Dodaj do ulubionych

Watek kontynuacyjny.

20.01.04, 16:27
Bo normalnie nie moge sie polapac. Rozmawiacie w jednym, w kilku miejscach a
postow przybywa, jakby portal byl blyskawica. To dzien dobry i co slychac?
Obserwuj wątek
    • edzioszka Re: Watek kontynuacyjny. 20.01.04, 16:29
      witaj Milta! Ty to jak zwykle idziesz na łatwiznę, oczekując streszczenia ;)
      • brezly Re: Watek kontynuacyjny. 20.01.04, 16:30
        Miltoniu, mozna tylko krzyknac: szkoda ze panstwo tego nie widza!
        • miltonia Re: Watek kontynuacyjny. 20.01.04, 16:34
          Eno, watek przeczytalam. Pozdrawiam Alojza, masz z nim wesolo Brezly. Widze, ze
          Beza i Cza_ha sie mocno polubili, ten tego... Az milo popodgladac.
          • beza_beza Re: Na uno secundo opuszczam 20.01.04, 16:39
            me ulubione towarzystwo. Niestety namierzono me nieróbstwo i muszę wykonać
            pewne zadanie.
            Witaj Miltonia.
            Niedługo powrócę.
          • edzioszka Re: Watek kontynuacyjny. 20.01.04, 16:43
            miltonia napisała:

            > Eno, watek przeczytalam. Pozdrawiam Alojza, masz z nim wesolo Brezly. Widze,
            ze
            >
            > Beza i Cza_ha sie mocno polubili, ten tego... Az milo popodgladac.

            hyhy, serce me przepełnia radostność, iż oprócz "swego dresa", każda z nas ma
            przynajmniej po jednym wielbicielu ;)
          • brezly Re: Watek kontynuacyjny. 20.01.04, 16:52
            miltonia napisała:

            > Eno, watek przeczytalam. Pozdrawiam Alojza, masz z nim wesolo Brezly. Widze, ze


            No, a pomysl ze to tylko jeden ze szwagrow:-) A jeszcze sa szwagierki. Na nude
            nie narzekam. Np. dwie moje szwagrowki spedzaja ostatnio wolny czas w taki oto
            ciekawy sposob: kupuja sobie ciuchy na e-bayu i tamze sprzedaja to co kupuja w
            realu. Moga kupooac wiecej w realu, traktujac to jako inwestycje w e-bay.
            Nastepnie kazda lezy sobie przy laptopie z telefonem w reku i komentuja to co
            ktora widzi na ekranie i nadaje drugiej URL. Po czym majac to samo na ekranie
            zaczynaja obmawiac guziki, kolory, etcetery. Bo o takim drobiazagu ze jak ktoras
            leci w real po ciuchy to bierze komorke z kamerka i nadaje drugiej - to nie
            wspomne. A w szkole to byly 'humanistki', komputery to bylo cos durnego co mialo
            cos wspolnego z matematyka. Ech, mowie ci... :-)
            • miltonia Re: Watek kontynuacyjny. 20.01.04, 16:56
              Rany, a mnie sie nie chce do sklepow po ciuchy chodzic, wiec prosze siostre, by
              mi cos kupila. Buty z kolei kolezanka z Wloch mi przywozi i takim oto sposobem
              unikam jak moge odwiedzania sklepow i nie daj boze mierzenia.
              • brezly Re: Watek kontynuacyjny. 20.01.04, 17:10
                No widzisz, jak mozna sie 'pieknie roznic' :-)
                • miltonia Re: Watek kontynuacyjny. 20.01.04, 17:22
                  Wlasnie. Na szcescie moja siostra sie ode mnie pod tym wzgledem rozni, wiec ja
                  uszczesliwiam zakupami dla mnie. Podobno przyjaciolka, co to sama z siebie w
                  obuw mnie zaopatruje.
                  • brezly Re: Watek kontynuacyjny. 20.01.04, 17:26
                    Widzisz moj znajomy, czlek z duzym wzieciem u pan i na odwrot uslyszal kiedys od
                    jednej pani ze 'jaka szkoda ze jestesmy tak rozni'. Na co odparl ze na tym
                    wszystko polega, bo bez roznic toby nic nie bylo.
                    Tak ze z roznienia sie to ciekawe sprawy moga wyniknac.
                    E, zaczynam gledzic. Spadam z wolna.
      • cza_ha Re: Wątek kontynuacyjny 20.01.04, 16:32
        Dzień dobry Milto :) była impreza niespodziank, co ją życzyłem Ci?
        • miltonia Re: Wątek kontynuacyjny 20.01.04, 16:40
          Proza zycia byla, bez niespodzianek. Chociaz widzialam dzis prawdziwa zime, z
          nieodsniezonymi drogami, poza miastem.
          • miltonia Re: Wątek kontynuacyjny 20.01.04, 16:42
            Aha, dzien dobry zaniedbalam powiedziec.
            • cza_ha Re: Wątek kontynuacyjny 20.01.04, 16:47
              W swoim stylu, ale i z troską pewną spytam: Gdzie Cię cholera nosi w taką zimę?

              "Proza zycia byla, bez niespodzianek. Chociaz widzialam dzis prawdziwa zime, z
              nieodsniezonymi drogami, poza miastem."
              • miltonia Re: Wątek kontynuacyjny 20.01.04, 16:58
                Przecie, ze nie piekno przyrody, jeno interesy, na ktorych, jak zwykle strace.
                • cza_ha Re: Wątek kontynuacyjny 20.01.04, 17:03
                  Co za fatalizm, prawdziwie kobiecy :) A ten interes? projekt, wykonanie, czendż?
                  • miltonia Re: Wątek kontynuacyjny 20.01.04, 17:10
                    Ech, dlugo by opowiadac i nie jest to rozmowa na telefon.
                    Optymizm mnie coraz czesciej opuszcza w tych trudnych czasach.
                    Aha, widzialam dzis dom jednego z najbogatszych Polakow. Jesli bym go chciala
                    miec, to tylko po to, by czym predzej sprzedac. Czy pieniadze zazwyczaj musza
                    sie laczyc z fatalnym gustem?
                    • brezly Re: Wątek kontynuacyjny 20.01.04, 17:15
                      Te nowe podobno tak. W trzecim pokoleniu podobno juz jest znosnie.
                      Czniaj to i ssaj, nie zbiednieje.
                      • miltonia Re: Wątek kontynuacyjny 20.01.04, 17:25
                        A nie, to nie moj klient. Obok byl moj byly. W ogole z ciekawosci tam
                        zajrzalam, by zobaczyc jak wykonczone dzielo wyglada (po drodze mi bylo).
                    • cza_ha Re: Wątek kontynuacyjny 20.01.04, 17:21
                      Wiesz sama jak z gustami jest-są,i guścięta też, a Ja rozumiem gościa- ma forsę
                      i musi coś z tym zrobić, bo : koledzy, kobieta i te pe. przerabiałem to.

                      "Ech, dlugo by opowiadac .." można i tu, zawsze coś podpowiem.
                      • miltonia Re: Wątek kontynuacyjny 20.01.04, 17:28
                        cza_ha napisał:

                        > Wiesz sama jak z gustami jest-są,i guścięta też, a Ja rozumiem gościa- ma
                        forsęi musi coś z tym zrobić, bo : koledzy, kobieta i te pe. przerabiałem to.

                        Mozna te sama forse wydac na rzeczy niepretensjonalne i wcale nie tansze.
                        Brezly ma racje z tymi pokoleniami, niestety.

                        • cza_ha Re: Wątek kontynuacyjny 20.01.04, 17:33
                          Czyli co proponujesz na teraz? Ja pozwalam żyć ludziom jak chcą, i budować też;)

                          "Mozna te sama forse wydac na rzeczy niepretensjonalne i wcale nie tansze. "
                    • edzioszka Re: Wątek kontynuacyjny 20.01.04, 17:22
                      zadowolę się małym domkiem w górach i prywatnym helikopterem ;)
                      • cza_ha Re: Wątek kontynuacyjny 20.01.04, 17:28
                        Coś by się znalazło, tylko te śmigłowce -one spadać lubią ostatnio często.

                        "zadowolę się małym domkiem w górach i prywatnym helikopterem ;)"
                        • miltonia Re: Wątek kontynuacyjny 20.01.04, 17:31
                          Wolalabym domek nad morzem, jesli juz.
                          • cza_ha Re: Wątek kontynuacyjny 20.01.04, 17:38
                            Ty to ale romantyczka jesteś! Jedź teraz nad morze, albo w czsie sztormu
                            jesiennego; może zmienisz zdanie, to nie wierszyk o: plaża, dzika plaża.

                            "> Wolalabym domek nad morzem, "
                            • miltonia Re: Wątek kontynuacyjny 20.01.04, 17:42
                              Nad Morzem Karaibskim bym wolala. Ostatecznie Tyrrenskim.
                          • edzioszka Re: Wątek kontynuacyjny 20.01.04, 17:43
                            a ja w górach i do tego nad jeziorem! można oczekiwać świtania, oczarowując się
                            blaskiem watry, pożeglować z wiatrem, wyruszyć na nocną pragułkę, być bliżej
                            nieba, a nawet obserwacje astronomiczne prowadzić.. w górach tkwi potęga
                            żywiołu, obok której zrodził się człowiek, nie jest jednako w stanie jej
                            okiełznać, uczynić sobie poddaną ;)
                            • miltonia Re: Wątek kontynuacyjny 20.01.04, 17:56
                              Ale w morzu lzej sie plywa.
                              • edzioszka Re: Wątek kontynuacyjny 20.01.04, 18:05
                                hyhy, o tak! mało łepetyny nie urwie, że o trudnościach nawigacyjnych nie
                                wspomnę ;)
                                • miltonia Re: Wątek kontynuacyjny 20.01.04, 18:11
                                  E tam.
                                  • cza_ha Re: Wątek kontynuacyjny 20.01.04, 18:31
                                    E tam ? Coś z mojego słownictwa. W rozmowie, jak dotąd: mamy mieć domek; panie
                                    ustalają gdzie ma stać ze względu na walory pływackie. Pytanie techniczne: a
                                    mężczyzna który to zrobi ?
                                    • miltonia Re: Wątek kontynuacyjny 20.01.04, 18:43
                                      Jeden, to by za dlugo trwalo. Ekipa by sie przydala.
                                      • edzioszka Re: Wątek kontynuacyjny 20.01.04, 19:03
                                        hyhy, Gitek się już poważnie zabrał do pracy, gromadzi złocisze na inwestycję ;)
                                      • cza_ha Re: Wątek kontynuacyjny 20.01.04, 19:14
                                        Znam przypadek, kiedy to jeden było za dużo, i za dobry,więc ściągnęli gościa
                                        do polskiego kotła, z powrotem, źle znosili lepszych od siebie.

                                        "Jeden, to by za dlugo trwalo. Ekipa by sie przydala."
                                        • edzioszka Re: Wątek kontynuacyjny 20.01.04, 19:22
                                          dlatego też kompletując zespół, weźmiemy pod uwagę uwarunkowania
                                          psychofizyczne, wymóg podstawowy - umiejętność pracy w grupie.. zdaję sobie
                                          sprawę, jakie to trudne znieść innego osobnika płci męskiej na tym samym
                                          terytorium, elastyczność i tolerancja conajmniej wskazane ;)
                                          • cza_ha Re: Wątek kontynuacyjny 20.01.04, 19:32
                                            Wobec powyższego, że to panie chcą rządzić,Ja też rządem-jednoosobowym- oddalam
                                            się zapolować na jakiegoś futrzaka, bielaka :)) ukłonem, zimnego śniegu czołem.
                                            • edzioszka Re: Wątek kontynuacyjny 20.01.04, 19:39
                                              odwzajemniam galanteryjne ukłoniki, dygając nóżką.. skoro wszczynasz Waść łowy
                                              na futerkowce - od tej chwilutki staję się nieuchwytna, nie chciałabym stać się
                                              przypadkowo źwierzyną łowną ;)
    • beza_beza Re: No no oddalam się na chwilutkę 20.01.04, 20:05
      a tu proszę! Idzie wam nieźle! A Ty Eda twierdzisz że to ja gaduła jestem?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka