Dodaj do ulubionych

Moj Luby...

27.04.04, 11:32
Moj Luby ma tak, ze jest osoba... rozrzutna to chyba nie trafione slowo, w
kazdym razie podam pare przykladow zeby to wytlumaczyc.
Otoz jedno opakowanie pasty do zebow starcza mu na tydzien. Plyn do kapieli
moze na dwa tygodnie wystarczy, bo on lubi duzo piany.
Perfumy starczaja mu na mniej wiecej miesiac. Tak samo jest z jedzeniem. Nie
ma sensu kupowac cokolwiek na zapas bo to wszystko natychmiast znika.
Ja mam odwrotnie. Mi tubka pasty do zebow starcza na miesiac (uzywam kilka
razy dizennie zeby nie bylo ;) ), perfumy stoja u mnie latami na polce itd...
Czy myslicie, ze mozna to jakos zmienic, czy po prostu ten typ tak ma?
Czasem mnie to wkurza dosyc mocno.
Obserwuj wątek
    • aleffka Re: Moj Luby... 27.04.04, 11:35
      aariel - perfumy latami? Chyba cos przesadzilas? Przeciez by zwietrzaly a poza
      tym po co tyle je trzymac?
      • aariel Re: Moj Luby... 27.04.04, 11:45
        aleffka napisała:

        > aariel - perfumy latami? Chyba cos przesadzilas? Przeciez by zwietrzaly a
        poza
        > tym po co tyle je trzymac?

        No moze nie latami, ale na pewno na dluzej niz miesiac! ;)
        • koaa Re: Moj Luby... 27.04.04, 11:46
          mój dentysta uwaza ze pasty nalezy uzywac najwyzej 2 razy dziennie
          • beauty_baby Re: Moj Luby... 27.04.04, 12:05
            wiesz aariel, ja tez jestem pod tym wzgledem rozrzutna:) Tzn. kosmetyki zuzywam
            dosc szybko, jakos tak mam , ze np. balsamu do ciala zawsze naloze tak grubo
            (dobrze, ze uzywam tych szybko wchlaniajacych sie). ja mysle, ze to jest tak,
            ze poki kogos stac na takie cos to ok a jak go nie bedzie stac to pewnie sam
            zacznie oszczedzac:)
            • aariel Re: Moj Luby... 27.04.04, 12:20
              No to dobrze, bo moze to ja przesadzam :)
              • skay5 Re: wcale nie! 27.04.04, 12:51
                to jaką on tą pastę kupuję? 25ml. bez przesady na tydzien? To on ja chyba
                je!!!!!!!!!! Mój luby jest za to na odwrót! hihihih pasta (on ma swoją bo mnie
                blenda-med uczula) 1/2roku-taka duża tuba, a krem vichy kupiłam mu w tamtym
                roku w kwietniu! i ma połowę! oczywiście go gonię-no bo termin i tak dalej-ale
                on to sobie tak wykąbinował,że przecież jak bedzie codziennie uzywał-kremu-to
                mu sie skóra przyzwyczaiw czym jest ciut prawdy) jedyna rzecz jaką zużywa
                szybko to sztyft przeciwzamrszkowy-bo go od strych dziadów(hihihi)wyzywam. A
                ostatnio jak sie kapał to mnie sie pyta czy może użyć mojego płynu takiego
                dwfazowego do kąpieli! rozwalił mnie! a ja na to -to o te mszynki gilet tez
                mam się pytac? hihihi
                tak czy tak męskie nasienie to dziwne nasienie :) bez obrazy!:)
    • kurczak1976 Re: Moj Luby... 27.04.04, 13:12
      Nie przejmuj sie Ariel,moj luby tez tak wszystko packa:o( zel pod prysznic to w
      polowie przecieka mu miedzy palcami, pasta do zebow to tez na tydzien itp..
      Ja jestem z tych oszczednych ale dopoki on sobie to sam kupuje to jest ok. Moze
      na siebie wylac nawet cala butelke perfum na raz hihi...
      • aariel Re: Moj Luby... 27.04.04, 15:10
        :) No to moz ejednak mam powody zeby sie czepiac.
        Najbardziej sie wkurzam jak jade do niego nocowac i jest juz pozno wieczorem i
        ide sie kapac, a tam ani plynu do kapieli, ani pasty do zebow! A nie przyszloby
        mi do glowy pytac czy jest, bo przeciez tydzien temu kupowalismy ;)
    • krokodylian Re: Moj Luby... 28.04.04, 17:35
      aariel napisała:

      > Otoz jedno opakowanie pasty do zebow starcza mu na tydzien. Plyn do kapieli
      > moze na dwa tygodnie wystarczy, bo on lubi duzo piany.

      Ja wlewam na raz całą butlę i chlapię nogami by piana wyszła. No i wychodzi na
      podłogę, ale frajda!

      > Perfumy starczaja mu na mniej wiecej miesiac.

      To ekonomiczny jest. Wczoraj tak energicznie potrząsnąłem butlą Old Spice'a że
      wylało mi się na nogi. O, jeszcze taraz jedzie !

      > Tak samo jest z jedzeniem. Nie
      > ma sensu kupowac cokolwiek na zapas bo to wszystko natychmiast znika.

      O tak tak, to ja też... zaraz, może o mnie piszesz?

      > Ja mam odwrotnie. Mi tubka pasty do zebow starcza na miesiac (uzywam kilka
      > razy dizennie zeby nie bylo ;) ), perfumy stoja u mnie latami na polce itd...
      > Czy myslicie, ze mozna to jakos zmienic, czy po prostu ten typ tak ma?
      > Czasem mnie to wkurza dosyc mocno.

      Chłopy tak mają.Musisz się przyzwyczaić.

      krokodyl

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka