andreas.007 02.02.08, 15:02 Czy macie swoja liste, a moze liste dla mnie? A moze i dla innych... Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
exman Re: Książki godne przeczytania... 02.02.08, 15:09 Czytam teraz Gottland Mariusza Szczygła, POLECAM. Odpowiedz Link
andreas.007 Re: Książki godne przeczytania... 02.02.08, 15:14 Słuchałem rozmowy z nim o tej ksiazce, to cos o Czechosłowacji... Podobno kawy nie robia dobrej... Chce zabrac ze soba plecak ksiazek w góry, na samotne wyprawy zarówno na szlak jak i do wewnatrz. Uciekam... Odpowiedz Link
andreas.007 Re: Książki godne przeczytania... 02.02.08, 15:24 po prostu uciekam... nie musi nikt gonic. Wiem, ze chodzac na siłownie potrafie zmienic swój wyglad, teraz czas zmienic sie... wewnatrz. Chce uciec moze przed soba, moze przed swoimi marzeniami, a moze własnie by je odnaleźć... kto to wie? A moze odnaleźc kogos kogo wydaje mi sie zgubiłem albo kogo nie odnalazłem... Odpowiedz Link
andreas.007 Re: Książki godne przeczytania... 02.02.08, 15:26 "chodzi wódka za tata" to mi Wołkiem jedzie. Pamietam jego wystep przed wielu laty jeszcze w Kubusiu, tym co był pod Colloseum - teraz tam jakis sklep nocny. Mam jego plyte, lubie faceta! Odpowiedz Link
exman Re: Książki godne przeczytania... 02.02.08, 16:04 Wołek był nie do podrobienia, też byłem na tamtym koncercie Odpowiedz Link
andreas.007 czekam na oferty do plecaka na cale zycie! Prosze! 02.02.08, 19:34 Wołek JEST nie do podrobienia tworzy i wspiera na ten przykład Mirosława Czyzykiewicza... przekopałem teraz sterte płyt, bo ja mam w stertach, nie moge znaleźć Jego, ale pamietam okładke... duzo czerwieni Wołek z gitara i Jego twarz taka pół na pół! Jakos tak, ale moge sie mylic! Znajde... teraz spadam! Ty Exman, to my sie znamy, przeciez tam było killkadziesiat osob, wiekszośc juz nie zyje... )) Odpowiedz Link
bella1 Re: czekam na oferty do plecaka na cale zycie! Pr 02.02.08, 20:18 Ponoc - prawdziwy gentelman - nigdy nie podzieli literatury na damska i meska....... A jesli nawet - to ma byc ucieczka od samego siebie... Moj typ.. -"Strach przed piecdziesiatka" - Erica Jong Odpowiedz Link
tikki Re: czekam na oferty do plecaka na cale zycie! Pr 02.02.08, 23:14 Jane Fonda - "Moje zycie...". Moze troche lepiej zrozumiesz kobiety... Odpowiedz Link
andreas.007 prosze zapełnijcie mój plecak! 03.02.08, 12:50 Tikki tej odmiany zła juz nie chce lepiej poznawac czy rozumiec, najlepiej trzymac je na dystans... wtedy maja respekt! Błaga, ja przez wiele lat nic nie czytałem... zapełnijcie mój plecak - macie niepowtarzalna okazje, mozecie ukształtowac człowieka - nowego człowieka! Ale nie chce kobiecej literatury - przepraszam Bella widac nie jestem gentelmenem... chce taka uniwersalna na całe zycie, na wszystkie płcie i na wszystkie okolicznosci! Przciez musicie miec takie swoje ksiazki, no podzielcie sie z potrzebujacym - bardzo naprawde potrzebujacym! Odpowiedz Link
beatrix13 Re: prosze zapełnijcie mój plecak! 03.02.08, 13:55 Marquez "Sto lat samotności" ;Diderot "Kubuś Fatalista i jego pan"; Forward "Gdy twój partner łże jak pies" Odpowiedz Link
andreas.007 Re: prosze zapełnijcie mój plecak! 03.02.08, 14:04 Dzieki Bea... bardzo! Ale ta ostatnia pozycja, to... złosliwość, tak? Chcesz mnie jeszce TY tez kopnąc po jajach... tak? Odpowiedz Link
beatrix13 Re: prosze zapełnijcie mój plecak! 03.02.08, 14:33 ewentualnie, mój drogi, możesz zamiast ostatniej pozycji wziąc "Grę w klasy" Cortazara, książkę do wielokrotnego czytania, za mną od czasów licealnych drepcze Odpowiedz Link
andreas.007 Re: prosze zapełnijcie mój plecak! 03.02.08, 14:54 od czasów licealnych to za mna dreptały analiza matematyczna, a teraz wygrzebałem jeszcze kilka pozycji mojego niegdys ulubionego Gombrowicza - i bach do plecaka! Dzienniki, Dramaty, Pornografia, Bakakaj, ale nie moge znajśc Trans-atlantyku... Odpowiedz Link
beatrix13 Re: prosze zapełnijcie mój plecak! 03.02.08, 15:07 Gombrowicza mam "Bakakaj". "Kosmos", "Dramaty" i "Dziennik" z takie z takiej czarnej serii jego dzieł wydanej w l. 80 tych, hmm powinnam mieć "Ferdydurke" w pozyczonych i nieoddanych mi; jakbyś miał pojemny plecak to zapakuj "Reflektorem w mrok" i "Słówka" Boya-Żeleńskiego, nadal aktualne Odpowiedz Link
andreas.007 Re: prosze zapełnijcie mój plecak! 03.02.08, 15:21 mam duze auto... A kochałem sie w Witkacym! Ale nic nie pamietam, zebym mial na stanie... PS. Znalazłem Trans-Atlantyk Odpowiedz Link
exman Re: prosze zapełnijcie mój plecak! 03.02.08, 15:52 Takie książki zabiera się do grobu Odpowiedz Link
andreas.007 Re: prosze zapełnijcie mój plecak! 03.02.08, 16:06 zabiore wszystkie, bo to po trosze grób bedzie, czyli smierc, a po trosze narodziny... doprawdy nowego zycia! Te juz spakowałem dawajcie nastepne, jestem tak spragniony... wlasnie czytam Alchemika, który zalegał i pałetał sie po biurku od kilkunastu miesiecy! Odpowiedz Link
bella1 ...jezeli to az tak powaznie......... 03.02.08, 16:37 Moze w Twoim plecaku znajdzie sie miejsce na "Psychologie" Davida Myers -a. "Opowiesc - nie pozbawiona osobistego ciepla,a zarazem scisle naukowa" - jak zapewnia autor.... Trudno sie z nim nie zgodzic.... Odpowiedz Link
exman Re: ...jezeli to az tak powaznie......... 03.02.08, 16:53 ..trudno ale dałem radę Odpowiedz Link
bella1 Re: ...jezeli to az tak powaznie......... 03.02.08, 17:24 Swietnie...- wykorzystales niedomkniete drzwi.Moja wina ... ... Odpowiedz Link
beatrix13 Re: prosze zapełnijcie mój plecak! 03.02.08, 17:43 a dla wywołania uśmiechu "Opowiadania " i "Ucieczkę na południe" Mrożka Odpowiedz Link
exman Re: prosze zapełnijcie mój plecak! 03.02.08, 17:51 a nie lepiej wziąć po prostu "Małego Księcia" i nie zgrywać się na kogoś inngo ? Ew. "czterej pancerni" nosz jak znalazł. Odpowiedz Link
bella1 Re: prosze zapełnijcie mój plecak! 03.02.08, 18:21 Na stronie 512 / / znalazlam takie fajne zdanie -"Nie ma czlowieka,ktory w kazdej chwili nie jest tym,kim byl,i tym,kim bedzie".....Prawa autorskie dla Oskara Wilde... Wychodzac z takiego zalozenia - "Czterej Pancerni",czy "Maly ksiaze" - to Twoj wybor....nasz jest nasz... Odpowiedz Link
andreas.007 Re: prosze zapełnijcie mój plecak! 03.02.08, 18:45 Słuchajcie, to nie sa zarty, to jest powazna pomoc! Prosze wiec mnie tu bez intelektualnego napinania sie miedzy soba, ale z myśla, ze pacjent jest otwarty i operacja trwa! Ja zapakowałem do plecaka wszystkie proponowane... mówie powaznie! Z góry dziekuje za powazne potraktowanie mnie! Odpowiedz Link
andreas.007 Re: prosze zapełnijcie mój plecak! 03.02.08, 18:47 Mam taki specjalistyczny plecaczek wodobardzoodporny na rower, tak mysle czy go nie nosic, a w nim ksiazka zebym mógł czytac jak znajdzie sie tylko wolna chwila... Odpowiedz Link
tikki Re: prosze zapełnijcie mój plecak! 03.02.08, 18:50 "Inteligencja emocjonalna" Daniel Goleman "Gdyby mezczyzni umieli mowic..." Alon Gratch z serii Zen w sztuce codziennego zycia "Kazdy krok niesie pokoj" i "Cud uwaznosci" - prosty podrecznik medytacji - Thich Nhat Hanh "Reiki i co dalej..." - Jacek Skarbek (nie tyle o reiki co o tym jak zyc) "Uzdrawianie gniewu" Dalajlama "Dlonie pelne swiatla" Barbara (chyba ) Brandon (z ciekawym fragmentem dotyczacym tego, co dzieje sie z nami po smierci) Lem - wszystko w zasadzie... "Czarodziejska gora" Tomasz Mann "Lesio" Chmielewskiej W ogole to najlepiej idz do Empiku, rozejrzyj sie i wez, co Ci serce podpowie... I zajrzyj tez do sklepiku/ksiegarni "Pod gwiazdami" na pl. Orla Bialego - tam takie bardziej ezoteryczne znajdziesz. Odpowiedz Link
bella1 Re: prosze zapełnijcie mój plecak! 03.02.08, 18:55 Z takiej gory - na jakas sie wspiac chcesz...- mozna zobaczyc cala planete i wszystkich ludzi..... -/ skopki w polowie powinny byc / Ale i potrzeba czasu......Czemu wiec nie pojsc na skroty...... Zapakowales 'moje ksiazki' ? Odpowiedz Link
exman Re: prosze zapełnijcie mój plecak! 03.02.08, 19:06 Ja pierdolę, taki stary łoś i tak was leciutko podjeżdza. Odpowiedz Link
bella1 Re: prosze zapełnijcie mój plecak! 03.02.08, 19:11 Exman - przypominam ...Pacjentowi spada cisnienie....Na rurke z tlenem nadeptujemy tylko wtedy,kiedy chodzi o sprawy zlecone....... Odpowiedz Link
tikki Re: prosze zapełnijcie mój plecak! 03.02.08, 19:13 Po co mialby to robic? I jeszcze w watku o ksiazkach? Nie badz taki Maciarewicz... Odpowiedz Link
bella1 Re: prosze zapełnijcie mój plecak! 03.02.08, 19:17 Ale troche mnie Exman wzruszyl z ta pamiecia - o naszej radosnej tworczosci: 'Gdzie sie podzial Exman"..... Odpowiedz Link
andreas.007 Re: prosze zapełnijcie mój plecak! 03.02.08, 19:22 Sprawe traktuje bardzo powaznie! Wymienione ksiazki, no chyba tylko liste Tikki, troche przetrzebie - pozostale ZAKUPIŁEM! Naprawde czas wyjazdu w góry sie zbliza, a zmiana jest juz widoczna - moze jeszcze spod ubrania nie widac, ale czuje, ze staje sie kims innym! Odpowiedz Link
tikki Re: prosze zapełnijcie mój plecak! 03.02.08, 19:27 Oooo... Nie ukrywam, ze czyuje sie mocno urazona. Lista zostala niezwykle troskliwie przeze mnie ulozona, specjalnie pod Twoim katem. jak recepta. A co Ci sie w niej nie podoba...? Odpowiedz Link
andreas.007 Re: prosze zapełnijcie mój plecak! 03.02.08, 19:43 Alez Tikki to nic osobistego, ale wydawalo mi po pobieznym przegladnieciu, ze ostatnimi pozycjami uciekasz bardziej w poradniki ezoteryczne, ale podkreslam POBIEZNIE... Obiecuje, ze kazda Twoja/Wasza propozycje bardzo solidnie przeanalizuje, wiekszosc staram sie kupic, ale gdyby GDYBYM jakies powiedzmy wstrzymal realizacje, to obiecuje skorzystac z wypozyczalni! Naprawde jestem Wam i Tobie serdecznie wdzieczny, bo naprawde zmieniam sie, a czas wybuchu wulkanu zbliza sie mam nadzieje nieubłaganie... Odpowiedz Link
tikki Re: prosze zapełnijcie mój plecak! 03.02.08, 19:48 Zareczam Ci, ze ostatnie trzy pozycje, tzn. ksiazki Lema, Lesio Chmielwskiej ani Czarodziejska gora Manna NIE SA w zadnym razie poradnikami ezoterycznymi. A poza tym, co masz przeciwko poradnikom ezoterycznym na obecnym etapie Twojego zycia - czyli przygotowania do wylinki? Odpowiedz Link
andreas.007 Re: prosze zapełnijcie mój plecak! 03.02.08, 19:57 Tikki jestem bardzo pozytywnie nastawiony do wszytkiego, no prawie takze do wszystkich (jeden wyjatek)... Jestem na etapie chłoniecia i nie chciałbym wchłonac czegos po czym bedzie mi niedobrze... a mam zbyt niedojrzala filtracje jeszcze! Dobra biore wszystko co proponujesz ! Kocham Ciebie! Odpowiedz Link
beatrix13 Re: prosze zapełnijcie mój plecak! 03.02.08, 20:00 ja tam nie wnikam co Tobie spod ubrania nie widać,ale "Kamasutrę" mógłbyś upchnąć w plecaczku i czytać do poduszki z mchu i paproci,co by wyobraźnię rozgrzewać Odpowiedz Link
andreas.007 Re: prosze zapełnijcie mój plecak! 03.02.08, 19:18 Psychologia jest w drodze do mnie, ale z ta 50. to sie namyslam... bo kobiety jednak sa troche inne, powiedzmy maja inne problemy i nie chce sie zmylic... ) Odpowiedz Link
bella1 Re: prosze zapełnijcie mój plecak! 03.02.08, 19:21 Od 7 do 460...Dawaj strone....MOze wrozba do Ciebie przemowi Odpowiedz Link
bella1 Re: prosze zapełnijcie mój plecak! 03.02.08, 19:29 ........"NIe stanowilo dla nikogo tajemnicy/oprocz mnie - literackiej snobki,jaka bylam w 1974 roku/,ze w Hollywood roilo sie od typow,ktorzy nie przyznajac sie do przeszlosci - odgrywali role znanych aktorow.Ich finansowe matactwa puszczano w niepamiec,niepowodzenia wymazywano,przez sam zas fakt obracania sie w tych kregach,sukces byl im przypisany"..... Strona konczy sie zdaniem..."Moj wykrywacz gnojkow nie zadzialal.... Fajnie... Odpowiedz Link
tikki Re: prosze zapełnijcie mój plecak! 03.02.08, 19:35 A, i jeszcze Olga Tokarczuk - w zasadzie wszystko. I Borys Akunin tez moze byc, ale lepsze te wczesniej wydane. I bracia Strugaccy... Ale to juz dla rozrywki bardziej. Odpowiedz Link
tikki Re: prosze zapełnijcie mój plecak! 03.02.08, 20:46 Akunina wydaje Klub Swiat Ksiazki, a tam musisz sie zapisac albo znalezc znajomego, ktory tam nalezy. Odpowiedz Link
izyrider Re: prosze zapełnijcie mój plecak! 27.05.13, 16:59 czy moglabys,wyslac po jednej kartce z kazdej z tych ksiazek..chcialbym sie dowiedziec co bedzie sie dzialo ze mna po smieci..? byle nie Man, jego wersja opisana w czarodziejskiej gorze co dzieje sie z nami w trumnie.. mnie sie nie podoba,jest nudna i trwa kilka tygodni Odpowiedz Link
andreas.007 Re: Tikki - podaj strone..... 03.02.08, 20:10 podałem 233 a 2+3+3=8 Podobno jest to rok szczesliwej 8, jak ktos ma w dacie urodzenia, ja mam dwie ósemki... Odpowiedz Link
beatrix13 Re: Tikki - podaj strone..... 03.02.08, 20:15 ja jestem numerologiczną ósemką 31 grudnia tego roku okaże się jaki był Odpowiedz Link
bella1 Re: Tikki - podaj strone..... 03.02.08, 20:17 NO to moze osemka.... "Postanowilam nie czytac zadnej z ksiazek mojej matki,gdyz one naprawde mnie przerazaja...Przeczytalam sto stron ' Strachu przed lataniem" i bardzo sie zdenerwowalam.Ciagle ja pytalam ;Naprawde to zrobilas?BYlam wstrzasnieta,musialam przerwac lekture".... OK...masz usprawiedliwienie Odpowiedz Link
bella1 Re: prosze na bok, bo juz nieczytelne 03.02.08, 20:07 Poddajesz sie....A to pare zdan z 460 ciekawych stron..... Odpowiedz Link
andreas.007 Tikki mam problem 03.02.08, 20:21 w zasadzie tylko jedna Twoja pozycja Inteligencja emocjonalna, jest na merlinie dostepna - pozostale albo nie ma, albo sa niedostepne Dalajlama i Brandon... Odpowiedz Link
tikki Re: Tikki mam problem 03.02.08, 20:40 Hm... No dobra, jak chcesz i sie nie boisz , to przeslij mi na priva swoje dane, to Ci przesle te ksiazki, ktorych nie mozesz dostac. Obiecuje, ze twoje dane wykasuje, kartke, na ktorej je zapisze spale po przeczytaniu, i z cala pewnoscia z Toba sie NIE SPOTKAM. Odpowiedz Link
andreas.007 Re: Tikki mam problem 03.02.08, 20:44 ale wzięłem inna Dalajlamy Przebudzenie umysłu... a takze Przymierze z umysłem ale to juz kogo innego, ale podobno z recenzji, ze dobra o medytacji... Odpowiedz Link
tikki Re: Tikki mam problem 03.02.08, 20:50 Thich Nhat Hanh pisze bardzo prostym, przystepnym jezykiem. Moze maja cos jeszcze innego tego autora? "Usmierzenie gniewu" wydawalo mi sie odpowiednie akurat w tym momencie, ale "Przebudzenie umyslu" tez pewnie moze byc Odpowiedz Link
andreas.007 Re: Tikki mam problem 03.02.08, 20:57 Przymierze z umysłem, Sakyong Mipham Rinpocze Odpowiedz Link
tikki Re: Tikki mam problem 03.02.08, 21:11 Nie czytalam tego. Ale naprawde sproboj przejsc sie do ksiegarni/sklepu Pod Gwiazdami i przekartkowac pare ksiazek, przejrzec - tak lepiej. Przez internet zawsze jakos tak kota w worku sie kupuje... Odpowiedz Link
tikki Re: Tikki mam problem 03.02.08, 21:36 A, i jeszcze "Grek Zorba" Nikosa Kazantzakisa (czy jakos tak). Przypomnialo mi sie. A z Tokarczuk to moze "Podroz Ludzi Ksiegi" najstosowaniejsza. Odpowiedz Link
andreas.007 Re: Tikki mam problem 03.02.08, 21:42 kurde ile to szmalu pójdzie na moja edukacje... ) Odpowiedz Link
tikki Re: Tikki mam problem 03.02.08, 22:00 Fakt... Lepiej to czytanie rozkladac na raty i czytac na biezaco, mniej sie wydaje Odpowiedz Link
andreas.007 Re: Tikki mam problem 03.02.08, 22:22 no tez tak sobie kombinowalem, ze było czytac za młodego, sukcesywnie... Odpowiedz Link
tikki Re: Tikki mam problem 04.02.08, 14:17 Tylko wiesz, nie ma tak latwo - jak przeczytasz, to napisz, co Ci sie podobalo, a co bylo zupelna klapa. No i jeszcze Dostojewski - "Idiota" na przyklad, i Tolstoj- "Anne Karenine" lubilam... Dobra, juz lepiej skoncze z ta lista, bo jeszcze dojde do "Ani z Zielonego Wzgorza"... Odpowiedz Link
tikki Re: Książki godne przeczytania... 18.02.08, 14:01 No i jak tam, doszla ta paczka? jak Ci idzie z tym czytaniem? Spodobalo Ci sie cos, albo rozczarowalo? Odpowiedz Link
andreas.007 Re: Książki godne przeczytania... 18.02.08, 16:05 czytam, czytam przyszła cala masa... Na razie brne w Paulo Coelho... mam kilka. Alchemik zaliczony - jestem oczarowany, zafascynowany... mam powypisywane cytaty! Psychologia to strasznie gruba ksiazka chyba bardziej naukowa, ale przebrne, lecz powoli... Natomiast tknęłem Dalajlame Przebudzenie usysłu..., to na razie dołozylem, bo jakos oczulem zbyt wiele buudyzmu! Juz predzej wolabym chyba Promienie slonca na ktore sie powoluje! Natomiast w mojej starej bilioteczce znalazlem O naturze ludzkiej - Edwarda O. Wilsona. Odpowiedz Link
touch_me_im_sick Re: Książki godne przeczytania... 03.04.08, 20:25 Jeśli chcesz trochę pomarzyć i chcesz książki, która cię nie zmoralizuje . to polecam ci książki Kurta Vonnegutta, pewnie czytałeś, ale cenię go za jego bardzo ciekawe teorie i myśli przeplatane z fabułą książki. Z ciekawszych książek, które ostatnio czytałem to dwie pozycje od Williama Goldinga - "Władca much" opowieść o chłopcach, którzy wylądowali na bezludnej wyspie i odzywają się w nich pierwotne instynkty; oraz "Wieżę" o dążeniu do sławieniu Boga, lecz lekceważeniu innych ludzi, tytułowa Wieża grozi zawaleniem lecz jej budowniczy nie baczy na problemy, które może spowodować u ludzi lecz szaleńczo chce "zaimponować" i "kupić łaski" Bogu. Odpowiedz Link
touch_me_im_sick Re: Książki godne przeczytania... 03.04.08, 20:34 nic może ambitnego, lecz na relaks na pewno się przydadzą . Jeśli chodzi o głębszą fantastykę to niektóre książki Stephena Kinga poruszają wiele ciekawych problemów, np. niedawno zekranizowana "Mgła" porusza problem większych grup ludzkich postawionych przed dużym zagrożeniem. Ja jakoś nie czytam nic głębszego, ponieważ łatwiej można wyciągać wnioski z lekkiej powieści niż z konkretnych rozważań pisarza, bo pisarz nabija nam do głowy swoje teorie, a powieść lub jakieś opowiadanie lekko sugeruje nam tok myśli. Małą podróż po poglądzie anarchistycznym i temu podobnym odbyłem czytając "Podziemny Krąg"(Fight club) Chucka Palahhniuka, o buncie przeciwko biurokracji, życiu w wielkim mieście i o braku wolnósci szarych ludzi; oraz co do anarchistów czytając słynną "Mechaniczną Pomarańczę" Bourges'a. Może nie nowa książka ale wiecznie aktualna, zresztą nie jestem na czasie w książkach tylko czytam to co jest bestsellerem albo czyms zawsze godnym uwagi niż kolejnym hitem sezonu polecanym przez nudnego redaktora nudnej gazety. Odpowiedz Link
tikki Re: Książki godne przeczytania... 04.04.08, 20:35 Fakt, Vonnegutt jest debesciak. Pamietam, jak w "Kociej kolysce" zafrapowal mnie jego pomysl oddzielenia seksu od prokreacji. A co powiesz na Philipa K. Dicka, piszacego z reguly o alternatywnych rzeczywistosciach albo swiatach stwarzanych przez nas samych? Na pewno warto przeczytac "Czlowieka z wysokiego zamku" - akcja rozgrywa sie w swiecie, w ktorym Niemcy wygraly druga wojne swiatowa... Odpowiedz Link
exman Re: Książki godne przeczytania... 04.04.08, 21:01 Kurt Vonnegut to mistrz mojego okresu 20-25 lat, co ciekawe najlepsze są jego najstarsze książki. To oczywiście tylko moje zdanie. W marcu podsunąłem Jaśkowi "Kocią Kołyskę"...łepek czyta to na zmianę z Teraz Rockiem. Zaśmiewa się a czasem podpytuje o słowa których nie kuma. Serce rośnie, mi staremu łosiowi. Ja teraz zabrałem się za ostanie dzieło Johna Irvinga "Zanim się odnajdziemy" ...rock'n'rollowa sprawa ! Odpowiedz Link
tikki Re: Książki godne przeczytania... 05.04.08, 20:39 Johna Irvinga lubilam najbardziej "Swiat wedlug Garpa", choc i "Hotel New Hampshire" to bardzo zacna ksiazka. Tak na bardzo spokojnie opisuje klimaty zupelnie odjechane czasami... Odpowiedz Link
exman Re: Książki godne przeczytania... 05.04.08, 21:00 Irvinga kupiłem parę lat temu, na wyjazd z Jaśkiem w Pieniny wybrałem sobie losowo z domowej biblioteczki "Małżeństwo wagi półśredniej"...ja pierniczę, zaraz po lekturze się rozwiodłem Odpowiedz Link
bella1 Re: Książki godne przeczytania... 06.04.08, 21:27 No to jestem troche w strachuW domu zastalam "Metode wodna" - ale przeczytana tylko do polowy.... Ja - ostatnie dwa dni - 'polecialam " z polki...."Zycie codzienne w Tokio" i "Hanna i jej siostry".... Ale doprowiantowalam sie.....-"W ogrodzie pamieci" - Joanny Ronikier... - troche zdziwiona stwierdzam,ze swietnie sie czyta....Ale tez przyznaje,ze teraz sie swietnie czyta "Kurier".... Odpowiedz Link
beatrix13 Re: Książki godne przeczytania... 06.04.08, 21:52 Irving jest do wielokrotnego odtwarzania pokusiłam się nawet na czytania Jego w oryginale, daję mi to wtedy swobodę w budowaniu mojego rozumienia Odpowiedz Link
esmeralda_2 Re: Książki godne przeczytania... 14.07.08, 19:43 Flawiusz, - Dawne dzieje Izraela, i Wojna żydowska. Odpowiedz Link
alex-0_0 Re: Książki godne przeczytania... 23.07.08, 10:05 z różnych półek: Heller Paragraf 22 Pamiętniki Katarzyny II Clausewitz O wojnie Chmielewska Wszystko czerwone W. Allen Bez piór Coelho Demon i Panna Prym, Weronika postanowiła umrzeć, Na brzegu rzeki Piedry usiadłam i płakałam Moir Płeć mózgu Murphy Potęga podświadomości miłej lektury Odpowiedz Link
andreas.007 koniecznie musocie przeczytac 05.10.08, 14:50 PROROK Khalil Gibran i Listy Proroka w wyborze Paulo Coelho. Odpowiedz Link
iguana1978 Re: koniecznie musocie przeczytac 14.11.08, 21:50 andreas.007 napisał: > PROROK Khalil Gibran i Listy Proroka w wyborze Paulo Coelho. > no nie mogę w końcu znalazłam osobę, która tez je czytała są cudne ostatnio to moja Biblia Odpowiedz Link
exman Re: koniecznie musocie przeczytac 17.11.08, 13:12 Za żadne skarby nie zmusicie mnie do przeczytania choćby jednej książki tego proroka oD PÓŁTORA ROKU WALCZĘ Z iRVINGIEM ! Odpowiedz Link
iguana1978 Re: koniecznie musocie przeczytac 18.11.08, 11:04 exman napisał: > Za żadne skarby nie zmusicie mnie do przeczytania choćby jednej książki tego > proroka oD PÓŁTORA ROKU WALCZĘ Z iRVINGIEM ! ja sobie Irvinga odpuściałam chciałm być taka mundra jak moja koleżanka i poprosiłam ja o listę książek które przeczytała ale żadna mi nie szła więc..... oddałam je wszystkie nieprzeczytane czytam to co lubię nawet jeżeli dla niekórych to jest goowno Odpowiedz Link
oktomvre Re: koniecznie musocie przeczytac 18.11.08, 12:13 Tego proroka przeczytałam "11 minut", obróciłam w jeden dzień, akurat na urlopie koleżanka miała, a ja już swoje wyczytałam. Po wiecej z pemedytacją nie sięgałam, ale nie zarzekam się, bo nigdy nie mów nigdy itp.. Do rzeczonego Irvinga też robiłam kilka podejść, odpuściłam tak skutecznie, ze nie wiem, gdzie ta cholerna książka w tej chwili się podziewa. Ale "innego" Irvinga /"Małzeństwo wagi półśredniej"/ połknęłam! Wczoraj skończyłam "Kobiety" Charlesa Bukowskiego. Mimo wszystko mniam Odpowiedz Link
beatrix13 a ja wzięłam się za Lesia 18.11.08, 20:13 dla chwil miłych wytchnienia i uśmiechu wywołania w deszczu powodzi i chłodu zamglenia Odpowiedz Link
iguana1978 Re: Książki godne przeczytania... 15.11.08, 15:46 o Coelho pisać nie będę bo z tego co zauważyłam to większość z Was go zna moje jego najukochańsze to "Alchemik" i "Brida" Mój przewodnik duchowy to Sanaya Roman "Życie w radości" ostatnio czuje przesyt wszystkimi teoriami duchowymi więc siegam po coś lżejszego lekka z humorem a zarazm zawierająca ukryte przesłania jest książka Levy Marca "Jak w niebie" przy "Poczwarce" Doroty Terakowskiej uroniłam łzy - co mi się pierwszy raz w życiu przy ksiażce zadarzyło - niesamowita książka - POLECAM teraz przymierzam się do czterech, które dziś upolowałam jak przeczytam coś o nich napiszę Odpowiedz Link
alex-0_0 Re: Książki godne przeczytania... 15.12.08, 13:46 Konfucjusz Dialogi nabyłam i się zaczytuję ... rewelacja nie wspomnę że świetnie wydane, z zapisem "krzaczkowym też" i ten zapach .... farby ..... Odpowiedz Link
andreas.007 Cokolwiek myslisz - lśymop eintorwdo 26.12.08, 13:27 No uswiadamia pewne rzeczy... Paul Arden, daje do myslenia - odwrotnie... "Tylko jedna osoba ma decydujacy wpływ na Twoje zycie. TY." Odpowiedz Link
beatrix13 Re: Cokolwiek myslisz - lśymop eintorwdo 27.12.08, 23:37 przeczytałam , zakonotowałam i zaczynam praktykować Odpowiedz Link
exman Jestem w systemie 02.01.09, 13:09 słuchajcie, dzisiaj poszedłem zapisać się do biblioteki, bo Jasiek musi przeczytać Balladynę, podałem lasce dowód ona trach w kompa i okazało się, że jestem w ich systemie, choć od trzech lat żadnej książki nie wypożyczyłem a zapisałem się do zupełnie innej filii. W ten sposób robi się statystykę...ale, żeby nie było żem prostak i cham, bo palacz, to oprócz Balladyny wziąłem i dla siebie coś Odpowiedz Link
beatrix13 Re: Jestem w systemie 05.01.09, 22:51 w mojej bibliotece jest plasitkowa z kodem kreskowym, nowoczesność zawitała pod biblioteczne strzechy Odpowiedz Link
ginger43 Re: Jestem w systemie 05.01.09, 23:34 exman napisał: > jestem w ich systemie, ładne rzeczy, notowany!!! > żeby nie było żem prostak i cham, bo palacz, to oprócz Balladyny >wziąłem i dla siebie coś Z tego uśmieszku wnioskuję, że dla siebie wziąłeś Alinę ................................................................. Przyjaciel to ktoś, do kogo możesz zadzwonić o trzeciej w nocy i powiedzieć: "Jestem w więzieniu w Meksyku". A on odpowiada: "Nie przejmuj się. Zaraz tam będę" Odpowiedz Link
exman Re: Jestem w systemie 06.01.09, 07:14 Kartę, własnie taką plastikową mam do odebrania ale w filii, do ktorej się long time ago zapisałem, więc odbiorę by the way. A Alina, no cóż ... z łózka jej nie wyrzuciłem Odpowiedz Link
alex-0_0 Re: Jestem w systemie 06.01.09, 07:35 exman napisał: > Kartę, własnie taką plastikową mam do odebrania ale w filii, do > ktorej się long time ago zapisałem, więc odbiorę by the way. nioo nie bardzo Exiu by the way "gdyż ponieważ i azaliż" musisz ją mieć co by wypozyczać .... ja też musiałam się przejść .... Odpowiedz Link
exman Re: Jestem w systemie 06.01.09, 12:19 wiem, co piszę, bo mam taką starą kartę jeszcze, więc jestem identyfikowalny Ale tak czy siak, ten plastik odbiorę sobie wkrótce. Odpowiedz Link
ginger43 Re: Jestem w systemie 06.01.09, 08:44 exman napisał: > A Alina, no cóż ... z łózka jej nie wyrzuciłem No ja myślę, w taki mróz nawet psa się nie wyrzuca, a co dopiero Aliny ................................................................. Przyjaciel to ktoś, do kogo możesz zadzwonić o trzeciej w nocy i powiedzieć: "Jestem w więzieniu w Meksyku". A on odpowiada: "Nie przejmuj się. Zaraz tam będę" Odpowiedz Link
kwint.esencja Re: Książki godne przeczytania... 12.01.09, 11:47 "Imperium mrówek", "Dzień mrówek" , "Rewolucja mrówek" - Bernarda Werbera -to z ostatnio czytanych Odpowiedz Link
joasi.a Re: GOMORE posiadłem własnie... 23.01.09, 13:35 Paulo Coelho i "Piąta góra" Dzisiaj odnalazłam i zdjęłam z półki. Sporo w niej zakładek, znaczków i takiej tam mojej bazgraniny - zawsze tak robię gdy coś mnie poruszy, żeby potem w razie czego szybko znaleźć potrzebny fragment. Pamiętam jak kiedyś w środku dnia w środku lata - wtedy gdy mam najwięcej pracy - czas się zatrzymał, bo nie mogłam przerwać czytania. Odpowiedz Link
beatrix13 " Czy mężczyźni światu są potrzebni?" 08.02.09, 22:38 J.L.Wiśniewskiego - czyta się w mgnieniu oka przez większość książki autor udziela negatywnej odpowiedzi na tytułowe pytanie, by pod koniec pozytywnej udzielić, podejrzewam,że dla ratowania swojego męskiego ego Odpowiedz Link
kate-1979 Re: Książki godne przeczytania... 28.02.09, 14:00 To ja wejdę niniejszym 'boczkiem', na razie Was podczytując.. Polecenie? 'Życie, a zwłaszcza śmierć Angeliki de Sance'/Jacek Podsiadło, 'Ostatni wykład'/Randy Pausch i Jeffrey Zaslow Odpowiedz Link
gosia.43 Re: Książki godne przeczytania... 28.02.09, 20:21 Kate - jak nie zwiariujesz od samego czytania , to być może wejdziesz między piszących , tylko uważaj - bo ten Oddział uzależnia .... Witam Cię gosia Odpowiedz Link
kate-1979 Re: Książki godne przeczytania... 28.02.09, 23:30 Spokojnie, świr świrowi nie straszny O.. już zaśmiecam OT wątek, dobry początek.. Odpowiedz Link
exman Re: Książki godne przeczytania... 04.03.09, 20:37 Ja ostatnio zaliczyłem o Osieckiej a dzisiaj skończyłem wywiad-rzekę z Łapickim...no lubię to i już. Odpowiedz Link
gosia.43 Re: Książki godne przeczytania... 04.03.09, 21:58 Też lubię takie czytanie , nawet bardzo Ale w całkiem niedalekiej perspektywie czeka mnie przebrnięcie ze zrozumieniem przez przynajmniej 52 pozycje książkowe , nie powiem , żeby temat nie był ciekawy - nawet bardzo - ale to dość trudne i nieżle trzeba mózg wytężać , aż by się chciało w przerwie jakieś lekkie romansidło złapać gosia Odpowiedz Link
ginger43 Re: Książki godne przeczytania... 06.03.09, 09:21 Ale jesteś tajemnicza Gosiu... Powiedz co to za pozycje? Zupełnie nie mogę skupić się na czytaniu będąc w W-wie - rozprasza mnie myślenie o obowiązkach, ale jak wreszcie zaczniemy jeździć na działkę, to odbiję sobie z nawiązką - tam się pożera książki, popijając gorzką żołądkową ................................................................. Nasze życie jest wersją próbną, w przeciwnym razie dostalibyśmy lepsze instrukcje. Odpowiedz Link
panimaria Re: Książki godne przeczytania... 08.03.09, 10:23 Wielkie i piękne postacie. Agnieszkę szanuję za serce, szczerość i piękne teksty, Andrzeja szanuję za serce, szczerość i profesjonalizm. Odpowiedz Link
andreas.007 Podrecznik wojownika swiatła 08.03.09, 21:56 wracam do mojego ukochanego autora i po pierwszych stronach juz wiem, ze to wlasnie ten czas by wrócic do Paulo Coelho, wlasnie ta chwila by znowu odszukac siebie wlasnie w Podreczniku wojownika swiatła... Musial stac sie ten dzien, kiedy wlasnie usłysze dzwony swiatyni, której nie ma... usłysze w dzwiekach otaczajacych mnie! Stało sie to! Odpowiedz Link
alex-0_0 Re: Podrecznik wojownika swiatła 11.03.09, 13:37 Podręcznik jest rewelacyjny ! i ten format - kieszonkowy sięgnij po: Życie. Myśli zebrane (jest w empiku) esencja Coelho Odpowiedz Link
e-okto Re: Książki godne przeczytania... 08.03.09, 22:01 Właśnie skończyłam czytać jednocześnie 2 pokrewne pozycje: "Oddziaływanie zanieczyszczeń powietrza na środowisko" oraz "Podstawy ekotoksykologii". Jestem chora na wszystko, boje się oddychać, jeść, pić... Odpowiedz Link
gosia.43 Re: Książki godne przeczytania... 08.03.09, 22:17 Rany boskie - Okto , co Ty czytasz ? Życie chcesz sobie obrzydzić ? gosia Odpowiedz Link
andreas.007 Okto to watek polecajacy 08.03.09, 22:21 Okto to watek o ksiazkach godnych polecenia! Odpowiedz Link
e-okto Re: Okto to watek polecajacy 08.03.09, 22:28 Ależ ja polecam! "Wszystko jest trucizną i nic nie jest trucizną, tylko dawka decyduje, że jakaś substancja jest trucizną" Odpowiedz Link
andreas.007 Re: Okto to watek polecajacy 08.03.09, 22:31 no to ma sens i to głebszy... Odpowiedz Link
ginger43 Wspomnienia z niepamięci 10.03.09, 09:42 Hmmm, z tą niemożością czytania w warunkach miejskich to jednak nieprawda! Wzięłam wczoraj na chwilę do ręki książkę, którą właśnie dostałam w prezencie... i ta chwila trwa nadal Zatopiłam się w inny świat, czas miniony, widziany oczyma Gustawa Holoubka. Wspaniała autobiografia, wspaniałego człowieka. Szkoda, że tak szybko się ją czyta - powinna mieć z tysiąc stron! ................................................................. Nasze życie jest wersją próbną, w przeciwnym razie dostalibyśmy lepsze instrukcje. Odpowiedz Link
exman Re: Książki godne przeczytania... 10.03.09, 17:51 Kupiłem se książkę, he he he he, a co ? myśleliście, że jak palacz to tylko dykta i pornole ? Gruba, 5 i pół cm. Odpowiedz Link
ginger43 Re: Książki godne przeczytania... 10.03.09, 18:00 No dobra, 5 i pół cm, ale ile waży, ja się pytam ................................................................. Nasze życie jest wersją próbną, w przeciwnym razie dostalibyśmy lepsze instrukcje. Odpowiedz Link
exman Re: Książki godne przeczytania... 10.03.09, 18:05 Waży odpowiednio, a okładka twarda jak dupa Jagienki. Odpowiedz Link
ginger43 Re: Książki godne przeczytania... 10.03.09, 18:12 Okładka twarda jak dupa Jagienki, czyli dobra do tłuczenia orzechów, to pierwsza zaleta a tytuł? Ja skończyłam Holoubka, jakieś 2 cm jedynie - co najmniej o 3 cm za mało jak dla mnie ................................................................. Nasze życie jest wersją próbną, w przeciwnym razie dostalibyśmy lepsze instrukcje. Odpowiedz Link
gosia.43 Re: Książki godne przeczytania... 10.03.09, 20:03 To Was przebiłam , bo wczoraj dwie kupiłam : jedna 2,5 cm , druga jakieś 3,2 cm ..., ale okładki półtwarde i format chyba B5. Fajne ! gosia Odpowiedz Link
exman Re: Książki godne przeczytania... 11.03.09, 07:31 Nie wiem gdzie tu powód do dumy. Nie da się czytać dwóch na raz. Nawet jeśli są tam głównie obrazki. Szkoda, że nie kupiłaś trzech. Odpowiedz Link
gosia.43 Re: Książki godne przeczytania... 11.03.09, 07:38 Nie miałam za dużo kasy na taką rozrzutność , a i tak się rozczarowałam - bo żadnego obrazka w środku nie było , nic tylko litery i litery i wcale nie za duże Chyba mnie w konia zrobili gosia Odpowiedz Link
panimaria Re: Książki godne przeczytania... 11.03.09, 12:56 O, jak by czytała takom "literature" jak ja na codzień wkoło i na raz to inaczej zaśpiewała by... Uważne służbowe natenczas od ręki mają sześć. Odpowiedz Link
alex-0_0 nekroskopy 11.03.09, 13:33 po 15 latach do nich wróciłam i se czytam .... (tylko zaznaczam: pierwsze wydanie anie te badziwie podzielone na 17 części) a! dla tych co lubią dużo kartek: 5 tomiszczy po ok.400 - 500 stron ... Dla fanów wampirów! klasyka! Odpowiedz Link
gosia.43 Re: nekroskopy 11.03.09, 14:02 ..... nekrologi też lubie czytać , zwięzłe a pełne treści i przeważnie dość czytelne w druku :0 gosia Odpowiedz Link
andreas.007 Między niebem a ziemią - Jan Nowicki 11.04.09, 11:07 Siegnąłem do jednego z kartonów i wydobyłem wlasnie Miedzy niebem a ziemia - Jana Nowickiego... czytam: "Opoiedział mi jeden gość, jak to kiedys odważył sie podążyc za dalekim szczekaniem.Szedł, szedł i przez cały czas czuł, ze narasta w nim beznadziejne pragnienie spełnienia ostatnich chlopiecych oczekiwan. Przewedrował wiele dróg, przedzierał sie przez geste krzewy, mijał zamki z uspionymi stadami kawek na wiezach. Az wreszcie dotarł do celu.Tam stracił nietoperzaq, ktory w ciemnosci wkrecił mu sie we wlosy, pogłaskał psa i zajrzał przez male okienko do wnetrza chatki. Na podlodze, wcisnieta w kat, siedziala skulona, niebieskooka ksiezniczka i pieknym glosem syreny, w piesni bez słow - obiecywała manowce. Płakała. Wtedy uciekł,potracajac psa po drodze, ktory przeciagłym skowytem zmylil mu powrotna droge" -- Piekna bedzie to lektura listów miedzy panami Piotrem Skrzyneckim i Janem Nowickim... "No i chodzi teraz pozbawiony dachu nad glowa, a nocami znowu czeka na dalekie szczekanie psa. Zachwycajace przez to, ze przywoluje na mysl marzenia, które nigdy i nikomu - nie moga sie spełnic." Odpowiedz Link
alex-0_0 Moje Ewangelie 15.05.09, 16:07 Eric-Emmanuel Schmitt Kolejna - po Oskarze i Pani Róży - metafizyczna książka tego autora ... lęk przed śmiercią, przekonanie o słabości swej wiary Jezusa oraz poczucie winy i szukanie prawdy Piłata ... w bardzo "ludzkim" ujęciu nawet ja, ateistka, muszę przyznać że lektura powala ..... Odpowiedz Link
ziege77 Ta książka uratuje Ci życie 19.05.09, 08:26 autor: A.M Homes wspaniała lekka ksiazka o odnalezieniu szczescia polecam na weekend Odpowiedz Link
gosia.43 Czytaliście może Kafki "Zamek" ? 30.05.09, 00:24 Pilnie potrzebuję odczucia innych po lekturze Serio.... gosia Odpowiedz Link
beatrix13 Re: Czytaliście może Kafki "Zamek" ? 31.05.09, 01:56 owszem, w 7 klasie nadobowiązkowo,a potem w 3 lo obowiązkowo,a było to dawno dawno temu,a;e z tego co pamietam to utwór ma charakter paraboli i skrótowo opowiada o panu K. ( tak podobnie jak w "Procesie"), który przybywa jako gemetra do wsi, którą rządzi ktoś z Zamku, może autor ma na myśli Boga, istotę wyższą, od której zależą nasze losy; drugi tor to poszukiwania pana K. swojego miejsca, bo jako ktoś z zewnątrz traktowany jest niechętnie i nieufnie, trzeci tor to poszukiwanie samego siebie,a innych torów nie pamiętam i szczerze żałuję. Generalnie książka jak i sam Kafka mocno pokręcona i bez 1/2 litra nie da rady,a ja czytając wówczas absolutną abstynetką byłam. Tak więc polecam monopolowy , najlepiej Absybt i miłej życzę lektury Odpowiedz Link
gosia.43 Re: Czytaliście może Kafki "Zamek" ? 31.05.09, 11:55 Bea , ja nie zamierzam tego czytać , kiedyś już "przetrawiłam " i odczucia mam zbieżne z Twoimi Rzecz w tym , że potrzebuję "wrażenia " innych , a już nabardziej - żebym zrozumiała , co CZUJE Ktoś , komu bardzo się ta książka , jak i cała twórczośc Kafki podoba , ba - może jest nawet wyznacznikiem na życie ... Stąd moje pytanie , zresztą dość dla mnie istotne , z pewnych powodów gosia Odpowiedz Link
beatrix13 Re: Czytaliście może Kafki "Zamek" ? 31.05.09, 15:02 trudno będzie takowych znaleźć Odpowiedz Link
gosia.43 Re: Czytaliście może Kafki "Zamek" ? 01.06.09, 17:30 Cóż , muszę w takim razie zaufać swoim odczuciom i mam nadzieję , ze nie bedzie to myślenie zbyt subiektywne.... Dzięki, że podjęłaś temat... gosia Odpowiedz Link
e-okto Re: Bieguni Olgi Tokarczuk 21.06.09, 15:03 Ktoś z Was czytał? Może i nawet w tym wątku było, ale nie znajduję - szukam po łebkach Powiem tak. Pewne książki przychodzą do mnie same we właściwym czasie. Kupione, leżą, leżą... Rzutem na taśmę zabrałam ją ze sobą w podróż... Znalazłam w niej tak wiele z ostatnich miesięcy i lat. To był dobry moment. Bardzo polecam. Odpowiedz Link
tikki Re: Bieguni Olgi Tokarczuk 16.07.09, 21:00 Dawno nie zaglądałam do tego wątku... Biegunów oglądałam dzisiaj w księgarni i chwilowo odłożyłam, decydując się jednak na "Autobiografię" Kuronia, którą niniejszym polecam bardzo bardzo. Odpowiedz Link
ginger43 Re: Bieguni Olgi Tokarczuk 17.07.09, 16:41 A ja zachęcona recenzją Okto, sięgnęłam po Biegunów i czytam, wprawdzie wolno, bo ... to pominę milczeniem, ale dziwność tej książki każe mi iść dalej. Bardzo odjechana pozycja, nierzeczywista, inna. A biografie lubię czytywać, teraz czeka na półce autobiografia Edith Piaf "Na balu szczęścia" - rozgrzewam się słuchając jej piosenek ................................................................ Koniec jednego, jest początkiem drugiego... Odpowiedz Link
tikki Re: Bieguni Olgi Tokarczuk 30.08.09, 15:30 Książką, do której wracam często, a właściwie w trudniejszych momentach mojego zycia, jest "Shike" - Robert Shea (jakby odmienić, to by brzmiało prawie jak Roberta Szyję...). Nie wim, czy była kiedyś przetłumaczona na polski (w merlin.com jej nie znalazłam), ale gdyby ktoś kiedyś na nią trafił, to naprawdę warto. A ostatnio odkryłam Deepaka Choprę, i czytam kilka jego książek na raz, część po polsku, część po angielsku. Odpowiedz Link
tikki Deepak Chopra 03.09.09, 19:05 Czasem się zastanawiam, czy ktoś w ogóle czyta jeszcze wątek o czytaniu? Z tych kilku książek Deepaka to chyba "Drogu ku miłości" najbardziej mi się podoba (po angielsku tytuł jest bardziej wieloznaczny "The way to love"). www.dobreksiazki.pl/b6985-droga-do-milosci.htm Odpowiedz Link
piernicyna Re: Deepak Chopra 09.09.09, 19:16 Nie chcę już czytać w biegu tak jak kiedyś, czekam aż dzień odda nocy czas, bo teraz jest go bardzo bardzo mało. Do pośpiesznie przeczytanych książek prędzej czy później i tak musimy wrócić - ja Alchemika np. odkryłam dopiero po siedmiu latach. Odpowiedz Link
piernicyna Re: sekret 17.09.09, 22:44 "Zdradzę Ci sekret (Esmeraldo) - dobrze widzi się sercem. Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu" - Cytuję z pamięci, więc, jeśli się mylę, proszę mnie poprawić. Odpowiedz Link
tikki Lost Symbol 03.10.09, 08:33 Ostatnia książka Dana Browna. Nie można nazwać go pisarzem godnym nagrody Nobla, ale jednak... ostatnie trzy dni spędziłam czytając i nie mogąc się oderwać. Moim zdaniem najlepsza z jego książek. Odpowiedz Link
sylwe.ster2009 Re: sekret 04.10.09, 19:54 Podoba mi się ten Lis z "Małego Księcia" symbol... Mądrości. Odpowiedz Link
beatrix13 "Weronika postanawia umrzeć" 04.10.09, 20:37 wzięłam na warsztat, co by zdążyć przed obejrzeniem filmu, który na wtorek planuję; jest inna od innych książek Coelho,mniej religijna,mniej mistyczna, bardziej człowiecza,po prostu dobra lektura Odpowiedz Link
andreas.007 Re: "Weronika postanawia umrzeć" 05.10.09, 02:14 Mam, ale nie przeczytałem... moze wlasnie dlatego, ze nie ma w niej mistyki... Odpowiedz Link
andreas.007 Re: "Weronika postanawia umrzeć" 05.10.09, 02:15 Najpierw pójde na film! Ale kupiłem sobie dwa filmy oryginalne... Pachnidło i Amelia! Odpowiedz Link
ziege77 Re: "Weronika postanawia umrzeć" 05.10.09, 08:46 andreas.007 napisał: > Mam, ale nie przeczytałem... hmmm głupiś Andreas ... ,,Weronika postanawia umrzec" wraz z ,, Demon i panna Prym" to moim zdaniem najlepsze ksiażki P.Coelho. > Odpowiedz Link
andreas.007 Re: "Weronika postanawia umrzeć" 05.10.09, 10:35 Kazdy gdzies tam w filmach czy ksiązkach próbuje odnaleźć siebie, moimi ksiazkami Coelho, ktore zrobiły na mnie wrazenie, to "Piata góra" i "Brida"... Pierwsza była Alchemik, a potem Pielgrzym - oczarowały mnie, ale te wymienione to moje... Weronike zacząłem, ale zrezygnowałem, to nie moja ksiazka. Odpowiedz Link
andreas.007 Nie Weronike ale Jedenascie minut 06.10.09, 12:39 Przepraszam... nie Weronike nie mogłem skonczyc, ale "Jedenascie minut" - przepraszam! Bije sie w piers, zrobiłem remanent ksiazek Coelho... Musze kupic Weronike. Odpowiedz Link
piernicyna Re: Nie Weronike ale Jedenascie minut 07.10.09, 21:13 "Piąta góra" "Weronika postanawia umrzeć" "Alchemik" "Demon i panna Prym" "Zwycięzca jest sam" "Zahir" - w takiej kolejności poznawałam Coelho, jego postaci i siebie. Ostatnią jeszcze czytam. Chcę przeczytać też "Bridę" - dzieciaki mi polecały. Odpowiedz Link
piernicyna Re: Nie Weronike ale Jedenascie minut 17.10.09, 23:14 Na brzegu rzeki Piedry... przeczytałam jednym tchem ... usiadłam i roześmiałam się... Odpowiedz Link
gosia.43 Re: Nie Weronike ale Jedenascie minut 20.10.09, 09:32 Zaczytywałam się kiedyś w nim...I Weronika mi się podobała i inne a przy jedenastu minutach - bardzo , bardzo , że tak powiem "wymiękałam" .... Teraz nie czuję tych klimatów zupełnie..Ale potrafię zrozumiec , że komuś sie może podobać gosia a swoją drogą to ciekawe - bo czytam też , że film z Weroniką zupełnie nie trafiony... g Odpowiedz Link
beatrix13 Re: Nie Weronike ale Jedenascie minut 20.10.09, 18:06 gosia.43 napisała: > a swoją drogą to ciekawe - bo czytam też , że film z Weroniką > zupełnie nie trafiony... ................... no fakt, nie trafił exmana,ale to jeszcze nie koniec świata Odpowiedz Link
piernicyna Re: Nie Weronike ale Jedenascie minut 04.11.09, 11:30 " Iść ciągle dalej, zostawić za sobą historię, którą nam wmówiono i wszystko to, co nam narzucono", zechcieć spróbować otworzyć sobie nową nieznaną przestrzeń. Przeczytałam "Zahira", bo "Kochać - znaczy połączyć się z drugim człowiekiem i dostrzec w nim iskrę Boga". "Wszystkie historie miłości są takie same", a ludzie mają taką samą szansę sprawić, by ich związek stał się najpiękniejszy na świecie. Oczywiste, że Ester, o której wiemy, że 'nie jest częścią, jest całością', nie jest Sonią Marmieładową, ale, moim zdaniem, jest postacią tak samo Jasną i pod pewnym względem ją przypomina. Ja w zasadzie wymiękam tylko przy harlekinach. Pozdrawiam Małgosię. Odpowiedz Link
beatrix13 Re: "Weronika postanawia umrzeć" 05.10.09, 14:12 ziege77 napisała: > ,,Weronika postanawia umrzec" wraz z ,, Demon i panna Prym" to moim zdaniem najlepsze ksiażki P.Coelho. > ................... ja do tych dorzucam "Bridę" i jest św. Trójca Odpowiedz Link
beatrix13 Re: "Weronika postanawia umrzeć" 05.10.09, 14:10 exman napisał: > Czekam na recenzję filmu !!! ........... obiecuję ci to jutro po Kinie na obcasach Odpowiedz Link
alex-0_0 Re: "Weronika postanawia umrzeć" 05.10.09, 15:49 Przykro mi bardzo, ale się mylicie co do Weroniki ... Weronika wchodzi w skład trylogi religijnej Coelho: cz1. Na brzegu rzeki Piedry .... cz2. Weronika ... cz3. Demon i Panna Prym .... Wszystkie mówią o walce dobra ze złem i odnajdywaniu w sobie wiary ... Uffff ... Mnie się Weronika podobała Odpowiedz Link
alex-0_0 Fabryka muchołapek 05.10.09, 15:58 Kontrowersyjna konwencja ale moim zdaniem godna polecenia. Odpowiedz Link
piernicyna Re: "Weronika postanawia umrzeć" 06.10.09, 23:47 Poza murami Villet są ludzie, którzy napili się wody z zatrutej studni, ale udają, że są normalni, bo wszyscy robią to samo, dlatego Zedka po wyjściu ma zamiar udawać, że też się napiła tej wody. Weronika: "Uderzyła w pianino raz, drugi, dziesiąty i dwudziesty, a za każdym uderzeniem jej nienawiść malała... ogarnął ją głęboki spokój.[...] Powróciło poczucie, że Nieskończoność i Wieczność podały sobie ręce i wystarczyło zadumać się nad jedną z nich, nad Wszechświatem bez granic, by odczuć obecność drugiej - Czasu, który nigdy się nie kończy, który nie mija, lecz zastyga w Teraźniejszości, w której drzemią wszelkie sekrety życia. W połowie drugiego utworu zjawił się wariat - Edward, nieuleczalny schizofrenik. [...] Również do jego odległego świata, odleglejszego niż księżyc, przedarła się muzyka i sprawiła cud. Mari stała się Tu rybą akwariową, ale pod wpływem grającej na pianinie Weroniki znalazła odwagę, by stać się bijącym źródłem, nie chciała być dłużej stawem, w którym zawsze stoi ta sama woda. Edward zapragnął żyć w raju, którego wcześniej jako artysta nie potrafił namalować. To Igor pomógł im wyeliminować Vitriol z organizmu i zrozumieć, że miłość jest ponad mądrością. Piękne postacie - książkę czytałam dwa razy. "Każdy z nas żyje w swoim własnym świecie. Ale gdy popatrzysz na niebo pełne gwiazd, zobaczysz, że te różne światy zazębiają się, tworzą konstelacje, systemy słoneczne i galaktyki." /Paulo Coelho/ Odpowiedz Link
beatrix13 "Podglądanie wszechświata" 21.10.09, 16:50 lekko o trudnych sprawach napisana przez prof. Michała Hellera książka, czasem warto pokusić się o odmienny gatunek dotychczasowej lektury Odpowiedz Link
exman Re: "Podglądanie wszechświata" 21.10.09, 21:35 Święte słowa, siostro Bea, święte słowa. A właśnie, czy my mamy jakąś patronkę, jakąś świętą lub świętego, do pilnowania naszego Oddziału ? Ja bym proponował św. Ritę. Nawet Beatlesi o niej śpiewali. Odpowiedz Link
ginger43 Re: "Podglądanie wszechświata" 09.11.09, 08:45 No dobrze, ale jakbyś Bea napisała coś bliżej, bo wszechświat to bardzo szerokie pojęcie Czy to pozycja naukowa, czy inny gatunek, kto kogo podgląda itd. ................................................................ Idzie nowe, tup, tup, tup... Odpowiedz Link
beatrix13 Re: "Podglądanie wszechświata" 09.11.09, 23:00 naukowa,acz napisana przystępnym językiem teologa-fizyka-astronoma Odpowiedz Link
piernicyna Re: "Podglądanie wszechświata" 10.11.09, 13:20 Wielka to była chwila i tako rzekł Pandafiland: - Skończyła się cała panika i świat jak łódź bez steru, jak potworny kadłub "Tytanika" zatonął w odmętach eteru JA TO WSZYSTKO SŁYSZAŁEM W NIEBIOSACH PRZEZ TELEFON I W XIĘGI ZAPISAŁEM SŁUGA BOŻY ILDEFONS /Konstanty I.Gałczyński - Koniec świata. Wizje świętego Ildefonsa czyli Satyra na Wszechświat/ Odpowiedz Link
nachalny14 Re: "Podglądanie wszechświata" 10.11.09, 18:09 gallery.astronet.pl/images/07372.jpg Doskonale pasuje do tytulu i robi wrazenie. Odpowiedz Link
bella1 Re: "Podglądanie wszechświata" 03.12.09, 02:08 Przeczytalam 'szczecinskie'.... "Szamani zycia' i "Perla Europy'... I fajnie bylo...Jak powrot do czasow 'Pana Samochodzika'..... Postanowilam / pod wplywem/ zrobic sobie wycieczke po ' niemieckim Stettinie' za kilka miesiecy. Gdyby ktos mial przepis na zupe czekoladowa /szczecinska/ - to ja poprosze.... Odpowiedz Link
piernicyna Re: "Podglądanie wszechświata" 03.12.09, 21:43 Bella, dzisiaj mogę Cię poratować pierniczkami. Właśnie dostałam od dzieciaków przepis na Święta: 2 szklanki mąki, 3/4 szklanki cukru, 2 jajka (do ciasta jedno), 2 łyżeczki przyprawy do piernika, 1 łyżeczka sody, 1 łyżka masła zimnego, 2 łyżki miodu, śmietana (ewentualnie) Do przesianej mąki dodać rozgrzany miód, wbić jajo, wsypać przyprawę wraz z sodą, dodać cukier, masło i zarobić ciasto z podanych składników. Jeśli ciasto nie będzie spójne, dodać odrobinę śmietany. Drugim jajem smarować pierniczki ( przepisuję jak leci). Piec około 15 minut w temperaturze 180 stopni. Niedawno Sopocka gorąca czekolada z wiśnią przeniosła mnie w czasy dzieciństwa wczesnego . Ale o zupie czekoladowej to ja pierwszy raz słyszę. Naprawdę. Odpowiedz Link
bella1 Re: "Podglądanie wszechświata" 04.12.09, 00:03 Dzieki wielkie za przepis....Teraz jestem w fazie ksiazki o zarciu,a temat uroczy / bo moja kochana Julia 'Popijajaca' tam wystepuje/....Film tez ogladnelam,ale knizka lepsza.... Z ta zupa czekoladowa - tez sie zdziwilam.....Moze powinnam siegnac do wspolczesnego menu z restauracji 'Park' .... Odpowiedz Link
bella1 Re: "Podglądanie wszechświata" 04.12.09, 02:00 Przegladnelam menu - nie maja....,a tak fajnie by bylo...Nie maja tez ziemniakow / lepiej brzmialoby ' kartofli'/ ze sledziem....Ale w deserach znalazlam cos 'gumisiowego'.....Profanacja.... Przepis na zupe czekoladowa znalazlam,ale to 'nie ten',o ktory chodzilo / bo z polskiej kuchni szlacheckiej,a 'poszukiwany' powinien byc z kuchni niemieckiej - wedlug mojego rozumowania...../. Odpowiedz Link
0kto Re: o taką zupę chodzi? 04.12.09, 15:56 szczecin.gazeta.pl/szczecin/1,34959,2396848.html Odpowiedz Link
bella1 Re: o taką zupę chodzi? 04.12.09, 16:33 Tak jest.... - o ta.... Chyle glowe do podlogi - klaniajac sie ....... Cudny pomysl z ta gazetka..... Motto dnia: "W Dolinie Milosci nikt nie posci" Odpowiedz Link
beatrix13 "Zahir" 09.12.09, 15:08 dokończyłam , po odłożeniu na rzecz innego czytadła, kilka interesujących kwestii typu zapominanie osobistej historii, czyli inaczej inwentaryzacja i alleluja do przodu no i czy każdy ma swojego zahira? Odpowiedz Link
exman Re: "Zahir" 09.12.09, 18:36 a tak bardziej przystępnie to głównie o co koleżance chodzi ? Odpowiedz Link
bella1 Re: "Zahir" 10.12.09, 10:02 Czytalam,ale juz dosyc dawno.Pewnie 'uszla' -skoro nie pamietam za bardzo "Wykonczylam ostatnio 'Awanturye na tle powszechnego ciazenia' popelniona przez syna Lema....Za rok bede tyle samo pamietac -co z "Zahira'. Wole to zwalic na pamiec Odpowiedz Link
tikki "Zakochaj sie w zyciu" 18.02.10, 00:40 Ewy Foley - na obecny stan ducha Andreasa przepisuje. Inspirujace. Odpowiedz Link
andreas.007 Siedem sekretów szczescia 02.03.10, 01:47 Tikki dzięki i polecam Wam bardzo, ale to bardzo... Siedem sekretów szczęścia - Ruediger Schache. Daje do myślenia własnie w temacie naszych myśli i zamyslen! Odpowiedz Link
beatrix13 "Historia nadzwyczajna" 26.04.10, 16:53 D. Baliszewskiego właśnie u mnie na warsztacie dawno mnie tak nie wciągnęła ksiażka spoza beletrystyki Odpowiedz Link
beatrix13 "Spokojnie to tylko fobia" Tim Lihoreau 05.06.10, 19:13 świetne zestawienie przeróżych fobii potraktowanych w sposób humorystyczny przez konowała, dawno tak nie uśmiechałam sie czytając Odpowiedz Link
mamoniowa303 "Berek" Marcina Szczygielskiego 14.06.10, 00:01 To juz druga powiesc jego autorstwa, ktora przeczytalam (pierwsza byl "Pl-boy"), polecam goraco tym, ktorzy sa zwolennikami lekkiego piora.Dla smaczku dodam, iz jest on synem jednej z Filipinek, Iwony Racz i absolwentem pobozniaka. Zreszta ci, ktorzy mieli zaszczyt uczeszczac do tej szkoly wlasnie w tej powiesci znajda zabawne analogie Odpowiedz Link
exman Re: "Berek" Marcina Szczygielskiego 14.06.10, 07:15 Zabawne, to kolega mojej koleżanki. Ale najzabawniejsze jest to, że tę książkę przeczytałem rok temu, pożyczoną od innej koleżanki z tego forum No i ostatnio przywiozłem ją z Warszawy ... od jeszcze innej kolezanki To się nazywa berek !!! Odpowiedz Link
mamoniowa303 Re: "Berek" Marcina Szczygielskiego 14.06.10, 21:43 Patrz jaki ten swiat maly, moja psiapsiola w dziecinstwie bawila sie z nim lalkami Z Marcinem oczywiscie, nie berkiem heh. Odpowiedz Link
alex-0_0 Re: "Berek" Marcina Szczygielskiego 16.06.10, 11:16 exman napisał: > Zabawne, to kolega mojej koleżanki. Ale najzabawniejsze jest to, że > tę książkę przeczytałem rok temu, pożyczoną od innej koleżanki z > tego forum No i ostatnio przywiozłem ją z Warszawy ... od jeszcze > innej kolezanki To się nazywa berek !!! Na szczęście zmęczył się tym bieganiem i wraca na półeczkę do swojej właścicielki Odpowiedz Link
piernicyna Re: "Berek" Marcina Szczygielskiego 17.06.10, 23:29 No nie a ja męczę Pielgrzyma, bo zamkli bibliotekę w mojej miejscowośći Pozdrawiam. Odpowiedz Link
exman Re: "Berek" Marcina Szczygielskiego 18.06.10, 07:35 poszukałem tu i ówdzie co oznacza zwrot "męczyć pielgrzyma" ... tego nie ma nawet w google, moje gratulacje, mi się podoba Odpowiedz Link
alex-0_0 "Miłość po polsku" Gretkowska 21.06.10, 14:26 Rewelacyjna opowieść o czterdziestolatku, który na swe życie sexualne, patrzy przez pryzmat emigranta Polaka .... Więcej nie powiem, przeczytajcie sami ... Dla zachęty wstawię jeden cytacik (bulwersujący ) Odpowiedz Link
exman Re: "Miłość po polsku" Gretkowska 21.06.10, 14:42 Czytałem kilka recenzji ... same dobre. NO I AUTORKA, TEŻ NIEZŁA Z NIEJ ... Odpowiedz Link
alex-0_0 Re: "Miłość po polsku" Gretkowska 22.06.10, 19:31 Cytacik nr 1: "[...] Wkładając w nią język, wyczuwałem nie słony śluz podniecenia ale coś delikatniejszego. Ślinę zbierającą się w kącikach ust. Jej pizdeczka przemawiała do mnie, śmiała się, pryskając.[...]Nie miałem nigdy seksu za pieniądze, ale tak sobie wyobrażałem kurewską gościnność wymieszaną z wyrachowaniem. Magdzie płaciłem rozkoszą, wsuwając w nią językiem monetę szczerozłotego orgazmu. Ona za to zezwalała na branie jej od tyłu przy stole. [...] Zastanawiałem się, ile zapłaciłbym za dwie godziny dziwce. Moje średnio inteligenckie wykształcenie podsunęło obraz monety i ciastka kładzionego zmarłym na twarz w przeprawie przez Styks. Na twarzy miałem Magdę, więc żyłem. Chociaż z jej perspektywy mogłem być martwy: udami trzymała mnie pod sobą, w dole. Tak mogłaby się ze mną kochać niepocieszona wdowa szukająca podświadomie seksu ze zmarłym mężem.[...]" a to mój hicior! (charakterystyka Pani, pod setkę, po licznych operacjach plastycznych) "[...]obracając się w stronę dostojnej kobiety w nieokreślonym wieku. Jej gładka, obła twarz wystaje z pomarszczonej, ale naprężonej szyi. Mam wrażenie, że widzę penisa w erekcji, z odsłoniętą żołędzią.Naciąganie skóry w częściach ciała fizjologicznie do tego nieprzeznaczonych wywołuje żenujące skutki uboczne...[...]" ----- Zbyt mało wiem, by być niekompetentnym. — Woody Allen Odpowiedz Link
exman Re: "Miłość po polsku" Gretkowska 22.06.10, 20:31 Gretkowska is over. She's the bitch. Odpowiedz Link
alex-0_0 "NIelegalne związki" Plebanek 24.06.10, 12:19 Bardziej wysublimowana wersja Miłości po polsku Gretkowskiej. Też szeroko rozwinięty wątek podziałów społecznych, wyalienowania emigrantów i problemu być czy mieć Odpowiedz Link