Dodaj do ulubionych

wątek dla "ryb akwariowych" ;)

07.04.09, 08:51
jak powiedział Exiu wink




Jeśli a oznacza szczęscie, to a=x+y+z, gdzie x
to praca, y to rozrywki, a z to umiejętność utrzymania
języka za zębami. Albert Einstein


no i wyszło szydło z worka .... nigdy nie będę szczęśliwa, bo z
jest u mnie równe 0 .....
Obserwuj wątek
    • exman Re: wątek dla "ryb akwariowych" ;) 07.04.09, 08:59
      Floresdolores nie pękaj, to jest suma, więc jak jeden z kilku
      składników równy jest 0 nic złego się nie dzieje. Zawsze masz
      jeszcze "a" i "b".
      • alex-0_0 Re: wątek dla "ryb akwariowych" ;) 07.04.09, 09:27
        teoretycznie Ex masz rację ..
        ale ja perfekcjonistka i jakoś te zero w owej sumie
        nie daje mi satysfakcji .....
        • exman Re: wątek dla "ryb akwariowych" ;) 07.04.09, 09:43
          satysfakcji dostarczą ci "a" i "b" ze wskazaniem na "b" smile
          • alex-0_0 Re: wątek dla "ryb akwariowych" ;) 07.04.09, 09:48
            cholera
            może faktycznie trza się zalać w trupa ...

            a do piątku aż 3 dni ... sad
    • ginger43 nie martw się Alex 07.04.09, 09:17
      od czego są siekierki i mam nawet śliczny pieniek brzozowy - nie
      pozwolę żeby Cię szczęście ominęło, trzeba ludziom pomagać wink Zawsze
      jest jakieś wyjście, prawda tongue_out

      .................................................................
      Nasze życie jest wersją próbną, w przeciwnym razie dostalibyśmy
      lepsze instrukcje.
      • bella1 Re: nie martw się Alex 07.04.09, 09:19
        Alex....- jak juz wiesz,to zostan zegarmistrzemsmile
        • alex-0_0 Re: nie martw się Alex 07.04.09, 09:28
          bella1 napisała:

          > Alex....- jak juz wiesz,to zostan zegarmistrzemsmile


          o matko jedyna! Belciu, toć ja antytalent manualny

          gdybym została zegarmistrzem to naprawdę czas
          stałby się względny ....
      • alex-0_0 Re: nie martw się Alex 07.04.09, 09:25
        no dziękuję bardzo Gini ...
        widzę że u Ciebie Litość jest równa zero wink tongue_out

        chcesz by mnie ręce bolały od mówienia/ ....
        • bella1 Re: nie martw się Alex 07.04.09, 09:29
          Cykor.../a ja chce,zeby bolaly...od mowieniasmile/
        • ginger43 Re: nie martw się Alex 07.04.09, 09:30
          Litość to niekonstruktywne uczucie, niczego nie poprawia, nie
          powoduje poprawy. Lepiej być szczęśliwym z bolącymi rękoma, niż nie
          zaznać szczęścia, tak mi się wydaje. Na te machające gałązki też coś
          wymyślimy, może mniej drastycznego wink
          .................................................................
          Nasze życie jest wersją próbną, w przeciwnym razie dostalibyśmy
          lepsze instrukcje.
          • alex-0_0 Re: nie martw się Alex 07.04.09, 09:33
            syntezator mowy Gini wink

            ale będę miała elektyzujący wokal .... wink
          • e-okto Re: nie martw się Alex 07.04.09, 09:34
            potem przyjdzie pora na oczy - bo te też "mówią"
            • bella1 Re: nie martw się Alex 07.04.09, 09:37
              ...no ,to na dzisiaj....pod te oczy....
              www.youtube.com/watch?v=CFnnpsqxHdc
              smile
            • alex-0_0 Re: nie martw się Alex 07.04.09, 09:46
              e-okto napisała:

              > potem przyjdzie pora na oczy - bo te też "mówią"


              no i otworzyłaś puszkę Pandory ...
              tyłek też można komuś pokazać - wymownie wink
    • andreas.007 polemizuje 07.04.09, 10:41
      ta prawda Einsteina jest bardzo wzgledna...
      moze w innym wymiarze prawdziwa.

      Bo by znaczyło, ze jak masz zero przyjemnosci i gaduła,
      ale za to tyra w robocie, to jest szczesliwa...

      Zgadzam sie, ze szczescie jest FUNKCJA pracy, rozrywki, przyjaciól...
      ale na pewno nie jest to taka prosta funkcja.
      Zaleznośc jest złozona.
      Bardziej.
      • alex-0_0 Re: polemizuje 07.04.09, 10:58
        to według Pana od Matematyki jak powinna
        wspomniana funkcja wyglądać?
        • andreas.007 Re: polemizuje 07.04.09, 11:19
          na pewno zaleznośc wprostpropocjonalna do rozrywki,
          ale odwrotnie do pracy, natomiast im wiecej sie gada -
          tym człowiek szczesliwszy...
          Brak mi tam rodziny, przyjaciól i... było nie było majetnosci!
          • alex-0_0 Re: polemizuje 07.04.09, 11:23
            andreas.007 napisał:

            > na pewno zaleznośc wprostpropocjonalna do rozrywki,
            > ale odwrotnie do pracy,

            a co z ludźmi dla których praca to hobby?

            natomiast im wiecej sie gada -
            > tym człowiek szczesliwszy...

            no w moim przypadku, zdecydowanie tak
            ale znam ludzi dla których mówienie
            to męczarnia
            i nie dlatego że nie maja nic do powiedzenia
            tylko "ten typ tak ma"


            > Brak mi tam rodziny, przyjaciól i...

            tu się zgodzę

            > było nie było majetnosci!


            a tu nie
            • andreas.007 Re: polemizuje 07.04.09, 11:44
              praca moze byc hobby, ale wtedy bardziej to rozrywka, przyjemnosc,
              bo jak ktos lubi tanczyc, ale tanczy na rurze w GoGo...
              choc moze wtedy zatraca znamiona rozrywki.

              Majetnosc w znaczeniu nie bogactwa, ale powiedzmy stanu
              pozwalajacego zyc na luzie bez przymusu finansowego!
              Wyobraz sobie, ze masz jakas tam kwote co miesiac,
              powiedzmy z procentów czy wynajmowania i... mozesz sobie wtedy
              pozwolic na robienie czego tylko chcesz -
              chocby wlasnie "dorabianie" sobie realizujac swoje hobby!

              Pierwszy raz wczoraj ogladałem film Kod da Vinci...
              pada tam takie zdanie, pod koniec filmu:
              Jestesmy tym co chronimy, jestesmy tym do czego dązymy!

              Cos w tym jest, moze nawet wszystko...
              • andreas.007 Re: polemizuje 07.04.09, 11:52
                niedawno zajrzałem do galerii jednej,
                spotkałem tam własciciela i pogadalismy...
                Zapytałem z ciekawowsci kto tu moze sie wystawiac?

                Usłyszałem, ze pan Maciek "obcych" wpuszcza
                na wystawianie tylko 3 razy w roku, a tak to raczej jego pracownia,
                a czasami wystawia tez swoje prace.

                Zyje na luzie... ma zapewniony byt gdzies tam w swiecie,
                a tu sobie po prostu sie realizuje... artystycznie i towarzysko!

                Spotkałem takze w innej galerii małzenstwo,
                które swoja galerie jednak traktuje w wymiarze biznesowym,
                choc zarzekali sie, ze w Szczecinie nie ma rynku dzieł artystycznych.
                Jednak oni - jak wywnioskowałem z rozmowy przy winie,
                jednak zahaczaja o krawedz biznesu... próbujac nawet powiedzmy -
                kształtowac gusta klientów.

                Tez fajna sprawa, ale szczególnie wtedy,
                gdy byt nie determunuje tak bardzo!
              • alex-0_0 Re: polemizuje 07.04.09, 11:55
                andreas.007 napisał:

                > praca moze byc hobby, ale wtedy bardziej to rozrywka, przyjemnosc,
                > bo jak ktos lubi tanczyc, ale tanczy na rurze w GoGo...
                > choc moze wtedy zatraca znamiona rozrywki.
                >

                teoretycznie Mój Drogi Braciszku
                bo z drugiej strony
                jeśli mym hobby jest archeologia
                no to sorki ale nikt nie da mi zgody
                na explorowanie stanowiska archeo, jako osobie indywidualnej ...

                > Majetnosc w znaczeniu nie bogactwa, ale powiedzmy stanu
                > pozwalajacego zyc na luzie bez przymusu finansowego!

                i... mozesz sobie wtedy
                > pozwolic na robienie czego tylko chcesz -


                ale ja zawsze w wydatkach mam zaplanowaną kasę na szaleństwo


                >
                > Pierwszy raz wczoraj ogladałem film Kod da Vinci...
                > pada tam takie zdanie, pod koniec filmu:
                > Jestesmy tym co chronimy, jestesmy tym do czego dązymy!
                >
                > Cos w tym jest, moze nawet wszystko...


                do samego filmu się nie odniosę bo to dno i bąbelki
                chyba jeszcze większe niż książka,

                a co do słów:"jesteśmy tym do czego dążymy"
                nie sądzisz że właśnie parcie na jakąś pseudodoskonałość
                (czy to w kwestii wyglądu, kasy, wiedzy)
                rodzi w ludziach frustrację
                a zatem, powoduje, że nie są oni szczęśliwi ...
                • andreas.007 Re: polemizuje 07.04.09, 12:01
                  zgadzam sie, w pewnym momencie ludzie gubia prawdziwy cel,
                  który popedził ich za szmalem i zabijaja sie za szmalem!
                  Zawsze powtarzam, ze przeciez nie zjem wiecej niz 3-4 pomaranczy,
                  to po co mi 3 tony... wystarcza 3 sztuki!

                  Co do pracy i hobby, to ta pani tanczyc na rurze
                  nie moze na kazdej i wszedzie, ale wlasnie w klubie nocnym!

                  Pytanie - czy to jeszcze jej hobby, bo lubi tanczyc,
                  czy staje sie to praca, jak kazda inna...

                  Lubie jezdzic autem, ale bedac kierowca taxi czy rajdowym
                  podejrzewam, ze mógłbym miec tego dość!
                  • bella1 Re: polemizuje 07.04.09, 18:58
                    A moze nie?wink
                    Podejrzewanie czesto plata niezle figle....
                    • bella1 Re: polemizuje 12.05.09, 22:34
                      Skojarzenie mam....
                      www.youtube.com/watch?v=U4gtbv-Hq_8
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka