26.06.08, 22:44
Wybaczcie,ze tak malo optymistycznie ale mam nieodparta ochote ponarzekac
sobie troche. Czy u Was w innych czesciach kraju, mysle o tych , ktorzy
mieszkaja poza Auckland rowniez panuje taka ohydna pogoda? U nas jest
okropnie, leje, wiatr wyje jak oszalaly, czlowiek nie ma ochoty nosa wysciubic
z domu tylko siedziec przy piecyku ogrzewczym, bo w domu oczywiscie zimno. No,
mozna jeszcze wejsc pod koldre, wlozyc korki do uszu i probowac spac. Jakos
depresyjnie oddzialywuje na mnie ta pogoda, choc z drugiej strony wiem ,ze
kiedys sie poprawi.
Obserwuj wątek
    • poledownunder Re: Pogoda 27.06.08, 01:56
      A u nas sucho. Niezbyt cieplo, ale sucho i wiatr tez
      umiarkowany,wiec nie mozna narzekac (chyba ze ktos czeka na snieg w
      gorach, wtedy sucho to niedobrze). Moze dlatego tyle osob z Auckland
      w kierunku poludniowym podaza? Gdzies slyszalam, ze w ub. roku
      Auckland utracilo w wyniku migracji wewnetrznej 18,000 mieszkancow.
      Christchurch zyskalo 8,000 z kawalkiem.
      • iza42 Re: Pogoda 27.06.08, 07:15
        Mysle,ze w kwestii migracji wewnetrznej decyduja czynniki ekonomiczne, tansze
        zycie a nie pogodowe, Christchurch jest zimniejsze niz Auckland, chociaz moze
        mniej wietrzne i deszczowe.
        A teraz zagadka. Jaka jest minimalna ilosc czasu, ktora nalezy spedzic na dworze
        w sezonie zimowym w Christchurch oraz w Auckland aby zapobiec niedoborowi
        witaminy D? Mam dane dotyczace tylko tych dwoch miast.
        • kowalsia Re: Pogoda 28.06.08, 13:41
          OK Iza, strzelamsmile
          2 godziny
    • minimus Re: Pogoda 27.06.08, 11:01
      taa..., nowozelandzka pogoda.
      Ale zawsze moze byc gorzej. Moglabys mieszkac w Wellingtonie big_grin

      Pozdrowienia ze slonecznej Warszawy!
      • kowalsia Re: Pogoda 27.06.08, 22:59
        z burzowej Warszawy chybasmile Letnie burze są fajne!

        Trzymajcie się elektrycznych kocyków Aucklandczycy - niedługo
        wiosnasmile
        • iza42 Re: Pogoda 27.06.08, 23:16
          Zazdroszcze Wam, do wiosny jeszcze daleko...
          Czekam na odpowiedzi na moja zagadke. Kto zgadnie?
          • kairos55 Re: Pogoda i witamina D 28.06.08, 17:58
            iza42 napisała:

            > Zazdroszcze Wam, do wiosny jeszcze daleko...
            > Czekam na odpowiedzi na moja zagadke. Kto zgadnie?

            A jaka jest nagroda? wink

            Minimalna ekspozycja na slonce, aby bobudzic wystarczajaca produkcje witaminy D:
            lipiec-sierpien, o godzinie 10 lub 14
            Auckland 30-47 minut
            Christchurch 49-97 minut

            [Porownanie z latem (grudzien-styczen): AKL 6-8 minut, ChCh 6-9 minut]

            Zrodlo: Seeta Durvasula, University of Sydney
            • iza42 Re: Pogoda i witamina D 28.06.08, 23:19
              Gratulacje!!! Nie sadzilam, ze masz te dane i chcialam pobawic sie w zgadywanke.
              Wlasnie, nie pomyslalam o nagrodzie. Cos nastepnym razem wymysle.
              Tutaj jeszcze dodam jak porownuje sie to z Australia. Auckland wyglada podobnie
              jak Hobbart i prawie tak samo jak Melbourne. W Brisbane wystarczy 15-20 minut, w
              Cairns jeszcze mniej, jakis niecaly kwadrans. Osobiscie zaszokowaly mnie dane
              dotyczace w Christchurch, z ktorych wynika,ze w zimie nalezy tam spedzic
              codziennie poltorej godziny z odslonieta twarzai ramionami ( lub nogami)aby
              zapobiec niedoborowi witaminy D. Ryzyko krzywicy u dzieci,
              osteoporozy u osob starszych wzrasta znacznie w tym miescie.
              • poledownunder Re: Pogoda i witamina D 28.06.08, 23:43
                A mnie te wyniki dziwia o tyle, ze Christchurch zwykle w badaniach
                NIWA wypada lepiej niz Auckland jezeli chodzi o "slonecznosc". Dane
                za 2007 r dla pieciu najwiekszych miast w NZ to:
                1. Wellington 2231 godzin
                2. Christchurch 2221 godzin
                3. Auckland 2080 godzin
                4. Hamilton 1922 godzin
                5. Dunedin 1853 godzin

                Zima w Christchurch jest zwykle dosc sloneczna (z wyjatkiem obecnego
                weekendu, wczoraj lalo wsciekle) chociaz chlodniejsza niz na
                polnocy. Moze dlatego ze wystawiamy na to slonce tylko czubek nosa
                trzeba dluzej na nim przebywac?
                • poledownunder Re: Pogoda i witamina D 29.06.08, 00:18
                  dorzuce jeszcze zestawienie za sama zime 2007:
                  1. Christchurch 415 godzin
                  2. Auckland 401 godzin
                  3. Hamilton 394 godzin
                  4. Wellington 384 godzin
                  5. Dunedin 376 godzin

                  Tym bardziej nie rozumiem dlaczego az tak trudno sie w Christchurch
                  slonca zima nalykac, skoro na pozor latwiej jest je znalezc.
                • iza42 Re: Pogoda i witamina D 29.06.08, 00:24
                  poledownunder napisała:


                  > Zima w Christchurch jest zwykle dosc sloneczna (z wyjatkiem obecnego
                  > weekendu, wczoraj lalo wsciekle) chociaz chlodniejsza niz na
                  > polnocy. Moze dlatego ze wystawiamy na to slonce tylko czubek nosa
                  > trzeba dluzej na nim przebywac?

                  Nie, warunki sa standardowe dla wszystkich i odnosza sie to tej samej
                  powierzchni ciala wystawionej na slonce, zakladaja " moderately fair complexion,
                  exposure of the face and either the arms or legs, exposure before 10 am ora
                  after 2 pm. Czyli jezeli wystawiasz tylko czubek nosa to oczywscie musisz
                  przebywac na sloncu duzo dluzej albo lykac tabletki. Rekomendacje te tycza ludzi
                  bialoskorych, ktorzy sytetyzuja wiecej vit D, moge sobie wyobrazic co do oznacza
                  dla ciemnoskorych...
                  >
                  • iza42 Re: Pogoda i witamina D 29.06.08, 00:28
                    WYglada na to ,ze promieniowane sloneczne w CHCH jest malo efektywne, jakie
                    wzgledy przewazaja, nie wiem, klimat a moze rowniez zanieczysczenie powietrza?
                    choc z tym nie powinno byc tam zle. Tak czy owac niedobor witaminy D jest
                    potencjalnie duzym problemem w tym miescie.
                    • minimus Re: Pogoda i witamina D 29.06.08, 11:57
                      moze chodzic o kont padania promieni slonecznych. Im dalej na
                      poludnie (na polkoli pld) tym slonce mniej efektywne.
                      • kowalsia Re: Pogoda i witamina D 12.07.08, 15:42
                        Za ten KONT powinieneś stać w kąciewink
                        • minimus Re: Pogoda i witamina D 14.07.08, 20:33
                          napisalem fonetycznie bo na antypodach nie maja polskich fontow. Nie
                          chcialem zeby to był jakiś kat wink
                          • iza42 Re: Pogoda 25.07.08, 23:55
                            Znowu zanosi sie na paskudny weekend, leje i wiatr wyje jak oszlaly.
                            Wydawac by sie moglo, ze kazdy normalny czlowiek powinien miec dosc tej
                            zwariowanej pogody. Tymczasem wcale nie. W ostatnim sondazu na
                            stronie internetowej xtra.co.nz jedna trzecia respondentow wyraza satysfakcje z
                            powodu panujacych obecnie warunkow klimatycznych, cieszy sie ze deszcz poprawi
                            zbiory w rolnictwie, zapewni regularne dostawy energii elektrycznej itd. Kiwi to
                            narod, ktory nie lubi narzekania, cenie ich za to i zazdroszcze bo sama tak nie
                            potrafie.
    • ggallin Re: Pogoda 22.09.08, 02:55
      jesli przeraza cie pogoda to zapraszam do islandii na urlop smile mieszkam tam 10
      lat i pogoda jest glownym czynnikiem przeprowadzki do NZ . bardzo chetnie wdam
      sie w polemike na temat pogody smile
      • kasia763 Re: Pogoda 22.09.08, 04:46
        Podobniez w tym roku mielismy najgorsza zime od 25 lat, podobniez
        lalo bez przerwy przez ok 80 dni (to znaczy codziennie - nie przez
        caly dzien). A ze dywan mi zgnil to juz insza inszosc wink Zgnil
        jeszcze pod lozkiem, ale landlord w koncu przyznal, ze to wina
        pogody i nie kazal placic.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka