
        wczoraj nałożyłam paćkę na włosy. proces wiadomo, żmudny i mało efektowny, a miałam mało czasu, więc poszłam na łatwiznę i po prostu wmasowałam paćkę we włosy.
        po spłukaniu miałam suche siano, ale po wysuszeniu suszarką już mięciutkie gładkie włosy. jednak się z tą logoną polubię, choć kolor u mnie rudawy wychodzi, a nie brązowy.
        nakładałam na zmoczone włosy, myję zawsze po paćkaniu, trzymałam w folii spożywczej godzinę, zapaćkałam tylko wannę.
        za tydzień zdam relację, czy w ogóle się trzyma na włosach, bo jestem przed pierwszym myciem wciąż. przypuszczam, że trzymanie 5h nie zmieniłoby wiele, więc pozostanę przy godzinie.
        • pierwszalitera Re: braun -umbra farba od TeresyStoczwartej 08.01.13, 16:57
          tfu.tfu napisała:

          > za tydzień zdam relację, czy w ogóle się trzyma na włosach, bo jestem przed pie
          > rwszym myciem wciąż. przypuszczam, że trzymanie 5h nie zmieniłoby wiele, więc p
          > ozostanę przy godzinie.

          Trzymanie farb roślinnych to sprawa indywidualna, na pewno im bardziej zniszczone, porowate włosy tym lepiej farba trzyma. Ja jak kiedyś przefarbowałam na "naturalny" kolor utlenione na jasny blond włosy, to nie zmyło się (Sante) ani trochę. Teraz robię Logoną w kolorze płoomienna czerwień krótki gloss (paćka zmieszana z odżywką, około 10 minut na włosach) i to się na pewno z czasem (kilka tygodni) zmywa, ale nie do końca.
          Logona ma u mnie zdecydowany plus za praktyczność, to najdrobniej zmielona farba roślinna jaką kiedykolwiek miałam, można zrobić z niej z wodą bardzo kremową mieszankę i do wypłukania nie potrzeba szamponu. We włosach nie zostają żadne farfocle. Jeszcze praktyczniejsza jest farba w tube, ale kolory mi nie odpowiadają. Nie zauważyłam też żadnego wysuszania włosów, w farbie jest dodatek roślinnego białka i oleju jojoba, możiwe, że to dodatkowo pielęgnuje włosy. Na minus jest nieprzewidywalność koloru. Na początku głoss wyglądał ładnie rudo, ostatnio wyszedł jakoś za ciemno. Ale to ryzyko ma się chyba przy wszystkich farbach czystoroślinnych i dotyczy raczej jaśniejszych włosów. Przy ciemnych małe różnice nie wpadają tak w oko. W każdym razie jestem wdzięczna za Logonę, bo w życiu nie próbowałybm mieszać sama przeróżnych ziół z henną, już przy gotowych drżę za każdym razem, co wyjdzie. ;-)
        • tfu.tfu Porażka: braun -umbra farba od TeresyStoczwartej 21.01.13, 14:07
          no i niestety, zgadzam się z teresą. nigdy nic mi nie podkreśliło odrostów i siwizny tak "ślicznie"...
          porażka na całej linii. nie wiem, co ta farba ma, ale zamiast farbować, to odbarwia. moją przygodę z tym produktem uważam za zakończoną (dziś "wykończyłam" i jedyne o czym marzę, to o dobrej chemicznej farbie...)
    • mam_to_w_nosie Re: Logona 01.02.12, 13:53
      Miałam kiedyś (z rok temu) ich dwa kremy. Początkowo byłam z obu bardzo zadowolona, nawet
      chyba pisałam na ten temat na offtopach, ale to było pierwsze wrażenie:

      - Krem do twarzy na dzień z bio-różą

      Przeznaczony do cery suchej. U mnie się nie sprawdził, zostawiał bardzo tłusty film na twarzy
      i to właściwie tyle co robił. Po kilku tygodniach stosowania nie zauważyłam żadnych zmian w cerze.

      - Krem witaminowy z bio-awokado

      Przez jakiś czas był to jeden z lepszych kremów jakie miałam, po 2-3 tygodniach moja skóra
      zrobiła się "aksamitna", nie łuszczyła się, no cud, miód i orzeszki :) ale krem jest ciężki i to
      chyba nie było dobre dla mojej twarzy, bo po kolejnych kilku tygodniach krem przestał mi tak
      służyć. Zużyłam go do końca bo dobrze sprawdzał się na dzień, pod makijaż, ale więcej do kremów
      Logony nie wróciłam.
      • fejk Re: Logona 02.02.12, 01:38
        Jeśli nieprawidłowo dobiera się kremy do potrzeb skóry, to często jest taki efekt. Ja przez długi czas męczyłam obsługę sklepu z produktami tej firmy. Zadawałam mnóstwo pytań, ale dzięki temu wiem na temat swojej skóry na tyle dużo, że potrafię dobrać odpowiedni krem i niemal z każdego jestem zadowolona (próbowałam także inne marki eko niż Logona).
        Jeśli chodzi o ten krem z awokado, to też pytałam, ale odradzały na całą twarz, chyba że wystawia się ją na ekstremalne warunki (takie jak teraz). Polecają go za to pod oczy jak ktoś lubi tłusto. Tłumaczono mi, że uczucie suchości często wynika z przesuszenia pierwszej warstwy naskórka, którą powinno się usuwać peelingiem, bo to ona daje to złudne wrażenie. Oczywiście nie kwestionuję tego co mówisz, jeśli masz suchą skórę od zawsze. Ale sama borykałam się z problemem wysuszonej skóry, a jak się okazało mam skórę normalną ze skłonnością do suchych policzków. Stosuję obecnie krem z bio-aloesem i póki co sprawdza się u mnie.
        • izas55 Re: Logona 02.02.12, 09:16
          fejku, tak bardzo zachwalasz produkty tej firmy na wszystkich możliwych forach, że aż mi zupełnie niepoprawnie przychodzi do głowy, że firma ci pewnie płaci w kosmetykach za ta reklamę ;-).
          • fejk Re: Logona 02.02.12, 20:14
            Ja nie wiem, dlaczego jeśli ktoś jest zadowolony z czegoś co używa, to od razu musi być posądzany o reklamę... Czy gdybym pisała pozytywnie i wychwalała kosmetyki L'oreal, Eris czy Maybelline, to też byś mnie oskarżyła o reklamowanie? A jeśli nie, to dlaczego? Bo firmy te są znane i relatywnie tanie? Kosmetyki ekologiczne są stosunkowo drogie jak na polskie warunki i jeśli ja mam okazję coś sprawdzić, to może swoją opinią pomogę komuś zdecydować się na zakup, chociaż zdaję sobie sprawę z tego, że każdy ma inne potrzeby i to co mnie może odpowiadać - innym niekoniecznie.
            Swoją drogą nie wiem, co to są dla Ciebie "wszystkie możliwe fora"... Zdaje się, że pisałam o tych kosmetykach tylko w trzech tematach, więc nie wiem zupełnie o co Ci chodzi. Używam też kosmetyków innych firm, ale zawsze wracam do Logony. A jeśli osobiście jestem do czegoś przekonana to zawsze będę to polecać i nie będę się kryć. A ludzie niech sobie myślą co chcą, mają takie prawo.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka