Dodaj do ulubionych

obnizenie Hondy

12.10.09, 11:01
witajcie :)
Lbs5 - małż naszej forumowej "zielarki" czyli Nupharka znalazł
takową lineczkę - zerknijcie proszę - moze którejś przyda sie ta
wiedza :)

www.allegro.pl/item740907940_obnizenie_zawieszenia_honda_fmx_fx_slr_650_vigor.html
Obserwuj wątek
    • winnix Re: obnizenie Hondy 14.10.09, 12:35
      A ja mam pytanie, czy ktoś z Was/Waszych znajomych tego używał? Bo
      korci mnie obniżenie Kawy o 2,5cm i się zastanawiam, czy to
      ustrojstwo wpływa na właściwości jezdne, czy nie?

      Na logikę powinna być różnica taka, jakby ktoś cięższy wsiadł na
      sprzęta, ale chodzi mi o to, czy na pewno i czy ktoś może mi
      potwierdzić, że wszystko z tym systemem jest ok...
    • pszczola35 Re: obnizenie Hondy 14.10.09, 13:50
      Czy podobnie można zastosować ten element np,w V-Stromie 650? :-)
      • winnix Re: obnizenie Hondy 14.10.09, 14:58
        www.allegro.pl/item778035914_obnizenie_zawieszenia_suzuki_dl_650_1000_v_storm.html
    • yacey Re: obnizenie Hondy 14.10.09, 20:40
      Nie ma nic za darmo. Obnizysz zawieszenie, pogorszysz trakcje. Jesli
      motocykl jest za wysoki mozna kombinowac z obnizeniem siedzenia, ale
      nie zawieszenia, litosci :)
      A swoja droga to paranoja aby obnizac zawieszenie w enduro.
      • winnix Re: obnizenie Hondy 14.10.09, 21:34
        > Nie ma nic za darmo. Obnizysz zawieszenie, pogorszysz trakcje.

        Hm... No bo ja tak łopatologicznie chciałam, bo jeśli dobrze rozumiem ten system, to działa tak, jakby cięższa osoba wsiadła na moje moto. Więc jak wsiądzie cięższa osoba, to też będzie gorsza trakcja? Poważnie pytam, bo zgłupiałam i już nie rozumiem.

        > Jesli motocykl jest za wysoki mozna kombinowac z obnizeniem >siedzenia, ale nie zawieszenia, litosci :)

        Mając do wydania 1100zł na akcesoryjną kanapę, chciałam sprawdzić alternatywy :)

        > A swoja droga to paranoja aby obnizac zawieszenie w enduro.

        I to o 8cm!!! Właśnie to nieszczęsne enduro wzbudziło moje wątpliwości co do fachowości tej firmy, bo chyba nikt przy zdrowych zmysłach nie chwaliłby się takim zdjęciem jakie jest na tej aukcji.

        Ale wykład na temat zawieszenia naprawdę bym chętnie przyjęła, bo autentycznie zgłupiałam, czy te 25mm niżej na zawieszeniu zrobi krzywde mojemu sprzętowi, czy nie :(
        • lbs5 Re: obnizenie Hondy 14.10.09, 22:02
          <Hm... No bo ja tak łopatologicznie chciałam, bo jeśli dobrze
          rozumiem ten system, to działa tak, jakby cięższa osoba wsiadła na
          moje moto. Więc jak wsiądzie cięższa osoba, to też będzie gorsza
          trakcja? Poważnie pytam, bo zgłupiałam i już nie rozumiem.>
          No nie do końca. Ugięcie motocykla spowodowane cieżarem osoby
          pogarsza trakcję włąśnie przez kilogramy tej osoby. Obniżenie
          zawieszenia , nawet do tej samej wysokości poprzez zestaw nie jest
          spowodowane żadnym dodatkowym obciązeniem zewnętrznym. Dlatego
          trakcja może być nawet dobra. Gorzej z gwałtownym hamowaniem
          przodem. Co do obniżania enduro to się zgodzę:-) No ale jak niższe
          osoby mają posmakować jazdy na takowym sprzęcie?
          A warto spróbować .Same plusy .
        • efjot1200 Re: obnizenie Hondy 14.10.09, 22:11
          A ja dla odmiany napiszę ,że obniżenie gs500 dla mojej Edyty o 80mm mierzone od
          krawędzi tylnej lampy do podłoża za pomocą dorobienia elementów zawieszenia,a
          nie przerobieniem siedzenia nie przyniosło żadnych skutków ubocznych w
          prowadzeniu.Jedynym mankamentem jest to ,że moto jest przystosowane praktycznie
          pod jedną osobę .Koło może ocierać o błotnik w czasie jazdy po nierównościach we
          dwie osoby.
          • qwaroslaw Re: obnizenie Hondy 14.10.09, 22:35
            A powiedz mi, jakimi sposobami obniżyliscie to zawieszenie, czy tylko tyla sprężyna czy tez bawiliście się z półkami
            Kurde zastanawiamy sie w winnix co zrobic z jej er6 i nie mamy pomysłu, choc moze sie okazac ze zmiana w zawieszeniu okaze się jednoznaczna z utrata gwarancji

            I co tu zrobic...
            • yacey Re: obnizenie Hondy 15.10.09, 09:14
              Madrzy ludzie z biura konstrukcyjnego w dalekim kraju zwanym Japonia
              spedzili wiele godzin nad zbudowaniem motocykla, ktory ma jechac
              prosto, nie walic sie w zakretach i nie wyjezdzac z tych zakretow a
              podczas hamowania utrzymac sie w pionie. Do tego celu opracowali
              zawieszenie takie a nie inne. Prosciej juz nie potrafie napisac
              dlaczego nie nalezy bawic sie z zawieszeniem. Ingerencja w
              zawieszenie moze byc nieodczuwalna przy 60, czy 80 km na godz, ale
              juz powyzej 100 i gdy zachodzi koniecznosc wykonania gwaltownego
              manewru z pewnoscia nie bedzie juz to ten sam motocykl.
              PS
              Kazda przerobka motocykla poza autoryzowanym serwisem rowna sie
              utracie gwarancji.
              • winnix Re: obnizenie Hondy 15.10.09, 10:17
                Oj, yacey, ja rozumiem, że ktoś te motocykle skonstruował tak a nie
                inaczej z pewnych powodów. Pytałam jakie mogą być efekty obniżenia
                zawieszenia o 25mm i czy jako laik to w ogóle wyczuję. A ty od razu
                musisz protekcjonalnie o "mądrych ludziach z dalekiego kraju zwanego
                Japonią".

                Temat u mnie natomiast jest zakończony, bo stracę gwarancję, więc
                jeśli będę chciała go obniżyć, jestem skazana na cholernie drogą
                kanapę.
                • yacey Re: obnizenie Hondy 15.10.09, 10:39
                  Oj, Winnix, ja nie chcialem protekcjonalnie, przepraszam :)
                  • winnix Re: obnizenie Hondy 15.10.09, 11:37
                    Spoko :)

                    A swoją drogą Q dzwonił do serwisu dzisiaj i sytuacja wygląda tak,
                    że oni moga to zrobić, ale oprócz tyłu trzeba by obniżyć też przód
                    (w jakichś tam proporcjach), no i opinia też była taka, że na pewno
                    jakiś wpływ na sprzęt to będzie miało. Więc 400zeta za części, plus
                    robocizna za załozenie, plus grzebanie przy przodzie... Czuję, że
                    wyjdzie niewiele taniej niż ta nieszczęsna kanapa, a duże ryzyko
                    spieprzenia właściwości sprzętu ;)

                    Reasumując, niech się jeszcze trochę wypogodzi, żebym mogła się
                    gdzieś sensownie przejechać i ocenić, czy w ogóle jest potrzeba
                    obniżania, czy daję radę :) Bo od tego myślenia już mnie głowa
                    boli :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka