Dodaj do ulubionych

"Orła cień"...;)

21.05.04, 09:18
Konflikt miedzy "stadem" a "orłem" jest nieśmiertelny ponieważ jest starciem
dwóch przeciwnych sobie temperamentów. Każdy z nich tworzy sobie domowym
sposobem, albo wybiera gotową, taką ideologie, jaka mu bardziej odpowiada.
Ideologie taką czy inna można przyjac lub nie, ale z charakterem takim ,czy
innym sie rodzimy. Ale czy na pewno? Czy charakter jest wrodzony, czy nabyty
przez wychowanie wpływy srodowiska.Przeciwieństwo charakterów, wszystko jedno
czy wrodzonych, czy nabytych, wymaga przeciwnych punktów widzenia
wykluczajacych sie na wzajem.
Zazwyczaj "stado" to ludzie żyjacy ku zewnętrznosci-ekstrawertycy. Dobrze
czują sie w tłumie, łatwiej uzależniaja swoje sądy i opinie od sądów
opinii zbiorowosci, ale nie od autorytetów.
Natomiast "orzeł idywidualista" bywa introwertykiem, takim ku
wewnątrz. "Stado" to towarzystwo, grupa, "orzeł" - samotnik. "Stado" lubi
abstrakcje, czyli nic, "orzeł" konkret.
"Stado" lubi życ na czyjś koszt, ponieważ nie wierzy w fakty tylko
abstrakcje, w przyszłosc, czyli tam gdzie nie ma jeszcze faktów, bedzie
uważało, ze wszystko co prezentuje jest słuszne, taki optymizm na cudzy
koszt. Niestety wiąze sie to również z brakiem wolnosci.
"Orzeł" zyje bez ograniczeń, jest wolny, zazwyczaj jest kim chce, robi to co
chce. Chetnie pomija prawa, gdyż wolnosc i niezaleznosc jest jego najwyższym
prawem i dobrem.

Zanim trafiłam na FT, dosyc dobrze odrobiłam lekcje, zerknęłam do archiwum
Gazety i dokładnie wiedziałam co mnie czeka, była to tylko kwestia czasu,
nawet zdziwiona byłam,ze tak długo "stado" czeka z atakiem, ponieważ stosuje
ten patent od poczatku, ciekawiło mnie natomiast co, lub kto bedzie
katalizatorem. Cóż sie okazało,ze tym katalizatorem jest po prostu zwykłe
prymitywne uczucie zazdrosci.

Tak jestem próżną kobietą, znająca swoja wartosć,to nie sa wady, to są cechy
charakteru.
"Stado" niestety jest tego pozbawione. Jest nijakie. Jedyne co jest
charaktrystyczne to agresja skierowana przeciwko odmiennosci, to są kompleksy.

Drogie Foremki, może nawet jesteście niegłupie i niebrzydkie, ale tak
postepując bedziecie wyłacznie "mułami w końskiej uprzeży".

Pozdrawiam Forumów, szczególnie tych, którzy mi dokuczali dla świetego
spokoju, ale gdzieś w podswiadomosci Libressę akceptowali, intrygowała byc
moze...
Szczegolnie Crimena, za determincje i za tę piekna gre, on też jest "orłem".

Nie lubie za długo trwac w Ciemnogrodzie interesuje mnie tylko zabawa
nietrywialna, chociaż nie powiem bedę wpadac, tak dla higieny psychicznej.

Jako puenta moja ulubiona łacina:

..."Omnis enim ex infirmitate feritas est"... co w wolnym tłumaczeniu
znaczy: "Wszelkie bowiem okrucieństwo rodzi się ze słabości". pamietajcie o
tym, ze słabosci...

pozdrawiam
Libressa
---
Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
Obserwuj wątek
    • jasmina_tdi ponawiam wczorajsze pytanie 21.05.04, 09:22
      dlaczego Ty uwazasz sie za orła??? kompletnie tego nie rozumiem. Jak na orła -
      samotnika i orła - konkreciarza, jestes wyjatkowo towarzyska itd. Kto tu jest
      od kogo uzalezniony?


      libressa napisała:

      > Konflikt miedzy "stadem" a "orłem" jest nieśmiertelny ponieważ jest starciem
      > dwóch przeciwnych sobie temperamentów. Każdy z nich tworzy sobie domowym
      > sposobem, albo wybiera gotową, taką ideologie, jaka mu bardziej odpowiada.
      > Ideologie taką czy inna można przyjac lub nie, ale z charakterem takim ,czy
      > innym sie rodzimy. Ale czy na pewno? Czy charakter jest wrodzony, czy nabyty
      > przez wychowanie wpływy srodowiska.Przeciwieństwo charakterów, wszystko jedno
      > czy wrodzonych, czy nabytych, wymaga przeciwnych punktów widzenia
      > wykluczajacych sie na wzajem.
      > Zazwyczaj "stado" to ludzie żyjacy ku zewnętrznosci-ekstrawertycy. Dobrze
      > czują sie w tłumie, łatwiej uzależniaja swoje sądy i opinie od sądów
      > opinii zbiorowosci, ale nie od autorytetów.
      > Natomiast "orzeł idywidualista" bywa introwertykiem, takim ku
      > wewnątrz. "Stado" to towarzystwo, grupa, "orzeł" - samotnik. "Stado" lubi
      > abstrakcje, czyli nic, "orzeł" konkret.
      > "Stado" lubi życ na czyjś koszt, ponieważ nie wierzy w fakty tylko
      > abstrakcje, w przyszłosc, czyli tam gdzie nie ma jeszcze faktów, bedzie
      > uważało, ze wszystko co prezentuje jest słuszne, taki optymizm na cudzy
      > koszt. Niestety wiąze sie to również z brakiem wolnosci.
      > "Orzeł" zyje bez ograniczeń, jest wolny, zazwyczaj jest kim chce, robi to co
      > chce. Chetnie pomija prawa, gdyż wolnosc i niezaleznosc jest jego najwyższym
      > prawem i dobrem.
      >
      > Zanim trafiłam na FT, dosyc dobrze odrobiłam lekcje, zerknęłam do archiwum
      > Gazety i dokładnie wiedziałam co mnie czeka, była to tylko kwestia czasu,
      > nawet zdziwiona byłam,ze tak długo "stado" czeka z atakiem, ponieważ stosuje
      > ten patent od poczatku, ciekawiło mnie natomiast co, lub kto bedzie
      > katalizatorem. Cóż sie okazało,ze tym katalizatorem jest po prostu zwykłe
      > prymitywne uczucie zazdrosci.
      >
      > Tak jestem próżną kobietą, znająca swoja wartosć,to nie sa wady, to są cechy
      > charakteru.
      > "Stado" niestety jest tego pozbawione. Jest nijakie. Jedyne co jest
      > charaktrystyczne to agresja skierowana przeciwko odmiennosci, to są kompleksy.
      >
      > Drogie Foremki, może nawet jesteście niegłupie i niebrzydkie, ale tak
      > postepując bedziecie wyłacznie "mułami w końskiej uprzeży".
      >
      > Pozdrawiam Forumów, szczególnie tych, którzy mi dokuczali dla świetego
      > spokoju, ale gdzieś w podswiadomosci Libressę akceptowali, intrygowała byc
      > moze...
      > Szczegolnie Crimena, za determincje i za tę piekna gre, on też jest "orłem".
      >
      > Nie lubie za długo trwac w Ciemnogrodzie interesuje mnie tylko zabawa
      > nietrywialna, chociaż nie powiem bedę wpadac, tak dla higieny psychicznej.
      >
      > Jako puenta moja ulubiona łacina:
      >
      > ..."Omnis enim ex infirmitate feritas est"... co w wolnym tłumaczeniu
      > znaczy: "Wszelkie bowiem okrucieństwo rodzi się ze słabości". pamietajcie o
      > tym, ze słabosci...
      >
      > pozdrawiam
      > Libressa
      > ---
      > Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
      • Gość: gazomierz Re: ponawiam wczorajsze pytanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.05.04, 09:44
        Dręczy mi pytanie : czy orła cień jest też orłem bo jakoś nigdy nie oderwał sie
        od ziemi ?? ;)))
        • jasmina_tdi Re: ponawiam wczorajsze pytanie 21.05.04, 09:48

          hehe... ja jednak pytam serio: dlaczego Libressa uwaza sie za orła??? Nie
          rozumiem. Nie rozumiem i juz. Tak po prostu.


          Gość portalu: gazomierz napisał(a):

          > Dręczy mi pytanie : czy orła cień jest też orłem bo jakoś nigdy nie oderwał
          sie
          >
          > od ziemi ?? ;)))
      • libressa Re: ponawiam wczorajsze pytanie 21.05.04, 09:47
        ...rozumienie to dar boży...
        nie jestem towarzyska, przecież wiesz,ze net to iluzja,
        nie dokonuj nadinterpretacji...
        :)
        Libressa
        ---
        Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
        • jasmina_tdi Re: ponawiam wczorajsze pytanie 21.05.04, 09:49
          widocznie nie mam tego daru. badz wiec tak mila i wytlumacz mi to. najlepiej w
          kilku slowach, zeby do mnie dotarlo :)

          libressa napisała:

          > ...rozumienie to dar boży...
          > nie jestem towarzyska, przecież wiesz,ze net to iluzja,
          > nie dokonuj nadinterpretacji...
          > :)
          > Libressa
          > ---
          > Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
          • libressa Re: ponawiam wczorajsze pytanie 21.05.04, 09:50
            ...nie jestem miła, to znowu tylko net...
            :)
            Libressa
            ---
            Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
            • jasmina_tdi Re: ponawiam wczorajsze pytanie 21.05.04, 09:56
              wiec nie badz mila, ale wytlumacz mi: dlaczego uwazasz sie za orla. Wiele
              rzeczy jestem wstanie pojac, ale tego akurat nie.

              libressa napisała:

              > ...nie jestem miła, to znowu tylko net...
              > :)
              > Libressa
              > ---
              > Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
              • libressa Re: ponawiam wczorajsze pytanie 21.05.04, 10:00
                ...nie widze powodu, bedziesz musiała z tym zyc,
                ale zawsze mozesz poprosic qumpele,one poddawały
                mnie systematycnej analizie ROTFL
                Libressa
                ---
                Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                • jasmina_tdi Re: ponawiam wczorajsze pytanie 21.05.04, 10:05
                  aaaaa... juz chyba do mnie dociera - "no bo tak"?


                  libressa napisała:

                  > ...nie widze powodu, bedziesz musiała z tym zyc,
                  > ale zawsze mozesz poprosic qumpele,one poddawały
                  > mnie systematycnej analizie ROTFL
                  > Libressa
                  > ---
                  > Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                  • libressa Re: ponawiam wczorajsze pytanie 21.05.04, 10:08
                    ...na ogół inni wiedza wiecej o nas, niz my sami...
                    :)
                    Libressa
                    ---
                    Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                    • jasmina_tdi Re: ponawiam wczorajsze pytanie 21.05.04, 10:11
                      a Ty co wiesz o sobie? ze chcialabys byc orlem? wiesz, zaden wariat nie przyzna
                      sie do wariactwa, ani zaden pijak do alkoholizmu. Rozumiem, ze orly stanowia
                      wyjatek i zawsze podkreslaja, ze sa orlami, tak? No chyba w koncu zaczynam cos
                      lapac, co za ulga.

                      libressa napisała:

                      > ...na ogół inni wiedza wiecej o nas, niz my sami...
                      > :)
                      > Libressa
                      > ---
                      > Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                      • libressa Re: ponawiam wczorajsze pytanie 21.05.04, 17:28
                        ...ani stado, że jest tylko stadem.
                        ---
                        Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
              • alter50 Re: ponawiam wczorajsze pytanie 21.05.04, 10:07
                Cóż,nikt nikomu nie jest w stanie wytłumaczyć,dlaczego libressa uważa sie za
                orła,poniewaz do tego potrzeba orła,a ja nie mam ochoty Wam tłumaczyć.Orzeł
                nigdy by nie zapytał dlaczego ona jest orłem,bo to widac gołym okiem.Oczywiście
                nikt nie musi orła kochać,ale również niekoniecznie musi go kopać.Klasa
                nakazuje docenić,przynajmniej.Cóz,cały problem w tym ,że orzeł kole stado i
                mimo,że w pojedynkę, pokazuje całe pokłady kompleksów stada.Co nie znaczy ,że
                orły nie maja kompleksów,mają tylko cokolwiek inne,ale tego stado nie jest w
                stanie pojąć,niestety.Jak ja lubię ten kij w mrowisku......cmok
                • libressa Re: ponawiam wczorajsze pytanie 21.05.04, 10:09
                  ...bo potrafisz przeczytac to, czego nie napisałam :)*
                  Libressa
                  ---
                  Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                • jasmina_tdi alter 21.05.04, 10:18
                  jezu alter... czy ty nie przesadzas? usilujesz wmowic gronu osob, ze sa
                  tepakami, bo nie dostzregaja czegos tak oczywistego, co objawilo sie
                  libressie?? jest tu kilka osob z klasa, ktore rzadko zagladaja, ale zagladaja i
                  nikt nie ma watpliwosci co do tego, co soba reprezentuja. moze najlepiej zaczac
                  nas okladac lopatka po glowie i drzec buzie na cale gardlo: "jestem orlem!!!!
                  jestem orlem!!! albo mi uwierzysz albo ci wpiernicze!!! tepaku jeden!"
                  Moze na wszelki wypadek podajcie swoja definicje "orla" i sprawa w koncu sie
                  wyjasni. Mysle tez, ze to kompleksy, samotnosc, brak zrozumienia, uczucie
                  ponizenia itd sklaniaja ludzi do takiego cyrku, a kolejno - do trzymania sie go
                  orlowskimi pazurami. No ale jak mawaial moj dziadek - niektorym mozna kupę na
                  glowę zrobić, a oni powiedzą, ze to deszcza pada. Iscie po orłowsku.

                  alter50 napisał:

                  > Cóż,nikt nikomu nie jest w stanie wytłumaczyć,dlaczego libressa uważa sie za
                  > orła,poniewaz do tego potrzeba orła,a ja nie mam ochoty Wam tłumaczyć.Orzeł
                  > nigdy by nie zapytał dlaczego ona jest orłem,bo to widac gołym
                  okiem.Oczywiście
                  >
                  > nikt nie musi orła kochać,ale również niekoniecznie musi go kopać.Klasa
                  > nakazuje docenić,przynajmniej.Cóz,cały problem w tym ,że orzeł kole stado i
                  > mimo,że w pojedynkę, pokazuje całe pokłady kompleksów stada.Co nie znaczy ,że
                  > orły nie maja kompleksów,mają tylko cokolwiek inne,ale tego stado nie jest w
                  > stanie pojąć,niestety.Jak ja lubię ten kij w mrowisku......cmok
                • mickey.mouse alter50 21.05.04, 10:19
                  Proszę.... Lubie libresse, ale jesli przeczytam jeszcze troche takich tekstow,
                  to zwymiotuję z mdłosci.
                  • jasmina_tdi Re: alter50 21.05.04, 10:21
                    ja po prostu nie rozumiem, dlaczego mam cos wierzyc tylko dlatego, ze ktos ma
                    taki kaprys. tylko tyle. i zaraz tez zwymiotuje, jak slowo daje...

                    mickey.mouse napisał:

                    > Proszę.... Lubie libresse, ale jesli przeczytam jeszcze troche takich
                    tekstow,
                    > to zwymiotuję z mdłosci.
                  • libressa Re: alter50 21.05.04, 10:25
                    ...Mickey, to standard na FT,
                    :)*
                    Libressa
                    ---
                    Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                    • jasmina_tdi Re: alter50 21.05.04, 10:28
                      za to Ty jestes niestandardowa - skladasz sie chyba z samych cytatow hmmm... a
                      moze tez to jakis twor zbiorowy? hej przyznawac sie!!!! ile osob ma haslo do
                      skrzynki!!

                      libressa napisała:

                      > ...Mickey, to standard na FT,
                      > :)*
                      > Libressa
                      > ---
                      > Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                      • libressa Re: alter50 21.05.04, 10:38
                        ...autopsja?
                        :)
                        Libressa
                        ---
                        Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                        • jasmina_tdi Re: alter50 21.05.04, 10:45
                          nie. trudno jednak zaprzeczyc, ze jestes nasza rozrywka. i chyba - nasza
                          zabawką :)

                          libressa napisała:

                          > ...autopsja?
                          > :)
                          > Libressa
                          > ---
                          > Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                          • libressa Re: alter50 21.05.04, 10:54
                            ...sytuacja zdaje sie byc symetryczna ROTFL
                            :)
                            Libressa
                            ---
                            Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
    • mickey.mouse Re: "Orła cień"...;) 21.05.04, 09:56
      Oh libressa, prosze nie dokazuj ... :)
      • libressa Re: "Orła cień"...;) 21.05.04, 09:57
        ...oj Mickey, znasz mnie, lubie stąpac po krawędzi, whatever...
        :)*
        Libressa
        ---
        Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
        • mickey.mouse Re: "Orła cień"...;) 21.05.04, 10:02
          Przypomniałas mi "Cienką czerwoną linię", tak czy inaczej nie powinnas ujawniac
          się z tym swoim upodobaniem, bo gdy uświadomisz to wszystkim, przestaniesz być
          intrygująca :)
          • libressa Re: "Orła cień"...;) 21.05.04, 10:04
            ...Mickey, nie do konca tak, sa tacy na FT,
            którzy bardzo chca sie o tym przekonac,
            i stapać wraz ze mna...
            :)*
            LIbressa
            --
            Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
            • mickey.mouse Re: "Orła cień"...;) 21.05.04, 10:09
              A jaki jest tego sens, wiedząc że wszystko to jedynie pozory ?
              Zreszta, czas juz na mnie, ja tu tylko przejazdem. Milego dnia :)
              • libressa Re: "Orła cień"...;) 21.05.04, 10:11
                ...w necie zabawa, real zdecydowanie dostarcza mocniejszych wrazen.
                :)*
                LIbressa
                ---
                Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                • mickey.mouse Re: "Orła cień"...;) 21.05.04, 10:12
                  Oj znacznie mocniejszych, dlatego wlasnie go lubie :)
                  • libressa Re: "Orła cień"...;) 21.05.04, 10:14
                    ...wiem, empiria ponad wszystko!
                    :)*
                    Libressa
                    ---
                    Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
    • saqqara jakbym sluchala ksiedza na ambonie 21.05.04, 09:59
      mysli ze jak stanal wyzej, to mu blizej do madrosci.
      • libressa Re: jakbym sluchala ksiedza na ambonie 21.05.04, 10:02
        ...czyż Wasza raekacja, nie jest zgodna z tym co napisałam o stadzie?
        :)
        Libressa
        ---
        Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
        • jasmina_tdi Re: jakbym sluchala ksiedza na ambonie 21.05.04, 10:06
          wciaz usilujesz nam cos wmowic, Le Bona sie naczytalas jak Lepper czy co?

          libressa napisała:

          > ...czyż Wasza raekacja, nie jest zgodna z tym co napisałam o stadzie?
          > :)
          > Libressa
          > ---
          > Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
          • libressa Re: jakbym sluchala ksiedza na ambonie 21.05.04, 10:13
            ...tak dobrze nam idzie, opanuj emocje, nic wam nie wmawiam,
            jakbym śmiała, toz byłoby samobojstwo ROTFL!
            :)
            Libressa
            ---
            Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
      • alter50 Re: jakbym sluchala ksiedza na ambonie 21.05.04, 10:18
        Mądry nawet stojąc niżej,jest wyżej niz głupi na drabinie....
        • libressa Re: jakbym sluchala ksiedza na ambonie 21.05.04, 10:23
          ...manipulacja, straszna bron....
          :)*
          LIbressa
          ---
          Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
    • charmaine To be natural is such a very difficult pose to ... 21.05.04, 10:13
      ... keep up. Wzięłaś od Lorda Paradoksa wpis w sygnaturce.
      Potwierdzam, trudno jest być naturalną.
      Szczególnie Tobie. To nie atak, to logiczny wniosek po wnikliwym czytaniu
      Twoich postów.
      Chociaż czasami zdarza się, że wymsknie się spod paluszków ciekawie napisane
      zdanie.
      Ale pamiętaj, moja droga, że pouczanie innych, dawanie wskazówek do właściwego
      postępowania, a zwłaszcza wywyższanie się świadczy o prostactwie. I na to nic
      już nie można poradzić.
      Nie przeczę, jesteś inteligentna, ale inteligencja to tylko potencjał, Ty zaś
      nie wykorzystujesz odpowiednio:).
      I jeszcze jedno. Przybieranie póz na tym forum to rzecz normalna. Niektórzy
      kreują się na meneli, drobnych pijaczków, czarownice, uwodzicielki ale również
      na intelektualistów, mędrców, ekspertów od wszystkiego. I te kreacje im się
      udają. Zaakceptowani są ze wszystkimi wadami i zaletami.
      A teraz padnie przykre słowo - Ty jesteś nijaka. Oczywiście w moim subiektywnym
      odczuciu. Piszesz same frazesy.
      I , wybacz, sama tworzysz wokół siebie grupę admiratorów obu płci czyli stado.
      W ich odczuciu creme de la creme intelektu. A ja, jeśli chodzi o śmietankę
      towarzyską, to wolę szumowiny ludzkości;P
      No cóż, orlico, na nic skrzydła, kiedy móżdżek ptasi.
      Jestem bardzo nieprzyjemna, wiem, ale ten wątek powalił mnie na kolana
      całkowicie.
      Gorzkie prawdy z trudem się połyka, ale za to później korzystnie się odbijają.

      Cokolwiek ...z poważaniem.
      • mickey.mouse Re: To be natural is such a very difficult pose t 21.05.04, 10:16
        "Inteligencja to jedynie potencjal"

        No, no, charmaine ...
        • charmaine Re: To be natural is such a very difficult pose t 21.05.04, 10:18
          Ależ to prawda! Inteligencja, której się nie wykorzystuje nie jest tak naprawdę
          inteligencją.
          • alter50 Re: To be natural is such a very difficult pose t 21.05.04, 10:43
            cały urok inteligencji polega na tym ,żeby wiedziec kiedy ja
            wykorzystać.Inteligencji można nie wykorzystywać a mimo to jest sie
            inteligentnym,niestety.
            • charmaine Re: To be natural is such a very difficult pose t 21.05.04, 11:14
              Niestety jeśli tego nie widać, jeśli sie tego nie okazuje, to to nie istnieje,
              chociażby istniało:)
        • alter50 Re: To be natural is such a very difficult pose t 21.05.04, 10:41
          nie jedynie,ale aż.......potencjał mozna z siebie wykrzesać,inteligencja to
          rzecz wrodzona i nie wiem jak by sie chciało tego sie nie wykrzesa,ot co.
          • charmaine Re: To be natural is such a very difficult pose t 21.05.04, 10:54
            Tak, nie jedyne, zgoda.
            Ale cóż mi po inteligencji, jeśli tylko inteligentnie głupstwa czynię?
      • libressa Re: To be natural is such a very difficult pose t 21.05.04, 10:20
        ...dobry tekst, ale juz gdzies to pisałas,
        masz prawo byc niemiła, to jest przywilej,
        Twoj i moj, tylko własnie te emocje.
        Zobacz z jaką łatwoscia przywchodzi mi wzbudzanie
        ich to na FT.
        Jak myslisz o czym to swiadczy?
        O nijakości?
        :)
        LIbressa
        ---
        Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
        • saqqara jakie emocje? 21.05.04, 10:23
          u mnie znudzenie, ile mozna te same wyrwane z paru ksiazek sentencje czytac?
          my sie tu po prostu nie lubimy nudzic. ot co!
          • libressa Re: jakie emocje? 21.05.04, 10:29
            ...alez moja nieznudzona, nikt przeciez nie zmusza,
            krytyka ma sens kiedy proponuje cos w zamian, chyba
            o tym wiesz...Nigdy nie zaryzykowałabym nazwać
            was nudziarzami, chociaż bywacie jednokierunkowi,
            ROTFL!
            :)
            Libressa
            ---
            Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
            • saqqara Re: jakie emocje? 21.05.04, 10:35
              libressa napisała:

              > krytyka ma sens kiedy proponuje cos w zamian,

              i tu sie zgadzam. ale ja wole cisze niz zanudzanie, ktore ty proponujesz.
              zegnam... cokolwiek
            • jasmina_tdi zastanawiam sie jaka jestes w realu 21.05.04, 10:42
              i mam na to dwie teorie:
              jedna to taka, ze nikt nie jest wstanie z Toba wytrzymac z takich czy innych
              wzgledow, wiec spuszczasz sobie z krzyza w necie, zeby choc miec poczucie, ze
              zyjesz, ludzie cie sluchaja, wzbudzasz w nich emocje itd. swoja droga
              wzbudzanie zlych emocji to zadna sztuka - uwazajac innych za plytkich tepakow,
              ZAWSZE I WSZEDZIE, zrobisz to, co tu i zawsze ludzie beda sie oburzac czy
              bronic. czy udaloby ci sie wzbudzic inne emocje? zaraz pewnie napiszesz, ze nie
              masz ochoty, nie musisz, po co i wogole.

              druga teoria,to taka, ze wprawdzie wiele osob z toba wytrzymuje, ale pewnie
              jestes srednio atrakcyjna i straszą juz kobieta, ktora mlodosc i przebojowosc
              ma za soba, ale odkryla, ze na ekranie jeszcze dobrze je widac. na ewentualnym
              spotkaniu pewnie bylabys mila i szara, rzucilabys glosno kilka tekstow, z
              ktorych jeden brzmialby zapewne "ile ten net daje wolnosci, alez sie ubawilam"
              i to mialoby byc swoistym usprawiedliwieniem.

              Jesli jednak jakims cudem jestes taka jak na ekranie, to w tym przypadku pomoze
              Ci tylko pitek...



              libressa napisała:

              > ...alez moja nieznudzona, nikt przeciez nie zmusza,
              > krytyka ma sens kiedy proponuje cos w zamian, chyba
              > o tym wiesz...Nigdy nie zaryzykowałabym nazwać
              > was nudziarzami, chociaż bywacie jednokierunkowi,
              > ROTFL!
              > :)
              > Libressa
              > ---
              > Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
              • libressa Jeste jeszce trzecia teooria, ale skoro nie przysz 21.05.04, 14:21
                ...ale skoro nie przyszło ci to do głowy, nie bede
                pisac, bo prawdopodobnie nie przyswoiłabys.
                :)
                Libressa
                ---
                Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                • jasmina_tdi Re: Jeste jeszce trzecia teooria, ale skoro nie p 21.05.04, 14:58
                  trzecią również podałam... czyzby klopoty z rozumieniem tekstu? a tak sie
                  cenimy, no prosze....

                  libressa napisała:

                  > ...ale skoro nie przyszło ci to do głowy, nie bede
                  > pisac, bo prawdopodobnie nie przyswoiłabys.
                  > :)
                  > Libressa
                  > ---
                  > Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                  • libressa Re: Jeste jeszce trzecia teooria, ale skoro nie p 21.05.04, 17:48
                    ...jasminko, pitek zdaje sie ma sporo pracy ze stadem.
                    ja wiem,że chciałybyscie widziec Libresse stara, brzydka
                    porzucona frustratke...To nie ta bajka, nie jestem ani stara,
                    ani brzydka, ani porzucona i do tego niezalezna...
                    ---
                    Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
        • jasmina_tdi Re: To be natural is such a very difficult pose t 21.05.04, 10:24
          o tym, ze od pewnego czasu nic tu sie nie dzieje, i lepszy taki orzel jak ty,
          niz nic. Tylko tyle. trafilas w dobry czas, a moze tez swiadomie go wybralas.
          jak nie ma kawioru to jem ziemniaki, zyc trzeba, nie?

          libressa napisała:

          > ...dobry tekst, ale juz gdzies to pisałas,
          > masz prawo byc niemiła, to jest przywilej,
          > Twoj i moj, tylko własnie te emocje.
          > Zobacz z jaką łatwoscia przywchodzi mi wzbudzanie
          > ich to na FT.
          > Jak myslisz o czym to swiadczy?
          > O nijakości?
          > :)
          > LIbressa
          > ---
          > Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
          • libressa Re: To be natural is such a very difficult pose t 21.05.04, 10:34
            ...oj,oj kawior był, ale widac ziemniaki sa bardziej
            ulubine, tak na marginesie nie uważasz,ze kawior jest
            dekadencki?
            :)
            LIbressa
            ---
            Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
            • mickey.mouse Re: To be natural is such a very difficult pose t 21.05.04, 10:39
              Raczej zblazowany, jak zloty lancuch na szyi. Fura, skóra i komóra.
              • jasmina_tdi Re: To be natural is such a very difficult pose t 21.05.04, 10:48
                to zazwyczaj opinia tych, ktorzy nie moga sobie na pewne rzeczy pozwolic. w
                glebokiej Rosji zatlukliby cie za kawalek sloniny, jako wlasnie tego -
                zblazowanego.

                mickey.mouse napisał:

                > Raczej zblazowany, jak zloty lancuch na szyi. Fura, skóra i komóra.
                • mickey.mouse Re: To be natural is such a very difficult pose t 21.05.04, 10:51
                  No coż, nie kazdy moze sobie pozwolic na wszystko.
                  Jak sie nie ma co sie lubi, to sie lubi co sie ma.
                  • jasmina_tdi Re: To be natural is such a very difficult pose t 21.05.04, 10:52
                    moim zdaniem nie tyle wszystko, co - nie zawsze. Z druga czescia postu zgadzam
                    sie; czesto sama to powtarzam.

                    mickey.mouse napisał:

                    > No coż, nie kazdy moze sobie pozwolic na wszystko.
                    > Jak sie nie ma co sie lubi, to sie lubi co sie ma.
            • jasmina_tdi Re: To be natural is such a very difficult pose t 21.05.04, 10:46
              jesli nie robi sie z niego przedstawienia, to jest takim samym jedzeniem jak
              kazde inne. lubie i zmiemnaiki i kawior.

              libressa napisała:

              > ...oj,oj kawior był, ale widac ziemniaki sa bardziej
              > ulubine, tak na marginesie nie uważasz,ze kawior jest
              > dekadencki?
              > :)
              > LIbressa
              > ---
              > Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
        • charmaine Re: To be natural is such a very difficult pose t 21.05.04, 10:34
          Pisałam, że to jest moje subiektywne odczucie.
          A że powtarzam teksty?
          Jesli są dobre, to zawsze:)
          Trzy razy, bo potem stają się banalne.
          Wszystko, nawet największe nieszczęście, byle się tylko nie nudzić...
          • libressa Re: To be natural is such a very difficult pose t 21.05.04, 10:36
            ...a jednak jestescie znudzeni, jak wiesz inteligentne
            osobniki wolne są od tej cechy.
            :)
            Libressa
            ---
            Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
            • charmaine Re: To be natural is such a very difficult pose t 21.05.04, 10:42
              Jestem tumanem. Bardzo często się nudzę.
              • jasmina_tdi Re: To be natural is such a very difficult pose t 21.05.04, 10:50
                co za ulga... ja czasem tez sie nudze. zawsze wtedy wchodze na to pieprzone
                FT... czy to da jakos sie leczyc?

                charmaine napisała:

                > Jestem tumanem. Bardzo często się nudzę.
                • charmaine Re: To be natural is such a very difficult pose t 21.05.04, 11:18
                  Czyli nie jestem sama w znudzeniu? Może w znużeniu również?
    • mawyr Re: "Orła cień"...;) 21.05.04, 10:39
      Orzeł" zyje bez ograniczeń, jest wolny, zazwyczaj jest kim chce, robi to co
      > chce. Chetnie pomija prawa, gdyż wolnosc i niezaleznosc jest jego najwyższym
      > prawem i dobrem.(cytat)

      Orzeł przedni żywi się głównie małymi ssakami. Większe ssaki, takie jak
      renifery i łosie, jada jedynie, gdy znajdzie ich padlinę.
      • libressa Re: "Orła cień"...;) 21.05.04, 10:48
        ...jak myślisz, teraz jest czas drobnych gryzoni, czy padliny?
        :)
        LIbressa
        ---
        Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
        • alter50 Re: "Orła cień"...;) 21.05.04, 10:53
          ja nie mogę.....mam skórę/nie jedną/fure i komórę,to znaczy ,że jestem
          dekadencki? kurde,chyba założe białoczerwony krawat i nawpieprzam sie
          zimniarów u boku jakiejs lateksowej dupeczki.............futurysta
          • mickey.mouse Re: "Orła cień"...;) 21.05.04, 10:54
            Calkiem mila perspektywa, rozmarzylem sie :)
            • alter50 Re: "Orła cień"...;) 21.05.04, 11:02
              wiecie co.......chyba za bardzo wyindywidualizowalismy sie z
              rozentuzjazmowanego tłumu ,czas chyba zmienić temat i pogadac o dupie Maryni,to
              bardziej neutralny temat i cokolwiek przyjemniejszy.......
              • jasmina_tdi Re: "Orła cień"...;) 21.05.04, 11:04
                no przeciez w kolko gadacie o dupie maryni... rozumiem jednak, ze jak
                obwiescisz swiatu, ze dopiero zaczynacie, to dopiero od tej chwili tak wlasnie
                bedzie mozna to oceniac?

                alter50 napisał:

                > wiecie co.......chyba za bardzo wyindywidualizowalismy sie z
                > rozentuzjazmowanego tłumu ,czas chyba zmienić temat i pogadac o dupie
                Maryni,to
                >
                > bardziej neutralny temat i cokolwiek przyjemniejszy.......
                • alter50 Re: "Orła cień"...;) 21.05.04, 11:07
                  chciałem zauważyc ,że Ty razem z nami............to może nie maryni tylko
                  jasminy...................
                  • jasmina_tdi Re: "Orła cień"...;) 21.05.04, 11:11
                    no tak, ale roznica polega na tym, ze ja tu zawsze gadam o niczym i wcale sie
                    tego nie wstydze. powiem wiecej - nie zamierzam zmieniac tego stanu bo i po co?

                    alter50 napisał:

                    > chciałem zauważyc ,że Ty razem z nami............to może nie maryni tylko
                    > jasminy...................
                    • mawyr Re: "Orła cień"...;) 21.05.04, 11:14
                      Cie choroba, stado orłow, no no ;))
                      • libressa Re: "Orła cień"...;) 21.05.04, 14:26
                        ...to chyba zasługa "cienia"
                        :)
                        LIbressa
                        ---
                        Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                    • alter50 Re: "Orła cień"...;) 21.05.04, 11:15
                      tak sobie myślę.........co za sens ma gadanie o niczym.......nawet jeżeli sie
                      tego nie wstydzisz.........chyba jenak jak sie gada ,to jakis sens tego
                      powinien być.No cóz chyba ,że sie mylę..........
                      • jasmina_tdi Re: "Orła cień"...;) 21.05.04, 11:23
                        gadanie o niczym jest tylko gadaniem o niczym, raczej nalezaloby upatrywac w
                        nim prostej rozrywki niz sensu. Duzo gorzej jest jednak, gdy ktos gadajac o
                        niczym karze na sile szukac sensu, a opor utozsamia z debilizmem. To rodzi
                        konflikt, jaki - chyba juz wiemy.

                        alter50 napisał:

                        > tak sobie myślę.........co za sens ma gadanie o niczym.......nawet jeżeli sie
                        > tego nie wstydzisz.........chyba jenak jak sie gada ,to jakis sens tego
                        > powinien być.No cóz chyba ,że sie mylę..........
                        • alter50 Re: "Orła cień"...;) 21.05.04, 11:28
                          Cóż,zdecydowanie wole inne rozrywki od gadanie o niczym.Wydaje mi sie ,że
                          bijemy pianę,przecież nikt nikogo nie zmusza do tego ,żeby tu klikał,jest tyle
                          innych spotów..........a jednak tkwimy tu .....czemu
                          • jasmina_tdi Re: "Orła cień"...;) 21.05.04, 11:32
                            no wiesz... gdybym tu, gdzie siedze zaczela gadac o niczym, to pewnie wkrotce
                            zaczelabym miec badzo duzo czasu do gadania o niczym :) FT to odskocznia i
                            dlatego wg mnie tu tkwimy. Niektorzy jezdza w pracy na deskorolce, inny maja
                            kluby sportowe, strzelaja do tarczy, a niektorzy klikaja na FT. Tylko tyle.

                            alter50 napisał:

                            > Cóż,zdecydowanie wole inne rozrywki od gadanie o niczym.Wydaje mi sie ,że
                            > bijemy pianę,przecież nikt nikogo nie zmusza do tego ,żeby tu klikał,jest
                            tyle
                            > innych spotów..........a jednak tkwimy tu .....czemu
            • libressa Re: "Orła cień"...;) 21.05.04, 11:56
              ...Mickey, jestes nadal wiesz kim, tym samym zdeprawowanym:)*
              ---
              Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
          • libressa Re: "Orła cień"...;) 21.05.04, 11:54
            ...alter, Ty jestes trendy to tylko kawior,
            zawsze zostają jeszcwe ostrygi one tez sa trendy
            :)*
            LIbressa
            ---
            Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
    • Gość: wowa Re: "Orła cień"...;) IP: 10.30.133.* 21.05.04, 11:31
      stalo sie!Lbressa znowu spowokowala wojne w tym kurniku!!
      to ja piekniejasz!
      to ja inteligetniejsza!
      to ja orzel,a ty stado!
      Cos w ty pisaniu Libressy jest,ze wzbudza tak skrajne emocje sfrustrowanych
      forumowiczow.
      Pozdro Libressa tak trzymaj!!
      • schizoo libresso kochana 21.05.04, 11:51
        ciesze się...że jesteś,że w końcu lekcje odrobione....
        i na koniec dodam:też Cię kocham!
        • libressa Re: libresso kochana 21.05.04, 16:13
          ...mowiłam ci,ze łaczy nas głebokie uczucie,
          takie przepastne.
          :)
          Libressa
          ---
          Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
      • libressa Re: "Orła cień"...;) 21.05.04, 14:32
        Gość portalu: wowa napisał(a):

        > stalo sie!Lbressa znowu spowokowala wojne w tym kurniku!!
        > to ja piekniejasz!
        > to ja inteligetniejsza!
        > to ja orzel,a ty stado!
        > Cos w ty pisaniu Libressy jest,ze wzbudza tak skrajne emocje sfrustrowanych
        > forumowiczow.
        > Pozdro Libressa tak trzymaj!!

        ...Pieknie dziekuje,
        co Ty piszesz jacy sfrustrowani, to ludzie sukcesu, niezaleznie uzależnieni.

        pozdrawiam
        Libressa
        ---
        Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
    • alter50 Re: "Orła cień"...;) 21.05.04, 11:41
      ale piękny ten kurnik,chciałoby sie powiedzieć..............jesoooooo tylko
      dobrego koguta tam brakuje......
      • Gość: wowa Re: "Orła cień"...;) IP: 10.30.133.* 21.05.04, 11:49
        haha powodzenia!
        • saqqara o tak ! o tak ! 21.05.04, 11:52
          lezy to biedne ft bezradne jak wieloryb wyrzucony na lad i oczekuje ze
          przybedzie grinpiiiisss na bialym koniu i ruszy to znudzone cielsko!
          • alter50 Re: o tak ! o tak ! 21.05.04, 11:58
            myślę,że do cielska to żaden ,,grinpiiiiiis "nie przyjedzie,chyba ,że do ciałka
          • Gość: wowa Re: o tak ! o tak ! IP: 10.30.133.* 21.05.04, 12:05
            saqqara napisała:

            > lezy to biedne ft bezradne jak wieloryb wyrzucony na lad i oczekuje ze
            > przybedzie grinpiiiisss na bialym koniu i ruszy to znudzone cielsko!
            to rusz tym wielkim umyslem,aby nie lezalo!
            • libressa Re: o tak ! o tak ! 21.05.04, 14:35
              ... po co ruszac, przecież to takie nudne.ROTFL.
              :)
              Libressa
              ---
              Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
              • saqqara Re: o tak ! o tak ! 21.05.04, 15:02
                przestaje byc nudne jak sie tak ciagle tarzasz po tej podlodze.
                moge prosic o powtorke?
                • libressa Re: o tak ! o tak ! 21.05.04, 15:07
                  ...podłoge, jesli sie nie myle okupuje foremka z nad Mozy,

                  ---
                  Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                • ksiegowymafii Re: o tak ! o tak ! 21.05.04, 15:20
                  :/ten orzel i stado to ogolne modele ale jak widac UFORMOWANI poczuwaja sie by
                  gdzies przynalezec.slusznie.niech walcza o skrawek wlasnego forum albo nieba:/
                  • libressa Re: o tak ! o tak ! 21.05.04, 15:30
                    ...jak wiesz orły to niebo, stado to kawalek podłogi,
                    wiec kolizji nie ma.
                    :)
                    Libressa
                    ---
                    Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                    • saqqara Re: o tak ! o tak ! 21.05.04, 15:34
                      a tu sie niestety nie zgodze. ROTFL robisz caly czas, wiec jesli juz jestes
                      orlem, to mocno upadlym. niziutko upadlym, na sama podloge.

                      ps a stado wyje hihihihihh
                      • libressa Re: o tak ! o tak ! 21.05.04, 15:55
                        ...jestes pewna? co do stada,
                        a kto jest w tym stadzie? ROTFL
                        ---
                        Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
    • Gość: only Re: "Orła cień"...;) IP: *.kabel.telenet.be 21.05.04, 18:49
      no a pani Orlowska wpadla tylko i caly dzien od 9 przynajmniej do 17
      conajmniej byla wpadnieta.....
      dziekujemy za wpadniecie.....
      • roompel Re: "Orła cień"...;) 21.05.04, 19:15
        bylas wreszcie
        u doktorka?
        ps
        odezwaly sie nozyce
        buhhhhhhhaaaaaaaaaaa
    • Gość: only Re: "Orła cień"...;) IP: *.kabel.telenet.be 21.05.04, 23:18
      Konflikt miedzy "stadem" a "orłem" jest nieśmiertelny ponieważ jest starciem
      > dwóch przeciwnych sobie temperamentów. Każdy z nich tworzy sobie domowym
      > sposobem, albo wybiera gotową, taką ideologie, jaka mu bardziej odpowiada.
      > Ideologie taką czy inna można przyjac lub nie, ale z charakterem takim ,czy
      > innym sie rodzimy. Ale czy na pewno? Czy charakter jest wrodzony, czy nabyty
      > przez wychowanie wpływy srodowiska.Przeciwieństwo charakterów, wszystko jedno
      > czy wrodzonych, czy nabytych, wymaga przeciwnych punktów widzenia
      > wykluczajacych sie na wzajem.
      > Zazwyczaj "stado" to ludzie żyjacy ku zewnętrznosci-ekstrawertycy. Dobrze
      > czują sie w tłumie, łatwiej uzależniaja swoje sądy i opinie od sądów
      > opinii zbiorowosci, ale nie od autorytetów.

      czyli wychodzi na to ze kazdy kto ma inne zdanie niz zdanie pani Orlowskiej
      jest "stadem", gdyz nie uzaleznia swojego zdania od pogladow pani Orlowskiej i
      jej autorytetow tylko od wlasnego "stadnego" zdania. Pani Orlowska natomiast
      podpiera sie autorytetami gdyz sama zapewne nie jest w stanie wymyslic jednego
      sensownego zdania. Wklepuje cytaty, bo jej sila polega na nich wlasnie, na
      slowach innych ludzi. Wiec ja tez ci cos zacytuje: "Slowacki wielkim poeta byl".

      > Natomiast "orzeł idywidualista" bywa introwertykiem, takim ku
      > wewnątrz.

      akurat ten "orzel idywidualista" faktycznie "bywa" - dobrze ze to pani Orlowska
      dobrze ujela - "bywa" introwertykiem, bo skoro pani Orlowska sie orlem mianuje
      to oznacza ze akurat w jej przypadku ow orzel nie bywa introwertykiem.....

      "Stado" to towarzystwo,grupa,

      ciekawe czego pani Orlowska oczekiwala po forum "towarzyskie".....

      "orzeł" - samotnik.

      jasne, "najlepsza samotnosc to samotnosc we dwoje", a w przypadku pani
      Orlowskiej nawet we troje, albo i wiecej, oby tylko ta "samotnosc" pani
      Orlowskiej bylo widac i slychac naookolo.

      "Stado" lubi
      > abstrakcje, czyli nic,

      wyobraznia tez jest abstrakcja, wiec wspolczuje jej braku.

      "orzeł" konkret.

      tak jak wyzej, dodam tylko ze internet, a dokladniej takie forum czy tez czat,
      podobnie jak radio, jest teatrem wyobrazni, jesli chce pani konkretow, to niech
      pani zajmie sie ogladaniem telewizji, i daruje sobie wchodzenie na takie strony
      jak ta.


      > "Stado" lubi życ na czyjś koszt,

      "stado" nie ma obowiazku utrzymywac jednej czy tez drugiej takiej, co to uwaza
      ze powinno sie ja adorowac i podziwiac na kazdym kroku, zwlaszcza jesli owa
      osoba nie szanuje zdania innych.

      ponieważ nie wierzy w fakty tylko
      > abstrakcje, w przyszłosc, czyli tam gdzie nie ma jeszcze faktów, bedzie
      > uważało, ze wszystko co prezentuje jest słuszne, taki optymizm na cudzy
      > koszt.

      niech pani poda adres strony na ktorej mozna pania podziwiac, wraz z jej
      wdziekiem i uroda, najlepiej nago, zeby panowie dokladnie mogli w szczegole
      ocenic pani walory. Albo niech sie pani wystawi na placu Zamkowym zamiast
      kolumny Zygmunta, wtedy bedzie pani faktem (albo aktem).....

      Niestety wiąze sie to również z brakiem wolnosci.

      nie czuje sie zniewolona zadnym stadem, choc pojecie zupelnej wolnosci jest
      pojeciem zludnym, tylko widocznie brakuje pani wyobrazni to tego zeby wiedziec
      dlaczego......

      > "Orzeł" zyje bez ograniczeń,

      ponoc jest pani matka, wiec dziwne ze jest tu gadka o braku ograniczen


      jest wolny,

      wyrzuci pani syna przez okno, bedzie pani wolna

      zazwyczaj jest kim chce,

      no tak, i chciala pani zawsze byc podpaska??????


      robi to co
      > chce.

      no to niech pani dalej robi to co chce, czemu pani reaguje tak nerwowo na
      opinie na temat pani robienia tego co pani chce. mnie tez sie chce draznic
      pania, wiec to robie. no chyba ze "wszystkie swinie sa rowne, ale inne sa
      rowniejsze"

      Chetnie pomija prawa, gdyż wolnosc i niezaleznosc jest jego najwyższym
      > prawem i dobrem.

      to szanuj do jasnej cholery wolnosc i niezaleznosc innych, i ich prawo do
      swobodnej wypowiedzi
      >
      > Zanim trafiłam na FT, dosyc dobrze odrobiłam lekcje, zerknęłam do archiwum
      > Gazety i dokładnie wiedziałam co mnie czeka, była to tylko kwestia czasu,
      > nawet zdziwiona byłam,ze tak długo "stado" czeka z atakiem, ponieważ stosuje
      > ten patent od poczatku, ciekawiło mnie natomiast co, lub kto bedzie
      > katalizatorem. Cóż sie okazało,ze tym katalizatorem jest po prostu zwykłe
      > prymitywne uczucie zazdrosci.

      male sprostowanie: nie zazdrosci tylko wspolczucia. A katalizatorem byla pani
      glupota, tepota i beznadzieja. Sama sie pani wystarczajaco napracowala zeby
      wrescie ktos na pania zwrocil uwage, bo normalnie to nikt nie zwraca tu uwagi
      na osoby ktore daja innym zyc. Jak sie robi samemu afere wokol swojej osoby, to
      czemu nagle wielkie halo, ze afera jest????
      >
      > Tak jestem próżną kobietą, znająca swoja wartosć,to nie sa wady, to są cechy
      > charakteru.

      to niech pani pozwoli innym oceniac pani wartosc na tyle, na ile kazdemu sie
      pani wartosciowa wydaje. A co do charakteru, to skladaja sie na niego i wady i
      zalety, no chyba ze jest faktycznie tak jak to pani podkresla, ze jest pani
      osoba idealna. Tylko jak to mowia populisci, co za duzo to i swinia nie
      zdzierzy....

      > "Stado" niestety jest tego pozbawione. Jest nijakie. Jedyne co jest
      > charaktrystyczne to agresja skierowana przeciwko odmiennosci, to są kompleksy.

      pani zdanie. Zreszta przy pani blasku przeciez wszystko blaknie. Wiec czego
      oczekiwac od innych. Najprawdopodobniej sama przeszla metamorfoze z wlasnych
      kompleksow zrobila furore, a wlasnej agresji nie zauwaza, bo zwyczajnie slepa
      jest, nie tylko zaslepiona.
      >
      > Drogie Foremki, może nawet jesteście niegłupie i niebrzydkie, ale tak
      > postepując bedziecie wyłacznie "mułami w końskiej uprzeży".

      mamy pania wielbic, i wtedy nie bedziemy???? nasza wolnosc pozwala nam na
      robienie tego co nam sie podoba i to pani sie to nie podoba. Bo jest pani tak
      naprawde "oslica w stroju ksiezniczki".
      >
      > Pozdrawiam Forumów, szczególnie tych, którzy mi dokuczali dla świetego
      > spokoju, ale gdzieś w podswiadomosci Libressę akceptowali, intrygowała byc
      > moze...

      przeurocza ta pani skromnosc, sklonnosci wybiorcze, oraz zalosc, ze nie rzucila
      sie na pania od razu zgraja sliniacych sie adoratorow.....

      > Szczegolnie Crimena, za determincje i za tę piekna gre, on też jest "orłem".
      >
      > Nie lubie za długo trwac w Ciemnogrodzie interesuje mnie tylko zabawa
      > nietrywialna, chociaż nie powiem bedę wpadac, tak dla higieny psychicznej.

      oo, nie wspominala pani jeszcze ze lubi pani babrac sie w gownie, tak dla
      higieny psychicznej
      >
      > Jako puenta moja ulubiona łacina:
      >
      > ..."Omnis enim ex infirmitate feritas est"... co w wolnym tłumaczeniu
      > znaczy: "Wszelkie bowiem okrucieństwo rodzi się ze słabości". pamietajcie o
      > tym, ze słabosci...
      >

      to ja jeszcze dodam od siebie ze glupich nie sieja, tylko sami tak od czasu do
      czasu wpadaja na forum towarzyskie, tak jak pani.

      • bluewolf Re: "Orła cień"...;) 22.05.04, 15:20
        > to ja jeszcze dodam od siebie ze glupich nie sieja, tylko sami tak od czasu
        > do czasu wpadaja na forum towarzyskie, tak jak pani.
        :)) ...to ja tez wpadne na chwilke:))... a co mi tam.
        Co prawda bycie orlem jeszcze nie swiadczy o niczym , bo ptasi mozg to wada
        przypisana do gatunku niezaleznie od nazwy , ale nadmiar pikanterii szkodzi
        potrawie - o czym zdaje sie nie pamietac moja przedmowczyni. Wyczucie moja
        mila , a Tobie jej brak . Szkoda:(

        • Gość: only Re: "Orła cień"...;) IP: *.kabel.telenet.be 22.05.04, 21:49
          dobra, pokajam sie...
          z tym Zygmuntem to ja wiem, ze przesadzilam....pani Orlowska bardziej nadaje
          sie do Muzeum Archeologicznego.......
        • roompel Re: "Orła cień"...;) 23.05.04, 12:46
          z tego co widac,
          to nie tylko,
          wyczucia.
          Chamsko upierdliwa.
          pzdr!
    • andulka7 Re: "Orła cień"...;) 22.05.04, 20:35
      Ktoś będzie robił doktorat z filozofii na tym wątku czy co....
      • libressa Re: "Orła cień"...;) 23.05.04, 01:57
        przypadek "only" co najwyżej rozprawka w "zawodówce"ROTFL
        :)*
        ---
        Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
        • Gość: only Re: "Orła cień"...;) IP: *.kabel.telenet.be 23.05.04, 10:21
          nie doktorat lecz chec szczera zrobi z ciebie......Orlice.....hehe
          • roompel Re: "Orła cień"...;) 23.05.04, 12:53
            załosna jestes!
            jak ci pomoc?
            pzdr!
    • crimen Re: "Orła cień"...;) 23.05.04, 10:02
      Blady strach padł na biedne kurczątka.Ciekawe kto będzie robił za kwokę?;)
      • bluewolf Re: "Orła cień"...;) 23.05.04, 11:00
        Jako , ze przesilenie wiosenne masz za soba . Uplynal dostateczny okres czasu ,
        abys dojrzal do decyzji potrzeby prokreacji , czyli pozostawienia Swiatu
        swiadectwa Twojego istnienia , a jednoczesnie z braku chetnych do pomocy w
        wysiadywaniu tych jaj , co je masz na mysli - sadze , ze role kwoki musisz
        pelnic sam . Do zakonczenia roku zostalo jeszcze troche czasu i pare Swiat po
        drodze , dlatego zalaczam dla Ciebie "kalendarz magiczny" , zeby z tych jaj
        samorodnych nie wylagl sie jakowys gaddddd.
        www.czary.pl/magia/kalendarz_magiczny/kalendarz_magiczny.htm
        Kazde jajo ma termin przydatnosci , potem to juz tylko zbuk .



        • roompel Re: "Orła cień"...;) 23.05.04, 12:48
          zdaje sie,ze to
          nie o prokreacje
          chodzi.
          pzdr!
          • bluewolf Re: "Orła cień"...;) 23.05.04, 13:22
            roompel napisał:

            > zdaje sie,ze to
            > nie o prokreacje
            > chodzi.
            > pzdr!
            :)...nie w sensie rozmanzania , ale plodzenia - czegokolwiek.
            Pozdrawiam.
            • roompel Re: "Orła cień"...;) 23.05.04, 13:30
              jakos tak pasuja
              do siebie te dwa osobniki.
              moga piora poleciec!
    • domitrax Re: "Orła cień"...;) 27.09.17, 23:31
      Nie wiem czy tego typu szufladkowanie ludzi i pakowanie ich do jednego wora ma w ogóle sens ?


      ____________
      www.horoskop360.pl/horoskop-roczny
      • leziox Re: "Orła cień"...;) 13.10.17, 14:29
        Kto w ogole wyciaga na wierzch ten przedpotopowy szajs?
    • jenniferl Re: "Orła cień"...;) 21.04.18, 21:53
      poplątanie z pomieszaniem

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka