16.03.10, 23:13
W ramach walki z zasysającą mnie czarną dziurą poszłam w sobotę na urodziny
mojej przyjaciółki. Ta zaś zbuntowała się przeciwko tradycyjnej formule
urodzin polegającej na tym, że przez cały dzień stała przy garach gotując
jedzenie, którego potem nikt nie chciał jeść (hm, nie używa soli...)i
zaprosiła gości na balet, gościnnie występujący w lokalnym domu kultury.

Przyznam, że w trakcie oglądania występów ponownie ogarnęło mnie znajome
uczucie wyobcowania: oto prosta i niewinna dziouszka z Polski ogląda jakieś
kompletnie niezrozumiałe rytuały plemienne...

Występ polegał na tym, że grupa tancerzy naprzemiennie miotała się po scenie w
konwulsjach, czasami stała w drgawkach, oraz lizała się (wzajemnie). W
kulminacyjnym momencie para tancerzy wystawiła języki możliwie daleko i
dotknęła się tymi językami, trwając tak przez dłuższą chwilę. Spora część
widowni stłumiła jęk obrzydzenia...

Nie wiem, czy z tym lizaniem to teraz tak normalnie, i że tak powiem do kanonu
weszło razem z piruetami na czubkach palców, a mi jakoś przez gapiostwo
umknęło, czy też może to jaka awangarda była?

I tak się zastanawiałam po tym występie, co teraz sprawia, że coś staje się
sztuką.
I myślę, że wiem.

To, że ktoś jest na scenie.
wink
Obserwuj wątek
    • andreas.007 Re: Sztuka 17.03.10, 19:33
      bardzo interesujący spektakl,
      nie wiesz czy organizują jakieś wyjazdowe lizanie?
      Konwulsje, to walka dobra ze złem,
      dotykanie się językiem to odwieczny dialog kobiety z mężczyzna,
      zaś lizanie się symbolizuje zapewne pojednanie,
      okazanie ciepła i opiekunczosci -
      znajduje w tym elementy, gdy skaleczymy się,
      to własnie rane wylizujemy, co dezynfekuje.
      Zauwaz się mówi się nawet, ze ktoś się wylizal -
      znaczy wyzdrowial czy udało mu się wyjść z opresji.
      W świecie zwierząt wzajemne wylizywanie to objaw
      własnie opiekunczosci i troski...

      Chętnie bym poddał się wylizaniu
      jakiej atrakcyjnej kobiecie - to nie jest nic okropnego,
      powiem wiecej - dużo przyjemności...
      oczywiście i vice versa...

      • tikki Re: Sztuka 17.03.10, 19:52
        big_grin big_grin
        • andreas.007 Re: Sztuka 18.03.10, 10:39
          ale miałem sen - zapewne przez ten wątek...
          ach co to była za kobieta!
          Jeszcze czuje jej smak...
          • 0kto Re: Sztuka 18.03.10, 11:05
            Charolaise? wink
            • andreas.007 Re: Sztuka 18.03.10, 11:32
              Nie za bardzo nadazam za tokiem...
              znalazłem, ze to jakaś rasa bydła domowego.

              Kobieta była wspaniała... nie będę opowiadał,
              ale czuje ustami i smakiem, no i mam przed oczyma...

              Ach co to był za sen...
              • exman Re: Sztuka 18.03.10, 12:11
                andreas.007 napisał:

                > Nie za bardzo nadazam za tokiem...
                > znalazłem, ze to jakaś rasa bydła domowego.
                >
                > Kobieta była wspaniała... nie będę opowiadał,
                > ale czuje ustami i smakiem, no i mam przed oczyma...
                >
                > Ach co to był za sen...
                >


                okto i tak jest dla Ciebie zbyt wyrozumiała, przecież mogła zapytać
                się o kozę smile
                • andreas.007 Re: Sztuka 18.03.10, 12:41
                  lub o świnke morska!
              • 0kto Re: Sztuka 18.03.10, 12:15
                Skojarzenia to przekleństwo wink
                Zresztą działasz mi dziś bardzo mocno na wyobraźnię, ot takie bydło
                domowe na przykład... - nie rozwinę smile
                Co do charolaise - rasa mięsna <- czuć smak... no i ma taką
                romantyczną nazwę big_grin
                • andreas.007 Re: Sztuka 18.03.10, 12:40
                  Co do pięknych nazw... trzeba uważać.
                  Będąc we Francji nie mogąc dogadać się po zadnemu
                  z wyjątkiem francuskiego wziąłem potrawę pięknie zwana:
                  andouillette!

                  Jest to kiełbasa z flakow wolowych lub wieprzowych
                  podawana na ciepło - walilo strasznie i nie zjadlem!
                  Flaczki bardzo lubię...

                  Działam Tobie na wyobraznie nasuwajac na myśli
                  olbrzymie, największe zwierzęta domowe...
                  ciekawe!

    • 0kto Re: Sztuka 18.03.10, 10:15
      tikki napisała:
      > I tak się zastanawiałam po tym występie, co teraz sprawia, że coś
      staje się
      > sztuką.
      > I myślę, że wiem.
      >
      > To, że ktoś jest na scenie.

      Hehehe, trafne spostrzeżenie! smile
      • exman Re: Sztuka 18.03.10, 10:47
        Jest takie powiedzenie, że cały świat jest jedną wielką sceną. To
        jedno. A drugie, co robi sprzątaczka w teatrze odkurzająca deski
        sceny ? Czy to jest akt twórczy ? Sztuka zamiatania ...
        Kiedyś wymyśliłem taką reklamę dla firmy sprzedającej urządzenia do
        sprżtania, odkurzania itd .. dwóch gości typu blues brothers i
        napis "sprzątamy z klasą".
        • alex-0_0 Re: Sztuka TYLKO DLA DOROSŁYCH 18.03.10, 15:19
          Współczesna sztuka aż roi się od wywalonych w kosmos projektów ..... podsyłam materiał do dyskusji:
          UPRZEDZAM ŻE TYLKO DLA DOROSŁYCH
          www.culture.pl/pl/culture/fo_zebrowska_narodziny_barbie_l__w210
          A potem Wam powiem o co kaman .... Ciekawa jestem jak odbierzecie "przesłanie"
          • tikki Re: Sztuka TYLKO DLA DOROSŁYCH 18.03.10, 16:06
            Hm, współczesna wersja "Narodzin Wenus" Boticellego?
            • tikki Re: Sztuka TYLKO DLA DOROSŁYCH 18.03.10, 16:21
              Przesłanie dla mnie jest takie, że mamy mózg skrojony przez papkę medialną
              lansującą obowiązujący wzorzec atrakcyjnej blondynki od urodzenia...
          • exman Re: Sztuka TYLKO DLA DOROSŁYCH 18.03.10, 17:44
            Może to i jest sztuka ale dla ułomnych. Istnieje pewna granica, podobnie jak z
            obrazkami w kiblach, które w przeciwieństwie do obrazków na ścianach jaskiń,
            sztuką w tym mainstreamowym pojęciu jednak nie są. I huj.
            • tikki Re: Sztuka TYLKO DLA DOROSŁYCH 18.03.10, 18:35
              Zawsze mnie zaskakuje, kiedy z Ciebie - takiego ostrego rockandrollowca -
              wychodzi, hm, konserwatysta ;P.
              • exman Re: Sztuka TYLKO DLA DOROSŁYCH 18.03.10, 20:24
                Taki ze mnie konserwatysta jak z koziej dupy trąba smile
                • alex-0_0 Re: Sztuka TYLKO DLA DOROSŁYCH 19.03.10, 12:47
                  Wyobraź sobie Exiu że to jest dzieło sztuki w wykonaniu współczesnej, Polskiej artystki. Dość znanej .... Siak czy tak, współczesna sztuka często "wyraża się" nader dosadnie.
                  • alex-0_0 Re: Sztuka TYLKO DLA DOROSŁYCH 19.03.10, 12:49
                    Pani nazywa się: Alicja Żebrowska
                    • 0kto Re: Sztuka TYLKO DLA DOROSŁYCH 19.03.10, 13:31
                      To jak pani się nazywa, można było /jeśli ktoś nie wiedział
                      wcześniej wink/ odczytać choćby z zapodanego linka, można też było
                      dalej pójść tym tropem i przybliżyć sobie sylwetkę artystki. Ja
                      jednak czekam na to "o co kaman", bo spodziewałam się objawienia
                      prawdy jakiejś niezwykłej i niedosyt czuję wink
                      • alex-0_0 Re: Sztuka TYLKO DLA DOROSŁYCH 19.03.10, 16:25
                        Kurna Okto .... daruj, bo widzę iż powtórka z niedawno zdanego egzaminu się szykuje wink
        • tikki Re: Sztuka 18.03.10, 16:17
          Yep, "All the world is a stage".
          Shakespeare, ale która sztuka, to już nie pamiętam...

          Co do sprzątaczki w teatrze...
          Jeśli puszka zupy pomidorowej Campbell mogła stać się dziełem sztuki, czemu nie
          może nim być akt sprzątania?
          Najpierw pomyślałam sobie, że Sztuka powstaje wtedy, kiedy masz rozdzielenie -
          jest obserwator i ktoś obserwowany. Sprzątaczka na scenie i widz.
          Po namyśle stwierdziłam, że każdy z nas może sam w głowie takie rozdzielenie
          sobie przeprowadzić.

          Sztuką wszystko może się stać, także zmywanie naczyń i czyszczenie kibla,
          potrzebny jest tylko akt uważności.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka