Dodaj do ulubionych

Książki godne przeczytania...

02.02.08, 15:02
Czy macie swoja liste, a moze liste dla mnie?
A moze i dla innych...
Obserwuj wątek
    • exman Re: Książki godne przeczytania... 02.02.08, 15:09
      Czytam teraz Gottland Mariusza Szczygła, POLECAM.
      • andreas.007 Re: Książki godne przeczytania... 02.02.08, 15:14
        Słuchałem rozmowy z nim o tej ksiazce,
        to cos o Czechosłowacji...
        Podobno kawy nie robia dobrej... wink

        Chce zabrac ze soba plecak ksiazek w góry,
        na samotne wyprawy zarówno na szlak jak i do wewnatrz.
        Uciekam... wink
        • exman Re: Książki godne przeczytania... 02.02.08, 15:17
          A kto Cię goni ?
          • andreas.007 Re: Książki godne przeczytania... 02.02.08, 15:24
            po prostu uciekam...
            nie musi nikt gonic.

            Wiem, ze chodzac na siłownie potrafie zmienic swój wyglad,
            teraz czas zmienic sie... wewnatrz.

            Chce uciec moze przed soba, moze przed swoimi marzeniami,
            a moze własnie by je odnaleźć... kto to wie?

            A moze odnaleźc kogos kogo wydaje mi sie zgubiłem
            albo kogo nie odnalazłem...
            • andreas.007 Re: Książki godne przeczytania... 02.02.08, 15:26
              "chodzi wódka za tata" to mi Wołkiem jedzie.
              Pamietam jego wystep przed wielu laty jeszcze w Kubusiu,
              tym co był pod Colloseum - teraz tam jakis sklep nocny.
              Mam jego plyte, lubie faceta!
              • exman Re: Książki godne przeczytania... 02.02.08, 16:04
                Wołek był nie do podrobienia, też byłem na tamtym koncercie smile
                • andreas.007 czekam na oferty do plecaka na cale zycie! Prosze! 02.02.08, 19:34
                  Wołek JEST nie do podrobienia tworzy i wspiera
                  na ten przykład Mirosława Czyzykiewicza...
                  przekopałem teraz sterte płyt, bo ja mam w stertach,
                  nie moge znaleźć Jego, ale pamietam okładke...
                  duzo czerwieni Wołek z gitara i Jego twarz taka pół na pół!
                  Jakos tak, ale moge sie mylic!

                  Znajde... teraz spadam!



                  Ty Exman, to my sie znamy, przeciez tam było killkadziesiat osob,
                  wiekszośc juz nie zyje... wink))
                  • bella1 Re: czekam na oferty do plecaka na cale zycie! Pr 02.02.08, 20:18
                    Ponoc - prawdziwy gentelman - nigdy nie podzieli literatury na damska i meska.......
                    A jesli nawet - to ma byc ucieczka od samego siebie...wink
                    Moj typ..
                    -"Strach przed piecdziesiatka" - Erica Jong
                    • tikki Re: czekam na oferty do plecaka na cale zycie! Pr 02.02.08, 23:14
                      Jane Fonda - "Moje zycie...".

                      Moze troche lepiej zrozumiesz kobiety...
                      • andreas.007 prosze zapełnijcie mój plecak! 03.02.08, 12:50
                        Tikki tej odmiany zła juz nie chce lepiej poznawac czy rozumiec,
                        najlepiej trzymac je na dystans... wtedy maja respekt!

                        Błaga, ja przez wiele lat nic nie czytałem...
                        zapełnijcie mój plecak - macie niepowtarzalna okazje,
                        mozecie ukształtowac człowieka - nowego człowieka!

                        Ale nie chce kobiecej literatury - przepraszam Bella
                        widac nie jestem gentelmenem... chce taka uniwersalna
                        na całe zycie, na wszystkie płcie i na wszystkie okolicznosci!

                        Przciez musicie miec takie swoje ksiazki,
                        no podzielcie sie z potrzebujacym - bardzo naprawde potrzebujacym!
                        • beatrix13 Re: prosze zapełnijcie mój plecak! 03.02.08, 13:55
                          Marquez "Sto lat samotności" ;Diderot "Kubuś Fatalista i jego pan";
                          Forward "Gdy twój partner łże jak pies"
                          • andreas.007 Re: prosze zapełnijcie mój plecak! 03.02.08, 14:04
                            Dzieki Bea... bardzo!
                            Ale ta ostatnia pozycja, to... złosliwość, tak?
                            Chcesz mnie jeszce TY tez kopnąc po jajach... tak?
                            • exman Re: prosze zapełnijcie mój plecak! 03.02.08, 14:30
                              Bea, combat girl smile
                              • beatrix13 Re: prosze zapełnijcie mój plecak! 03.02.08, 14:33
                                ewentualnie, mój drogi, możesz zamiast ostatniej pozycji wziąc "Grę
                                w klasy" Cortazara, książkę do wielokrotnego czytania, za mną od
                                czasów licealnych drepcze
                                • andreas.007 Re: prosze zapełnijcie mój plecak! 03.02.08, 14:54
                                  od czasów licealnych to za mna dreptały analiza matematyczna,
                                  a teraz wygrzebałem jeszcze kilka pozycji
                                  mojego niegdys ulubionego Gombrowicza - i bach do plecaka!
                                  Dzienniki, Dramaty, Pornografia, Bakakaj,
                                  ale nie moge znajśc Trans-atlantyku...
                                  • beatrix13 Re: prosze zapełnijcie mój plecak! 03.02.08, 15:07
                                    Gombrowicza mam "Bakakaj". "Kosmos", "Dramaty" i "Dziennik" z takie
                                    z takiej czarnej serii jego dzieł wydanej w l. 80 tych, hmm powinnam
                                    mieć "Ferdydurke" w pozyczonych i nieoddanych mi;

                                    jakbyś miał pojemny plecak to zapakuj "Reflektorem w mrok"
                                    i "Słówka" Boya-Żeleńskiego, nadal aktualne
                                    • andreas.007 Re: prosze zapełnijcie mój plecak! 03.02.08, 15:21
                                      mam duze auto... wink

                                      A kochałem sie w Witkacym!
                                      Ale nic nie pamietam, zebym mial na stanie...

                                      PS. Znalazłem Trans-Atlantyk
                                      • exman Re: prosze zapełnijcie mój plecak! 03.02.08, 15:52
                                        Takie książki zabiera się do grobu smile
                                        • andreas.007 Re: prosze zapełnijcie mój plecak! 03.02.08, 16:06
                                          zabiore wszystkie, bo to po trosze grób bedzie, czyli smierc,
                                          a po trosze narodziny... doprawdy nowego zycia!

                                          Te juz spakowałem dawajcie nastepne,
                                          jestem tak spragniony... wlasnie czytam Alchemika,
                                          który zalegał i pałetał sie po biurku od kilkunastu miesiecy!
                                          • bella1 ...jezeli to az tak powaznie......... 03.02.08, 16:37
                                            Moze w Twoim plecaku znajdzie sie miejsce na "Psychologie" Davida Myers -a.
                                            "Opowiesc - nie pozbawiona osobistego ciepla,a zarazem scisle naukowa" - jak
                                            zapewnia autor....wink
                                            Trudno sie z nim nie zgodzic...smile.
                                            • exman Re: ...jezeli to az tak powaznie......... 03.02.08, 16:53
                                              ..trudno ale dałem radę smile
                                              • bella1 Re: ...jezeli to az tak powaznie......... 03.02.08, 17:24
                                                Swietnie...- wykorzystales niedomkniete drzwiwink.Moja wina ...
                                                ...
                                          • beatrix13 Re: prosze zapełnijcie mój plecak! 03.02.08, 17:43
                                            a dla wywołania uśmiechu "Opowiadania " i "Ucieczkę na południe"
                                            Mrożka
                                            • exman Re: prosze zapełnijcie mój plecak! 03.02.08, 17:51
                                              a nie lepiej wziąć po prostu "Małego Księcia" i nie zgrywać się na kogoś inngo
                                              ? Ew. "czterej pancerni" nosz jak znalazł.
                                              • bella1 Re: prosze zapełnijcie mój plecak! 03.02.08, 18:21
                                                Na stronie 512 / wink/ znalazlam takie fajne zdanie -"Nie ma czlowieka,ktory w
                                                kazdej chwili nie jest tym,kim byl,i tym,kim bedzie".....Prawa autorskie dla
                                                Oskara Wilde...
                                                Wychodzac z takiego zalozenia - "Czterej Pancerni",czy "Maly ksiaze" - to Twoj
                                                wybor....nasz jest nasz...smile
                                                • andreas.007 Re: prosze zapełnijcie mój plecak! 03.02.08, 18:45
                                                  Słuchajcie, to nie sa zarty, to jest powazna pomoc!
                                                  Prosze wiec mnie tu bez intelektualnego napinania sie
                                                  miedzy soba, ale z myśla, ze pacjent jest otwarty i operacja trwa!

                                                  Ja zapakowałem do plecaka wszystkie proponowane...
                                                  mówie powaznie!

                                                  Z góry dziekuje za powazne potraktowanie mnie!
                                                  • andreas.007 Re: prosze zapełnijcie mój plecak! 03.02.08, 18:47
                                                    Mam taki specjalistyczny plecaczek wodobardzoodporny na rower,
                                                    tak mysle czy go nie nosic, a w nim ksiazka zebym mógł czytac
                                                    jak znajdzie sie tylko wolna chwila...
                                                • tikki Re: prosze zapełnijcie mój plecak! 03.02.08, 18:50
                                                  "Inteligencja emocjonalna" Daniel Goleman
                                                  "Gdyby mezczyzni umieli mowic..." Alon Gratch
                                                  z serii Zen w sztuce codziennego zycia "Kazdy krok niesie pokoj"
                                                  i "Cud uwaznosci" - prosty podrecznik medytacji - Thich Nhat Hanh
                                                  "Reiki i co dalej..." - Jacek Skarbek (nie tyle o reiki co o tym jak
                                                  zyc)
                                                  "Uzdrawianie gniewu" Dalajlama
                                                  "Dlonie pelne swiatla" Barbara (chyba ) Brandon (z ciekawym
                                                  fragmentem dotyczacym tego, co dzieje sie z nami po smierci)
                                                  Lem - wszystko w zasadzie...
                                                  "Czarodziejska gora" Tomasz Mann
                                                  "Lesio" Chmielewskiej


                                                  W ogole to najlepiej idz do Empiku, rozejrzyj sie i wez, co Ci serce
                                                  podpowie... I zajrzyj tez do sklepiku/ksiegarni "Pod gwiazdami" na
                                                  pl. Orla Bialego - tam takie bardziej ezoteryczne znajdziesz.
                                                  • bella1 Re: prosze zapełnijcie mój plecak! 03.02.08, 18:55
                                                    Z takiej gory - na jakas sie wspiac chcesz...- mozna zobaczyc cala planete i
                                                    wszystkich ludzi.....wink -/ skopki w polowie powinny byc /
                                                    Ale i potrzeba czasu......Czemu wiec nie pojsc na skroty......smile
                                                    Zapakowales 'moje ksiazki' ?
                                                  • exman Re: prosze zapełnijcie mój plecak! 03.02.08, 19:06
                                                    Ja pierdolę, taki stary łoś i tak was leciutko podjeżdza.
                                                  • bella1 Re: prosze zapełnijcie mój plecak! 03.02.08, 19:11
                                                    Exman - przypominam ...Pacjentowi spada cisnienie....Na rurke z tlenem
                                                    nadeptujemy tylko wtedy,kiedy chodzi o sprawy zlecone...wink....
                                                  • tikki Re: prosze zapełnijcie mój plecak! 03.02.08, 19:13
                                                    Po co mialby to robic? I jeszcze w watku o ksiazkach? Nie badz taki
                                                    Maciarewicz...
                                                  • bella1 Re: prosze zapełnijcie mój plecak! 03.02.08, 19:17
                                                    Ale troche mnie Exman wzruszyl z ta pamiecia - o naszej radosnej tworczosci:
                                                    'Gdzie sie podzial Exman".....wink
                                                  • andreas.007 Re: prosze zapełnijcie mój plecak! 03.02.08, 19:22
                                                    Sprawe traktuje bardzo powaznie!
                                                    Wymienione ksiazki, no chyba tylko liste Tikki,
                                                    troche przetrzebie - pozostale ZAKUPIŁEM!

                                                    Naprawde czas wyjazdu w góry sie zbliza,
                                                    a zmiana jest juz widoczna -
                                                    moze jeszcze spod ubrania nie widac,
                                                    ale czuje, ze staje sie kims innym!
                                                  • tikki Re: prosze zapełnijcie mój plecak! 03.02.08, 19:27
                                                    Oooo...
                                                    Nie ukrywam, ze czyuje sie mocno urazona. Lista zostala niezwykle
                                                    troskliwie przeze mnie ulozona, specjalnie pod Twoim katem. jak
                                                    recepta. A co Ci sie w niej nie podoba...?
                                                  • andreas.007 Re: prosze zapełnijcie mój plecak! 03.02.08, 19:43
                                                    Alez Tikki to nic osobistego,
                                                    ale wydawalo mi po pobieznym przegladnieciu,
                                                    ze ostatnimi pozycjami uciekasz bardziej w poradniki ezoteryczne,
                                                    ale podkreslam POBIEZNIE...

                                                    Obiecuje, ze kazda Twoja/Wasza propozycje
                                                    bardzo solidnie przeanalizuje,
                                                    wiekszosc staram sie kupic, ale gdyby GDYBYM jakies powiedzmy
                                                    wstrzymal realizacje, to obiecuje skorzystac z wypozyczalni!

                                                    Naprawde jestem Wam i Tobie serdecznie wdzieczny,
                                                    bo naprawde zmieniam sie, a czas wybuchu wulkanu
                                                    zbliza sie mam nadzieje nieubłaganie...
                                                  • tikki Re: prosze zapełnijcie mój plecak! 03.02.08, 19:48
                                                    Zareczam Ci, ze ostatnie trzy pozycje, tzn. ksiazki Lema, Lesio
                                                    Chmielwskiej ani Czarodziejska gora Manna NIE SA w zadnym razie
                                                    poradnikami ezoterycznymi.

                                                    A poza tym, co masz przeciwko poradnikom ezoterycznym na obecnym
                                                    etapie Twojego zycia - czyli przygotowania do wylinki?
                                                  • andreas.007 Re: prosze zapełnijcie mój plecak! 03.02.08, 19:57
                                                    Tikki jestem bardzo pozytywnie nastawiony do wszytkiego,
                                                    no prawie takze do wszystkich (jeden wyjatek)...

                                                    Jestem na etapie chłoniecia i nie chciałbym wchłonac
                                                    czegos po czym bedzie mi niedobrze...
                                                    a mam zbyt niedojrzala filtracje jeszcze!

                                                    Dobra biore wszystko co proponujesz !
                                                    Kocham Ciebie!
                                                  • beatrix13 Re: prosze zapełnijcie mój plecak! 03.02.08, 20:00
                                                    ja tam nie wnikam co Tobie spod ubrania nie widać,ale "Kamasutrę"
                                                    mógłbyś upchnąć w plecaczku i czytać do poduszki z mchu i paproci,co
                                                    by wyobraźnię rozgrzewać
                                                  • andreas.007 Re: prosze zapełnijcie mój plecak! 03.02.08, 19:18
                                                    Psychologia jest w drodze do mnie,
                                                    ale z ta 50. to sie namyslam... bo kobiety jednak sa troche inne,
                                                    powiedzmy maja inne problemy i nie chce sie zmylic... wink)
                                                  • bella1 Re: prosze zapełnijcie mój plecak! 03.02.08, 19:21
                                                    Od 7 do 460...Dawaj strone....MOze wrozba do Ciebie przemowi wink
                                                  • andreas.007 Re: prosze zapełnijcie mój plecak! 03.02.08, 19:24
                                                    233
                                                  • bella1 Re: prosze zapełnijcie mój plecak! 03.02.08, 19:29
                                                    ........"NIe stanowilo dla nikogo tajemnicy/oprocz mnie - literackiej
                                                    snobki,jaka bylam w 1974 roku/,ze w Hollywood roilo sie od typow,ktorzy nie
                                                    przyznajac sie do przeszlosci - odgrywali role znanych aktorow.Ich finansowe
                                                    matactwa puszczano w niepamiec,niepowodzenia wymazywano,przez sam zas fakt
                                                    obracania sie w tych kregach,sukces byl im przypisany".....
                                                    Strona konczy sie zdaniem..."Moj wykrywacz gnojkow nie zadzialal....
                                                    Fajnie...wink
                                                  • tikki Re: prosze zapełnijcie mój plecak! 03.02.08, 19:35
                                                    A, i jeszcze Olga Tokarczuk - w zasadzie wszystko.
                                                    I Borys Akunin tez moze byc, ale lepsze te wczesniej wydane.
                                                    I bracia Strugaccy...

                                                    Ale to juz dla rozrywki bardziej.
                                                  • tikki Re: prosze zapełnijcie mój plecak! 03.02.08, 20:46
                                                    Akunina wydaje Klub Swiat Ksiazki, a tam musisz sie zapisac albo
                                                    znalezc znajomego, ktory tam nalezy.
                                                  • izyrider Re: prosze zapełnijcie mój plecak! 27.05.13, 16:59
                                                    czy moglabys,wyslac po jednej kartce z kazdej z tych ksiazek..chcialbym sie dowiedziec co bedzie sie dzialo ze mna po smieci..? byle nie Man, jego wersja opisana w czarodziejskiej gorze co dzieje sie z nami w trumnie.. mnie sie nie podoba,jest nudna i trwa kilka tygodni
    • andreas.007 prosze na bok, bo juz nieczytelne 03.02.08, 19:53

      • bella1 Tikki - podaj strone..... 03.02.08, 19:59
        smile
        • andreas.007 Re: Tikki - podaj strone..... 03.02.08, 20:10
          podałem 233 a 2+3+3=8

          Podobno jest to rok szczesliwej 8, jak ktos ma w dacie urodzenia,
          ja mam dwie ósemki...
          • beatrix13 Re: Tikki - podaj strone..... 03.02.08, 20:15
            ja jestem numerologiczną ósemką
            31 grudnia tego roku okaże się jaki był
          • bella1 Re: Tikki - podaj strone..... 03.02.08, 20:17
            NO to moze osemka....
            "Postanowilam nie czytac zadnej z ksiazek mojej matki,gdyz one naprawde mnie
            przerazaja...Przeczytalam sto stron ' Strachu przed lataniem" i bardzo sie
            zdenerwowalam.Ciagle ja pytalam ;Naprawde to zrobilas?BYlam
            wstrzasnieta,musialam przerwac lekture"....
            OK...masz usprawiedliwienie smile
      • bella1 Re: prosze na bok, bo juz nieczytelne 03.02.08, 20:07
        Poddajesz sie....A to pare zdan z 460 ciekawych stron.....
    • andreas.007 Tikki mam problem 03.02.08, 20:21
      w zasadzie tylko jedna Twoja pozycja Inteligencja emocjonalna,
      jest na merlinie dostepna - pozostale albo nie ma,
      albo sa niedostepne Dalajlama i Brandon...
      • tikki Re: Tikki mam problem 03.02.08, 20:40
        Hm... No dobra, jak chcesz i sie nie boisz , to przeslij mi na priva
        swoje dane, to Ci przesle te ksiazki, ktorych nie mozesz dostac.
        Obiecuje, ze twoje dane wykasuje, kartke, na ktorej je zapisze spale
        po przeczytaniu, i z cala pewnoscia z Toba sie NIE SPOTKAMwink.
        • andreas.007 Re: Tikki mam problem 03.02.08, 20:44
          ale wzięłem inna Dalajlamy Przebudzenie umysłu...
          a takze Przymierze z umysłem ale to juz kogo innego,
          ale podobno z recenzji, ze dobra o medytacji...
          • tikki Re: Tikki mam problem 03.02.08, 20:50
            Thich Nhat Hanh pisze bardzo prostym, przystepnym jezykiem. Moze
            maja cos jeszcze innego tego autora?
            "Usmierzenie gniewu" wydawalo mi sie odpowiednie akurat w tym
            momenciewink, ale "Przebudzenie umyslu" tez pewnie moze bycsmile
            • andreas.007 Re: Tikki mam problem 03.02.08, 20:57
              Przymierze z umysłem, Sakyong Mipham Rinpocze
              • tikki Re: Tikki mam problem 03.02.08, 21:11
                Nie czytalam tego.

                Ale naprawde sproboj przejsc sie do ksiegarni/sklepu Pod Gwiazdami i
                przekartkowac pare ksiazek, przejrzec - tak lepiej. Przez internet
                zawsze jakos tak kota w worku sie kupuje...
                • tikki Re: Tikki mam problem 03.02.08, 21:14
                  Errata: sprobuj...
                • tikki Re: Tikki mam problem 03.02.08, 21:36
                  A, i jeszcze "Grek Zorba" Nikosa Kazantzakisa (czy jakos tak).
                  Przypomnialo mi sie.
                  A z Tokarczuk to moze "Podroz Ludzi Ksiegi" najstosowaniejszasmile.
                  • andreas.007 Re: Tikki mam problem 03.02.08, 21:42
                    kurde ile to szmalu pójdzie na moja edukacje... wink)
                    • beatrix13 Re: Tikki mam problem 03.02.08, 21:50
                      a nie lepiej 1 wziąć? Biblię
                    • tikki Re: Tikki mam problem 03.02.08, 22:00
                      Fakt... Lepiej to czytanie rozkladac na raty i czytac na biezaco,
                      mniej sie wydajesmile
                      • andreas.007 Re: Tikki mam problem 03.02.08, 22:22
                        no tez tak sobie kombinowalem,
                        ze było czytac za młodego, sukcesywnie...
                        • tikki Re: Tikki mam problem 04.02.08, 14:17
                          Tylko wiesz, nie ma tak latwo - jak przeczytasz, to napisz, co Ci
                          sie podobalo, a co bylo zupelna klapa.
                          No i jeszcze Dostojewski - "Idiota" na przyklad, i Tolstoj- "Anne
                          Karenine" lubilam...

                          Dobra, juz lepiej skoncze z ta lista, bo jeszcze dojde do "Ani z
                          Zielonego Wzgorza"...smile
    • tikki Re: Książki godne przeczytania... 18.02.08, 14:01
      No i jak tam, doszla ta paczka? jak Ci idzie z tym czytaniem?
      Spodobalo Ci sie cos, albo rozczarowalo?
      • andreas.007 Re: Książki godne przeczytania... 18.02.08, 16:05
        czytam, czytam przyszła cala masa...

        Na razie brne w Paulo Coelho... mam kilka.
        Alchemik zaliczony - jestem oczarowany, zafascynowany...
        mam powypisywane cytaty!

        Psychologia to strasznie gruba ksiazka chyba bardziej naukowa,
        ale przebrne, lecz powoli...

        Natomiast tknęłem Dalajlame Przebudzenie usysłu...,
        to na razie dołozylem, bo jakos oczulem zbyt wiele buudyzmu!
        Juz predzej wolabym chyba Promienie slonca na ktore sie powoluje!

        Natomiast w mojej starej bilioteczce znalazlem
        O naturze ludzkiej - Edwarda O. Wilsona.
    • touch_me_im_sick Re: Książki godne przeczytania... 03.04.08, 20:25
      Jeśli chcesz trochę pomarzyć i chcesz książki, która cię nie zmoralizuje tongue_out. to
      polecam ci książki Kurta Vonnegutta, pewnie czytałeś, ale cenię go za jego
      bardzo ciekawe teorie i myśli przeplatane z fabułą książki. Z ciekawszych
      książek, które ostatnio czytałem to dwie pozycje od Williama Goldinga - "Władca
      much" opowieść o chłopcach, którzy wylądowali na bezludnej wyspie i odzywają się
      w nich pierwotne instynkty; oraz "Wieżę" o dążeniu do sławieniu Boga, lecz
      lekceważeniu innych ludzi, tytułowa Wieża grozi zawaleniem lecz jej budowniczy
      nie baczy na problemy, które może spowodować u ludzi lecz szaleńczo chce
      "zaimponować" i "kupić łaski" Bogu.
      • touch_me_im_sick Re: Książki godne przeczytania... 03.04.08, 20:34
        nic może ambitnego, lecz na relaks na pewno się przydadzą wink.
        Jeśli chodzi o głębszą fantastykę to niektóre książki Stephena Kinga poruszają
        wiele ciekawych problemów, np. niedawno zekranizowana "Mgła" porusza problem
        większych grup ludzkich postawionych przed dużym zagrożeniem. Ja jakoś nie
        czytam nic głębszego, ponieważ łatwiej można wyciągać wnioski z lekkiej powieści
        niż z konkretnych rozważań pisarza, bo pisarz nabija nam do głowy swoje teorie,
        a powieść lub jakieś opowiadanie lekko sugeruje nam tok myśli. Małą podróż po
        poglądzie anarchistycznym i temu podobnym odbyłem czytając "Podziemny
        Krąg"(Fight club) Chucka Palahhniuka, o buncie przeciwko biurokracji, życiu w
        wielkim mieście i o braku wolnósci szarych ludzi; oraz co do anarchistów
        czytając słynną "Mechaniczną Pomarańczę" Bourges'a. Może nie nowa książka ale
        wiecznie aktualna, zresztą nie jestem na czasie w książkach tylko czytam to co
        jest bestsellerem albo czyms zawsze godnym uwagi niż kolejnym hitem sezonu
        polecanym przez nudnego redaktora nudnej gazety.
      • tikki Re: Książki godne przeczytania... 04.04.08, 20:35
        Fakt, Vonnegutt jest debesciaksmile. Pamietam, jak w "Kociej kolysce"
        zafrapowal mnie jego pomysl oddzielenia seksu od prokreacjismile.
        A co powiesz na Philipa K. Dicka, piszacego z reguly o
        alternatywnych rzeczywistosciach albo swiatach stwarzanych przez nas
        samych? Na pewno warto przeczytac "Czlowieka z wysokiego zamku" -
        akcja rozgrywa sie w swiecie, w ktorym Niemcy wygraly druga wojne
        swiatowa...

        • exman Re: Książki godne przeczytania... 04.04.08, 21:01
          Kurt Vonnegut to mistrz mojego okresu 20-25 lat, co ciekawe najlepsze są jego
          najstarsze książki. To oczywiście tylko moje zdanie. W marcu podsunąłem Jaśkowi
          "Kocią Kołyskę"...łepek czyta to na zmianę z Teraz Rockiem. Zaśmiewa się a
          czasem podpytuje o słowa których nie kuma. Serce rośnie, mi staremu łosiowi.
          Ja teraz zabrałem się za ostanie dzieło Johna Irvinga "Zanim się odnajdziemy"
          ...rock'n'rollowa sprawa !
          • tikki Re: Książki godne przeczytania... 05.04.08, 20:39
            Johna Irvinga lubilam najbardziej "Swiat wedlug Garpa", choc
            i "Hotel New Hampshire" to bardzo zacna ksiazka. Tak na bardzo
            spokojnie opisuje klimaty zupelnie odjechane czasami...
            • exman Re: Książki godne przeczytania... 05.04.08, 21:00
              Irvinga kupiłem parę lat temu, na wyjazd z Jaśkiem w Pieniny wybrałem sobie
              losowo z domowej biblioteczki "Małżeństwo wagi półśredniej"...ja pierniczę,
              zaraz po lekturze się rozwiodłem smile
              • bella1 Re: Książki godne przeczytania... 06.04.08, 21:27
                No to jestem troche w strachuwinkW domu zastalam "Metode wodna" - ale przeczytana
                tylko do polowy....smile
                Ja - ostatnie dwa dni - 'polecialam " z polki...."Zycie codzienne w Tokio" i
                "Hanna i jej siostry"....
                Ale doprowiantowalam sie.....-"W ogrodzie pamieci" - Joanny Ronikier... - troche
                zdziwiona stwierdzam,ze swietnie sie czyta....Ale tez przyznaje,ze teraz sie
                swietnie czyta "Kurier"....wink
            • beatrix13 Re: Książki godne przeczytania... 06.04.08, 21:52
              Irving jest do wielokrotnego odtwarzania
              pokusiłam się nawet na czytania Jego w oryginale,
              daję mi to wtedy swobodę w budowaniu mojego rozumienia
    • esmeralda_2 Re: Książki godne przeczytania... 14.07.08, 19:43
      Flawiusz, - Dawne dzieje Izraela, i Wojna żydowska.
      • alex-0_0 Re: Książki godne przeczytania... 23.07.08, 10:05
        z różnych półek:
        Heller Paragraf 22
        Pamiętniki Katarzyny II
        Clausewitz O wojnie
        Chmielewska Wszystko czerwone
        W. Allen Bez piór
        Coelho Demon i Panna Prym, Weronika postanowiła umrzeć, Na brzegu
        rzeki Piedry usiadłam i płakałam
        Moir Płeć mózgu
        Murphy Potęga podświadomości
        smile miłej lektury
    • andreas.007 koniecznie musocie przeczytac 05.10.08, 14:50
      PROROK Khalil Gibran i Listy Proroka w wyborze Paulo Coelho.
      • iguana1978 Re: koniecznie musocie przeczytac 14.11.08, 21:50
        andreas.007 napisał:

        > PROROK Khalil Gibran i Listy Proroka w wyborze Paulo Coelho.
        >

        no nie mogę
        w końcu znalazłam osobę, która tez je czytała
        są cudne
        ostatnio to moja Biblia big_grin
      • exman Re: koniecznie musocie przeczytac 17.11.08, 13:12
        Za żadne skarby nie zmusicie mnie do przeczytania choćby jednej książki tego
        proroka smile oD PÓŁTORA ROKU WALCZĘ Z iRVINGIEM !
        • iguana1978 Re: koniecznie musocie przeczytac 18.11.08, 11:04
          exman napisał:

          > Za żadne skarby nie zmusicie mnie do przeczytania choćby jednej
          książki tego
          > proroka smile oD PÓŁTORA ROKU WALCZĘ Z iRVINGIEM !

          ja sobie Irvinga odpuściałam
          chciałm być taka mundra jak moja koleżanka
          i poprosiłam ja o listę książek które przeczytała
          ale żadna mi nie szła uncertain
          więc..... oddałam je wszystkie nieprzeczytane
          czytam to co lubię nawet jeżeli dla niekórych to jest goowno wink
          • oktomvre Re: koniecznie musocie przeczytac 18.11.08, 12:13
            Tego proroka przeczytałam "11 minut", obróciłam w jeden dzień,
            akurat na urlopie koleżanka miała, a ja już swoje wyczytałam. Po
            wiecej z pemedytacją nie sięgałam, ale nie zarzekam się, bo nigdy
            nie mów nigdy itp.. smile
            Do rzeczonego Irvinga też robiłam kilka podejść, odpuściłam tak
            skutecznie, ze nie wiem, gdzie ta cholerna książka w tej chwili się
            podziewa. Ale "innego" Irvinga /"Małzeństwo wagi półśredniej"/
            połknęłam!
            Wczoraj skończyłam "Kobiety" Charlesa Bukowskiego. Mimo wszystko
            mniam smile
        • beatrix13 a ja wzięłam się za Lesia 18.11.08, 20:13
          dla chwil miłych wytchnienia i uśmiechu wywołania w deszczu powodzi
          i chłodu zamglenia
    • iguana1978 Re: Książki godne przeczytania... 15.11.08, 15:46
      o Coelho pisać nie będę bo z tego co zauważyłam to większość z Was
      go zna moje jego najukochańsze to "Alchemik" i "Brida"

      Mój przewodnik duchowy to Sanaya Roman "Życie w radości"

      ostatnio czuje przesyt wszystkimi teoriami duchowymi więc siegam po
      coś lżejszego
      lekka z humorem a zarazm zawierająca ukryte przesłania jest książka
      Levy Marca "Jak w niebie"

      przy "Poczwarce" Doroty Terakowskiej uroniłam łzy - co mi się
      pierwszy raz w życiu przy ksiażce zadarzyło - niesamowita książka -
      POLECAM

      teraz przymierzam się do czterech, które dziś upolowałam jak
      przeczytam coś o nich napiszę smile


    • alex-0_0 Re: Książki godne przeczytania... 15.12.08, 13:46
      Konfucjusz Dialogi

      nabyłam i się zaczytuję ...
      rewelacja
      nie wspomnę że świetnie wydane, z zapisem "krzaczkowym też" wink
      i ten zapach .... farby ..... smile
    • andreas.007 Cokolwiek myslisz - lśymop eintorwdo 26.12.08, 13:27
      No uswiadamia pewne rzeczy... Paul Arden,
      daje do myslenia - odwrotnie...

      "Tylko jedna osoba ma decydujacy wpływ na Twoje zycie.
      TY."
      • beatrix13 Re: Cokolwiek myslisz - lśymop eintorwdo 27.12.08, 23:37
        przeczytałam , zakonotowałam i zaczynam praktykować
    • exman Jestem w systemie 02.01.09, 13:09
      słuchajcie, dzisiaj poszedłem zapisać się do biblioteki, bo Jasiek musi
      przeczytać Balladynę, podałem lasce dowód ona trach w kompa i okazało się, że
      jestem w ich systemie, choć od trzech lat żadnej książki nie wypożyczyłem a
      zapisałem się do zupełnie innej filii. W ten sposób robi się statystykę...ale,
      żeby nie było żem prostak i cham, bo palacz, to oprócz Balladyny wziąłem i dla
      siebie coś smile
      • alex-0_0 Re: Jestem w systemie 05.01.09, 13:58
        a kartę biblioteczną odebrałeś? smile
        • beatrix13 Re: Jestem w systemie 05.01.09, 22:51
          w mojej bibliotece jest plasitkowa z kodem kreskowym,
          nowoczesność zawitała pod biblioteczne strzechy
      • ginger43 Re: Jestem w systemie 05.01.09, 23:34
        exman napisał:

        > jestem w ich systemie,
        ładne rzeczy, notowany!!!
        > żeby nie było żem prostak i cham, bo palacz, to oprócz Balladyny
        >wziąłem i dla siebie coś smile

        Z tego uśmieszku wnioskuję, że dla siebie wziąłeś Alinę tongue_out

        .................................................................
        Przyjaciel to ktoś, do kogo możesz zadzwonić o trzeciej w nocy i
        powiedzieć: "Jestem w więzieniu w Meksyku". A on odpowiada: "Nie
        przejmuj się. Zaraz tam będę"
        • exman Re: Jestem w systemie 06.01.09, 07:14
          Kartę, własnie taką plastikową mam do odebrania ale w filii, do
          ktorej się long time ago zapisałem, więc odbiorę by the way. A
          Alina, no cóż ... z łózka jej nie wyrzuciłem smile
          • alex-0_0 Re: Jestem w systemie 06.01.09, 07:35
            exman napisał:

            > Kartę, własnie taką plastikową mam do odebrania ale w filii, do
            > ktorej się long time ago zapisałem, więc odbiorę by the way.


            nioo nie bardzo Exiu by the way "gdyż ponieważ i azaliż" musisz ją
            mieć co by wypozyczać ....
            ja też musiałam się przejść ....
            • exman Re: Jestem w systemie 06.01.09, 12:19
              wiem, co piszę, bo mam taką starą kartę jeszcze, więc jestem
              identyfikowalny smile Ale tak czy siak, ten plastik odbiorę sobie
              wkrótce.
              • andreas.007 a ja nie jestem w systemie - chyba 09.01.09, 00:43

                • alex-0_0 Re: a ja nie jestem w systemie - chyba 09.01.09, 12:17
                  to idź i sprawdź tongue_out
          • ginger43 Re: Jestem w systemie 06.01.09, 08:44
            exman napisał:

            > A Alina, no cóż ... z łózka jej nie wyrzuciłem smile

            No ja myślę, w taki mróz nawet psa się nie wyrzuca, a co dopiero
            Aliny smile

            .................................................................
            Przyjaciel to ktoś, do kogo możesz zadzwonić o trzeciej w nocy i
            powiedzieć: "Jestem w więzieniu w Meksyku". A on odpowiada: "Nie
            przejmuj się. Zaraz tam będę"
    • kwint.esencja Re: Książki godne przeczytania... 12.01.09, 11:47
      "Imperium mrówek", "Dzień mrówek" , "Rewolucja mrówek" - Bernarda Werbera

      -to z ostatnio czytanych
    • andreas.007 GOMORE posiadłem własnie... 18.01.09, 16:32

      • joasi.a Re: GOMORE posiadłem własnie... 23.01.09, 13:35

        Paulo Coelho i "Piąta góra"
        Dzisiaj odnalazłam i zdjęłam z półki. Sporo w niej zakładek, znaczków i takiej tam mojej bazgraniny - zawsze tak robię gdy coś mnie poruszy, żeby potem w razie czego szybko znaleźć potrzebny fragment. Pamiętam jak kiedyś w środku dnia w środku lata - wtedy gdy mam najwięcej pracy - czas się zatrzymał, bo nie mogłam przerwać czytania.
        • gabi99 Re: GOMORE posiadłem własnie... 05.02.09, 12:23
          piekne wieczory-p.kofta
          • beatrix13 " Czy mężczyźni światu są potrzebni?" 08.02.09, 22:38
            J.L.Wiśniewskiego - czyta się w mgnieniu oka
            przez większość książki autor udziela negatywnej odpowiedzi na
            tytułowe pytanie, by pod koniec pozytywnej udzielić, podejrzewam,że
            dla ratowania swojego męskiego ego
    • kate-1979 Re: Książki godne przeczytania... 28.02.09, 14:00
      To ja wejdę niniejszym 'boczkiem', na razie Was podczytując..

      Polecenie?
      'Życie, a zwłaszcza śmierć Angeliki de Sance'/Jacek Podsiadło,
      'Ostatni wykład'/Randy Pausch i Jeffrey Zaslow
      • gosia.43 Re: Książki godne przeczytania... 28.02.09, 20:21
        Kate - jak nie zwiariujesz od samego czytania , to być może
        wejdziesz między piszących , tylko uważaj - bo ten Oddział
        uzależnia ....smile
        Witam Cię smile
        gosia
        • kate-1979 Re: Książki godne przeczytania... 28.02.09, 23:30
          Spokojnie, świr świrowi nie straszny wink O.. już zaśmiecam OT wątek,
          dobry początek..
          • exman Re: Książki godne przeczytania... 04.03.09, 20:37
            Ja ostatnio zaliczyłem o Osieckiej a dzisiaj skończyłem wywiad-rzekę z
            Łapickim...no lubię to i już.
            • gosia.43 Re: Książki godne przeczytania... 04.03.09, 21:58
              Też lubię takie czytanie , nawet bardzo smile Ale w całkiem
              niedalekiej perspektywie czeka mnie przebrnięcie ze zrozumieniem
              przez przynajmniej 52 pozycje książkowe , nie powiem , żeby temat
              nie był ciekawy - nawet bardzo - ale to dość trudne i nieżle trzeba
              mózg wytężać , aż by się chciało w przerwie jakieś lekkie romansidło
              złapać smile
              gosia
              • ginger43 Re: Książki godne przeczytania... 06.03.09, 09:21
                Ale jesteś tajemnicza Gosiu... Powiedz co to za pozycje?
                Zupełnie nie mogę skupić się na czytaniu będąc w W-wie - rozprasza
                mnie myślenie o obowiązkach, ale jak wreszcie zaczniemy jeździć na
                działkę, to odbiję sobie z nawiązką - tam się pożera książki,
                popijając gorzką żołądkową wink
                .................................................................
                Nasze życie jest wersją próbną, w przeciwnym razie dostalibyśmy
                lepsze instrukcje.
            • panimaria Re: Książki godne przeczytania... 08.03.09, 10:23

              Wielkie i piękne postacie.

              Agnieszkę szanuję za serce, szczerość i piękne teksty, Andrzeja szanuję za serce, szczerość i profesjonalizm.

    • andreas.007 Podrecznik wojownika swiatła 08.03.09, 21:56
      wracam do mojego ukochanego autora i po pierwszych stronach
      juz wiem, ze to wlasnie ten czas by wrócic do Paulo Coelho,
      wlasnie ta chwila by znowu odszukac siebie wlasnie
      w Podreczniku wojownika swiatła...


      Musial stac sie ten dzien, kiedy wlasnie usłysze dzwony
      swiatyni, której nie ma... usłysze w dzwiekach otaczajacych mnie!

      Stało sie to!
      • alex-0_0 Re: Podrecznik wojownika swiatła 11.03.09, 13:37
        Podręcznik jest rewelacyjny !

        i ten format - kieszonkowy wink

        sięgnij po: Życie. Myśli zebrane
        (jest w empiku)

        esencja Coelho smile
    • e-okto Re: Książki godne przeczytania... 08.03.09, 22:01
      Właśnie skończyłam czytać jednocześnie 2 pokrewne
      pozycje: "Oddziaływanie zanieczyszczeń powietrza na środowisko"
      oraz "Podstawy ekotoksykologii". Jestem chora na wszystko, boje się
      oddychać, jeść, pić... wink
      • gosia.43 Re: Książki godne przeczytania... 08.03.09, 22:17
        Rany boskie - Okto , co Ty czytasz ? Życie chcesz sobie obrzydzić ?
        gosia
        • andreas.007 Okto to watek polecajacy 08.03.09, 22:21
          Okto to watek o ksiazkach godnych polecenia!
          • e-okto Re: Okto to watek polecajacy 08.03.09, 22:28
            Ależ ja polecam!
            "Wszystko jest trucizną i nic nie jest trucizną, tylko dawka
            decyduje, że jakaś substancja jest trucizną"
            • andreas.007 Re: Okto to watek polecajacy 08.03.09, 22:31
              no to ma sens i to głebszy...
              • e-okto Re: Okto to watek polecajacy 08.03.09, 22:33
                życiowy... ekhm.. wink
    • ginger43 Wspomnienia z niepamięci 10.03.09, 09:42
      Hmmm, z tą niemożością czytania w warunkach miejskich to jednak
      nieprawda! Wzięłam wczoraj na chwilę do ręki książkę, którą właśnie
      dostałam w prezencie... i ta chwila trwa nadal wink Zatopiłam się w
      inny świat, czas miniony, widziany oczyma Gustawa Holoubka.
      Wspaniała autobiografia, wspaniałego człowieka. Szkoda, że tak
      szybko się ją czyta - powinna mieć z tysiąc stron!
      .................................................................
      Nasze życie jest wersją próbną, w przeciwnym razie dostalibyśmy
      lepsze instrukcje.
    • exman Re: Książki godne przeczytania... 10.03.09, 17:51
      Kupiłem se książkę, he he he he, a co ? myśleliście, że jak palacz to tylko
      dykta i pornole ? Gruba, 5 i pół cm.
      • ginger43 Re: Książki godne przeczytania... 10.03.09, 18:00
        No dobra, 5 i pół cm, ale ile waży, ja się pytam tongue_out
        .................................................................
        Nasze życie jest wersją próbną, w przeciwnym razie dostalibyśmy
        lepsze instrukcje.
        • exman Re: Książki godne przeczytania... 10.03.09, 18:05
          Waży odpowiednio, a okładka twarda jak dupa Jagienki.
          • ginger43 Re: Książki godne przeczytania... 10.03.09, 18:12
            Okładka twarda jak dupa Jagienki, czyli dobra do tłuczenia orzechów,
            to pierwsza zaleta tongue_out a tytuł? wink
            Ja skończyłam Holoubka, jakieś 2 cm jedynie - co najmniej o 3 cm za
            mało jak dla mnie sad
            .................................................................
            Nasze życie jest wersją próbną, w przeciwnym razie dostalibyśmy
            lepsze instrukcje.
            • gosia.43 Re: Książki godne przeczytania... 10.03.09, 20:03
              To Was przebiłam , bo wczoraj dwie kupiłam : jedna 2,5 cm , druga
              jakieś 3,2 cm ..., ale okładki półtwarde i format chyba B5. Fajne !
              smile
              gosia
              • exman Re: Książki godne przeczytania... 11.03.09, 07:31
                Nie wiem gdzie tu powód do dumy. Nie da się czytać dwóch na raz.
                Nawet jeśli są tam głównie obrazki. Szkoda, że nie kupiłaś trzech.
                • gosia.43 Re: Książki godne przeczytania... 11.03.09, 07:38
                  Nie miałam za dużo kasy na taką rozrzutność , a i tak się
                  rozczarowałam - bo żadnego obrazka w środku nie było , nic tylko
                  litery i litery i wcale nie za duże Chyba mnie w konia zrobili smile
                  gosia
                  • panimaria Re: Książki godne przeczytania... 11.03.09, 12:56

                    O, jak by czytała takom "literature" jak ja na codzień wkoło i na raz to inaczej zaśpiewała by...

                    smile Uważne służbowe natenczas od ręki mają sześć.

                    • alex-0_0 nekroskopy 11.03.09, 13:33
                      po 15 latach do nich wróciłam
                      i se czytam ....

                      (tylko zaznaczam: pierwsze wydanie
                      anie te badziwie podzielone na 17 części)

                      a! dla tych co lubią dużo kartek:
                      5 tomiszczy po ok.400 - 500 stron ...

                      Dla fanów wampirów!
                      klasyka!
                      • gosia.43 Re: nekroskopy 11.03.09, 14:02
                        smile..... nekrologi też lubie czytać , zwięzłe a pełne treści i
                        przeważnie dość czytelne w druku :0
                        gosia
    • andreas.007 Między niebem a ziemią - Jan Nowicki 11.04.09, 11:07
      Siegnąłem do jednego z kartonów i wydobyłem wlasnie
      Miedzy niebem a ziemia - Jana Nowickiego... czytam:
      "Opoiedział mi jeden gość, jak to kiedys odważył sie podążyc za
      dalekim szczekaniem.Szedł, szedł i przez cały czas czuł, ze narasta
      w nim beznadziejne pragnienie spełnienia ostatnich chlopiecych
      oczekiwan. Przewedrował wiele dróg, przedzierał sie przez geste
      krzewy, mijał zamki z uspionymi stadami kawek na wiezach. Az
      wreszcie dotarł do celu.Tam stracił nietoperzaq, ktory w ciemnosci
      wkrecił mu sie we wlosy, pogłaskał psa i zajrzał przez male okienko
      do wnetrza chatki. Na podlodze, wcisnieta w kat, siedziala skulona,
      niebieskooka ksiezniczka i pieknym glosem syreny, w piesni bez słow -
      obiecywała manowce. Płakała. Wtedy uciekł,potracajac psa po drodze,
      ktory przeciagłym skowytem zmylil mu powrotna droge"
      --

      Piekna bedzie to lektura listów miedzy
      panami Piotrem Skrzyneckim i Janem Nowickim...

      "No i chodzi teraz pozbawiony dachu nad glowa, a nocami znowu czeka
      na dalekie szczekanie psa. Zachwycajace przez to, ze przywoluje na
      mysl marzenia, które nigdy i nikomu - nie moga sie spełnic."
      • alex-0_0 Moje Ewangelie 15.05.09, 16:07
        Eric-Emmanuel Schmitt


        Kolejna - po Oskarze i Pani Róży - metafizyczna książka tego
        autora ...

        lęk przed śmiercią, przekonanie o słabości swej wiary Jezusa
        oraz
        poczucie winy i szukanie prawdy Piłata ...
        w bardzo "ludzkim" ujęciu

        nawet ja, ateistka, muszę przyznać że lektura powala .....
        • exman Re: Moje Ewangelie 15.05.09, 23:00
          Pi@ ...
          • alex-0_0 Re: Moje Ewangelie 18.05.09, 14:35
            w temacie ksiązki czy ateizmu? smile
            • ziege77 Ta książka uratuje Ci życie 19.05.09, 08:26
              autor: A.M Homes
              wspaniała lekka ksiazka o odnalezieniu szczescia smilepolecam na weekend
              • gosia.43 Czytaliście może Kafki "Zamek" ? 30.05.09, 00:24
                Pilnie potrzebuję odczucia innych po lekturze smile Serio....
                gosia
                • beatrix13 Re: Czytaliście może Kafki "Zamek" ? 31.05.09, 01:56
                  owszem, w 7 klasie nadobowiązkowo,a potem w 3 lo obowiązkowo,a było
                  to dawno dawno temu,a;e z tego co pamietam to utwór ma charakter
                  paraboli i skrótowo opowiada o panu K. ( tak podobnie jak
                  w "Procesie"), który przybywa jako gemetra do wsi, którą rządzi ktoś
                  z Zamku, może autor ma na myśli Boga, istotę wyższą, od której
                  zależą nasze losy; drugi tor to poszukiwania pana K. swojego
                  miejsca, bo jako ktoś z zewnątrz traktowany jest niechętnie i
                  nieufnie, trzeci tor to poszukiwanie samego siebie,a innych torów
                  nie pamiętam i szczerze żałuję. Generalnie książka jak i sam Kafka
                  mocno pokręcona i bez 1/2 litra nie da rady,a ja czytając wówczas
                  absolutną abstynetką byłam.

                  Tak więc polecam monopolowy , najlepiej Absybt i miłej życzę lektury
                  • gosia.43 Re: Czytaliście może Kafki "Zamek" ? 31.05.09, 11:55
                    Bea , ja nie zamierzam tego czytać , kiedyś już "przetrawiłam " i
                    odczucia mam zbieżne z Twoimi smile
                    Rzecz w tym , że potrzebuję "wrażenia " innych , a już nabardziej -
                    żebym zrozumiała , co CZUJE Ktoś , komu bardzo się ta książka , jak
                    i cała twórczośc Kafki podoba , ba - może jest nawet wyznacznikiem
                    na życie ...
                    Stąd moje pytanie , zresztą dość dla mnie istotne , z pewnych
                    powodówsmile
                    gosia
                    • beatrix13 Re: Czytaliście może Kafki "Zamek" ? 31.05.09, 15:02
                      trudno będzie takowych znaleźć
                      • gosia.43 Re: Czytaliście może Kafki "Zamek" ? 01.06.09, 17:30
                        Cóż , muszę w takim razie zaufać swoim odczuciom i mam nadzieję , ze
                        nie bedzie to myślenie zbyt subiektywne....
                        Dzięki, że podjęłaś temat...smile
                        gosia
    • e-okto Re: Bieguni Olgi Tokarczuk 21.06.09, 15:03
      Ktoś z Was czytał? Może i nawet w tym wątku było, ale nie znajduję -
      szukam po łebkach smile

      Powiem tak. Pewne książki przychodzą do mnie same we właściwym
      czasie. Kupione, leżą, leżą...
      Rzutem na taśmę zabrałam ją ze sobą w podróż... Znalazłam w niej tak
      wiele z ostatnich miesięcy i lat. To był dobry moment. Bardzo
      polecam.
      • tikki Re: Bieguni Olgi Tokarczuk 16.07.09, 21:00
        Dawno nie zaglądałam do tego wątku...
        Biegunów oglądałam dzisiaj w księgarni i chwilowo odłożyłam,
        decydując się jednak na "Autobiografię" Kuronia, którą niniejszym
        polecam bardzo bardzo.
        • ginger43 Re: Bieguni Olgi Tokarczuk 17.07.09, 16:41
          A ja zachęcona recenzją Okto, sięgnęłam po Biegunów i czytam,
          wprawdzie wolno, bo ... to pominę milczeniem, ale dziwność tej
          książki każe mi iść dalej. Bardzo odjechana pozycja, nierzeczywista,
          inna. A biografie lubię czytywać, teraz czeka na półce autobiografia
          Edith Piaf "Na balu szczęścia" - rozgrzewam się słuchając jej
          piosenek smile
          ................................................................
          Koniec jednego, jest początkiem drugiego...
          • tikki Re: Bieguni Olgi Tokarczuk 30.08.09, 15:30
            Książką, do której wracam często, a właściwie w trudniejszych
            momentach mojego zycia, jest "Shike" - Robert Shea (jakby odmienić,
            to by brzmiało prawie jak Roberta Szyję...wink). Nie wim, czy była
            kiedyś przetłumaczona na polski (w merlin.com jej nie znalazłam),
            ale gdyby ktoś kiedyś na nią trafił, to naprawdę warto.

            A ostatnio odkryłam Deepaka Choprę, i czytam kilka jego książek na
            raz, część po polsku, część po angielsku.
            • tikki Shike 30.08.09, 15:40
              en.wikipedia.org/wiki/Shike
              • tikki Re: Shike 30.08.09, 15:45
                en.wikipedia.org/wiki/Deepak_Chopra
                • tikki Deepak Chopra 03.09.09, 19:05
                  Czasem się zastanawiam, czy ktoś w ogóle czyta jeszcze wątek o
                  czytaniu? Z tych kilku książek Deepaka to chyba "Drogu ku miłości"
                  najbardziej mi się podoba (po angielsku tytuł jest bardziej
                  wieloznaczny "The way to love").
                  www.dobreksiazki.pl/b6985-droga-do-milosci.htm
                  • piernicyna Re: Deepak Chopra 09.09.09, 19:16

                    Nie chcę już czytać w biegu tak jak kiedyś, czekam aż dzień odda nocy czas, bo teraz jest go bardzo bardzo mało. Do pośpiesznie przeczytanych książek prędzej czy później i tak musimy wrócić - ja Alchemika np. odkryłam dopiero po siedmiu latach.
                    • esmeralda_2 na kanapie 10.09.09, 15:19
                      nakanapie.pl/home.htm
                      • esmeralda_2 sekret 17.09.09, 05:44
                        mantra na dobre samopoczucie
                        • piernicyna Re: sekret 17.09.09, 22:44

                          "Zdradzę Ci sekret (Esmeraldo) - dobrze widzi się sercem. Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu" - Cytuję z pamięci, więc, jeśli się mylę, proszę mnie poprawić.
                          • tikki Lost Symbol 03.10.09, 08:33
                            Ostatnia książka Dana Browna. Nie można nazwać go pisarzem godnym
                            nagrody Nobla, ale jednak... ostatnie trzy dni spędziłam czytając i
                            nie mogąc się oderwać. Moim zdaniem najlepsza z jego książek.
                          • sylwe.ster2009 Re: sekret 04.10.09, 19:54
                            Podoba mi się ten Lis z "Małego Księcia" symbol... Mądrości.
                            • beatrix13 "Weronika postanawia umrzeć" 04.10.09, 20:37
                              wzięłam na warsztat, co by zdążyć przed obejrzeniem filmu, który na
                              wtorek planuję;
                              jest inna od innych książek Coelho,mniej religijna,mniej mistyczna,
                              bardziej człowiecza,po prostu dobra lektura
                              • exman Re: "Weronika postanawia umrzeć" 04.10.09, 20:45
                                Czekam na recenzję filmu !!!
                                • andreas.007 Re: "Weronika postanawia umrzeć" 05.10.09, 02:14
                                  Mam, ale nie przeczytałem... moze wlasnie dlatego,
                                  ze nie ma w niej mistyki...
                                  • andreas.007 Re: "Weronika postanawia umrzeć" 05.10.09, 02:15
                                    Najpierw pójde na film!

                                    Ale kupiłem sobie dwa filmy oryginalne...
                                    Pachnidło i Amelia!
                                  • ziege77 Re: "Weronika postanawia umrzeć" 05.10.09, 08:46
                                    andreas.007 napisał:

                                    > Mam, ale nie przeczytałem...
                                    hmmm głupiś Andreas ...
                                    ,,Weronika postanawia umrzec" wraz z ,, Demon i panna Prym" to moim
                                    zdaniem najlepsze ksiażki P.Coelho.

                                    >
                                    • andreas.007 Re: "Weronika postanawia umrzeć" 05.10.09, 10:35
                                      Kazdy gdzies tam w filmach czy ksiązkach próbuje odnaleźć siebie,
                                      moimi ksiazkami Coelho, ktore zrobiły na mnie wrazenie,
                                      to "Piata góra" i "Brida"... Pierwsza była Alchemik,
                                      a potem Pielgrzym - oczarowały mnie, ale te wymienione to moje...

                                      Weronike zacząłem, ale zrezygnowałem, to nie moja ksiazka.
                                      • andreas.007 Nie Weronike ale Jedenascie minut 06.10.09, 12:39
                                        Przepraszam... nie Weronike nie mogłem skonczyc,
                                        ale "Jedenascie minut" - przepraszam!

                                        Bije sie w piers, zrobiłem remanent ksiazek Coelho...
                                        Musze kupic Weronike.
                                        • piernicyna Re: Nie Weronike ale Jedenascie minut 07.10.09, 21:13

                                          "Piąta góra" "Weronika postanawia umrzeć" "Alchemik" "Demon i panna Prym"
                                          "Zwycięzca jest sam" "Zahir" - w takiej kolejności poznawałam Coelho, jego
                                          postaci i siebie.
                                          Ostatnią jeszcze czytam. Chcę przeczytać też "Bridę" - dzieciaki mi polecały.
                                          • piernicyna Re: Nie Weronike ale Jedenascie minut 17.10.09, 23:14

                                            Na brzegu rzeki Piedry... przeczytałam jednym tchem
                                            ... usiadłam i roześmiałam się...
                                            • gosia.43 Re: Nie Weronike ale Jedenascie minut 20.10.09, 09:32
                                              Zaczytywałam się kiedyś w nim...I Weronika mi się podobała i inne a
                                              przy jedenastu minutach - bardzo , bardzo , że tak
                                              powiem "wymiękałam" .... Teraz nie czuję tych klimatów
                                              zupełnie..Ale potrafię zrozumiec , że komuś sie może podobać smile
                                              gosia

                                              a swoją drogą to ciekawe - bo czytam też , że film z Weroniką
                                              zupełnie nie trafiony...
                                              g
                                              • beatrix13 Re: Nie Weronike ale Jedenascie minut 20.10.09, 18:06
                                                gosia.43 napisała:

                                                > a swoją drogą to ciekawe - bo czytam też , że film z Weroniką
                                                > zupełnie nie trafiony...

                                                ...................
                                                no fakt, nie trafił exmana,ale to jeszcze nie koniec świata
                                              • piernicyna Re: Nie Weronike ale Jedenascie minut 04.11.09, 11:30

                                                " Iść ciągle dalej, zostawić za sobą historię, którą nam wmówiono i wszystko to, co nam narzucono", zechcieć spróbować otworzyć sobie nową nieznaną przestrzeń.

                                                Przeczytałam "Zahira", bo "Kochać - znaczy połączyć się z drugim człowiekiem i dostrzec w nim iskrę Boga". "Wszystkie historie miłości są takie same", a ludzie mają taką samą szansę sprawić, by ich związek stał się najpiękniejszy na świecie.
                                                Oczywiste, że Ester, o której wiemy, że 'nie jest częścią, jest całością', nie jest Sonią Marmieładową, ale, moim zdaniem, jest postacią tak samo Jasną i pod pewnym względem ją przypomina.

                                                Ja w zasadzie wymiękam tylko przy harlekinach. Pozdrawiam Małgosię.

                                    • beatrix13 Re: "Weronika postanawia umrzeć" 05.10.09, 14:12
                                      ziege77 napisała:


                                      > ,,Weronika postanawia umrzec" wraz z ,, Demon i panna Prym" to
                                      moim zdaniem najlepsze ksiażki P.Coelho.
                                      >
                                      ...................
                                      ja do tych dorzucam "Bridę" i jest św. Trójca
                                • beatrix13 Re: "Weronika postanawia umrzeć" 05.10.09, 14:10
                                  exman napisał:

                                  > Czekam na recenzję filmu !!!

                                  ...........
                                  obiecuję ci to jutro po Kinie na obcasach
                                  • alex-0_0 Re: "Weronika postanawia umrzeć" 05.10.09, 15:49

                                    Przykro mi bardzo, ale się mylicie co do Weroniki ...
                                    Weronika wchodzi w skład trylogi religijnej Coelho:
                                    cz1. Na brzegu rzeki Piedry ....
                                    cz2. Weronika ...
                                    cz3. Demon i Panna Prym ....

                                    Wszystkie mówią o walce dobra ze złem i odnajdywaniu w sobie
                                    wiary ...

                                    Uffff ...

                                    Mnie się Weronika podobała smile
                                    • alex-0_0 Fabryka muchołapek 05.10.09, 15:58
                                      Kontrowersyjna konwencja
                                      ale moim zdaniem godna polecenia.
                                    • piernicyna Re: "Weronika postanawia umrzeć" 06.10.09, 23:47

                                      Poza murami Villet są ludzie, którzy napili się wody z zatrutej studni, ale udają, że są normalni, bo wszyscy robią to samo, dlatego Zedka po wyjściu ma zamiar udawać, że też się napiła tej wody.

                                      Weronika:
                                      "Uderzyła w pianino raz, drugi, dziesiąty i dwudziesty, a za każdym uderzeniem jej nienawiść malała...
                                      ogarnął ją głęboki spokój.[...] Powróciło poczucie, że Nieskończoność i Wieczność podały sobie ręce i wystarczyło zadumać się nad jedną z nich, nad Wszechświatem bez granic, by odczuć obecność drugiej - Czasu, który nigdy się nie kończy, który nie mija, lecz zastyga w Teraźniejszości, w której drzemią wszelkie sekrety życia.
                                      W połowie drugiego utworu zjawił się wariat - Edward, nieuleczalny schizofrenik. [...] Również do jego odległego świata, odleglejszego niż księżyc, przedarła się muzyka i sprawiła cud.

                                      Mari stała się Tu rybą akwariową, ale pod wpływem grającej na pianinie Weroniki znalazła odwagę, by stać się bijącym źródłem, nie chciała być dłużej stawem, w którym zawsze stoi ta sama woda.

                                      Edward zapragnął żyć w raju, którego wcześniej jako artysta nie potrafił namalować.

                                      To Igor pomógł im wyeliminować Vitriol z organizmu i zrozumieć, że miłość jest ponad mądrością.

                                      Piękne postacie - książkę czytałam dwa razy.

                                      "Każdy z nas żyje w swoim własnym świecie. Ale gdy popatrzysz na niebo pełne gwiazd, zobaczysz, że te różne światy zazębiają się, tworzą konstelacje, systemy słoneczne i galaktyki." /Paulo Coelho/

    • beatrix13 "Podglądanie wszechświata" 21.10.09, 16:50
      lekko o trudnych sprawach napisana przez prof. Michała Hellera
      książka,
      czasem warto pokusić się o odmienny gatunek dotychczasowej lektury
      • exman Re: "Podglądanie wszechświata" 21.10.09, 21:35
        Święte słowa, siostro Bea, święte słowa. A właśnie, czy my mamy jakąś patronkę,
        jakąś świętą lub świętego, do pilnowania naszego Oddziału ? Ja bym proponował
        św. Ritę. Nawet Beatlesi o niej śpiewali.
      • ginger43 Re: "Podglądanie wszechświata" 09.11.09, 08:45
        No dobrze, ale jakbyś Bea napisała coś bliżej, bo wszechświat to
        bardzo szerokie pojęcie wink
        Czy to pozycja naukowa, czy inny gatunek, kto kogo podgląda itd.
        ................................................................
        Idzie nowe, tup, tup, tup...
        • beatrix13 Re: "Podglądanie wszechświata" 09.11.09, 23:00
          naukowa,acz napisana przystępnym językiem teologa-fizyka-astronoma
          • piernicyna Re: "Podglądanie wszechświata" 10.11.09, 13:20

            Wielka to była chwila
            i tako rzekł Pandafiland:
            - Skończyła się cała panika
            i świat jak łódź bez steru,
            jak potworny kadłub "Tytanika"
            zatonął w odmętach eteru

            JA TO WSZYSTKO SŁYSZAŁEM
            W NIEBIOSACH PRZEZ TELEFON
            I W XIĘGI ZAPISAŁEM
            SŁUGA BOŻY ILDEFONS

            /Konstanty I.Gałczyński - Koniec świata. Wizje świętego Ildefonsa czyli Satyra na Wszechświat/
            • nachalny14 Re: "Podglądanie wszechświata" 10.11.09, 18:09
              gallery.astronet.pl/images/07372.jpg
              Doskonale pasuje do tytulu i robi wrazenie.
              • bella1 Re: "Podglądanie wszechświata" 03.12.09, 02:08
                Przeczytalam 'szczecinskie'....
                "Szamani zycia' i "Perla Europy'...
                I fajnie bylo...Jak powrot do czasow 'Pana Samochodzika'.....smile
                Postanowilam / pod wplywem/ zrobic sobie wycieczke po ' niemieckim Stettinie' za
                kilka miesiecy.
                Gdyby ktos mial przepis na zupe czekoladowa /szczecinska/ - to ja poprosze....

                • piernicyna Re: "Podglądanie wszechświata" 03.12.09, 21:43

                  Bella, dzisiaj mogę Cię poratować pierniczkami. Właśnie dostałam od dzieciaków przepis na Święta:
                  2 szklanki mąki,
                  3/4 szklanki cukru,
                  2 jajka (do ciasta jedno),
                  2 łyżeczki przyprawy do piernika,
                  1 łyżeczka sody,
                  1 łyżka masła zimnego,
                  2 łyżki miodu,
                  śmietana (ewentualnie)
                  Do przesianej mąki dodać rozgrzany miód, wbić jajo, wsypać przyprawę wraz z sodą, dodać cukier, masło i zarobić ciasto z podanych składników. Jeśli ciasto nie będzie spójne, dodać odrobinę śmietany. Drugim jajem smarować pierniczki (smile przepisuję jak leci). Piec około 15 minut w temperaturze 180 stopni.

                  Niedawno Sopocka gorąca czekolada z wiśnią przeniosła mnie w czasy dzieciństwa wczesnego smile. Ale o zupie czekoladowej to ja pierwszy raz słyszę. Naprawdę.
                  • bella1 Re: "Podglądanie wszechświata" 04.12.09, 00:03
                    Dzieki wielkie za przepis....Teraz jestem w fazie ksiazki o zarciu,a temat
                    uroczy / bo moja kochana Julia 'Popijajaca' tam wystepuje/....Film tez
                    ogladnelam,ale knizka lepsza....
                    Z ta zupa czekoladowa - tez sie zdziwilam.....Moze powinnam siegnac do
                    wspolczesnego menu z restauracji 'Park' ....
                    • bella1 Re: "Podglądanie wszechświata" 04.12.09, 02:00
                      Przegladnelam menu - nie maja....,a tak fajnie by bylo...Nie maja tez
                      ziemniakow / lepiej brzmialoby ' kartofli'/ ze sledziem....Ale w deserach
                      znalazlam cos 'gumisiowego'.....Profanacja....wink
                      Przepis na zupe czekoladowa znalazlam,ale to 'nie ten',o ktory chodzilo / bo z
                      polskiej kuchni szlacheckiej,a 'poszukiwany' powinien byc z kuchni niemieckiej -
                      wedlug mojego rozumowania...../.
                      • 0kto Re: o taką zupę chodzi? 04.12.09, 15:56
                        szczecin.gazeta.pl/szczecin/1,34959,2396848.html
                        • bella1 Re: o taką zupę chodzi? 04.12.09, 16:33
                          Tak jest.... - o ta....smile
                          Chyle glowe do podlogi - klaniajac sie .......
                          Cudny pomysl z ta gazetka.....
                          Motto dnia:
                          "W Dolinie Milosci nikt nie posci" wink
    • beatrix13 "Zahir" 09.12.09, 15:08
      dokończyłam , po odłożeniu na rzecz innego czytadła,
      kilka interesujących kwestii typu zapominanie osobistej historii,
      czyli inaczej inwentaryzacja i alleluja do przodu
      no i czy każdy ma swojego zahira?
      • exman Re: "Zahir" 09.12.09, 18:36
        a tak bardziej przystępnie to głównie o co koleżance chodzi ?
        • beatrix13 Re: "Zahir" 09.12.09, 19:49
          ech, kolego, żebym to ja wiedziałasmile
          • bella1 Re: "Zahir" 10.12.09, 10:02
            Czytalam,ale juz dosyc dawno.Pewnie 'uszla' -skoro nie pamietam za bardzo wink
            "Wykonczylam ostatnio 'Awanturye na tle powszechnego ciazenia' popelniona przez
            syna Lema....Za rok bede tyle samo pamietac -co z "Zahira'.
            Wole to zwalic na pamiec wink
            • tikki "Zakochaj sie w zyciu" 18.02.10, 00:40
              Ewy Foley - na obecny stan ducha Andreasa przepisujewink.
              Inspirujace.
              • andreas.007 Siedem sekretów szczescia 02.03.10, 01:47
                Tikki dzięki i polecam Wam bardzo, ale to bardzo...
                Siedem sekretów szczęścia - Ruediger Schache.

                Daje do myślenia własnie w temacie naszych myśli i zamyslen!
                • beatrix13 "Historia nadzwyczajna" 26.04.10, 16:53
                  D. Baliszewskiego właśnie u mnie na warsztacie
                  dawno mnie tak nie wciągnęła ksiażka spoza beletrystyki
    • beatrix13 "Spokojnie to tylko fobia" Tim Lihoreau 05.06.10, 19:13
      świetne zestawienie przeróżych fobii potraktowanych w sposób
      humorystyczny przez konowała, dawno tak nie uśmiechałam sie czytając
    • mamoniowa303 "Berek" Marcina Szczygielskiego 14.06.10, 00:01
      To juz druga powiesc jego autorstwa, ktora przeczytalam (pierwsza
      byl "Pl-boy"), polecam goraco tym, ktorzy sa zwolennikami lekkiego
      piora.Dla smaczku dodam, iz jest on synem jednej z Filipinek, Iwony
      Racz i absolwentem pobozniaka. Zreszta ci, ktorzy mieli zaszczyt
      uczeszczac do tej szkoly wlasnie w tej powiesci znajda zabawne
      analogie smile
      • exman Re: "Berek" Marcina Szczygielskiego 14.06.10, 07:15
        Zabawne, to kolega mojej koleżanki. Ale najzabawniejsze jest to, że
        tę książkę przeczytałem rok temu, pożyczoną od innej koleżanki z
        tego forum smile No i ostatnio przywiozłem ją z Warszawy ... od jeszcze
        innej kolezanki smile To się nazywa berek !!!
        • mamoniowa303 Re: "Berek" Marcina Szczygielskiego 14.06.10, 21:43
          Patrz jaki ten swiat maly, moja psiapsiola w dziecinstwie bawila sie
          z nim lalkami smileZ Marcinem oczywiscie, nie berkiem heh.
        • alex-0_0 Re: "Berek" Marcina Szczygielskiego 16.06.10, 11:16
          exman napisał:

          > Zabawne, to kolega mojej koleżanki. Ale najzabawniejsze jest to,
          że
          > tę książkę przeczytałem rok temu, pożyczoną od innej koleżanki z
          > tego forum smile No i ostatnio przywiozłem ją z Warszawy ... od
          jeszcze
          > innej kolezanki smile To się nazywa berek !!!


          Na szczęście zmęczył się tym bieganiem i wraca na półeczkę do swojej
          właścicielki smile
          • piernicyna Re: "Berek" Marcina Szczygielskiego 17.06.10, 23:29

            sad No nie a ja męczę Pielgrzyma, bo zamkli bibliotekę w mojej miejscowośći smile Pozdrawiam.

            • exman Re: "Berek" Marcina Szczygielskiego 18.06.10, 07:35
              poszukałem tu i ówdzie co oznacza zwrot "męczyć pielgrzyma" ... tego
              nie ma nawet w google, moje gratulacje, mi się podoba smile
              • alex-0_0 "Miłość po polsku" Gretkowska 21.06.10, 14:26
                Rewelacyjna opowieść o czterdziestolatku, który na swe życie
                sexualne, patrzy przez pryzmat emigranta Polaka ....

                Więcej nie powiem, przeczytajcie sami ... Dla zachęty wstawię jeden
                cytacik (bulwersujący wink)
                • exman Re: "Miłość po polsku" Gretkowska 21.06.10, 14:42
                  Czytałem kilka recenzji ... same dobre. NO I AUTORKA, TEŻ NIEZŁA Z
                  NIEJ ...
                • tikki Re: "Miłość po polsku" Gretkowska 21.06.10, 19:17
                  No ale gdzie ten cycacik??
                  • alex-0_0 Re: "Miłość po polsku" Gretkowska 22.06.10, 19:31
                    Cytacik nr 1:

                    "[...] Wkładając w nią język, wyczuwałem nie słony śluz podniecenia ale coś delikatniejszego. Ślinę zbierającą się w kącikach ust. Jej pizdeczka przemawiała do mnie, śmiała się, pryskając.[...]Nie miałem nigdy seksu za pieniądze, ale tak sobie wyobrażałem kurewską gościnność wymieszaną z wyrachowaniem. Magdzie płaciłem rozkoszą, wsuwając w nią językiem monetę szczerozłotego orgazmu. Ona za to zezwalała na branie jej od tyłu przy stole. [...] Zastanawiałem się, ile zapłaciłbym za dwie godziny dziwce. Moje średnio inteligenckie wykształcenie podsunęło obraz monety i ciastka kładzionego zmarłym na twarz w przeprawie przez Styks. Na twarzy miałem Magdę, więc żyłem. Chociaż z jej perspektywy mogłem być martwy: udami trzymała mnie pod sobą, w dole. Tak mogłaby się ze mną kochać niepocieszona wdowa szukająca podświadomie seksu ze zmarłym mężem.[...]"


                    a to mój hicior! (charakterystyka Pani, pod setkę, po licznych operacjach plastycznych)

                    "[...]obracając się w stronę dostojnej kobiety w nieokreślonym wieku. Jej gładka, obła twarz wystaje z pomarszczonej, ale naprężonej szyi. Mam wrażenie, że widzę penisa w erekcji, z odsłoniętą żołędzią.Naciąganie skóry w częściach ciała fizjologicznie do tego nieprzeznaczonych wywołuje żenujące skutki uboczne...[...]"
                    -----
                    Zbyt mało wiem, by być niekompetentnym.
                    — Woody Allen
                    • exman Re: "Miłość po polsku" Gretkowska 22.06.10, 20:31
                      Gretkowska is over. She's the bitch.
                      • alex-0_0 "NIelegalne związki" Plebanek 24.06.10, 12:19
                        Bardziej wysublimowana wersja Miłości po polsku Gretkowskiej.
                        Też szeroko rozwinięty wątek podziałów społecznych, wyalienowania
                        emigrantów i problemu być czy mieć

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka