28.09.09, 20:39
Czy ktoś z was moze wie, jak zrobić klopsiki z takim sosikiem?
Obserwuj wątek
    • andreas.007 Re: przepis? 28.09.09, 22:40
      cóz, ja kupuje w słoiku...
      polecam z firmy Polskie jadło,
      chociaz niedawno odkryłem Kucharz doskonały...
      Kazdy sobie radzi jak umi.
      crying
    • ginger43 z takim, to znaczy z jakim? 28.09.09, 22:53
      Jeśli ogólnie sosikiem, to polecam wielką improwizację. Np. przecier
      pomidorowy, trochę cebuli, czosnku, grzyby, można dodać trochę
      ogórka kiszonego, albo konserwowego. Najlepsze jedzenie wychodzi jak
      nie ma składników i zaczyna się kombinować smile
      ................................................................
      Idzie nowe, tup, tup, tup...
      • alex-0_0 Re: z takim, to znaczy z jakim? 29.09.09, 08:29
        a precyzyjniej:
        -sos pomodorowy?
        -chrzanowy?
        -musztardowy?
        -śmietanowy?
        -beszamel?
        -serowy?
        a może taki smakujący jak kasza (bo też jest)?

        Mów a będzie Ci dane wink
        • tikki Re: z takim, to znaczy z jakim? 29.09.09, 13:52
          > Mów a będzie Ci dane wink

          Alex, oszołomiłaś mnie tą możliwością wyboru tak, że nie wiem, co
          powiedzieć...smile

          Klopsik w sosiku - hm, sosik smak miał taki - mięsny... przynajmniej
          w stołówkach szkolnych i barze mlecznym Turysta, gdzie jadłam w
          dziecińswiesmile. Kiedy tak analizuję, to być może miał to być sos
          grzybowy (choc grzybów jako zywo nie było w nim nigdy), albo
          pomidorowy (choć zawsze miał delikatnie nieokreslony bury kolor...).
          Nie można wykluczyć, że sosik powstał po zmieszaniu obu sosów, z
          dodatkiem długo gotowanej ścierki do wycierania blatów, dla
          wzbogacenia aromatu...

          Więc chyba najlepiej będzie, jak spróbuję zrobić grzybowy (mogę
          dostac suszone podgrzybki w polskim sklepie na drugim końcu miasta)
          i pomidorowy. Z góry mówię, że nie należę do najlepszych kucharek, a
          ogórka kiszonego nie mam i najprawdopodobniej w dającej się
          przewidzieć przyszłości mieć nie będę. Niestety.

          • alex-0_0 Re: z takim, to znaczy z jakim? 29.09.09, 14:16
            AAAAAAA!!! To jasne jak słońce .... to sos pieczeniowy Winiary.

            Skoro oszałamia Cię ilość sosów to powiem że sosy możesz zagęszczać
            też na kilka sposobów. Od nieśmiertelnej zasmażki (jasna lub ciemna)
            począwszy na mące groszkowej skończywszy - w międzyczasie jest mąka
            ziemniaczana, ryżowa i kukurydziana wink

            Udanego debiutu klopsikowego życzę smile

            P.S.
            Nie chcę Cię martwić ale jakość mięsa też ma znaczenie ....
            • andreas.007 Re: z takim, to znaczy z jakim? 29.09.09, 15:30
              największe jednak znaczenie będzie miała bielizna
              w jakiej podasz te klopsiki...
              wink
              • tikki Re: z takim, to znaczy z jakim? 29.09.09, 21:21
                Jesteś pewien, że jak podam klopsiki moim dzieciom ubrana w szpilki,
                koronkowy stanik, kabaretki i pas do pończoch to zaczną więcej
                jeść?? Hm...

                Zresztą, nawet gdyby to miała być romantyczna kolacja we dwoje, to
                przecież nie podałabym dania typu klopsiki teściowej w sosie
                ścierkowym, tylko coś bardziej seksownego, nie wiem - zgrillowany
                łosoś z sałatką, czy coś w tym guście.

                Temat - co najlepsze na taką kolację - to w ogóle inna kwestia...
                • andreas.007 Re: z takim, to znaczy z jakim? 29.09.09, 23:23
                  wszystko zalezy Tikki komu podajesz...
                  dla niejednego, takie domowej roboty klopsiki,
                  to moze byc cos bardzo podniecajacego...

                  Mam w rodzinie rybaków, to na ryby patrzec nie moga.
                  A klopsiki, to co innego...
            • tikki Re: z takim, to znaczy z jakim? 29.09.09, 21:26
              Alex, niestety sosu pieczeniowego Winiary nie uda mi sie odtworzyć,
              z braku jego podstawowych składników - benzoesanu sodu,
              glutaminianu, garści konserwantów, koagulatów i niewielkiej ilosci
              skrobi wink.

              No nic, popróbuję z grzybowym.
              Mięsem już mnie dobiłaś - moge kupić tylko albo mielone wołowe albo
              mielone pół na pół wołowo-wieprzowe. To chyba lepsze to drugie?
              Maszynki do mielenia nie mam i nigdzie tu nie widziałam, może już
              nie mielą?
              • e-okto Re: z takim, to znaczy z jakim? 29.09.09, 22:07
                Klopsików szczerze nienawidzę. Ale to ja wink
                Moje dzieci lubią, takie zwykłe, bez udziwnień, im prościej tym
                lepiej. Z mielonego mięsa z ryżem, w sosie... następującym: do
                garnka z wodą wrzucam trochę cebuli, suszonego grzybka, gdy się
                chwilę pogotuje - solę, do tego wkładam kulki z mięsa obtoczone w
                mące. Gdy mam odczucie, że mięso już nadaje się do jedzenia, wlewam
                bełt z mąki i śmietany. Ble, dziwię się, że to jedzą tongue_out

                p.s. mięso sama mielę i jest to zawyczaj łopatka + świeży boczek w
                proporcjach 3:1 + podsmażona cebulka, jajko, ryż, sól, ociupinka
                pieprzu.

                Na koniec wietrzę kuchnię smile
                • tikki Re: z takim, to znaczy z jakim? 29.09.09, 22:41
                  Dzieki, Okto, brzmi bardzo smakowicie. Jeszcze jedno głupie pytanie -
                  czy te klopsiki zanim poddusisz je w bazie sosikowej najpierw
                  podsmażasz?
                  • andreas.007 Re: z takim, to znaczy z jakim? 29.09.09, 23:27
                    ale mi dziewczyny smaka zrobiłyscie...
                    chyba kupie sobie słoiczek klopsików.
                    Własnie jem zupe grzybowa Polskie jadło z kuksu.
                    Tez jest pysznie...
                    wink
                  • e-okto Re: z takim, to znaczy z jakim? 30.09.09, 07:32
                    > czy te klopsiki zanim poddusisz je w bazie sosikowej najpierw
                    > podsmażasz?

                    Nie. Tylko gotuję.
                    Smażone kotlety mielone to inna bajka. Sos zrobiłabym osobno, tylko
                    do polania, np pieczarkowy, moi wolą te akurat na sucho, ale chyba
                    nie byłoby problemu wrzucić mielonce do gotowego sosu i trochę je
                    tam przetrzymać przed konsumpcją smile
                    • e-okto Re: z takim, to znaczy z jakim? 30.09.09, 07:36
                      Teraz mnie oświeciło dopiero... Tikki, ja napisałam wcześniej o
                      pulpetach, hehe, wybacz za wprowadzenie w błąd big_grin
                      • gosia.43 Re: z takim, to znaczy z jakim? 30.09.09, 07:44
                        e-okto napisała:

                        > Teraz mnie oświeciło dopiero... Tikki, ja napisałam wcześniej o
                        > pulpetach, hehe, wybacz za wprowadzenie w błąd big_grin

                        No własnie - czegos mi tu brakowało...smile
                        gosia
          • piernicyna Re: z takim, to znaczy z jakim? 29.09.09, 20:47

            smile A moje prywatne dzieciaki nigdy nie chciały jeść w stołówce szkolnej. Gdy
            pytałam dlaczego, mówiły, że to przez pana - kucharza, który stał nad nimi ze
            ścierką, aby po skończonym obiedzie przetrzeć blat.
            • tikki Re: z takim, to znaczy z jakim? 29.09.09, 21:28
              I co zrobiłaś? Gotowałaś im?
              • gosia.43 Re: z takim, to znaczy z jakim? 30.09.09, 07:38
                A ja klopsiki robię tak : z mięsa mielonego ( wieprzowo-wołowe ,
                albo wieprzowo-indycze) z cebulką podsmażaną , namoczoną w mleku (
                odcisniętą później ) bułką i przyprawami "lepię " kuleczki i
                obtoczone w samej mące podsmażam. Później wkładam do rondla i
                zalewam sosem pomidorowym ( swieże- przetarte pomidory albo
                koncentrat pomidorowy + kostka rosołowa + woda ) , to wszystko duszę
                i na koniec podprawiam niewielką ilością mąki ( rozrobioną z
                wodą ) . Podaję z ryzem . Dzieciaki to uwielbiają.....smile
                gosia
                • tikki Re: z takim, to znaczy z jakim? 30.09.09, 10:52
                  Dzięki dziewczyny. Wypróbuje i napiszę Wam, jak wyszłosmile
                  • alex-0_0 sos pomidorowy expressowy 30.09.09, 11:50

                    zamiast bawić się w robienie sosu, możesz
                    (jak się cholernie śpieszysz)
                    obsmażone klopsiki zalać sokiem pomodorowym
                    (doprawić czosnkiem, pieprzem i co tam preferujesz)
                    poredukować z 10 minut i ...vuala smile
                    • tikki Re: sos pomidorowy expressowy 02.10.09, 18:08
                      To jest pomysł prawdziwie godny harcerzasmile.

                      No więc dzisiaj był K-Day (od klopsika, gdyby ktoś się nie
                      domyślił...). Przebrnęłam przez tysięczne dylematy, typu który z
                      wyrobów bułkopodobnych w sklepie wybrać (zdecydowałam się na chlebek
                      marokański w końcu), czy kupić mięso mielone zwykłe czy z
                      napisem "prawdziwe i świeże" (zdecydowałam się na to drugie, choć za
                      napis płaci się dodatkowo 60 centów)i czy mąka do obtaczania może
                      być pełnoziarnista (tylko taką miałam w domu). Prawie zapomniałam
                      dodać jajka. Prawie.
                      Klopsiki wyszły całkiem w porządku, tylko na przyszłość muszę dać
                      mniej bułki/chlebka, żeby hm, smak mięsa był bardziej wyczuwalnywink.
                      Jak się rozzuchwalę to dodam jeszcze podsmażonych pieczareksmile.

                      Dosyć długo męczyła mnie myśl, że o czymś zapomniałam. W końcu, jak
                      już podałam na stół (z kaszą jaglaną drobnoziarnistą z firmy SONKO),
                      to zorientowałam się o czym.

                      O sosiku.
    • exman Re: przepis? 29.09.09, 16:46
      Klopsiki lecą akurat w kinie, wystarczy kupić bilet.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka