Dodaj do ulubionych

Czuje w sobie taki power tylko brak mi sensu...

10.01.10, 21:42
Czuje w sobie power tylko brak mi sensu...
wink
Obserwuj wątek
    • tikki Re: Czuje w sobie taki power tylko brak mi sensu. 10.01.10, 21:48
      Z sensem najgorzej...
      Może inni tez nie maja sensu, tylko tak udaja?
      • beatrix13 Re: Czuje w sobie taki power tylko brak mi seksu. 10.01.10, 22:25
        naprawdę?
    • alex-0_0 Re: Czuje w sobie taki power tylko brak mi sensu. 11.01.10, 08:20
      andreas.007 napisał:

      > Czuje w sobie power tylko brak mi sensu...
      > wink
      >
      też to poczułam dzisiaj stojąc na zasypanym śniegiem
      parkingu, potem jezdni ....
    • andreas.007 Re: Czuje w sobie taki power tylko brak mi sensu. 11.01.10, 11:06
      Kobiety nadają sens życiu...
      www.gs24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20100110/ZDROWIE/514396109
      • andreas.007 Re: Czuje w sobie taki power tylko brak mi sensu. 11.01.10, 11:17
        Zwraca ona uwagę, że wdowcy i rozwodnicy piją więcej alkoholu, także
        częściej palą papierosy, za to rzadziej spożywają owoce i warzywa, z
        mniejszym zapałem oddają się zajęciom sportowym, mniej troszczą się o
        mieszkanie. Słowem, marnieją z dnia na dzień. – Nasze badania pokazują,
        że małżeństwo służy mężczyznom. Kiedy nagle zostają sami, wielu z nich
        nie potrafi sobie z tym poradzić. Niektórzy zaczynają pić, inni wpadają
        w apatię lub popełniają samobójstwo, wielu zapada na chorobę
        Alzheimera. Większość umiera przedwcześnie – relacjonuje Kawachi.
        • alex-0_0 autodiagnoza? 11.01.10, 11:50
          andreas.007 napisał:

          > Zwraca ona uwagę, że wdowcy i rozwodnicy piją więcej alkoholu,
          także częściej palą papierosy, za to rzadziej spożywają owoce i
          warzywa, z mniejszym zapałem oddają się zajęciom sportowym, mniej
          troszczą się o mieszkanie. Słowem, marnieją z dnia na dzień. – Nasze
          badania pokazują, że małżeństwo służy mężczyznom. Kiedy nagle
          zostają sami, wielu z nich nie potrafi sobie z tym poradzić.
          Niektórzy zaczynają pić, inni wpadają w apatię lub popełniają
          samobójstwo, wielu zapada na chorobę Alzheimera. Większość umiera
          przedwcześnie – relacjonuje Kawachi.


          autodiagnoza Aduś? wink smile
          • andreas.007 Re: autodiagnoza? 11.01.10, 15:05
            No nie jest kompletna jeżeli chodzi o mnie...
            stan psychiczny potwierdzam, ale akurat trenuje dużo!
            Biegam, cwicze, ostatnio także dużo imprez zaliczam...
            Mam wiec power... ale nie mam sensu.
    • ginger43 A jak się ma sprwa z kobietami? 11.01.10, 13:34
      Wydaje mi się, że w większości przypadków wręcz odwrotnie - wraca im chęć do
      życia i rozwijają się skrzydła wink

      ................................................................
      Obowiązkiem każdego kota jest radosne mruczenie!
      • andreas.007 Re: A jak się ma sprwa z kobietami? 11.01.10, 15:07
        Taaaaa, tylko pamietaj ze zewnętrzny taki blichtr,
        jak u kobiet puder czesto przykrywa coś...
        • alex-0_0 Re: A jak się ma sprwa z kobietami? 11.01.10, 15:19
          Z Wami facetami to jakaś masakra jest.
          Jak są w związku to kwękają że kajdany,
          jak są sami to marudzą że nie ma się do kogo przytulić ....

          Dżizas. Zastrzelić nie można, żyć nie sposób ....
          wink
        • ginger43 Re: A jak się ma sprwa z kobietami? 11.01.10, 15:46
          Pewnie, że kobieta po rozstaniu też nie jest tylko i wyłącznie zadowolona, bo
          mimo pozbycia się jakiś tam problemów, też coś traci, ale z pewnością ubywa jej
          codziennych obowiązków i wychodzi z kieratu - pranie, sprzątanie itp. kończą się
          syzyfowe prace wink ale też pewnie jej doskwiera brak przytulania np.
          ................................................................
          Obowiązkiem każdego kota jest radosne mruczenie!
      • beatrix13 Re: A jak się ma sprwa z kobietami? 11.01.10, 15:27
        ginger43 napisała:

        > Wydaje mi się, że w większości przypadków wręcz odwrotnie - wraca
        im chęć do życia i rozwijają się skrzydła wink

        > ................................................................
        Bingo! Czytałam o podobnych badaniach w przypadku kobiet i sytuacja
        wyglada o 180 stopni odwrotnie, czyli bez kieratu związanego z tzw.
        mężczyzną kobiety stają się zdrwosze, wzrasta im samoocena i żyją
        dłużej

        • tikki Re: A jak się ma sprwa z kobietami? 11.01.10, 18:05
          Wychodzi na to, że kobiety są jakoś potwornie zmanipulowane przez
          społeczeństwo (czytaj facetów). Nie dość, że wykorzystywane do
          orania w kieracie, to jeszcze im wmówiono, że same tego chcą...

          Idę się rozwieść wink.
        • nachalny14 Re: A jak się ma sprwa z kobietami? 11.01.10, 18:16
          Tekst przemilcze,ale patrzac na
          ten sliczny lancuszek przypomnialem
          sobie pytanie,jakie zadal B.Lazuka pewnej pani;
          czy moglbym spedzic miesiac,a najlepij cale wakacje
          w dolinie miedzy tymi wspanialymi wzgorzami?
          • tikki Re: A jak się ma sprwa z kobietami? 11.01.10, 18:29
            No własnie, najpierw gadka o wspaniałych wzgórzach, a potem kończy
            się na pieluchach i zmywaniu garów...
            Aaa tam, do niczego taki interes.

            Kobiety po prostu twarde muszą być.
            Jak Roman Bratny.
            Albo Tommy Lee Jones.
            Albo Clint Eastwood.
            • nachalny14 Re: A jak się ma sprwa z kobietami? 11.01.10, 18:39
              Dla mnie wzorem jest Kazia Sz.
              • nachalny14 Re: A jak się ma sprwa z kobietami? 11.01.10, 18:43
                ...a do tego 'interesu',
                to prosze z wiekszym szacunkiem.
              • tikki Re: A jak się ma sprwa z kobietami? 11.01.10, 18:43
                Tylko, z drugiej strony, jak kobiety upodobnią się do mężczyzn, to
                też gorzej będą znosić brak stanu małżeńskiego...
                No chyba, żeby mężczyżni upodobnili się do kobiet, takich jak
                Kazia, to wtedy zostaną żonami?

                Chryste, jakie to skomplikowane...

                Dlaczego, do cholery, wy faceci nie możecie po prostu zacząć gotować
                i sprzątać???
                • nachalny14 Re: A jak się ma sprwa z kobietami? 11.01.10, 18:45
                  Do tego dazymy,do tego zmierzamy.
                  • nachalny14 Re: A jak się ma sprwa z kobietami? 11.01.10, 18:50
                    To przeciez my gotujemy!!!
                    Zajrzyj kiedys do kuchni w restauracji.
                    • tikki Re: A jak się ma sprwa z kobietami? 11.01.10, 18:53
                      No. Chodzi facet i koordynuje, a gotują kobiety. Potem on mówi, że
                      ugotował.
                      Jasne jasne....
                      • bella1 Re: A jak się ma sprwa z kobietami? 11.01.10, 18:55
                        Zajrzalam do kuchni w pobliskich restauracjach...Oni gotuja wink
                        • tikki Re: A jak się ma sprwa z kobietami? 11.01.10, 18:57
                          No nie wiem. W barze mlecznym Turysta gotują same kobiety. W
                          Rybarexie gotują same kobiety. W innych do kuchni nie zaglądałam.

                          Choć to oczywiście uogólnienia są...

                        • bella1 Re: A jak się ma sprwa z kobietami? 11.01.10, 18:58
                          A facetka chodzi w te i wewte i palcem pokazuje:to nie,to tak,dobrze,zle...To
                          musi byc przyjemnosc dla nich wink
                          • tikki Re: A jak się ma sprwa z kobietami? 11.01.10, 19:00
                            W sumie to co za różnica, jak wszyscy do wszystkich poupodabniani?
                            Tylko w wysokości obcasów...
                            • konspirant.0 Re: A jak się ma sprwa z kobietami? 11.01.10, 19:02
                              facetom lepiej wychodzi kierowanie...kobietami smile
                              • bella1 Re: A jak się ma sprwa z kobietami? 11.01.10, 19:05
                                Stare dane masz wink
                              • nachalny14 Re: A jak się ma sprwa z kobietami? 11.01.10, 19:12
                                Jeszcze zadna rewolucja nie wyszla 'na dobre'.
                            • bella1 Re: A jak się ma sprwa z kobietami? 11.01.10, 19:03
                              wink
                              Ale i tak boli....
                      • nachalny14 Re: A jak się ma sprwa z kobietami? 11.01.10, 18:57
                        Znaczy nie bylas.
                        To dlatego faceci maja takie duze brzuchy.
                        Ciagle musza cos probowac.
                        • tikki Re: A jak się ma sprwa z kobietami? 11.01.10, 18:59
                          smile smile
                          Piwo pewniesmile
                          • bella1 Re: A jak się ma sprwa z kobietami? 11.01.10, 19:02
                            Z tego wynikaloby,ze barman powinien miec wiekszy brzuch .A z obserwacji w
                            pobliskich barach wynika ,ze to szczupli ludzie wink
                            • ginger43 Barman 11.01.10, 19:30
                              nie ma wielkiego brzucha, bo to że sprzedaje nie oznacza, że dużo pije - to tak
                              jak z szewcem, który bez butów chodzi wink

                              ................................................................
                              Obowiązkiem każdego kota jest radosne mruczenie!
                              • bella1 Re: Barman 11.01.10, 20:17
                                Ale probuje wink
                                • nachalny14 Re: Barman 11.01.10, 20:39
                                  Choroba zawodowa.
                                  • bella1 Re: Barman 11.01.10, 20:49
                                    Chyba /wrecz/ obowiazek wink
    • andreas.007 mam dość robienia mnie w chuja - rozszyfruje Was 12.01.10, 01:30
      Mam dość... kupiłem Dziennik nimfomanki,
      teraz Was rozszyfruje!
      • bella1 Re: mam dość robienia mnie w chuja - rozszyfruje 12.01.10, 02:33
        Zgoda...Rozszyfrowuj ich...Bojcie sie Nachalni,Exmany i Konspiratorzy wink
      • alex-0_0 Re: mam dość robienia mnie w chuja - rozszyfruje 12.01.10, 08:01
        andreas.007 napisał:

        > Mam dość... kupiłem Dziennik nimfomanki,
        > teraz Was rozszyfruje!
        >
        >

        i na chuj Ciebie dziennik nimfomanki?

        Czytasz to forum, uczestniczysz w dyskusjach z laskami i nadal nie
        ogarniasz tematu tongue_out naprawdę wierzysz że ta kniżka dopomoże?
        O tempora, o mores!
        • andreas.007 Re: mam dość robienia mnie w chuja - rozszyfruje 12.01.10, 09:03

          Nie ogarniam tej kuwety - mówi kotek do kotka na pustyni...

          Nie ogarniam Was drogie Panie!

          Macie inna budowę nie tylko ciała,
          ale odmienne faldy także mozgu...
          co powoduje, ze myślicie i o zgrozo postepujecie
          zupełnie inaczej niż by spodziewał się mężczyzna.

          Trudno jest mi okreslic jednoznacznie wasza klasyfikacje wartości.

          Przyznam się do błędu - do dziś, nie do wczoraj uznawalem,
          ze wszyscy myślą i kombinują podobnie jak ja i tak starałem się
          przewidywać ruchy kobiet, ale jakże często okazywalo się to nieprawda

          Uznawalem wówczas, ze nie miałem kompletu informacji,
          które miała podejmując decyzje wzmiankowana kobieta,
          ale jakże się mylilem...

          Dziennik nimfomanki mam nadzieje wszystko mi wyjaśni,
          bo to historia prawdziwa!

          • ginger43 Re: mam dość robienia mnie w chuja - rozszyfruje 12.01.10, 09:11
            andreas.007 napisał:

            >
            > Dziennik nimfomanki mam nadzieje wszystko mi wyjaśni,
            > bo to historia prawdziwa!

            Zawsze trzeba mieć nadzieję wink dobre jest, że ona umiera ostatnia smile Powodzenia
            Adek, fajnie że się nie poddajesz, tylko wciąż szukasz smile
            ................................................................
            Obowiązkiem każdego kota jest radosne mruczenie!
          • alex-0_0 Re: mam dość robienia mnie w chuja - rozszyfruje 12.01.10, 09:12
            Chyba sobie pożyczę od Ciebie ten dzienik ...
            • andreas.007 Re: mam dość robienia mnie w chuja - rozszyfruje 12.01.10, 09:19
              a nie wystarczy przejrzenie swojego pamietnika...
              wink
              • alex-0_0 Re: mam dość robienia mnie w chuja - rozszyfruje 12.01.10, 09:20
                znowu wyszło że jakaś nienormalna jestem ... nie piszę
                pamiętnika ....
                • alex-0_0 przemyślałam temat 12.01.10, 12:45
                  nie ma bata. Czas skończyć z tą nienormalnością!
                  musisz pożyczyć mi tę knigę ...
                  Czas na zmiany smile
                  • andreas.007 Re: przemyślałam temat 12.01.10, 12:56
                    Jak tylko przebrne i nie bedą Tobie przeszkadzać
                    moje liczne adnotacje na marginesach nierzadko zawierające słowa
                    powszechnie uznawane za wulgarne...
                    wink
                    • alex-0_0 Re: przemyślałam temat 12.01.10, 13:02
                      Nie przesadzaj. Mam w nosie notatki....
                      Jak chcesz to mogę dodać swoje wink

                      trzymam za słowo i plizzzz .... czytaj szybko smile
                  • beatrix13 Re: przemyślałam temat 12.01.10, 23:04
                    alex-0_0 napisała:

                    > nie ma bata. Czas skończyć z tą nienormalnością!
                    > musisz pożyczyć mi tę knigę ...
                    > Czas na zmiany smile

                    .......................
                    proponuję lekturę "Dlaczego mężczyźni kochają zołzy?"
          • tikki Re: mam dość robienia mnie w chuja - rozszyfruje 12.01.10, 12:43
            Może to nie chodzi o różnice między kobietą a mężczyzną, tylko o
            różnice pokoleńwink.
            • andreas.007 Re: mam dość robienia mnie w chuja - rozszyfruje 12.01.10, 12:52
              aaaaaa czyli mój brak rozeznania w temacie uważasz
              polega nie na różnicy płci, ale różnicy pokoleń?

              Nie wydaje mi się w moim konkretnym przypadku,
              ale tego nie można wykluczyć - choć z moich rozmów
              z moimi kolegami wynika, ze to nie o to chodzi...
              o czym świadczą ich doświadczenia.

              Na razie wiec ten wątek odkladam...

              • tikki Re: mam dość robienia mnie w chuja - rozszyfruje 12.01.10, 13:08
                No dobrze, to opisz jakiś szczególnie niezrozumiały i bulwersujący
                przypadek (nie swój, nie swój, jakiegoś kolegi), my - kobiety na tym
                forum przeprowadzimy sekcję i rozbierzemy na czynniki pierwsze, i
                zobaczymy, na czym polega to niezrozumienie.

                Chyba że my same nie zrozumiemy...
                • andreas.007 Re: mam dość robienia mnie w chuja - rozszyfruje 12.01.10, 13:15
                  Powiedzmy ze kobieta kocha, po czym któregoś raza,
                  mówi ze nie kocha już... ale po jakimś czasie znowu
                  oświadcza, ze kocha...

                  To kocha czy nie kocha?

                  No i kiedy kocha, czy jak mówi ze kocha?
                  Czy nie kocha jak mówi ze nie kocha?
                  • andreas.007 Re: mam dość robienia mnie w chuja - rozszyfruje 12.01.10, 13:16
                    Czy brak lodówki może być powodem do zaprzestania uczucia?
                    • alex-0_0 Re: mam dość robienia mnie w chuja - rozszyfruje 12.01.10, 13:21
                      andreas.007 napisał:

                      > Czy brak lodówki może być powodem do zaprzestania uczucia?
                      >


                      zdecydowanie, kategorycznie, bezwzględnie, nieodwracalnie TAK!
                      • tikki Re: mam dość robienia mnie w chuja - rozszyfruje 12.01.10, 13:44
                        Brak lodówki jako lodówki, to raczej nie.
                        Ale jeśli lodówka używana jest jako symbol - to tak.
                        Jeśli, dajmy na to, kobieta prosi mężczyznę od wielu lat o kupno
                        tejże, a ten ją zbywa obietnicami, robiąc w zamian awantury o
                        zaśmiardłego kurczaka i zjełczałe masło, to niekupowanie lodówki
                        traktowane jest jako lekceważenie jej próśb, a co za tym idzie jej
                        potrzeb.

                        No chyba że jest to rodzina uboga, na lodówkę w ogóle forsy nie
                        ma... Ale i tak, w końcu można przecież jakąś używaną nawet na
                        śmietniku znależć.

                        Poza tym narzekanie na brak lodówki wskazuje na instynkt zakładania
                        gniazda. Jak kobieta prosi o lodówkę, to znaczy, że chce mieć dom, i
                        jakąś perspektywę poważnego związku (mogłaby przecieź prosić o
                        naszyjnik z brylantów... ale prosi o podstawowy sprzęt AGD).

                        Odmowa kupna lodówki dla mnie jest jednoznaczna - facet nie traktuje
                        kobiety poważnie. W dodatku wykazuje się małą zaradności, bo nawet
                        po okolicznych śmietnikach się nie przejdzie ani po znajomych nie
                        popyta.

                        Miłość miłością, a powazny związek poważnym związkiem (chyba musze
                        to wpisać do kącika złotych mysli...).
                        • tikki Re: mam dość robienia mnie w chuja - rozszyfruje 12.01.10, 21:31
                          No chyba że... ta lodówka to tylko był pierwszy lepszy pretekst,
                          żeby pokłoćić się i zerwać.
                          Ale tak to chyba raczej faceci się zachowują...

                          A co inne kobiety z forum sądzą?
                        • andreas.007 Re: mam dość robienia mnie w chuja - rozszyfruje 12.01.10, 23:32
                          Spodobało mi to Twoje spostrzeżenie Tikki
                          ze skoro zauważyła brak lodówki, to znaczy,
                          ze ma/miala pragnienie uwicia gniazda...
                          nie wytykala braku prezentow, lecz przedmiotu powiedzmy
                          niezbędnego do prowadzenia domu...

                          Celne spostrzeżenie i powiedzmy nawet oczyszczajace...
                          z zarzutów, lecz przecież nie do końca bo mamy zimę...
                          a wiec wystarczy to wykorzystać!

                          Może wiec jednak pretekst?
                          • bella1 Re: mam dość robienia mnie w chuja - rozszyfruje 12.01.10, 23:45
                            Zalezy -gdzie gniazdo chce sie wic.....
                            Dobra lodowka kosztuje nieco wiecej,niz porzadna torba ,czy 'pierdzionek' - wiec
                            moze to instynkt samozachowawczy,a nie pragnienie wicia wspolnego gniazda...Stad
                            moje pytanie z dolu...
                            W skrocie....Gdzie lodowka mialaby stac wink
                            We wspolnym,czy u niej?
                            • alex-0_0 Re: mam dość robienia mnie w chuja - rozszyfruje 13.01.10, 10:10
                              właśnie Belcia .... chce chłopina szamać musi być lodówka wink
                              • bella1 Re: mam dość robienia mnie w chuja - rozszyfruje 13.01.10, 13:12
                                Z drugiej strony -troche dziwi,ze nie podjela decyzji o kupnie lodowki
                                sama.Dostep do 'zrodelka' ograniczony?
                                To moze byc spory problem.
                  • tikki Re: mam dość robienia mnie w chuja - rozszyfruje 12.01.10, 13:51
                    Acha.... A jak facet mói, że kocha, a po wyjściu z łozka mówi, że
                    nie kocha, to kiedy kochał, a kiedy nie kochał?
                    Czy w celu podtrzymania uczucia należy żyć w celibacie?
                    wink
            • beatrix13 Re: mam dość robienia mnie w chuja - rozszyfruje 12.01.10, 23:02
              tikki napisała:

              > Może to nie chodzi o różnice między kobietą a mężczyzną, tylko o
              > różnice pokoleńwink.

              ............
              smile)))))))))))))))))))))))))
          • beatrix13 a "Dziennika erotomana" nie widziałeś? 12.01.10, 17:36
            bo ja z kolei tej waszej kuwety nie ogarniam
            • alex-0_0 Re: a "Dziennika erotomana" nie widziałeś? 13.01.10, 10:11
              beatrix13 napisała:

              > bo ja z kolei tej waszej kuwety nie ogarniam
              >
              >
              >
              >
              większość facetów twierdzi że są prości jak konstrukcja cepa wink
              więc może lekturka jakiejś encyklopedii rolniczej wink wink wink
              • beatrix13 Re: a "Dziennika erotomana" nie widziałeś? 13.01.10, 13:56
                wiesz Alexiu, to oni tak twierdzą
                a prawda wyglada zgoła inaczej, bo faceci chimeryczni, zniewieściali
                i sami nie mogą siebie określić
                • alex-0_0 Re: a "Dziennika erotomana" nie widziałeś? 13.01.10, 15:03
                  Coś w tym jest .... że mają dziwną konstrukcję ....
                  Wystarczą obserwacje jak się zachowują podczas "kończenia"
                  związków ....
                  • beatrix13 Re: a "Dziennika erotomana" nie widziałeś? 13.01.10, 19:36
                    alex-0_0 napisała:

                    > Coś w tym jest .... że mają dziwną konstrukcję ....
                    > Wystarczą obserwacje jak się zachowują podczas "kończenia"
                    > związków ....
                    > .....................
                    a to jest akurat proste jak konstrukcja cepa, bo wywołują sztuczne
                    konflikty, by decyzją o końcu obciążyć kobietę
                    • andreas.007 Re: a "Dziennika erotomana" nie widziałeś? 13.01.10, 23:33
                      a tu wyjątkowo Bea zgodzę się z Toba!
                      Masz zupełna racje, choć druga strona,
                      czyli kobiety to - jsk określa kolega - zwierzaki,
                      które maja wobec nas określone cele do zrealizowania i tyle!
                    • alex-0_0 Re: a "Dziennika erotomana" nie widziałeś? 14.01.10, 10:30
                      beatrix13 napisała:

                      > a to jest akurat proste jak konstrukcja cepa, bo wywołują sztuczne
                      > konflikty, by decyzją o końcu obciążyć kobietę
                      >
                      >


                      To jedna bajka. Ale ostatnio obserwuje swoich kumpli i oczy
                      przecieram ze zdziwienia jak się mogą facetom trybiki przestawiać.
                      Miałam okazję obserwować rozstania kilku kumpli. Wnioski:
                      1. Jak on zrywa:
                      laska ma zrozumieć, wybaczyć, wszem i wobec opowiadac jaki był
                      wspaniały etc., do tego zejśc z oczu jego i wszystkich znajomych,
                      nie oddychać w promieniu 100 km, najlepiej wyjechać na Antarktydę,
                      odejść w niebyt, odejśc i nie pytać o powody oraz niczego nie
                      oczekiwać.
                      2. jak zrywa ona:
                      On męczy ją esemesami, telefonami z pytaniem: dlaczego? Nie tylko
                      ją - znajomi, jej rodzina też muszą tłumaczyć: dlaczego ... do tego
                      on za nią łazi, spi na wycieraczce, wykupuje okoliczne kwiaciarnie
                      itp.


                      O! I tej kuwety ZDECYDOWANIE nie ogarniam ...
                      • andreas.007 Re: a "Dziennika erotomana" nie widziałeś? 14.01.10, 10:45
                        albowiem wbrew fałszywej opinii funkcjonujacej od wieków,
                        kobiety to twarde zawodniki i walczą ostro -
                        kopia po jajach, zaś to faceci piszą wiersze i skomla!

                        Rozumiesz?

                        To my mamy problem, a Wy przyjemności...
                        tak skonstruowany jest ten świat i nie roszcze pretensji!
                        • alex-0_0 Re: a "Dziennika erotomana" nie widziałeś? 14.01.10, 11:04

                          andreas.007 napisał:

                          > albowiem wbrew fałszywej opinii funkcjonujacej od wieków,
                          > kobiety to twarde zawodniki i walczą ostro -
                          > kopia po jajach, zaś to faceci piszą wiersze i skomla!

                          I w ramach tej "twardości", większość samobójstw "z miłości"
                          wśród nastolatków popełniają dzieczęta ...
                          • andreas.007 Re: a "Dziennika erotomana" nie widziałeś? 14.01.10, 11:16
                            ale dziewczęta wyrastają z tego stając się kobietami
                            a mężczyźni widać nadal kierują się uczuciami!
                            Bo wśród dorosłych ksztaltuje się to odmiennie.
                            • tikki Re: a "Dziennika erotomana" nie widziałeś? 14.01.10, 12:19
                              Kiedyś studiowałam roczniki statystyczne w części dotyczącej
                              samobójstw - statystyczny samobojca to czterdziestoletni facet z
                              małego miasta. Nastolatek w sumie jest znikoma ilość.

                              Faceci to mięczaki?
                              • andreas.007 Re: a "Dziennika erotomana" nie widziałeś? 14.01.10, 12:31
                                Bo my mamy jaja... a Wy po nich kopiecie!
                                Po kopie w jaja każdy wymieka...
                                • andreas.007 Re: a "Dziennika erotomana" nie widziałeś? 14.01.10, 12:32
                                  Tikki przestraszylas mnie... Szczecin staje się małym miasteczkiem!
                                  Muszę wyjechać na wieś lub do metropolii!
                              • beatrix13 Re: a "Dziennika erotomana" nie widziałeś? 14.01.10, 15:47
                                tikki napisała:

                                > Kiedyś studiowałam roczniki statystyczne w części dotyczącej
                                > samobójstw - statystyczny samobojca to czterdziestoletni facet z
                                > małego miasta. Nastolatek w sumie jest znikoma ilość.
                                > ...............................
                                1. to było kiedyś; 2. statystyka kłamie
                                > Faceci to mięczaki?
                                .................
                                no ba , sam Andreas nam większą siłę przypisuje, to musi byc prawda
                                • bella1 Re: a "Dziennika erotomana" nie widziałeś? 14.01.10, 16:28
                                  Moze On tak ze wszystkim ?..He he he...np. z tym kopaniem po 'wrazliwym' to
                                  chyba przesadzil....
                                  Chyba,ze ja nie nadazam za 'kobiecymi odruchami' wink
      • ziege77 hmmm 12.01.10, 08:57
        Andreas
        mam pytanie - co jeszcze kupiłeś?
        tak pytam z ciekawoścismile
        • andreas.007 Re: hmmm 12.01.10, 09:06
          Butelkę wina... oraz koncerty na DVD
          Michaela Georga i AC/DC!
          No i Portret wielokrotny Witkacego...
          • andreas.007 Re: hmmm 12.01.10, 09:17
            A i żeby było jasne -
            Portret wielokrotny i AC/DC dla swojej przyjemności,
            a wino i Georga Michaela dla zrozumienia,
            co sprawia przyjemnosc kobiecie!
            wink
            • ziege77 Re: hmmm 12.01.10, 09:53
              smile wino czerowne czy białe? chce miec pelny obraz wink
              co do G. Michalea - nie przepadam i tak sie zastanawiam - byc moze mam ,,
              grzeszne mysli" ale co mi tam -jak gej moze sprawic kobiecie przyjemność?

              • alex-0_0 Re: hmmm 12.01.10, 10:03

                ziege77 napisała:

                -jak gej moze sprawic kobiecie przyjemność?

                Idąc z nią na zakupy big_grin wink
                • ziege77 Re: hmmm 12.01.10, 10:11
                  raczej płacac za te zakupy smile
                  • andreas.007 Re: hmmm 12.01.10, 10:27
                    wino rose...
                    Zas MG sprawia przyjemnosc kobietom, bo znam własnie jego fanki -
                    były nawet na koncercie w Warszawie.
                    Nadto na filmie widac jak tłumia sie
                    kobiety nie dziewczyny
                    pod scena...

                    Przyznam sie, ze nie wiedziałem, ze to gej, ale jak ogladałem,
                    to mi wygladał jakos tak ... inaczej... potem mi powiedziano,
                    ze to gej, ale niektóre kawałki ma dobre na dyskoteke.

                    A co do sprawiania przyjemnosci - zalezy czego oczekujemy,
                    czasami normalny struprocentowy mezczyzna nie sprosta...
                    niektórzy wiec musza siegac do Dzienników nimfomanki.
                    • alex-0_0 Re: hmmm 12.01.10, 10:53
                      andreas.007 napisał:


                      > A co do sprawiania przyjemnosci - zalezy czego oczekujemy,
                      > czasami normalny struprocentowy mezczyzna nie sprosta...
                      > niektórzy wiec musza siegac do Dzienników nimfomanki.
                      >

                      dostrzegam tu pewną sprzeczność .... 100% facet NAPEWNO wie jak
                      sprawić kobiecie przyjemność wink
                      • andreas.007 Re: hmmm 12.01.10, 10:57
                        otóz nie jest tak.

                        Byc moze wie to gej...
                        Faceci szarpia sie i rozrywaja swoje jestestwo na strzepy,
                        by sprawic przyjemnosc...

                        Pokutuje taka opinia, ze gdy facet pokaze, ze mu zalezy na kobiecie -
                        to praktycznie juz po nim!

                        Nalezy byc obojetnym, wtedy kobieta szaleje... za facetem.

                        Moje obserwacje potwierdzaja to.

                        Stuprocentowy facet musi wiec pokazywac kobiecie obojetnosc,
                        wtedy uznawany jest za stuprocentowego twardzego faceta.

                        To jakas paranoja.
                        • alex-0_0 Re: hmmm 12.01.10, 11:04
                          znowu wychodzi że jakaś nienormalana jestem ...
                          facetów strugających macho mam w zwyczaju dyskwalifikować w
                          przedbiegach ..... hmmmmm x 2
                          • andreas.007 Re: hmmm 12.01.10, 11:33
                            A kim dla Ciebie jest stuprocentowy facet?
                            Może uda się mi tak ubrać....
                            wink
                            • alex-0_0 Re: hmmm 12.01.10, 11:53
                              po 1 musi mieć coś interesującego do powiedzenia
                              po 2 musi mieć coś bardzo interesującego do powiedzenia
                              po 3 musi mieć poczucie humoru
                              po 4 musi mieć nietypowe zainteresowania
                              po 5 .... moje fetysze ubraniowe zachowam dla siebie wink
                              • andreas.007 Re: hmmm 12.01.10, 12:12
                                Spokojnie kazdy gej może spełnić Twoje wymagania
                                ba powiem wręcz, ze nietypowe zainteresowania działają na ich korzyść!
                                wink
                                • alex-0_0 Re: hmmm 12.01.10, 12:24
                                  mówiłam że nienormalna jestem smile
                                  • bella1 Re: hmmm 12.01.10, 14:58
                                    Tak to jest -raz czlowiek zada sie z 'drama queen' i cale rzesze kobiet pokutuja wink.
                                    Andy -a ta lodowka miala byc dla was,czy dla niej?
                                    • andreas.007 Re: hmmm 13.01.10, 00:49
                                      dla nas - ja lodówki nie potrzebuje bo nie gromadze pożywienia!
                                      Co mam zjadam, co się powiedzmy już nie nadają oddaje psu...
                                      Zreszta teraz zima zimna, to na dworze można psujki trzymać!

                                      Na razie wole kupić sobie dobry sprzęt audio-DVD!
                                      • bella1 Re: hmmm 13.01.10, 01:36
                                        /To ja Ciebie bardzo dobrze znam,albo jest Was takich dwoch :})))))/.
                                        Plus dla dziewczyny....Mysli przyszlosciowo.Zima ,zima...,a po zimie wiosna
                                        .......Dziewczyna mysli za siebie,za Ciebie i w imieniu psa....Juz ja lubiesmile.


                                      • tikki Re: hmmm 13.01.10, 10:04
                                        "> Na razie wole kupić sobie dobry sprzęt audio-DVD!"
                                        >


                                        Kiedyś moja ciotka prosiła wujka "Mógłbyś mi dac trochę pieniędzy?
                                        Paweł chodzi w z małych adidasach, w dodatku podeszwa odchodzi i
                                        przemakają, dzieciak się przeziębia, a zima idzie".
                                        Odpowiedź wujka: "No skąd mam Ci, kobieto, te pieniądze brać?
                                        Przecieź nie urodzę. Dałem Ci stówe w zeszłym tygodniu. Może w
                                        przyszłym miesiącu, jak wypłatę dostanę."
                                        Po dwóch dniach poszedł do księgarni i nakupił książek o
                                        templariuszach za dwukrotność kwoty, o którą prosiła ciotka.

                                        Święta ta kobieta zmilczała. Ale moja mama, która była świadkiem,
                                        wygarnęła mu co o tym myśli. Najciekawsze, że ze zbaraniałym
                                        wzrokiem słuchał i w ogóle nie rozumiał, o co się go czepia.

                    • beatrix13 Re: hmmm 12.01.10, 22:59
                      którą płytę Georga Michaela zakupiłeś?
                      wg mnie najlepsiejsza jest Listen Without Prejudice - zawiera same
                      perełki
                      • andreas.007 Re: hmmm 12.01.10, 23:42
                        Live in London, Greatest huta live.
                        Tu chyba tez są same przeboje jego.
                        • beatrix13 Re: hmmm 12.01.10, 23:46
                          muszę ją mieć
                          na razie oczekuję na "Pieprz i wanilię" z Empiku
                          • andreas.007 Re: hmmm 13.01.10, 00:44
                            Koncert wyglada zajebiscie ...
                            Ludzie w sektorach, kulturalnie, nie jak sledzie.
                            Jest jakiś taki wielki ekran, jak wstega i obejmuje
                            cała scenę po której biega MG... dobrze to zrobione!

                            Sama muzyka może mnie tak nie fascynuje a ma swój feeling,
                            dobre kawałki na dyskotekę, a widownia szaleje...

                            Ale zupełnie inaczej niż n AC/DC, gdzie odbywa się koncert
                            gdzieś na jakimś lotnisku a ludzie scisnieci!
                            Ale mi akurat muzyka ta bardziej pasuje...

                            MG kupiłem dla dziewczyn... bo lubieja...
                            zamiast lodówki - ciepły MG!
                            wink
                            • exman Re: hmmm 13.01.10, 21:38
                              GM jest klasą śpiewakiem, za "Somebody to love" zaśpiewane z Queen powinien
                              dostać angaż do tej kapeli. A na AC/DC jadę !!!
                              • andreas.007 Re: hmmm 14.01.10, 10:39
                                Masz bilety?
                                Jeszcze chyba nie sprzedają?
                                Gdzie bedą?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka