czarna33
06.03.04, 10:18
Oglądam coraz mniej i właściwie powoli dochodzę do wniosku,że mogłabym
zupełnie normalnie funkcjonować bez telewizora.Kompletnie nie rajcują mnie
programy typu kto z kim i dlaczego,seriale odpuściłam sobie już baaaardzo
dawno temu.Teleturnieje są,że tak powiem denne-jedyny jaki lubiłam to "1 z
10"ale nawet nie wiem czy jeszcze to leci.Dobre filmy puszczane są o chorych
godzinach kkiedy teoretycznie powinno się spać:)Oooo czasem sobie obejrzę
jakis teatr w poniedziałek i tyle.Nawet filmy zaczęłam oglądać na komputerze
ale też rzadko.Więc po co to pudło stoi?Chyba tylko po to,żeby się na nim
kurz zbierał i abonament trzeba za niego zapłacić.