boska23
17.05.04, 21:28
Ja to juz naprawde nie wiem co robić. Dzisiaj juz nawet wyszłam sama na
spacer, zeby nie ciagneło mnie do tego monitora cholernego, żebym nie
wypatrywała ciagle czy ON jest, czy GO nie ma, czy pisze, czy nie... :(
O ludzie czemu tak trudno dac sobie spokój?? Czemu nie potrafie byc
obojetna?? Czemu nie potrafie olać tego, że sie mna nie interesuje tak jak
bym sobie tego życzyła. No bo przeciez się nie zakochałam cholender... chyba.
Za oknami wiosna, zielono piekny miesiąc maj a ja kombinuje jak uciec przed
tymi myślami, ktore zjadaja mnie od środka. Coraz mocniej zaczynam to
odczuwać brak bliskości. I pomyśleć, ze to juz prawie minął rok jak jestem
sobie solo. Zaczynam chyba tęsknić za związkiem, za związkiem którego nie
ma... Zaczynam teraz dostrzegać plusy byłych chłopaków z którymi sama
przeciez zrywałam, zaczynam doceniać cechy którch wcześniej nie dostrzegałam
u nich.
I myślę sobie teraz, że moze przyszedł czas, że to teraz na mnie kolej,
teraz to ja będę dostawała po dupie :(