tojabogdan 02.07.11, 19:17 albo jeszcze nie, całe szczęście albert zawarł umowę z jedną w większych stacji telewizyjnych i zgodził się na zainstalowanie mikrokamerki pod penisem, a więc transmisja z nocy poślubnej będzie. Tak więc świat odetchnął. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
ingeborga.dapkunaite Re: ...a w monaco widać pippę 02.07.11, 19:34 I co się tak ekscytujesz? Nic ciekawego i interesującego w tej wiadomości (o ile prawdziwej) nie widzę. Co mnie to interesuje? Nic. Ich sprawa. Nie wiem, jaki tam świat odetchnął ale napewno nie mój. Bo mam to gdzieś. Odpowiedz Link Zgłoś
state.of.independence Re: ...a w monaco widać pippę 02.07.11, 19:51 He he he :-D Jak babcię kocham - szczera jesteś aż do bólu. Ja też mam to gdzieś, co robią inni. Tyle mnie obchodzi w tej materii co mnie bezpośrednio dotyczy i nic więcej. Nooooo, ale niektórzy lubią chyba żyć cudzym życiem? Ciekawe dlaczego? Odpowiedz Link Zgłoś
tojabogdan Re: ...a w monaco widać pippę 02.07.11, 19:54 state.of.independence napisała: ale niektórzy lubią chyba żyć cudzym życiem? Ciekawe dlaczego? jak to, dlaczego? to jasne, nie ma nic bardziej fascynującego niż życie seksualne dzikich, przynajmniej dla Bronka. Malinowskiego oczywiście. Odpowiedz Link Zgłoś
ingeborga.dapkunaite Re: ...a w monaco widać pippę 03.07.11, 17:04 Swoją drogą, widziałam migawkę z tego ślubu. No coś ta panna młoda wcale nie wyglądała na szczęśliwą i zadowoloną. Wręcz odwrotnie - jakby jej ktoś kaał głowę pod giliotynę wkładać. Robiła dobrą minę do jakiejś złej gy. O co kaman idzie? Odpowiedz Link Zgłoś
gat45 A ja byłam wczoraj w sklepie takim, 03.07.11, 21:04 co tam także telewizory są w wielkich ilościach. I miałam spokojnie wybrać sobie GPS-a, ale połowa z tych ekranów pokazywała ślub w Monaco, a druga połowa etap Tour de France. Uciekłam z krzykiem. Odpowiedz Link Zgłoś
tojabogdan czyli wcikanie medialnej papki 03.07.11, 21:36 ogłupiającej, ale niestety, w takich czasach przyszło nam żyć. A może stety? Odpowiedz Link Zgłoś
ingeborga.dapkunaite A w Polsce swojsko... 03.07.11, 22:21 Ja widziałam ten ślub tyle, co migawka w wiadomościach. Nie wiem, czy tutaj było coś więcej ale nie wydaje mi się. Teraz dla odmiany ważniejszy jest prezes i jego proszenie ludu o drugą szansę wraz ze straszeniem, że jeśli nie, to za 4 lata nie będzie czego zbierać. To jak partie prezesa ludzie nie poprą, to jagody i grzyby wyzbiera, żeby nikomu nie dostały się i będzie niszczył uprawy?!? Odpowiedz Link Zgłoś
state.of.independence Re: A w Polsce swojsko... 03.07.11, 22:28 Ja na szczęście nie mam telewizora. Obejrzałam sobie na spokojnie Pana Kleksa na YT, wysłałam kolejną aplikację o pracę, odwaliłam wieczorną gimnastykę, włączyłam muzykę i nawet się nie zastanawiam co Prezes nam wszystkim zamierza zrobić. Odpowiedz Link Zgłoś
ingeborga.dapkunaite Re: A w Polsce swojsko... 03.07.11, 22:30 Zamierza jak zawsze nas uszczęśliwić... na siłę. Taki gwałt inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
state.of.independence Re: A w Polsce swojsko... 03.07.11, 22:35 A, uszczęśliwić chce? To nie mógłby drugim Tupolewem wybrać się na jakąś wycieczkę we mgle? Nawet sam mógłby popilotować, żeby nie trzeba było naciskać na krnąbrną załogę. Odpowiedz Link Zgłoś
ingeborga.dapkunaite Re: A w Polsce swojsko... 03.07.11, 22:43 A jak nie wybiorą - to Ci grzyby będzie przez cztery lata wyzbierowywał. Nie przeraża Cię to? ;-) No tak wywnioskowałam. O Tupolewie mówił ale o tym, co zwykle. Odpowiedz Link Zgłoś
state.of.independence Re: A w Polsce swojsko... 03.07.11, 22:55 A cholewcia wie, gdzie ja będę za kilka miesięcy mieszkać, więc co mi tam grzyby w tej sytuacji? Byle mi kwiatków ze skrzynek na balkonie nie powyrywał to niech sobie zbiera co chce i jak chce. Odpowiedz Link Zgłoś
tojabogdan to się najlepiej sprzedaje, bo zainteresowanie 03.07.11, 21:54 a więc przewidawana oglądalność tego spektaklu, czyli ceny reklam, czyli kasa, nie zapowiadały się aż tak dobrze, dlatego krótko przed puszczono kaczki (nomen omen), że panna młoda zamierza uciec, że już uciekała, że pijana została zwinięta już na lotnisku w Nicei, itp. bzdety. To podniosło zainteresowanie z wszystkim tego konsekwencjami. Osobiście nie chciałbym mieszkać w Monako, ani w tamtych okolicach, bo jest mi za ciasno, tylko góry i morze, a górę i w dół, chociaż widokowo intersujące. Połazić, pozwiedzać i wybyć. Odpowiedz Link Zgłoś
ingeborga.dapkunaite Re: to się najlepiej sprzedaje, bo zainteresowani 03.07.11, 22:23 O proszę. To jakaś niedoinformowana jestem. To panna młoda chciała wiać? To czemu nie zwiała? Aj, rozumiem. Ja bym uciekła skutecznie, bo umiałabym, a panna z dobrego domu, chowana pod kloszem niekoniecznie potrafiła. Było zaprzyjaźnić się z kimś ze zwykłych ludzi, to pomogliby zwiać. Odpowiedz Link Zgłoś