slovianecka
03.03.04, 13:18
Władysław Hasior:
"Działalność artystyczną uważam za prowokację: intelektualną, twórczą."
"Używam materiałów, które znaczą, podszeptują. Każdy przedmiot ma swój sens,
a złożone dają aforyzm."
"Hasior to krewny późnośredniowiecznych plastyków-poetów - pisał o artyście
Marek Rostworowski - ewokujacych piękny i potworny świat łaczący
rzeczywistość z metaforą i zaświatem, mający oczarować człowieka nękanego
rzeczywistością i tęskniącego za jej przekroczeniem - epoka Hieronima Boscha,
Bruegla, czarownic czy hiszpańskich lubowników męczeństw. [...] Żadna rzecz
nie jest u niego tym, czym jest, ale tym, czym może ją widzieć
niekontrolowana wyobraźnia. To jest bajka jeszcze i dlatego, że w zdaniach
Hasiora wyrazy znaczą co innego niż każdy z osobna".
"Dzieła Władysława Hasiora są uniwersalne. Są także bardzo polskie. Związane
z Podhalem - z jego kulturą, wiara, historia, przyroda, z tym, co decyduje o
pracy, określa rytm życia, co należy do tradycji i współczesności tego
terenu - mają znaczenie powszechne. Nie jest ono elementem dodatkowym,
wystepującym obok innych, lokalnych wartości. Przeciwnie. Wszystko, co Hasior
robi, zawiera cechy ogólne" - słowa Mariusza Hermansdorfera,
ze wstępu do katalogu wystawy artysty..
nie wiem czemu, może jestem nadwrażliwym istotem, wytwory hasiorowej
wyobraźni rozbudzają we mnie niewytłumaczalny, pierwotny lęk - wspominki z
wizytacji jegoż galerii w Zakopcu.. i jeszcze ta muzyka.. brrr.. iście
eschatologiczny wydźwięk całokształtu twórczości, mroczność.. biedneż lalki,
na których dokonuje rzezi niewiniątek:
info.galerie.art.pl/galerie/hasior.html
www.pinkwart.pl/Zakopane/galeria/hasior/hastwor.htm
hyhy, aczkolwiek i przedmioty codziennego użytku stanowiły świetny materiał
dla twórcy:
www.losthighway.it.pl/Hasior/hasior.html
donkiszoteria w iście hydraulicznym stylu ;)