tadeusz_ski.51 05.08.10, 10:51 tym gównem o ścianę, to się naprawiło?! Przedtem codziennie ładowałem, teraz mam już 3 dni i jeszcze jest dwie kreski! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
tadeusz_ski.51 Ale mimo wszystko, 05.08.10, 11:49 nie doradzam takiego sposobu "naprawy", szczególnie jeśli ktoś ma to w obudowie plastykowej... jeeeeeeeeeee... Odpowiedz Link Zgłoś
milky_way_1 Re: Ale mimo wszystko, 05.08.10, 13:38 Widocznie mocno Cię zirytował. Nie najlepszy to sposób, ale jak widać na załączonym wpisie cud się stał i przemówienie do "rozumu" dało pozytywne rezultaty. Wziąłeś go na pewien rodzaj przetrzymania. Nie delikatny jezdeś... toż to niby "przyjaciel". Mam samsunga awillę i nieraz też mnie bierze na przetrzymanie. Teraz zamiast sms dzwonię, wychodzi szybciej i bez problemów. Jak się do czegoś przyzwyczaję, to później zmieniając przez pewien okres mam ćwiczeni na wytrzymałość. Pewnie nie tylko ja.:) Odpowiedz Link Zgłoś
1_konkretna Re: Jak pieprznąłem 05.08.10, 18:26 znam takiego jednego co też pieprznął swoim telefonem , moim telefonem , zapasowym telefonem ,..i co? same straty są. Odpowiedz Link Zgłoś
tadeusz_ski.51 Re: Jak pieprznąłem 06.08.10, 09:53 Nie trzeba go było denerwować wydzwanianiem i sms-owaniem do innych. Zazdrosny jest... dobrze Ci tak! Odpowiedz Link Zgłoś
milky_way_1 Re: Jak pieprznąłem 06.08.10, 23:15 Może to zdrowy objaw. To ja natomiast miałam dziś dylemat całkiem inny. Miałam zadzwonić i zapytać grzecznościowo, ale nie rozsądziłam w końcu zadzwonić czy nie... i nie zadzwoniłam.:) Biorę na przetrzymanie.:) Odpowiedz Link Zgłoś
tadeusz_ski.51 Re: Jak pieprznąłem 07.08.10, 17:53 milky_way_1 napisała: > ... Biorę na przetrzymanie.:) --------- a informujesz tu o tym, niech wie, że tak łatwo się nie poddajesz! Odpowiedz Link Zgłoś
milky_way_1 Re: Jak pieprznąłem 07.08.10, 21:15 Tadziu, nigdy się nie poddaję:)) Nie poddam się Nie mam czasu poszukać czegoś ładniejszego, wołają mnie.:) Odpowiedz Link Zgłoś