Dodaj do ulubionych

Dziwnie...

15.04.04, 11:29
Właśnie przed chwilą buszowalam sobie, o różnych stronach i portalach
dotyczących sztuki i malarstwa i natknęłam się na obraz mojego byłego.
Doznalam bardzo dziwnego uczucia, trudno mi to określić, ale jak tylko go
zobaczylam to wiedzałam dokładnie wszystko co on czuł malując go, w jakim byl
nastroju i czemu. Tak jakbym stanęła z nim twarzą w twarz i on mi to wszystko
powiedział. Nie sądzilam, nigdy, ze będę tak czuć, nie spodziewalam się w
ogóle, że sie na ten jego obraz natknę.
Właściwie to nasz związek byl dośc krótki ale bardzo, bardzo intensywny,
burzliwy...
nie mam zamiaru Was zanudzać, pewnie i tak nie zrozumiecie o co mi chodzi bo
trudno mi to postronnym osobom wyjaśnić ale musialam się tym z kimś podzielić.
Obserwuj wątek
    • chiara76 Re: Dziwnie... 15.04.04, 11:31
      ja mimo wszystko chyba wiem, co Miałaś na myśli. Pozdrawiam, chiara empatka.
      • beauty_baby Re: Dziwnie... 15.04.04, 11:39
        dzięki chiaro, wiesz poczułam się taka rozbita psychicznie.

        P.S. z tą Twoja ematia w pełni sie zgadzam, w kazdej sytuacji potrafisz napisac
        coś madergo, ciepłego, trafiającego w sedno. Dzięki, że jesteś:)
        • chiara76 Re: Dziwnie... 15.04.04, 11:59
          ups, speszyłam się, serio...zarumieniłam aż.
    • gaggi Re: Dziwnie... 15.04.04, 11:36
      Wcale nie zanudzasz:) Znałaś ten obraz wcześniej?
      To tak, jakbyś zobaczyła cząstkę jego prawda? Ja poczułabym jakąś bliskość z
      nim, niewytłumaczalne powinowactwo, empatię, gdybym natknęła się na to, co Ty.
      • aariel Re: Dziwnie... 15.04.04, 11:39
        gaggi napisała:

        > Wcale nie zanudzasz:) Znałaś ten obraz wcześniej?

        No wlasnie tez o to chcialam zapytac :)
      • beauty_baby Re: Dziwnie... 15.04.04, 11:40
        Nie, ten obraz widziałam pierwszy raz...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka