Dodaj do ulubionych

Ja się nie zgadzam!!!!

20.01.04, 09:44
Zmarła córka mojego kolegi. rozkoszna trzylatka, miala wade serca. operacja
sie nie udala. dlaczego tak sie dzieje?!!! niech mi ktoś wytłumacy, bo ja
tego nie potrafie pojac!!! totakie niesprawiedliwe!!!
Obserwuj wątek
    • aariel Re: Ja się nie zgadzam!!!! 20.01.04, 12:20
      Boze, strasznie mi przykro. Nie wiem co napisac. Chyba nikomu nie zycze takiej
      tragedii.
      A czy duze bylo ryzyko, ze operacja moze sie nie udac?
      • dosimail Re: Ja się nie zgadzam!!!! 20.01.04, 12:43
        To była operacja na otwartym sercu. Mała przeszła już serię operacji, ta miala
        być ostatnia... Wiesz, ona z radością poszła do szpitala, berdzo lubiła tam
        być. Była ślczną dziewczynką, pełną energii, ciekawą świata. Była wyczekiwanym
        dzieckiem.
        • kurczak1976 Mi tez jest strasznie przykro :o(( 20.01.04, 13:17
          Wogole nie moge sobie wyobrazic co czuja rodzice jesli ja, zupelnie obca osoba
          prawie sie poplakalam czytajac twoj list:o(

          Miejmy tylko nadzieje ze ta dziewczynka gdziekolwiek teraz jest, jest
          szczesliwa!!!
        • anetchen Re: Ja się nie zgadzam!!!! 20.01.04, 13:42
          Jak przeczytalam ten post pierwszy raz to bałam sie odpowiedzieć. Staramy się
          usilnie z mężem o dziecko i przepełniają mnie wszelkiego rodzaju lęki, że może
          stać się coś złego. Bardzo mi przykro, chce mi się teraz płakać.
          • chiara76 Re: Ja się nie zgadzam!!!! 20.01.04, 14:21
            Dopisuję się do Ciebie, Anetchen, wiesz, że mam te same obawy...
          • dosimail Re: Ja się nie zgadzam!!!! 20.01.04, 14:36
            Ja nie mam dzieci i nie planuje ich w najbliższym czasie, dlatego nawet nie
            jestem w stanie wyobrazic sobie bólu rodziców Zuzi.
            Jednak gdy pomyślę o tym jak kruche jest zdrowie i życie dziecka zastanawiam
            się czy będę miała odwagę świadomie powołać je na ten świat.
            Wiem, że to co piszę jest banalne, ale nie potrafię pozbyć się tych wszystkich
            uczuć, które dzis we mnie są.
            Zawsze podziwiałam mojego kolegę za pogodę ducha i siłę z jaką walczył o
            zdrowie swojej córci i nie mogę uwirzyc, że ich walka zakończyła sie tak
            tragicznie, właściwie już na ostatniej prostej. Nadal w to nie wierzę
        • aariel Re: Ja się nie zgadzam!!!! 20.01.04, 15:11
          Przemyslalam jeszcze raz to wszystko i chcialam jeszcze cos dodac.
          Bardzo mi szkoda rodzicow i musi to byc dla nich ogromna tragedia. Nie wiem czy
          to jest jakies pocieszenie, ale wiedzieli, ze ona jest chora i moze im gdzies
          przemknelo przez glowe, ze moze to sie zle skonczyc, moze nawet liczyli sie z
          tym. Ale oni dali z siebie wszystko. Z tego co piszesz, to nie mieli sobie nic
          do zarzucenia. Zrobili co mogli. Lekarze (mam nadzieje) tez.
          I bedzie im bardzo trudno otrzasnac sie z tego, ale uwazam ze mogloby byc
          jeszcze gorzej gdyby np dziewczynka zginela w jakis strasznie glupi sposob, np.
          robiac sobie cos w chwili nieuwagi rodzicow. W takich sytuacjach do tragedii
          dochadza jeszcze wyrzuty sumienia i obwinianie siebie za smierc dziecka.
          A w tym przypadku oni zrobili wszystko co mogli.
          • dosimail Re: Ja się nie zgadzam!!!! 20.01.04, 15:45
            Pewnie im przemknęła przez głowę taka myśl, tylko chyba nie wierzyli,
            sczególnie ostatnio, że Zuzi może się coś złego stać. Tyle już przeszli i
            wszystko było na najlepszej drodze.
            Nie wiem tylko czy będą w stanie myśleć, że zrobili wszystko co możliwe. Wydaje
            mi się, że zawsze pojawiają się myśli, że mozna było zrobić coś więcej
            (skonsultować zalecenia u innego lekarza, pojechać do zagranicznej kliniki
            itp.).
            Mam jednak nadzieję, że będą potrafili żyć bez małej i jakoś dadzą sobie radę.
          • aiwa7 Re: Ja się nie zgadzam!!!! 20.01.04, 16:01
            Taka sama sytuacja, aż mi sie słabo zrobiło jak sobie przeczytałam ten
            wątek....moja siostra zadzwoniła do mnie i przez telefon powiedział mi że
            naszej koleżanki synek nie zyje...że operacja bardziej czy może mniej
            skomplikowana nie powiodła się .....:((( Kiedy sobie to przypominam naprawdę
            było tragicznie...
            Teraz mojej siostry córeczka "włazi mi na głowę" będzie mieć niedługo 2 latka
            i jak pomyślę że ktoś stracił takiego aniołka który właśnie siedzi mi na
            kolanach......to ryczeć mi sie chce !!!:(
            Bardzo mi przykro :(
            • kasienka80 Re: Ja się nie zgadzam!!!! 20.01.04, 17:04
              Ja nie odpowiedzialam wczesniej, bo po prostu nie wiem co powiedziec w takiej
              sytuacji....czy samo przykro mi wystarczy?
              Na taka tragedie nie ma slow....niewinny dzieciaczek z calym, ale to calym
              zyciem przed soba...chlip chlip
    • moniqueee Re: Ja się nie zgadzam!!!! 20.01.04, 20:11
      Nie bede orginalna. Bo chyba nie mozna być?
      Jak obca osoba mam łzy w oczach. Jaki to musi być starszny ból starcić wlasne
      dziecko, patrzec na jego cierpienie... Czytajac o takich tragediach
      uswiadamiamy sobie jakie to nasze problemy sa blache...
      Mam 6 letnia chrzesnice, swiata poza nia nie widze, a wlasne dziecko jak juz
      sie kocha nie wyobrazam sobie...
      Przykro mi. Tak bardzo wspoczuje rodzicom tego aniolka, ktory na pewno jest juz
      w niebie... Tylko dlaczego musial tam pojsc? Ja tez sie nie zgadzam.

      [']
      • kasia721 Re: Ja się nie zgadzam!!!! 20.01.04, 21:49
        Mam to nieszczęście, że w ostatnim czasie już kilkakrtotnie zetknęłam się ze
        smiercią dzieci. Zawsze będę uważać, że jest to bardzo, bardzo
        niesprawiedliwe. Nie jestem sobie w stanie wyobrazić co czują rodzice, bo po
        prostu tu chyba każdemu kończą się granice wyobraźni. Powiem tylko, że nigdy w
        życiu u nikogo nie widziałam takiego smutku w oczach jaki ma matka, która
        straciła dziecko. Te oczy potem śnią sie w nocy. Nigdy nie pogodzę się ze
        śmiercią tych kruszynek!!!
        • dosimail Re: Ja się nie zgadzam!!!! 21.01.04, 15:24
          Boję się spotkania z rodzicami Zuzi na pogrzebie. Mój kolega zupełnie się
          rozsypał, jego żona jakoś się trzyma. Mówi, że przynajmniej mała już nie
          cierpi. Nie wyobrażam sobie nawet jakiej to siły wymaga.
          Wczoraj rozmawiałam ze znajomym księdziem. Jakoś nie przekonały mnie jego
          wywody o miłości Boga do ludzi.
          • monisb Re: Ja się nie zgadzam!!!! 21.01.04, 15:36
            Smierc dziecka to najgorsze co moze spotkac rodziców. Czytałam już wczoraj
            wszystkie wypowiedzi i sama naprawde nie śmiałam czegokolwiek
            powiedziec/komentować, bo jest to po prostu tragedia. Wlasnie w takich
            sytuacjach jak ta, wiele osób (w tym również ja)zastanawia sie (a moze poddaje
            w watpliwosc) czy rzeczywiscie istnieje Bóg - skoro pozwolił na śmierć
            niewinnego dziecka, narażając na takie cierpienie rodziców. I w takich chwilach
            tez jakoś nie przekonują mnie argumenty i przeswiadczenie ze tam gdzieś będzie
            lepiej. WIem że to okropne i nie pro-chrzescijanskie, ale takie watpliwosci
            mnie nachodzą.
          • moniqueee Re: Ja się nie zgadzam!!!! 21.01.04, 15:37
            Chcialam cos jeszcze napisac... ale wszystko wydaje mi sie takie bezsensowane...
    • labeg Re: Ja się nie zgadzam!!!! 22.01.04, 18:00
      Dwa lata temu, na swietach Bozego Narodzenia w ten sam drugi dzien swiat jedna
      moja przyjaciolka chrzcila swoja coreczke a druga wlasnie odkrywala ze jej
      malutka chora na serce coreczka umarla w swoim lozeczku po powrocie ze
      szpitala. Zbieznosc wydarzen niesamowita. Caly tydzien ryczalam na samo
      wspomnienie. A i teraz jak pojde na cmentarz to zawsze mi sie przypomina.....
      Nawet nie wiwadomo co powiedziec rodzicom .. Wiktoria urodzila sie z duzymi
      problemami zdrowotnymi , miala tyyle operacji ze na cialku bylo wiecej szwow
      niz wolnego miejsca ale tak pieknie sie usmiechala.. Dobrze ze byla drugim
      dzieckiem bo tej parze zostal syn i nie chca miec juz wiecej dzieci.
      Strasznie to wszystko smutne :(

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka