fiosnalato
06.07.11, 12:43
Kochałam. Dawno temu. Wiem jak to jest. Więc wiem, za czym tęsknię. Wyję...
Ostatnie 20 lat żyję jakby na bocznym torze. Starość zaczyna wysyłć mi sygnały więc ostatkiem sił i babskich możliwości rzucam się na poszukiwanie miłości. Wybrałam najszybsze medium - internet. Parzę się co chwilę, aż bolą palce i duma.... I znowu wyję...za miłością i z żalu nad sobą, że jej nie znajduję a sama spadam coraz nizej we właśnej hierarchii. Ale jestem tak zdesperowana, że zaczynam mieć gdzieś tą hierarchię i nadal szukam...i karmię się złudzeniami. Po drodze zbieram cudze frustracje, doły...do d...to wszystko...