Dodaj do ulubionych

Co na kolacje??

25.01.04, 13:55
Skonczyl sie okres pomidorka i innych przepysznych lekkich warzywe buuuuu,
co wiec zjesc? Wogole moze macie pomysly i na sniadanko i na obiadek i na
kolacyjke?? Sniedanie i obiadek mam juz z glowy (sniadanko - kanapeczka z
wedlinka i chrzanem :) obiadek - golabki przepyszne) teraz tylko kolacja no
i weny zabralo:)
Obserwuj wątek
    • ejno Re: Co na kolacje?? 25.01.04, 13:57
      W zasadzie tematem powinno byc co do jedzenia ale juz za pozno:)
    • zo_h Re: Co na kolacje?? 25.01.04, 20:11
      Budyń waniliowy z dodatkiem wiśni (takich bez pestek w zalewie z cukrem).
      Dobre nawet ... chociaż budyń nie jest według mnie daniem top klasa :D.
    • dociek Re: Co na kolacje?? 26.01.04, 01:59
      Omlet "grzybek" z dżemem, np wiśniowym, do tego gorąca arbata ze sokiem
      wiśniowym albo z konfiturą wiśniową. I jako pointa - kieliszeczek wiśnióweczki
      na senność lepsiejszą... :-)
      • kendo Re: Co na kolacje?? 26.01.04, 16:54
        a ja wole podsmazane pierogi z kapusta mniam,mniammmmm,,,,,,mlask.....
        • izis_2003 Re: Co na kolacje?? 26.01.04, 23:16
          kaapeczka z sekiem Almette z ziołami
    • zo_h Re: Co na kolacje?? 27.01.04, 10:40
      Co prawda nie kolacja lecz śniadanie, ale tez coś do jedzenia. Ser żółty na
      chlebie posmarowanym ketchupem i na deser podsypany po wierzchu krajanymi
      zielonymi i czarnymi oliwkami. Następnie całość zapieczona chwilkę w
      piekarniku. Ot proste i dobre danie :d.
    • ejno Re: Co na kolacje?? 27.01.04, 17:58
      Oliwki są syfiaste!!! Ale jeżeli ktoś ma ochotę cos pysznego zjeść a newet się
      napchać to jest taka karczma na trasie do W-wy gdzie jest wspaniała atmosfera,
      wielki piec, pachnące dania nie tylko z grilla na drewnie i wspaniełe piwo
      korzenne z goździkami (takie samo ustroniu górskim piłam pyyyyyyyychaaaaaaaa)
      i jeszcze wiele wiele przepysznych rzeczy:)))Karczma zowie się "Bida", cała z
      drzewa, z extra wystrojem:) Jest to jakieś 15 km od Lublina za wioską o
      ślicznej nazwie Pociecha:) Aż mi ślinka poleciałaaaaaaaaa:)
      • zo_h Re: Co na kolacje?? 27.01.04, 21:51
        Nie znasz się :P oliwki są bardzo bardzo smaczne mniam :d mniam :b.
    • czarna33 Re: Co na kolacje?? 27.01.04, 21:25
      Nic nie jeść najlepiej bo od tych kolacji to się tylko grubnie:(Ja tak
      jadlam i dziś odkryłam okropną fałdę nad pępkiem:(Ło Jezu jaka ja jestem dziś
      nieszczęśliwa:(Depresja totalna...od jutra dżogurt z płatkami...Żegnaj mięsko
      w gęstym sosiku:(
      • kendo Re: Co na kolacje?? 27.01.04, 21:54
        czarna
        a ja sosikow nie podjadam,
        a faldusia i tak mi narosla
        nazywam to "sadlam zjelczalym".........)))))))))
        mimo ,ze yoggurcik z plateczkami jadam codziennie....
    • zo_h Re: Co na kolacje?? 27.01.04, 21:47
      Pomidorowa z makaronem ... bo stała na kuchni jakaś taka resztka z obiadu i
      nike nie chciał jej ruszyć to ja zjadłem.
      • kendo Re: Co na kolacje?? 27.01.04, 21:56
        Zoh
        nierob "smaka" na zupke pomidorowa
        mowia,ze od zupek tez sie tyje....
        i co przydzie nam jesc w koncu ????
        • zo_h Re: Co na kolacje?? 27.01.04, 22:11
          Nooooo nie do końca, od zupki nie tyje się bo to sama woda. Tyje się od
          makaronu :d. A tak przy okazji to dowiedzialem się że to co zjadłem miało być
          dla mnei na jutro, więc zjadłem jutrzejszy obiad na dzisiejszą kolację ;). Bywa
          co poradzić.
          • kendo Re: Co na kolacje?? 27.01.04, 22:24
            Zoh
            hi,hi, to jutro przymusowe odchudzanie.....))))
            usmazysz sobie jajeczko sadzone
            do kartofelkow w plasterkach samzonych
            do tego zsiadle mleczko i tez bedziesz pewnikiem najedzony
            • zo_h Re: Co na kolacje?? 27.01.04, 22:31
              Zsiadłe mleko ... królestwo za ten przysmak i do tego tak jak mówisz
              ziemniaczki, mogą nawet być bez jajka sadzonego. Prostota dania poraża, ale z
              drugiej strony jest to tak dobre. A o odchudzaniu nawet nie ma mowy ... obiad
              musi być ... po nim może być nic, ale bez niego to jak bez ręki nie da rady
              żyć :d.
    • czarna33 Re: Co na kolacje?? 27.01.04, 22:14
      Zoha przyłaź jutro na pierogi ze srem...ja nie jjem bo się silnie
      odchudzam.Ale nalepię dużo...co mi tam:P
      • dociek Re: Co na kolacje?? 28.01.04, 00:52
        Dobrze, że to tylko "pierogi z serem", a nie "ruskie", bo bym wówczas zawołał:
        Zoh?!! Tylko?!! A ja się już nie liczę?!!
        • zo_h Re: Co na kolacje?? 29.01.04, 22:11
          Te pierogi to tylko tu na ekranie monitora były ... Czarna rzuca słowa na
          wiatr ... ot i tyle :(. Kompletnie zapomniała o obietnicy :(.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka