06.03.04, 10:18
Oglądam coraz mniej i właściwie powoli dochodzę do wniosku,że mogłabym
zupełnie normalnie funkcjonować bez telewizora.Kompletnie nie rajcują mnie
programy typu kto z kim i dlaczego,seriale odpuściłam sobie już baaaardzo
dawno temu.Teleturnieje są,że tak powiem denne-jedyny jaki lubiłam to "1 z
10"ale nawet nie wiem czy jeszcze to leci.Dobre filmy puszczane są o chorych
godzinach kkiedy teoretycznie powinno się spać:)Oooo czasem sobie obejrzę
jakis teatr w poniedziałek i tyle.Nawet filmy zaczęłam oglądać na komputerze
ale też rzadko.Więc po co to pudło stoi?Chyba tylko po to,żeby się na nim
kurz zbierał i abonament trzeba za niego zapłacić.
Obserwuj wątek
    • dociek Re: Telewizja 06.03.04, 10:46
      Ktoś wymyślił, ktoś z tego żyje, a pozostałe ktosie - bulą za to swoją
      krwawicą. Wywal TVseta przez balkon. Zrobi dużo huku, sąsiedzi wezwą straż i
      policję. A jakby jeszcze kogo zabił przy okazji, to i pogotowie. Tym sposobem
      przyczynisz się do stworzenia lokalnej atrakcji. Atrakcji, których tak mało w
      naszej TV, szczególnie lubelskiej. Może nawet Ciebie, jako sprawczynię pokażą w
      jakiejś migawce w Teleekspresie? No tak, ale aby to zobaczyć musiałabyś kupić
      sobie nowy TVset. Kwadratura koła, cholercia!!!
      • vika411 Re: Telewizja 06.03.04, 10:53
        Nie cierpie tej cholery! ale moj chlopina kocha! no to mu nalalam po cichu wody
        do tego pudla:-) i jest spokoj! Nowego na razie nie kupil...
    • czarna33 Re: Telewizja 06.03.04, 11:33
      Mój powoli pada(telewizor,chłop???)Złotówki nie dołożę jak padnie
      całkowicie.Matko Bosko nie zapłaciłam za to gówno od czerwca,własnie sobie
      przypomniałam.Ciekawe jaka będzie kara??Hmm...
      • rena_gd Re: Telewizja 06.03.04, 12:34
        czarna33 napisała:

        > Ciekawe jaka będzie kara??Hmm...


        kara?? wezwanie do zapłaty... cisza... kolejne wezwanie do zapłaty.... cisza...
        i dalej nie wiem... bo zapłaciłam;))
    • ryza_malpa1 Re: Telewizja 06.03.04, 12:50
      Ech, kiedyś przezyłam kilka miesięcy bez telewizora ( i bez netu) i był to
      najlepszy czas w moim życiu.
      Nagle dni zrobiły sie długie, znalazło się mnóstwo czasu na rózne ciekawe
      rzeczy, człowiek ( czyli ja) zaczął się uwazniej przyglądac światu, nagle
      polubiłam spotykac się z ludźmi i rozmawiać....
      PO powrcoie do domu stwierdzilam,ze włąsciewie telewizor mi nie jest do
      niczego potrzebny i że bez żau sie go pozbędę.
      Niestety napotkałam mur niezrozumienia u Konkubenta :(
      Nawet jakbym zalała go wodą ( telewizor oczywiście) to by sie ucieszył ( nie
      telewizor tylko Konkubent)bo byłby pretekst , zeby sobie kupic większy i
      lepszy :)

      A co jeszcze zastanawia - wygląda na to, ze telewizor jest do życia niezbędny
      polskiemu człowiekowi, znajduje sie bowiem aż w 95% domów.
      O niebo bardziej ułatwiająca życie pralka funkcjonuje "tylko " w 75 %
      gospodarstw.
      Czyli wychodzi na to , że telewizor jest produktem pierwszej potrzeby. Jak się
      popatrzy na tę nędze programową to szkoda.


      • czarna33 Re: Telewizja 06.03.04, 12:58
        Wychodzi na to,że telewizję to chłopy lubieja i tyle:(Telewizor i
        chłop..najgorzsze co może byc..
        • dociek Re: Telewizja 06.03.04, 13:07
          czarna33 napisała:

          > Wychodzi na to,że telewizję to chłopy lubieja i tyle:(Telewizor i
          > chłop..najgorzsze co może byc..

          Na pewnym etapie wspólnego życia rodzinnego z babą właśnie dzięki telewizorowi
          chłop otrzymuje jakąś ożywczą alternatywę. Woli takie gadające urządzenie,
          które może jednym ruchem wyłączyć. Z baba się tak nie da. :-p Gorzej, jak baba
          też lubi oglądać, bo wtedy trzeba kupić drugi telewizor i się zagłuszają
          wzajemnie. Niestety, pozostawanie przy jednym odbiorniku dla baby i chłopa może
          doprowadzić do rozwodu lub brutalnych rękoczynów.
    • zo_h Re: Telewizja 06.03.04, 12:56
      Od przypadku do przypadku i to raczej jedynie dlatego że zainteresuje mnie coś
      na jednym z kanałów Discovery ... a tak to jakoś nie ciągnie mnie do TV i
      mógłbym się bez niego obyć.
      • lodbrok Re: Telewizja 08.03.04, 08:09
        Jestem pewnie typowym przedstawicielem samczego rodu i lubię ogladać TV co nie
        znaczy że jestem uzależniony. Głównie oglądam jednak transmisje sportowe i
        dlatego nabyłem canal + .Myślę że są gorsze nałogi. Poza tym oglądam wybiórczo
        filmy, czasem teatr telewizji, wiadomosci itp.
        Nie zgadzam się jednak że jest to typowo męska przywara. Znam bowiem takie
        kobiety, które nie przepuszczę żadnego z 1052 odcinkow ulunbionego serialu i są
        gotowe wydrapać oczy gdy ktoś im w tym przeszkodzi. Wszystko jest dla ludzi i
        po prostu trzeba umiejętnie z tego korzystać. Strasznie mnie tez denerwuje, gdy
        wiekszośc ludzi mówi że w telewizji to "nic nie ma" bo tak naprawdę to niewiele
        mówi. Oczywiście, że jest kupę chłamu czy tzw. papki telewizyjnej ale jak się
        chce można znaleźć coś ciekawego na mniej popularnych kanałach i nie tak bardzo
        komercyjnych

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka