Gość: ruda IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.08.01, 16:04 A ja szukam dorosłego męzczyzny - wiek nieistotny. BYLE BY NIE BYŁ PIOTRUSIEM PANEM!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Dyzio No znalazłaś, i co ... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.08.01, 17:27 Generalnie "rozczulają" mnie bowiem tego typu tematy - prowokacje. Szczerze mówiąc staram się na nie nie reagować - teraz nie wytrzymałem ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: orange Re: A ja szukam dorosłego mężczyzny IP: *.sieradz.cvx.ppp.tpnet.pl 15.08.01, 18:20 Ale Piotruś będzie zawsze młody i piękny, czy to nie kusząca perspektywa? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ruda Re: A ja szukam dorosłego mężczyzny IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.08.01, 15:48 Fałszywa diagnoza - to nie prowokacja. Aktualnie wychodzę z ciężkiej depresji (prawdziwej, pod opieką psychiatry) z powodu związku z Piotrusiem Panem. Bo Piotrus Pan wcale nie jest piekny i młody, tylko mu sie tak wydaje. Bo bardzo boi sie starości i szuka wciąż potwierdzenia swej sprawności u coraz młodszych panienek. Bo zaczyna farbowac włosy. Bo nie potrafi wytrwać w związku dłużej niz kilka miesięcy. Bo jest po prostu niedojrzały emocjonalnie i boi się prawdziwego uczucia, bo jak twierdzi "to go uzależni", a on chce być wolny. Bo nie potrafi nie tylko odwzajemnic prawdziwej miłości, ale nawet zwykłej przyjaźni. Przepraszam za tak powazny ton, ale to wy mnie sprowokowaliscie. Nikogo nie pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ellen Re: A ja szukam dorosłego mężczyzny IP: *.wardynski.com.pl 16.08.01, 15:56 No to masz, Dyziu, czego chciałeś. Trzymam kciuki za Rudą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: orange Re: A ja szukam dorosłego mężczyzny IP: *.sieradz.cvx.ppp.tpnet.pl 16.08.01, 16:23 Więc może zamiast formułować wątek w ironicznej formie lepiej było od razu wyartykułować swoje żale, a nie czekać na przypadkowych gości, którzy śmieli "prowokacyjnie" odpowiedzieć na jedno małe zdanie? Nie jest to próba spierania się o to czym jest wzorzec "Piotrusia Pana", ja odbieram go raczej jako wesołego, trochę roztrzepanego chłopca z niezbyt poważnym podejściem do życia. Ale życie bywa różne, a ja nie musiałem wiedzieć kim był Twój Piotruś, tak jak ty nie wiesz kim może być "Panna Piotruś". Pozdrawiam Cię serdecznie i życzę zwycięstwa nad zmartwieniami. Odpowiedz Link Zgłoś
woland? Re: A ja szukam dorosłego mężczyzny 16.08.01, 16:30 czas leczy rany. nic innego, tylko czas. pozdrawiam <nie-pozdrowiony> Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ruda Re: A ja szukam dorosłego mężczyzny IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.08.01, 17:50 Ironia nie była moją intencją, czasem niesmiałość wygląda jak zarozumialstwo, a rozpacz jak ironia. "Piotrus Pan" to określenie z dziedziny psychologii, nie ja wymysliłam, tylko mój psychiatra. Gdyby mozna było tak prostu wylać swoje żale, to ludzie nie wpadaliby w depresję i nie popełniali samobójstw. Na tym to właśnie polega. Czas nie leczy żadnych ran - to mit, stereotyp i zwyczajna nieprawda. A takich ran, jakie moze zadać człowiek, nie leczy po prostu nic. Dziekuję za pozdrowienia i wsparcie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dyzio Re: A ja szukam dorosłego mężczyzny IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.08.01, 18:30 Przeczytawszy całokształt wystąpień powyższych dochodzę sobie powoli do wniosku, że albo tylko siadać i płakać albo (jak Michał Wołodyjowski) rzeknąć "nic to". NIKT, NIGDY i NIKOMU nie obiecał przecież, że bedzie wiecznie młody, piękny, zdrowy i bogaty. NIE obecywano też, jak sądzę, że bedzie mu się wszystko i zawsze udawało. Może więc za dużo oczekiwań (często niespełnialnych). Zawsze mówię, że, po pierwsze, nie wystarczy sie kochać - trzeba jeszcze się lubić ! Po drugie zaś trzeba dobrze "grać" swoją rolę. A to "Peć" piękna niestety (a może stety) cierpi często na przypadłość pt. totalne zaślepienie czy też "JA" go zmienię. Piotruś Pan był nim już "przedtem", a poza tym to nie jest totalnie zła "rola". Bo cóż ja: mogę powiedzieć, iż płeć przeciwna patrzy zawsze tylko na mój portfel, dom i samochód a nie na mnie - i myślę, że b.b.b. (...) często mam rację. Tylko, że nic z tego nie wynika. Już stary dozorca mówił: CIEĆ TO MÓC .... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trapszo Re: A ja szukam dorosłego mężczyzny IP: *.access.nacamar.de 16.08.01, 19:23 Mam pytanie do Rudej czy "P. Pan" tez korzysta z porad psychiatry? Jezeli nie to mamy sytuacjie wyjasniona Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Xena Re: A ja szukam dorosłego mężczyzny - do Dyzia IP: 212.160.239.* 18.08.01, 09:02 Dyziu.Cztam tak te Twoje wypowiedzi i wiesz jedno przychodzi mi do głowy.Może i jesteś fajnym facetem ale coś mi się wiedzi, że to Ty najczęściej spoglądasz na swój portfel, samochód czy dom i sprawdzasz - widzą to czy nie widzą.Bo skad inaczej wiedziałbyś gdzie te wszystkie kobiety spoglądają ??? Szkoda mi Cię, że takie tylko spotykasz, bo widzisz chociaż jestem kobietą wyobraż sobie, że nigdy jak do tej pory kryterium tego czy facet jest fajny, czy też odpada, nie były dla mnie te rzeczy o których piszesz.A nie mam już 18 lat więc wiem co mówię. Moja koleżanka zawsze mówi tak: jak Cię nikt nie chwali to sama się pochwal.Czy może w Twoim przypadku tak nie jest ???Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jad Re: A ja szukam dorosłego mężczyzny IP: *.legnica.dialog.net.pl 16.08.01, 20:02 a moze zmien psychiatre na psychoanalityka? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kocianna Re: A ja szukam dorosłego mężczyzny IP: 157.25.92.* 17.08.01, 10:45 Dorosłych mężczyzn nie ma. Chociaż może nie każdy jest Piotrusiem Panem, na szczęscie. Dorosly moze byc w pracy, w kontaktach emocjonalnych dziecinnieje natychmiast. Tez bym tak chciala! Zeby mnie glaskal po glowce, przytulal i sie opiekowal. Chala, jeszcze takiego nie spotkalam. Poza tatą, który, kiedy doroslam, okazal sie jak wszyscy faceci - to jego trzeba glaskac i przytulac. Ale trzymaj sie, ruda! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zico Re: A ja szukam dorosłego mężczyzny IP: *.bbnplanet.com 17.08.01, 16:36 napewno kilku takich znasz ale ich nie zauwazysz bo dziewczyny wolicie takich egoistow, a romantykow wykorzystujecie dla zabawy i zostawiacie dla takich piotrusiow, szkoda mi Ciebie Ruda ale chyba wiedzialas na kogo sie decydujesz, nie wiem co przeszlas ale to co przeczytalem jest bardzo smutne... powiem jedno gdzies na swiecie jest twoj ksieze nie spotkasz go moze jutro ale kiedys na pewno, wiec zostaw przeszlos i kazdy dzien zaczynaj z usmiechem :)......to moze pomoc ale na pewno nie zaszkodzi pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: greg Re: A ja szukam dorosłego mężczyzny IP: 198.211.71.* 18.08.01, 06:45 uciec w ramiona doroslego mezczyzny... Aha. Ale ty musisz to przejsc, pozbierac sie, zastanowic. to nie jest tak, ze ktos cie wezmie w ramiona i przytuli. I wyrwie. To nie trwa chwile. Ty tez musisz byc dorosla kobieta. Musisz zalatwic sama wlasna przeszlosc. A wtedy spotkasz doroslego mezczyzne. greg Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anula Re: A ja szukam dorosłego mężczyzny. Do Dyzia IP: 212.33.74.* 17.08.01, 11:19 Dyziu ten cieć mówił, że cieć to moc. Moc! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dyzio Re: A ja szukam dorosłego mężczyzny. Do Anuli IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.08.01, 18:27 Ja tam jestem przywiązany do "swojej" wersji, która wydaje mi się poniekąd lepsiejsza i przydatniejsza życiowo, ale "de gustibus ..." :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: good son Re: A ja szukam dorosłego mężczyzny IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 18.08.01, 01:02 A może być np. najzupełniej dorosły sadysta? Zamarzył Ci się np. Hannibal? Mniej flimów i psychiatrów. I nie obrażaj Piotrusia Pana ani innych bajek dla dzieci, ani nie oskarżaj ich o własne problemy emocjonalne. Amoże Tobie np. obsesyjnie zależy na małżeństwie? I czy to nie świadczy o poważnych kłopotach z poczuciem własnej wartości, jeżeli już psychologizujemy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ruda Re: A ja szukam dorosłego mężczyzny - do good son IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.08.01, 15:47 Sorry, zapomniałam, że na tym wątku może byc tylko wesoło i jajcarsko. A ja tu wchodzę ze swoją depresją. Myslisz, że alternatywą dla niedojrzałego emocjonalnie faceta może być sadysta? Nie rozumiem, to miał byc żart??? To mi go wyjaśnij, bo choc nie jestem blondynką, to go nie pojmuję. Małżeństwo mam gdzieś - mam własny dom, własny portfel, własny samochód, lada moment będę się habilitować. IQ 148, wyglądam bardzo atrakcyjnie i kompleksów nie mam. Chcę tylko jednego - by facet, którego pokochałam, odwzajemnił mi to uczucie w sposób odpowiedzialny, a nie gnoił mnie. Bo widzisz, mój problem polega na tym, że mimo tego wysokiego IQ nadal kocham Piotrusia Pana. Taka ze mnie idiotka, nie??? PS. Termin Piotrus Pan wystepuje w psychologii oficjalnie. Wiesz, jest cała wielka nauka o bajkach jako pewnych archetypach kulturowych. Nazywa sie antropologia kultury. Znajdziesz tam także syndrom Kopciuszka i czerwonego kapturka, że nie wspomnę o smoku. PS.PS. Czy potrafisz byc także good man? Odpowiedz Link Zgłoś
bachuu Re: A ja szukam dorosłego mężczyzny - do good son 18.08.01, 17:25 Gość portalu: ruda napisał(a): > Sorry, zapomniałam, że na tym wątku może byc tylko wesoło i jajcarsko. A ja tu > wchodzę ze swoją depresją. Myslisz, że alternatywą dla niedojrzałego > emocjonalnie faceta może być sadysta? Nie rozumiem, to miał byc żart??? To mi > go wyjaśnij, bo choc nie jestem blondynką, to go nie pojmuję. Małżeństwo mam > gdzieś - mam własny dom, własny portfel, własny samochód, lada moment będę się > habilitować. IQ 148, wyglądam bardzo atrakcyjnie i kompleksów nie mam. Chcę > tylko jednego - by facet, którego pokochałam, odwzajemnił mi to uczucie w > sposób odpowiedzialny, a nie gnoił mnie. Bo widzisz, mój problem polega na tym, > > że mimo tego wysokiego IQ nadal kocham Piotrusia Pana. Taka ze mnie idiotka, > nie??? jaka tam od razu idiotka ! mowimy o emocjach bo czymze innym jest milosc - a emocje sa nierozumne, nielogicze i zazwyczaj nierozsadne rozumiem cie. nawet nie wiesz jak bardzo, bo przeciez milosci nie da sie sobie przetlumaczyc hm... moze sie da, ale ja niestety nie posiadlem jeszcze tej umiejetnosci i mam nadzieje ze mi sie to nie uda. dzieki temu zycie ?!, swiat ?! ludzie ?! sa tak fascynujaca nieprzewidywalni w swych wyborach. no i my, znakomita wiekszosc facetow, zyjemy nadzieja ze posiadajac IQ ponizej 148 i bez habilitacji odnajdziemy druga polowe rekompensujac ich brak innymi "walorami"(?). czy tez po prostu sprawiajac ze bedziesz czula sie fascynujaca kobieca - po prostu soba. uprzedzam pytanie : nie wiem jakie mam IQ / sadzac po tym, ze jednak udalo mi sie zrozumiec pare ksiazek, na pewno troche powyzej 70 / > PS. Termin Piotrus Pan wystepuje w psychologii oficjalnie. Wiesz, jest cała > wielka nauka o bajkach jako pewnych archetypach kulturowych. Nazywa sie > antropologia kultury. Znajdziesz tam także syndrom Kopciuszka i czerwonego > kapturka, że nie wspomnę o smoku. oczywiscie jest jeszcze dziewczynka z zapalkami, :-))))))) pozdr goraco ps tak czy inaczej kazdy z nas jest troche dzieckiem -> ale z dziecinstwa pamietam jakby niewiele z nas gnoilo sie nawzajem byly tylko "szybkie akcje " Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: psycho Re: A ja szukam dorosłego mężczyzny - do good son IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.08.01, 17:36 Masz chłopie szczęście, że ruda nie jest złosliwa, bo tez moglaby sobie popsychologizować: co oznacza ksywka good son (synuś), co oznacza taka zaciekła obrona bajek, ską d taki strach przed małżeństwem. czy aby nie jestes Piotrusiem panem we własnej osobie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: good son Re: A ja szukam dorosłego mężczyzny - do psycho IP: *.filg.uj.edu.pl 18.08.01, 23:14 zagadkę, co oznacza ksywka "good son", zostawiam Ci do rozwiązania na długie letnie dni - mogę nawet ufundować nagrodę. Na razie mogę tylko powiedzieć, że trafiłeś kulą w płot. Podpowiem, że jest to oczywista aluzja do pewnej bardzo znanej księgi. Dziękuję za informację, że żywię obsesyjny strach przed małżeństwem - nie wiedziałem o tym, ale teraz już będę wiedział. Piotrusiem Panem we własnej osobie mogę być z wielką przyjemnością, podobnie jak Królem Maciusiem Pierwszym lub Kubusiem Puchatkiem - mam ogromnie życzliwy stosunek do tych bajek, bardzo natomiast niechętnie odnoszę się do ludzi, którzy do tego arcyważnego gatunku literackiego podchodzą z pobłażaniem bądź wyższością. Żałuję, że Ruda nie jest złośliwa (choć chyba skrzywdziłeś ją tym pochopnym sądem), bardzo lubię złośliwe kobiety, oczywiście jeżeli są przy tym inteligentne i nie brakuje im klasy. Chcesz jeszcze błysnąć jakąś obserwacją? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: good son Re: A ja szukam dorosłego mężczyzny - do Rudej IP: *.filg.uj.edu.pl 18.08.01, 23:30 Nie potrafię być "good manem", ksywka jest przewrotna, jestem złym człowiekiem (o czym miałaś okazję się przekonać). To, że ciągle kochasz tamtego faceta, było widoczne od początku, nie bardzo rozumiem więc, co chciałaś osiągnąć, otwierając ten wątek. Potrzebujesz teraz nowego związku z trupem w szafie? Zwiążesz się z nowym mężczyzną, ale będziesz cały czas myślała o starym? A nie przyszło Ci do głowy, że możesz temu nowemu uczynić w ten sposób krzywdę? Domagasz się, żeby ktoś pokochał Cię w sposób odpowiedzialny (to bardzo dziwny związek frazeologiczny) - i co chcesz zrobić z jego uczuciem? Podnieść sobie przy jego pomocy podupadłe poczucie własnej wartości? Co dla Ciebie znaczy "odpowiedzialność"? Wiem, co to jest antropologia kultury i mam do niej równie poważny stosunek, co do psychoanalizy, przynajmniej gdy posługują się nią psychoterapeuci, którzy odkryli kolejny kluczyk do wszystkich ludzkich problemów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janek Do Rudej IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.08.01, 01:04 Ja jestem dorosły i mam kilka zalet i też jestem poszukiwaczem. Tej właściwej kobiety. Zaskakujące jest jak często Wy kobiety angażujecie się w zwązki z dziwnymi facetami, jakby normalnych nie było. Zaskakujące jak często zawodzi Was Wasza intuicja, jak Wasze wizje mężczyzny pełne są luk i myślenia życzeniowego. Patrzycie na mężczyzn od zewnątrz, a to zarzucacie nam facetom. Gdyby było inaczej, nie byłoby tylu Waszych narzekań. Ideałów chodzących jest niewielu. Wiele o nich słyszało, niewiele widziało. Może dlatego, że szukacie ideału nie tam gdzie trzeba. A często szukacie w tym co materialne i widoczne od razu. To pójście na łatwiznę. "Czas nie leczy żadnych ran - to mit, stereotyp i zwyczajna nieprawda" Nie zgadzam się, nie masz racji, chcesz szybko uleczyć się, a tak nie da rady. Siła uleczenia leży w Nas samych, musimy tego też chcieć i coś po temu robić. Ale czasem potrzeba bliskiego drugiego człowieka by pomógł. Dla niektórych to psycholog, psyciatra, dla innych przyjaciel, przyjaciółka czy ktoś podobny. "A takich ran, jakie moze zadać człowiek, nie leczy po prostu nic" Tu spierać się nie będę. Każdy uważa inaczej. Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paczek Re: A ja szukam dorosłego mężczyzny - do good sona IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.08.01, 01:18 "...jestem złym człowiekiem..." ach a gdzie Twoja szczęśliwa hipokryzja???:))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ruda Re: - do good sona IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.08.01, 10:26 Podupadłe poczucie własnej wartości (dzięki za finezję i takt) leczę właśnie przy pomocy psychologa i psychiatry. Nowy mężczyzna nie jest mi do tego potrzebny - wręcz przeciwnie. Dlaczego więc rozpoczęłam wątek? Bóg raczy wiedzieć, może potrzebny jest mi zwyczajny przyjaciel i zrozumienie, choćby tylko w formie elektronicznej. Nie oczekuj racjonalnych wyjaśnień od czubka! Niestety, okazało sie, że na forum przeważają mizoginiści z toba na czele. Wcale sie dziwię, że nie rozumiesz słowa odpowiedzialność. Swoja drogą ciekawe, dlaczego dorabiasz sobie opinię "złego". Jakie kompleksy w ten sposób leczysz? Też masz podupadłe poczucie własnej wartości? Moze jeszcze hodujesz amstaffa? Dlaczego nienawidzisz kobiet? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ruda Re: do bachuu IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.08.01, 10:50 Po raz pierwszy od wielu, wielu tygodni zrobiło mi sie ciepło w okolicach pewnego mięśnia między żebrami. Bardzo ci za to dziękuję! Wiesz, juz dawno temu wymysliłam, co to znaczy prawdziwy mężczyzna: to taki, który nie wstydzi się uczuć, nie uważa, że miłość jest słabością, która nie przystoi mężczyźnie. Prawdziwy mężczyzna nie boi się łez. Hasło "chłopaki nie płaczą" krzywdzi nie tylko samych mężczyzn, ale takze kobiety. Ale to juz inny temat. Problem z moim Piotrusiem polega na tym, że nie potrafimy sie rozstać. Ani ja z nim, bo go po prostu kocham. Ani on ze mną, bo wie,że jestem jego stabilizatorem życiowym. I skacze sobie z kwiatka na kwiatek, po czym do mnie wraca. A ja po prostu umieram, bo nie mam zdolności spokojnego przeczekiwania, bo widać nie mam mądrości życiowej starych kobiet, bo moja konstrukcja psychiczna jest do niczego. To jest pat! Wiele razy próbowałam to zerwać (resztki instyktu samozachowawczego), ale Piotrus pan na to pozwala. Typowy związek toksyczny (jak sie właśnie dowiedziałam). I nadal nie wiem co robić...Bardzo mocno cię pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trapszo Re: do bachuu IP: *.access.nacamar.de 19.08.01, 18:59 Tak obserwuje i wydaje mi sie ze Ruda chce z nas zrobic"placzliwych, niedojrzalych zyciowo idiotow" oraz wyslac nas wszystkich do donu wariatow. Trzeba uwazac. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: raf4 Re: do bachuu IP: *.bbnplanet.com 20.08.01, 09:41 ale o co chodzi........ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ruda Re: do trapszo IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.08.01, 11:55 No proszę, a juz myślałam, że sie w życiu juz nie uśmiechnę. Naprawdę tak bardzo boisz się łez? Dlaczego? Odpowiedz Link Zgłoś
mario2 Re: A ja szukam dorosłego mężczyzny 20.08.01, 12:00 Wiesz, tak naprawde wiekszosc mezczyzn nigdy nie dorosleje. Zawsze pozostaje w nich, choc niekiedy skrzetnie skrywana, chlopiecosc i beztroska. Moze dodaje im to uroku, a moze... Mario Powodzenia w poszukiwaniach Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ziuta Re: A ja szukam dorosłego mężczyzny IP: 195.94.206.* 20.08.01, 12:16 mężczyźni to wieczni mali chłopcy ,których trzeba prowadzić za rączkę przez życie,nigdy nie dorośleją,no może prawie nigdy,poza nielicznymi wyjątkami,które można policzyc niemalże na palcach u obu rąk.A na starośc,o zgrozo, jeszcze bardziej dziecinnieją. Odpowiedz Link Zgłoś
mario2 Re: A ja szukam dorosłego mężczyzny 20.08.01, 12:25 Ejze, chyba troche przesadzilas, chociaz z wiekszoscia uwag nalezy sie zgodzic. W kazdym z nas pozostaje chlopiec, lub jego dusza. Jednak prowadzac nas przez zycie za reke? Nie wiem czy to trafne okreslenie. Wszak to Wy- kobiety cenicie w nas te wlasnie chlopiecosc, mlodosc ducha i wigor. Czy moze ostatnio na tapecie sa stetryczali i zgorzkniali dziadulkowie? Pozdrawiam Mario Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ziuta Re: A ja szukam dorosłego mężczyzny IP: 195.94.206.* 20.08.01, 12:31 chłopięcość? raczej nie ,z tym sie nie zgodzę,męskość,o to już co innego,pozostałe cechy są ok. ,mario2 napisał(a): > Ejze, chyba troche przesadzilas, chociaz z wiekszoscia uwag nalezy sie zgodzic. > W > kazdym z nas pozostaje chlopiec, lub jego dusza. Jednak prowadzac nas przez zyc > ie > za reke? Nie wiem czy to trafne okreslenie. Wszak to Wy- kobiety cenicie w nas > te > wlasnie chlopiecosc, mlodosc ducha i wigor. Czy moze ostatnio na tapecie sa > stetryczali i zgorzkniali dziadulkowie? > Pozdrawiam > Mario Odpowiedz Link Zgłoś
mario2 Re: A ja szukam dorosłego mężczyzny 20.08.01, 14:11 Zgodze sie na kompromis- mezczyzna o chlopiecych nawykach. Co ty na to? Odpowiedz Link Zgłoś
kropka! Re: A ja szukam dorosłego mężczyzny 20.08.01, 14:13 ale bardziej mężczyzna, czy chłopiec ?Bo zdecydowanie preferuję męzczyzn, i na dodatek dojrzałych.A Ty co na to? mario2 napisał(a): > Zgodze sie na kompromis- mezczyzna o chlopiecych nawykach. Co ty na to? Odpowiedz Link Zgłoś
mario2 Re: A ja szukam dorosłego mężczyzny 20.08.01, 14:25 co ja na to? Swojego pierwiastka chlopiecosci nie dam sie pozbawic. To takie przyjemne moc od czasu do poddac sie niespelnionym w mlodosci marzeniom.!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kropka! Re: A ja szukam dorosłego mężczyzny 20.08.01, 14:30 marzenia jakieś tam niespełnione ma każdy, bez względu na płeć, a pozbawianie kogoś ich realizacji byłoby zabójstwem . więc realizujmy je póki czas! mario2 napisał(a): > co ja na to? Swojego pierwiastka chlopiecosci nie dam sie pozbawic. To takie > przyjemne moc od czasu do poddac sie niespelnionym w mlodosci marzeniom.!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mario2 Re: A ja szukam dorosłego mężczyzny 20.08.01, 14:38 Jasne- pytanie tylko brzmi : z kim?, kiedy ? i gdzie ? Odpowiedz Link Zgłoś
kropka! Re: A ja szukam dorosłego mężczyzny 20.08.01, 14:49 no własnie,to jest chyba jeden z kluczowych problemów,przynajmniej na dzień dzisiejszy. mario2 napisał(a): > Jasne- pytanie tylko brzmi : z kim?, kiedy ? i gdzie ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ruda Re: A ja szukam dorosłego mężczyzny IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.08.01, 15:58 Mogę sie wtrącić? Sprecyzuje o co mi chodziło, gdy rozpoczynałam ten wątek. Nie mam nic przeciwko chłopięcości (młodości, dziewczęcości itp.) i przywiązaniu do marzeń. Wręcz przeciwnie - staram sie jak mogę byc im wierna. Nadal lubie zachowywac sie tak, jak dwadzieścia lat temu (no, nie mam juz 20 lat, niestety). I lubię, gdy zachowuje chłopięcość mój ukochany. Tylko, na litość boską, dlaczego chłopięcość ma się akurat wyrażać poprzez zakochiwanie się w innej panience co trzy miesiące??!!?? To jest własnie problem. Czy chłopięcość musi oznaczać nieumiejętność nawiązywania trwalszych kontaktów emocjonalnych? Tego sie właśnie próbuję dowiedzieć. Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
mario2 Re: A ja szukam dorosłego mężczyzny do Rudej 20.08.01, 16:44 Ktos powiedzial, za ma sie tyle lat na ile sie czuje. Sadze, ze wstydliwe ukrywanie swoich odczuc, uczuc, potrzeb, jest czyms nieludzkim i ograniczajacym samego siebie. Niestety wiekszosc populacji ludzkiej traci wraz z mijaniem kolejnych wiosenek naturalna swiezosc, zatraca atrybuty mlodosci stajac sie stetryczalymi dziadkami (duchowo), przybierajac pozy statecznych matron i mezow. A chlopiecosc, to moim zdaniem, nie chec zmieniania partnerki co trzeci miesiac, to nie koniecznosc stalego "sprawdzania sie" . Chlopiecosc, to umiejetnosc zachowania wszystkich , lub prawie wszystkich, atrybutow mlodosci i umiejetnosc dzielenia sie nimi z najblizszymi. Odpowiedz Link Zgłoś
mario2 Re: A ja szukam dorosłego mężczyzny do Kropki 20.08.01, 16:45 Kropka :O((( . Niestety ale to juz tylko i wylacznie kwestia szczescia. Niestety niewielu jest wybrancow losu!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ruda Re: A ja szukam dorosłego mężczyzny do mario2 IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.08.01, 17:51 Też tak uważam. Tylko jak to wytłumaczyć temu "Chłopcu", którego kocham i który mnie w ten sposób stopniowo zabija? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janek Re: A ja szukam dorosłego mężczyzny do mario2 IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.08.01, 18:11 A może trzeba zadać pytanie, jak długo można z kimś takim żyć, kto zmienia partnerki co kwartał? Jakby moja dziewczyna, wycięła mi taki numer, to bym nie czekał na kolejny. Twój "chłopiec" nauczył się korzystać z życia i mocno wątpię jako facet, czy jakakolwiek twoja taktyka tu pomoże. On po prostu lubi kobiety. Naprawdę wierzysz, że będziesz jeszcze tą jedyną? Złudzenia. Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janek Przepraszam Mario, to było do Rudej IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.08.01, 18:12 Odpowiedz Link Zgłoś
mario2 Re: A ja szukam dorosłego mężczyzny do Rudej 20.08.01, 18:22 Wybacz, ale sadze, ze uczucia zostaly zle ulokowane. Wiesz, to przykre co powiem, ale byc moze on Cie tak naprawde nie kocha i ma Cie za rodzaj laleczki do zabawy od czasu do czasu. Przepraszam- nie znam szczegolow, ale takie postepowanie nie jest normalne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trapszo Re: A ja szukam dorosłego mężczyzny do Rudej IP: *.access.nacamar.de 20.08.01, 18:37 Dobrze ze jeszcze potrafisz sie usmiechac to nie jet tak zle. Placz to normala reakcjia,jedni placza z byle powodu drudzy nie. Radze otwoz agencjie towazyska i kasuj,takie walory twojgo partnera sa zadkoscia. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ruda Re: do wszystkich moich interlokutorów IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.08.01, 14:48 Dzięki wszystkim za wypowiedzi. To znakomita terapia! A co do mojego związku: nie ma szans, bym sie "odkochała", zwłaszcza, że wiem, że będziemy ze sobą do końca życia. Naprawdę, kobiety to czują. Ale jestem na najlepszej drodze, także dzięki Wam, by nabrać do tego wszystkiego odpowiedniego dystansu. Jedzie na Mazury z kolejną panienką? Świetnie, to ja jadę na przystanek Woodstock (choc jestem nieco starsza od ciebie, Mario2, uwielbiam takie imprezy). ZAiste, wraca mi dobry humor. Wszystkich bardzo serdecznie pozdrawiam!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mario2 Re: do wszystkich moich interlokutorów 22.08.01, 15:05 Jesli taki jest Twoj wybor- nie mam prawa juz nic dodac. Zycze szczescia i.... zawsze polprzymknietych powiek, oraz pancerza chroniacego przed zawodem. Skad wiesz ile mam lat? Odpowiedz Link Zgłoś