Dodaj do ulubionych

desperacja w poszukiwaniu miłości

06.07.11, 12:43
Kochałam. Dawno temu. Wiem jak to jest. Więc wiem, za czym tęsknię. Wyję...
Ostatnie 20 lat żyję jakby na bocznym torze. Starość zaczyna wysyłć mi sygnały więc ostatkiem sił i babskich możliwości rzucam się na poszukiwanie miłości. Wybrałam najszybsze medium - internet. Parzę się co chwilę, aż bolą palce i duma.... I znowu wyję...za miłością i z żalu nad sobą, że jej nie znajduję a sama spadam coraz nizej we właśnej hierarchii. Ale jestem tak zdesperowana, że zaczynam mieć gdzieś tą hierarchię i nadal szukam...i karmię się złudzeniami. Po drodze zbieram cudze frustracje, doły...do d...to wszystko...
Obserwuj wątek
    • boo-boo Eeee....tam 28.07.11, 00:30
      Może trochę wyluzuj i tak desperacko nie szukaj bo w miłości to raczej nic na siłę........
      Na pewno jest tam-gdzieś- ktoś- kto na ciebie czeka- może dlatego nikogo nie możesz teraz znaleźć......
      Z własnego doświadczenia wiem,że zawsze znajduje się ktoś wtedy gdy się tego nie spodziewamy, nie szukamy.
      • noajdde Re: Eeee....tam 12.09.11, 22:59
        Nie wierzę w takie bujdy. Nie wierzę w miłość, nie w to, że kiedyś jej doświadczę.
        • panna.m.igotka Re: Eeee....tam 09.08.12, 15:51
          Może własnie w tym problem, że nie wierzysz :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka