Dodaj do ulubionych

Muzyka łagodzi....

24.01.10, 21:01
Jak sądzicie...Muzyka może leczyć, pomagać wręcz wspierać? Nie mówię o
muzyko-terapii-jeno o słuchaniu muzyki jako antidotum na lęki.
Czy też tak macie, ze gdy smutki to L.Armstrong,Cranberries.Dla podbudowy
Rolling stone,AC/DC.Na dzień szary Peter Gabriel,Lenny Kravitz.Dla klimatu
Eric Clapton z nieśmiertelną The Cream.
Czy tylko ja tak mam-ze proste rzeczy i dzwięki mnie potrafią cieszyć a tym
bardziej pocieszać.....
Obserwuj wątek
    • grzykrzy Re: Muzyka łagodzi.... 30.01.10, 22:10
      Nikt nie słucha już muzyki???
      Nie interesuje was temat.....
      OKI.
      Za mało Kobiecy....
      Raczej nie.....
      Mówie o uczuciach postrzeganych w czasie degustacji słuchowej.
      Nie podzielicie się ze mną swą wrażliwoscia???
      To po prostu napiszcie-
      M. Fog-jak mam dola
      papa dance jak mam fun
      Boys dla tanów
      AC/DC dla szpanu
      itd
    • luk-kasia Re: Muzyka łagodzi.... 31.01.10, 10:00
      grzykrzy napisał:

      > Jak sądzicie...Muzyka może leczyć, pomagać wręcz wspierać?
      > ....

      Oczywiście :D z tym, że nie ma reguły czego słucham gdy jestem w złym nastroju, czasem pocieszy mnie Celine Dion, a czasem na maxa ustawiam Pink, albo Sheryl Crow... Lubię wieczory przy winku i wtedy "puszczam" Phila Collinsa, Stinga czy nowego Marka Knopflera... odprężam się przy Tracy Chapmann, Katie Melua, Gabrielle... i jeszcze wiele wiele innych wykonawców - za dużo wymieniać

      --
      pozdrowionka
      luk-kasia i "kropka"
      • avocado67 Re: Muzyka łagodzi.... 01.02.10, 10:24
        Tu nie ma tematów kobiecych czy niekobiecych.
        Po prostu niektóre posty "chwytają", a inne nie. Przy niektórych o tygodniu jest
        50 wpisów, a inne, z jedyneczką w nawiasie, spadają w dół i znikają. Taki lajf ;)
        Temat muzyki był już kilkakrotnie poruszany. A i tak najbardziej wymowne w tej
        kwestii są chóralne wycia na naszych zlotach: wyjemy najgłośniej to, co
        najbardziej lubimy. Brak reakcji na zaproponowany temat to nic osobistego.
        • goha66 Re: Muzyka łagodzi.... 02.02.10, 07:58
          avocado67 napisała:
          > wyjemy najgłośniej to, co najbardziej lubimy.

          ... "dziewczynkę z wibratorem" ?? ;)
    • siostrakama Re: Muzyka łagodzi.... 02.02.10, 09:25
      muzyki słucham zawsze i wszedzie jak tylko się da.... oczywiście od
      nastroju zalezy jaka to będzie...
      ostatnio na wszystko co się dzieje w moim zyciu najlepszy dla mnie
      jest utwór jak: Metalica "Whisky in the Jar"...
      • avocado67 Re: Muzyka łagodzi.... 02.02.10, 12:20
        Kochana, posłuchaj sobie Whisky in the Jar w wersji Thin Lizzy. Chciałam
        napisać, w wersji oryginalnej, ale właśnie doczytałam, że to "ludowa piosenka
        irlandzka o rozbójniku zdradzonym przez żonę lub kochankę." (Wikipedia). Patrz
        pani, człowiek się uczy całe życie.
        Tak czy owak polecam. Nie, żebym nie lubiła Metalliki. Albo żebym jakoś
        specjalnie uwielbiała Thin Lizzy. Ale w przypadku tego utworu to jak porównanie
        dwudziestoletniej whisky z produktem.. no, może nie z Lidla ani z Biedronki, ale
        coś w ten deseń.
        Dziś na lekcji angielskiego dowiedziałam się, że słuchanie znanych człowiekowi
        utworow muzycznych, szczególnie mocno rockowych, jest jedną z przyczyn brawury
        na drodze i - pośrednio - licznych wypadków. Sama poza skasowaniem malucha przy
        wyjeździe z parkingu (o autobus) nie mam się czym pochwalić w tej dziedzinie,
        więc to wierutna bzdura.
        I niech ktoś mi powie, że nie chciałby teraz wsiąść do kabrioleta, zapuścić
        AC/DC albo ZZ TOP (oraz liczne zespoły na pozostałe litery alfabetu) i popruć np
        przez okolice Grand Canyonu ;)))

        Avocado... im dojrzalsze, tym lepsze :)
        • siostrakama Re: Muzyka łagodzi.... 03.02.10, 10:49
          wczoraj słuchałam tego kawalka w wykonaniu Thin Lizzy. Nie powiem
          tez super brzmi. Jednak Metallica ma, ze tak powiem zywsze wykonanie
          tego utworu.
    • megsv Re: Muzyka łagodzi.... 03.02.10, 10:23
      ostatnio ściągnęłam 'Within Temptation' - boska muza, zakochałam się w kawałku
      'Never ending story' :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka