czarna33 06.06.04, 20:04 Smutno po trzykroć. Cały czas myślę o smierci dziecka. Moje malutkie(siostrzenica) tez chore bardzo. I smutno mi:(... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
czarna33 Re: Smutno... 06.06.04, 20:56 I do tego to miasta.gazeta.pl/lublin/1,35640,2116450.html moje miasto.. I niektórzy się dziwią,że prosze o sms`y potwierdzające ,ze dotarli do domu. Dzięki Bogu większość mnie informuje i ja nawzajem. Odpowiedz Link Zgłoś
bettyy Re: Smutno... 06.06.04, 21:01 Łączę się z Tobą w smutku... co prawda nie znam dobrze jeszcze prawie nikogo z forum, ale nie ma nic gorszego na tym świecie (tak uważam) niż śmierć dziecka... myślę tak dlatego, że sama jestem matką i nie wyobrażam sobie aby tej malutkiej istotki zabrakło w moim zyciu..... Odpowiedz Link Zgłoś
bzdziagva Re: Smutno... 12.06.04, 03:58 Jestem bezradana kiedy czytam, dowiaduje sie o takich wiadomosciach... Czuje ogromna pustke... Odpowiedz Link Zgłoś
dociek Re: Smutno... 12.06.04, 09:34 To truizmy, ale życie polega na nieustającej przemianie i z chwilą narodzin wszystkie organizmy z każdym dniem po trochu umierają... Jedne to robią szybciej, innym zajmuje to więcej czasu - tego nie odmienisz. Jeżeli zaczęlibyśmy koncentrować się tylko na umieraniu, jak tego sobie życzy m.in. katolicym, ten krótki czas, w którym zaistnieliśmy stanie się dla nas nie czasem życia, tylko śmierci. A po co żyjemy? Czy wyłącznie po to żeby się umartwiać i umierać?! Czy może, jak każe natura, żyjemy po to, by po nas żyli inni? Chociaż, to ostatnie założenie gatunek ludzki zdecydowanie i systematycznie ogranicza. Jeżeli zaś sam do tego dąży, to mać natura się przyłączy - wyginęło już wiele gatunków, może i człowiek, nieprawdaż... Dlatego Czarna, weź pod uwagę, że nasze istnienie nie jest stałą i z tą świadomością pomyśl sobie, że każda chwila, która się cieszysz jest bezcennym skarbem. I uświadom sobie, że nie zmienisz całego świata, a Twój smutek z powodu śmierci i zła pogrąża właśnie Ciebie i być może skraca Twoje cenne chwile o kolejne sekundy. Odpowiedz Link Zgłoś
kokolores Re: Smutno... 13.06.04, 03:47 Zapominasz o uczuciach ,ktorych nie mozna ot tak zablokowac!! Jak umiera "stary" czlowiek ,jestesmy smutni ,ale potrafimy sobie to jakos wytlumaczyc.Taka jest kolej zeczy.Z chwila kiedy umiera dziecko,wybacz ,kazdy jest smutny i nie mysli wtedy ,ze uciekaja mu jakies cenne sekundy.Nie potrafie odlozyc moich uczuc na polke ,zeby nie tracic czasu. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś