Dodaj do ulubionych

Problemy diabełka

16.05.04, 22:41
Właśnie znalazłam artykuł w Wyborczej z 11.05.04.
Wynika z niego, że nie tylko ludzie mają problemy, pomniki też.

Sikający w skupieniu nagi diabełek to jeden z najbardziej charakterystycznych
punktów Bielska. Oryginalna fontanna stoi we wnęce muru zamku Sułkowskich.
Niestety - kilka lat temu diabełek popadł w poważne zdrowotne tarapaty. Jego
wartki strumień stawał się coraz słabszy, potem sikał partiami i z wyraźnym
trudem, wreszcie zaczęło mu cieknąć po nodze a w końcu tylko kapać.
To wszystko naraziło go na bezduszne złośliwości. - Cóż, ma swoje lata. Widać
jakieś problemy z prostatą... - szydzili niektórzy bielszczanie. - Nagi stoi
latem i zimą, może przeziębił nerki - dorzucali inni.
Domysły rozwiał Kazimierz Oboza, zastępca dyrektora ds. utrzymania ruchu w
wodociągowej spółce Aqua. - Nie miał czym sikać, ponieważ rdza zniszczyła
jego przyłącze do wodociągu - metalową rurkę z lat 80. - mówi Oboza.
Rurki nie wymieniano, ponieważ znajdowała się pod ul. Zamkową - główną
arterią miasta, którą jeżdżą codziennie tysiące samochodów. Dlatego władze
nie zgadzały się na zamknięcie drogi. Wreszcie jednak zlitowały się nad
diabełkiem. - Wiosną uznaliśmy, że nie możemy mu dłużej tego robić - mówi
Tadeusz Januchta, zastępca naczelnika wydziału gospodarki miejskiej i ochrony
środowiska bielskiego magistratu.
Terapia odbyła się końcem kwietnia i trwała dwie noce (żeby w dzień nie
tamować ruchu na ul. Zamkowej). Ekipa z Aquy wyjęła skorodowaną rurkę i w jej
miejsce zamontowała nową, plastikową, której rdza się nie chwyci. Wszystko
kosztowało ok. 10 tys. zł i pomogło od razu - diabełek siknął wartko i
dumnie, jak za młodu.
- Nie odtworzyliśmy mu jednak urządzenia z łaciny zwanego penisem. On budził
niezdrowe emocje i już kilka razy tuż po zrekonstruowaniu był ponownie
odrywany - mówi Oboza.
Tym oczywistym brakiem można pewnie tłumaczyć wciąż zawstydzoną minę diabełka.

miasta.gazeta.pl/katowice/1,35056,2068681.html
Obserwuj wątek
    • kocibrzuch Re: Problemy diabełka 17.05.04, 17:25
      Jak można tak chłopu urywać, choćby dyjabłu.
      Bierzmy przykład z Europy, do której przecież weszliśmy - Maneken Pis jest nadal w 100% tym, czym był.
      www.eurobru.com/monum001.htm
      • sirilla Re: Problemy diabełka 19.05.04, 16:13
        Może uda się biedakowi odzyskać męskość. Pytanie tylko jakiej wielkości i
        jakości. Wyborcza wczorajsza donosi:

        Na wczorajszej sesji losem diabełka przejęli się bielscy radni. - To symbol
        Bielska i powinien mieć przyrząd niezbędny do sikania. Chciałbym o to
        zaapelować, żeby w pełni pozwolić mu wyrażać swoją osobowość - zwrócił się do
        prezydenta radny Janusz Okrzesik, przypominając, że np. w Kopenhadze już kilka
        razy rekonstruowano słynną syrenkę.
        - W imieniu ZChN popieram apel. Przypominam jednak, że od 1 maja jesteśmy w
        Unii, a tam jest wszystko znormalizowane i może być problem z wielkością
        przyrządu - oznajmił Józef Heczko.
        Dyrektor Oboza zapowiada, że w takim razie diabełek odzyska męskość w
        najbliższym czasie. - Zastanowimy się tylko nad sposobem i rozmiarem, który do
        tej pory był przyjęty za standardowy w tej części Europy. Teraz będzie chyba
        mniejszy, to będzie mniej kusił - śmieje się Oboza.
        miasta.gazeta.pl/katowice/1,35056,2080513.html
        • sirilla Doczekał się, chłopina 01.06.04, 20:53
          Wczorajsza Wyborcza podaje:

          ...Po naszym tekście [tj. Wyborczej] losem diabełka - który jest jednym z
          symboli miasta - przejęli się bielscy radni, którzy zaapelowali o uzupełnienie
          oczywistego braku. Kazimierz Oboza, zastępca dyrektora Aquy, obiecał, że
          wkrótce diabełek odzyska męskość. Słowa dotrzymał. Od wczoraj diabełek znowu
          uśmiecha się szelmowsko, a nie ze wstydem. Mimo iż - zgodnie z zapowiedzią
          Aquy - nowy przyrząd jest mniejszy od standardu przyjętego w tej części Europy,
          co ma mu zapewnić bezpieczeństwo. Ale przecież nie wielkość jest ważna...

          miasta.gazeta.pl/katowice/1,35056,2104568.html

          Panowie nie wielkość się liczy, ale jakość!!
          • kocibrzuch Re: Doczekał się, chłopina 01.06.04, 22:37
            No to wszystko, jak widzę, wróciło do normy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka