Dodaj do ulubionych

... ta jedna z miliarda

31.03.11, 21:16
Zastanawiam się - rzekł - czy gwiazdy świecą po to, żeby każdy mógł pewnego dnia znaleźć swoją.
Obserwuj wątek
    • alina.walkowiak Re: ... ta jedna z miliarda 31.03.11, 22:02
      Mały Książę by przecież nie kłamał :)
      • le-petit-prince Re: ... ta jedna z miliarda 01.04.11, 18:41
        ...Słodko jest nocą patrzeć na niebo, gdy kochasz różę, która znajduje się na jednej z gwiazd. Wówczas wszystkie gwiazdy są ukwiecone...
        Każdemu należy się choć cień nadzieji, że jest coś na tym świecie, nawet bardzo daleko i niedozdobycia- coś pięknego i niepojętego.
        - Za czym można czasem zatęsknić.
        - I co chciałoby się mieć - (nawet jeśli będzie trzeba strzelać z procy.)
        Mais les yeux sont aveugles. Il faut chercher avec le coeur.


      • screem_la Re: ... ta jedna z miliarda 13.04.11, 10:27
        A jesli ktos zabierze, nawet przez przypadek...moja gwiazde?
    • dzikus0099 Re: ... ta jedna z miliarda 31.03.11, 22:04
      alez tak,dlatego wymyslili rakiety.a przeciez spadaja czasem to nie mozesz wziasc torbe i is po nia poprostu?
      • al-szamanka Re: ... ta jedna z miliarda 31.03.11, 22:07
        Takiej spadającej wystarczy wypowiedzieć życzenie i sama w te pedy przyleci....nie trzeba chodzić
    • dzikus0099 Re: ... ta jedna z miliarda 31.03.11, 22:17
      nie sluchaj nikogo bo swoj rozum masz,gwiazdka ci sie nalezy i dlatego kup jutro proce i usiluj stracic ze dwie -bo jedna dla mnie .
      • al-szamanka Re: ... ta jedna z miliarda 31.03.11, 22:22
        Pazerna jestem, ustrzelę dwie o obie zatrzymam. Po co moja gwiazdka ma spełniać Twoje życzenia?
        • dzikus0099 Re: ... ta jedna z miliarda 31.03.11, 22:29
          bo mi sie nalezy jak psu buda;pozatym mam kilka marzen nalutkich i okraglutkich.najlepiej ustrzelic je nad ranem bo sobie bezwiednie spaceruja i wtedy je tak traf..traf..
          • al-szamanka Re: ... ta jedna z miliarda 31.03.11, 22:33
            z pistoletu ?
            • al-szamanka Re: ... ta jedna z miliarda 31.03.11, 22:35
              ...czy może z procy? Łooooooooooooj !
            • dzikus0099 Re: ... ta jedna z miliarda 31.03.11, 22:37
              powiem w tajemnicy ze one zagladaja nam w majty jak spimy,no tak,tylko cicho sza!
              • al-szamanka Re: ... ta jedna z miliarda 31.03.11, 23:03
                No w t, to już nie uwierzę...mi nikt do tej pory nie zaglądał :D:D:D
    • j-k nie 31.03.11, 22:37
      decyduje zwykly przypadek.
      • dzikus0099 Re: nie 31.03.11, 22:47
        mama mowila ze wszystkim bez wyjatku .
        • j-k tak 03.04.11, 22:04
          no to sie zgadzamy
    • t-rex33 zdecydowanie nie 01.04.11, 09:17
      to kwestia skomplikowanych reakcji termojądrowych w niektórych z nich i światła odbitego w innych
    • le-petit-prince Re: ... ta jedna z miliarda 01.04.11, 19:22
      Kiedyś jak byłem mały i ktoś mi bliski umierał to mi mówiono, że idzie do nieba.
      I ja szukałem go wśród gwiazd.
      I byłem przekonany, że na tych wszystkich gwiazdach mieszkają ludzie i czasami mój dziadek mruga mi ze swojego okna.
      - i zawsze rysował mi baranka.
      • dzikus0099 Re: ... ta jedna z miliarda 01.04.11, 20:40
        a mi to zawsze rysuja barana-a to chyba przez to ze baran z baranem sie zawsze dogada.
        • le-petit-prince Re: ... ta jedna z miliarda 01.04.11, 21:21
          Rysunki bywają czasem zgubne:
          - Mój kolega kiedyś zamiasts zrobić to, na co dziewczyna liczyła, pół nocy rysował na jej ciele - smoka, gołą babę, friedsów i inne...
          - ... oczywiście wzięła to do siebie, bo jak można laskę rozebrać i zamiast ....() to po niej malować hehe :-)
          - my mieliśmy ubaw potem, bo oczywiście rozpowiedziała koleżankom w "tajemnicy" żeby się na nim zemścić, że to z nim coś jest nie tak.
          - no i trochę mu na złość zrobiła, bo jeszcze więcej imprezowych lasek się na niego pchało (a czasem człowiek chce odpocząć..... poprostu znaleść kogoś z kim można porozmawiać)
          • dzikus0099 Re: ... ta jedna z miliarda 01.04.11, 21:39
            zostawie to waszemu osadowi;gdybym mial rysowac czy dupczyc-to co bym wybral?
            • al-szamanka Re: ... ta jedna z miliarda 01.04.11, 21:48
              ...sen nocy letniej?
              • le-petit-prince Re: ... ta jedna z miliarda 01.04.11, 22:02
                "...W mózgach kochanków i szaleńców kipi
                Nadmiar fantazji, tworzącej złudzenia
                w tempie, za którym nie nadąży rozum..." W.S
            • le-petit-prince Re: ... ta jedna z miliarda 01.04.11, 21:56
              Czasami życie to wieczna impreza. I czasem człowiek się budzi w łóżku i wydaje mu się, że ta osoba obok jest jak "tabula raza"
              P.S.
              Miał ją i tak.. zresztą wszyscy ją mieli. Zyskała jako arcydzieło.
              • dzikus0099 Re: ... ta jedna z miliarda 01.04.11, 22:13
                kobiety -jestescie fajowe,ale pod warunkiem ze nie wchodzimy sobie w droge!nie ,no jestescie spoko;trza tylko kompromisu!
                • le-petit-prince Re: ... ta jedna z miliarda 01.04.11, 22:36
                  ni z gruszki ni z pietruszki
                  • dzikus0099 Re: ... ta jedna z miliarda 01.04.11, 22:45
                    ale i tak co by nie mowil-jestescie fajowe!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                    • le-petit-prince Re: ... ta jedna z miliarda 02.04.11, 14:51
                      Le Petit Prince znaczy Mały Książe
                      Polecam.
                      Antoine de Saint-Exupéry.
                      Jeśli ktoś przeczytał Janka Muzykanta to da radę.
                      Pozdrawiam.
    • coelka A mnie sie ti podoba najbardziej: 02.04.11, 17:17
      Nie jesteście podobne do mojej rózy, nie macie jeszcze zadnej wartosci-powiedział różom. Nikt was nie oswoił i wy nie osoiłyscie nikogo. Jestescie takie jakim był dawniej lis. był zwyklym lisem, podobnym do 100 tys. innych. Lecz zrobiłem go swoim przyjacielem i teraz jest dla mnie jedyny na swiecie. Oczywiscie moja róza wydawałby sie zwykłemu przechodniowi podobna do was. Lecz dla mnie ona jedna ma wieksze znaczenie niż wy wszystkie razem, poniewaz ją własnie podlewałem.Poniewaz ja przykrywałem kloszem. poniewaz ja własnie osłaniałem. Poniewaz właśnie dla jej bezpieczeństwa zabijałem gąsienice. Poniewaz suchałem jej skarg, jej wychwalań, a czasem jej milczenia.Poniewaz jest moja różą.
      I moim zdaniem w tym twi tajemnica udanego związku, miłosci czy przyjaxni takie to niby proste..
      • le-petit-prince Re: A mnie sie ti podoba najbardziej: 03.04.11, 20:34
        "... Człowiek naraża się na łzy, gdy raz pozwoli się oswoić....
        ...jeśli mnie oswoisz, będziemy potrzebni jeden drugiemu...
        ...Poznaje się tylko to, co się oswaja."
        Tak masz rację, każdy potrzebuje żeby opieki i chce mieć kogoś kim mógłby się opiekował. Kogoś, kto będzie go akceptował takim jakim jest.... wtedy może zaryzykować życzenie...."Narysuj mi baranka"
        • dzikus0099 Re: A mnie sie ti podoba najbardziej: 04.04.11, 19:53
          lubie roze ale dzikie,nie pielegnowane tylko dla siebie.
          • le-petit-prince Re: A mnie sie ti podoba najbardziej: 05.04.11, 11:23
            No Dzikus musi lubić dziką przyrodę.
            • coelka Re: A mnie sie ti podoba najbardziej: 05.04.11, 19:49
              le-petit-prince napisał:

              > No Dzikus musi lubić dziką przyrodę.
              No musi lubic sie dzielic z innymi najwyraźniej ta dzika przyrodą. Na razie to ma gryzonia z którym sie gania nago po pokoju.
          • coelka Re: A mnie sie ti podoba najbardziej: 05.04.11, 19:46
            dzikus0099 napisał:

            > lubie roze ale dzikie,nie pielegnowane tylko dla siebie.
            Dzika róza tez moze byc tylko dla ciebie jesli sobie zasłuzysz. Jezeli o cos nie dbasz to porostu tego nie masz jak cos jest dla wszystkich to jest jednoczesnie dla nikogo.
            Jeżeli masz pragnienia zeby twoja róza była jednoczesnie dla wszystkich to nigdy nie bedziesz jej miał tak naprawde, bo beda ja mieli wszyscy inni a ty zawsze bedziesz jednym z wielu a nie kims wyyjatkowym, tylko nikim waznym. Nie kims za kim sie teskni jak za nikim innym.Jesli tego pragniesz....
        • coelka Re: A mnie sie ti podoba najbardziej: 05.04.11, 19:35
          le-petit-prince napisał:

          > "... Człowiek naraża się na łzy, gdy raz pozwoli się oswoić....
          > ...jeśli mnie oswoisz, będziemy potrzebni jeden drugiemu...
          > ...Poznaje się tylko to, co się oswaja."
          > Tak masz rację, każdy potrzebuje żeby opieki i chce mieć kogoś kim mógłby się o
          > piekował. Kogoś, kto będzie go akceptował takim jakim jest.... wtedy może zaryz
          > ykować życzenie...."Narysuj mi baranka"
          Tak poznaje si etylko to co się oswaja, nie ma innego sposobu na wspólne poznawanie się. Owaja się powoli krok po kroku otwieramy sie pomału na drugiego człowieka.Wpuszczamy kogos kawałek po kawałku do swojego świata, do wiata swoich potrzeb, pragnień.
          Chcesz namaluję ci baranka na szybie pięknego wiosennego pełnego słońca dnia. Chuchnę na szybę i narysuje slicznego baranka, zaraz zniknie , ale ja bede wiedzieć, ze tam jest i juz pozostanie. Teraz popatrz na szybe u siebie w domu widzisz jest tam, wiem , ze go widzisz i jest tylko dla ciebie. Dla kazdego innego człowieka to bedzie zwykła szyba, ale dla mnie i dla ciebie to bedzie szyba , na której narysowałam Ci baranka i tylko ty i ja o tym wiemy, ze on tam jest:):):).
          Narysujesz mi baranka tylko dla mnie?
          • le-petit-prince Re: A mnie sie ti podoba najbardziej: 07.04.11, 16:09
            - Będę patrzył na szybę.... Dziś wieczorem... I będę widział baranka... Twojego baranka..
            - Spójrz na swoją szybę ... też zobaczysz baranka...(będzie to najpiękniejszy baranek na świecie)
            Jutro rano uśmiechnę się do pierwszego człowieka jakiego spotkam.....
            I.... Pierwszy człowiek, który jutro uśmiechnie się do Ciebie... To będzie uśmiech ode mnie...

            - " ...Narysuj mi baranka..."
            • coelka Re: A mnie sie ti podoba najbardziej: 08.04.11, 21:43
              Oj dziekuje, usmiech sam po przeczytaniu tego pojawil sie na twarzy. Mam nadzije, ze moj baranek był naprawde piękny był tylko i wyłacznie dla Ciebie. taki biały na pelnej wosennej zieleni łace a słonce w górze. Twój był niesamowity, widzialam go, teraz patrze na szybe i znowu go widze. Usmiech od ciebie tez był cudowny. Mam nadzieje, ze moj również rozjasnił tobie kwietniowy dzień. Narysuj mnie cos na weekend... proszę.Pozdrawiam.
            • coelka Re: A mnie sie ti podoba najbardziej: 12.04.11, 22:24
              Szkoda, liczyłam ,ze napiszesz cos miłego a tu taki zawód długi jak odemnie do morza poczytałam Twoje posty i podobaja mnie sie a mnie rzadko kogo posty sie podobaja, te Twoje odsłaniaj pewna wrazliwosc, która jest bardzo cenna .Pozdrawiam.
              • le-petit-prince Re: A mnie sie ti podoba najbardziej: 14.04.11, 20:32
                Przepraszam Coelko
                Nie miałem czasu..... (chodź wiem, powinno się mieć czas na wszystko)
                Antoine de Saint-Exupéry — "Ludzie nie mają czasu nic poznać"
                ....
                "Widziałem piękny dom z czerwonej cegły, z geranium w oknach i gołębiami na dachu"
                "- Czy to prawda, że baranki zjadają krzaki?
                - Tak, to prawda.
                - O, to bardzo się z tego cieszę.(...)
                - Wobec tego one jedzą także baobaby?"
                Narysuj mi baranka - niech rozprawi się z moimi baobamai- moja planeta coraz bardziej się kurczy.
                • coelka Re: A mnie sie ti podoba najbardziej: 16.04.11, 21:46
                  > "Widziałem piękny dom z czerwonej cegły, z geranium w oknach i gołębiami na dac
                  > hu"
                  > "- Czy to prawda, że baranki zjadają krzaki?
                  > - Tak, to prawda.
                  > - O, to bardzo się z tego cieszę.(...)
                  > - Wobec tego one jedzą także baobaby?"
                  > Narysuj mi baranka - niech rozprawi się z moimi baobamai- moja planeta coraz b
                  > ardziej się kurczy.
                  weszlam na towarzyski i widze odpowiedż, ale milo. Twoja planeta sie kurczy a na jakiej planecie przebywasz? sa rzne planety próznego, który chciałb by go uwielbiac, ze jest boogaty, najpiekniejszy i najlepiej ubrany ale na jego planecie nie było nikogo wiecej. Była planeta króla, który chciał rządzic i zdwało mu sie ze ma do tego prawo. mały ksiaze zachwycil sie władza, ale jednak zrozumiał, ze władza szczescia nie daje i odszedł, jest i planeta bankiera, ktry twierdził ,ze jest czlowiekiem powaznym i nie ma czasu na marzenia. Mały ksiaze zapytał a co Ci daje posiadanie gwiazd,
                  bankier odpowiedział bogactwo ,
                  A cóz ci z tego, ze jestes bogaty?
                  I cóż ty robisz z tymi gwiazdami? Nic posiadam je.
                  To nie jest zbyt powazne pomyślał Mały Ksiązę.
                  Ja posiadam kwiat, który podlewam codziennie.Jestem pozyteczny dla kwiatu, który jest moj.A jaka korzyśc mają z ciebie gwiazdy oprócz tego,że ich liczbe zapisujesz na kwalku papieru i chowasz w sejfie.Bankier otworzył usta lecz nie znalazł odpowiedzi.
                  Mam nadzije, ze nie jesteś królem bankierem,próznym tylko jestes Małym Ksieciem. Mój baranek mknie ku tobie przez przestrzeń i czas, jezeli gdzies tam jestes i czujesz sie samotny ja daje ci kawałek wlasnej duszy i mam nadzije, ze twoja samotnośc nie jest juz taka ogromna.
    • le-petit-prince Re: ... ta jedna z miliarda 14.04.11, 21:07
      "Sądziłem, że posiadam jedyny na świecie kwiat, a w rzeczywistości mam zwykłą różę, jak wiele innych. ..." I zapłakał, leżąc na trawie.
      • coelka Re: ... ta jedna z miliarda 16.04.11, 22:01
        Zatracił sie , zagubił ale później zrozumiał ze jego róza jest tylko jego. Ze dla innych moze byc zwykła róza w ogrodzie, ale on ja poznał zna jej oczekiwania, pragnienia i z biegiem czasu jego róza dla niego stała sie jedyna i wyjatkowa, poniewaz znał jej wnetrze a on był dla nie jedynym wyjatkowym małym ksieciem chociaz dla wielu innych róz jest jednym z wielu.Mieli swoja mała planete pomiedzy milonami innych małych planet ale ta ich planeta jest tylko ich i nikt wiecej nie ma do niej dostepu. Stworzyli ja sobie, zapracowali na nia i dobrze ja znaja. nie zawsze jest dobrze czasem chca wyrisnąc na niej baobaby, które są duze i złowrogie, ale oni uwazaja na nie i niedopuszczaja ich do siebie swoja praca. Pomimo zagrozen dbaja o to co maja, czyszcza wulkany i wyrywaja ziarna baobabów. Dbaja o swoj mały swiat i chociaz sa i baobaby to nie sa leniwi i dzieki temu trwaja razem.
    • aniaaa_00 Re: ... ta jedna z miliarda 19.04.11, 12:43
      Na pewno :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka