naer
22.03.04, 11:37
No tak od conajmniej dwóch dni mamy już kalendarzową wiosnę, zatem czas
pomyśleć o poprawieniu jako takiej kondycji... czyli odrobina masochizmu dla
każdego. Dziś po raz pierwszy wyruszyłam na podbój dróg, na rowerek. Co
prawda nie leżę, ale siedzę i kwiczę…. Brak kondychy to jest to co tygryski
lubią najmniej. A jakie są wasze sposoby Drodzy Forumowicze na powitanie
tejże upragnionej wiosny? :)