Dodaj do ulubionych

życie zaczyna się po pięćdziesiątce

09.06.12, 17:09
Nowy wątek czas zacząć.
Zapraszamy WSZYSTKICH chętnych na pogaduszki (nie tylko do poduszki?!).
Obecni i rzadko bywający (podczytujący) są nadal b. chętnie widziani,
no i goście, (mili goście) są oczywiście najchętniej goszczeni,
bo bez was nie było by tu nas.
Obserwuj wątek
    • parmesan No i mamy nowy wątek... 09.06.12, 17:36
      ..doczekali się stali bywalcy, goście i wizytatorzy.
      • dorota-zam Re: No i mamy nowy wątek... 09.06.12, 19:11
        Wyjechałam tylko na 3 dni a to już? Witam się w nowym wątku i oczywiście postaram się wpadać jak najczęściej, mam nadzieję, że nie zostanę tu sama?
        • szczesliwatrzynastka Re: No i mamy nowy wątek... 09.06.12, 19:25
          Nie zostaniesz sama Dorotko, mamy już gości, witamy serdecznie,
          oby częściej bywali :) ale my tez będziemy zaglądać w miarę możliwości.

          Miłego weekendu wszystkim życzymy
          zaczęło się "szaleństwo piłkarskie", wiec pewnie większość będzie spędzać dużo czasu przed TV :)
          • kabe.abe Re: No i mamy nowy wątek... 09.06.12, 23:04
            Trzynastko, ja po wczorajszym meczu Polaków mało na zawał nie padłam.
            Mój osobisty kardiolog zabronił mi takich emocji, więc nie będę oglądała naszych.
            Dziś z kolei Wasi (tzn. Niemcy) też mnie trochę rozemocjonowali
            i żałuję, że Portugalia nie wyrównała.
            Ale za to z tych emocji zjadłam prawie połowę tarty truskawkowej :)


        • mala200333 Re: No i mamy nowy wątek... 17.06.12, 17:01
          Zycie zawsze sie 'zaczyna'. Nie marnujmy zadnej chwilki.
          • wieslaw40 Re: No i mamy nowy wątek... 26.02.14, 09:24
            masz racje Szkoda czasu wiec czekam na Ciebie
      • kabe.abe Re: No i mamy nowy wątek... 09.06.12, 22:53
        Parmesan, wiedziałam, że na Ciebie ZAWSZE można liczyć :)

        Usiłowałam dopisać coś do naszego poprzedniego wątku,
        bo tam w/g licznika zostało jeszcze 12 wpisów (2500 - 2488 = 12)
        ale nic z tego, już zablokowany z powodu wyczerpania limitu.
        Wobec tego już TU podpisuję listę.
    • facettt tak ? - życie zaczyna się po pięćdziesiątce... 09.06.12, 19:02
      no to przespalem pare ladnych lat...

      eeehhh...
      • sofistyka Re: tak ? - życie zaczyna się po pięćdziesiątce.. 10.06.12, 09:34
        " no to przespalem pare ladnych lat..."
        a ja myślałam ,że Ty gdzieś tam na pustyni we włosiennicy jako ten derwisz z sufizmem się zapoznawałeś :)
        • facettt Re: tak ? - życie zaczyna się po pięćdziesiątce.. 10.06.12, 14:52
          sofistyka napisał(a):
          > a ja myślałam ,że Ty gdzieś tam na pustyni we włosiennicy jako ten derwisz z sufizmem się zapoznawałeś :)

          nie - no to, to robilem wczesniej - ale potem oni mi sie znudzili, bo co bende wlaczyl
          z wiatrakami ? :)
          • sofistyka Re: tak ? - życie zaczyna się po pięćdziesiątce.. 10.06.12, 21:02
            Don Kichot nie jesteś ?:)
            • facettt Re: tak ? - życie zaczyna się po pięćdziesiątce.. 12.06.12, 15:23
              sofistyka napisał(a):
              > Don Kichot nie jesteś ?:)

              To nie to .
              Porzucilem tylko walke z wojujacym Islamem i zajalem sie walka z wypaczeniami Judaizmu.
              jakby przyjemnosci w tym wiecej - w mysl zasady:
              - alkohol to Twoj wrog - lej go w morde.

              savvima.com/2010/11/02/kosher-companies-start-using-celebrity-endorsements/
              • sofistyka Re: tak ? - życie zaczyna się po pięćdziesiątce.. 16.06.12, 15:09
                tak czy tak - mężczyzna wojujący
                no ,no...... :)
                • facettt Re: tak ? - życie zaczyna się po pięćdziesiątce.. 18.06.12, 16:26
                  sofistyka napisał(a):
                  > tak czy tak - mężczyzna wojujący
                  > no ,no...... :)

                  ano tak. za mlodu walczylem z wypaczeniami Socjalizmu (wtedy dzialacz "S" sredniego szczebla)
                  a teraz walcze z wypaczeniami Judaizmu :)))
                  savvima.com/2010/11/02/kosher-companies-start-using-celebrity-endorsements/
                  • sofistyka Re: tak ? - życie zaczyna się po pięćdziesiątce.. 19.06.12, 08:37
                    kurczeeee ,facettt, no ja wiem ,że trochę stara już jestem , ale nie na tyle , żeby mi
                    dwa razy ten sam link podsyłać - no może nie idealnie ,ale jednak jakoś ta pamięć jeszcze funkcjonuje :))))
                    • facettt Re: tak ? - życie zaczyna się po pięćdziesiątce.. 19.06.12, 14:34
                      sofistyka napisał(a):
                      > kurczeeee ,facettt, no ja wiem ,że trochę stara już jestem , ale nie na tyle ,
                      > żeby mi
                      > dwa razy ten sam link podsyłać - no może nie idealnie ,ale jednak jakoś ta pami
                      > ęć jeszcze funkcjonuje :))))

                      Ale to z dobrego serca - w koncu co dobre, to trzeba powtarzac, nieprawdaz?
                      (mojego ulubionego Islamuska na pewnym forum politycznym czestuje koszerna regularnie
                      i juz chyba zacznie sie leczyc :)

                      Ale jak jestes nietrunkowa - to ja bardzo przepraszam: w zastepstwie mam dla Ciebie koszerna coca-cole :)
                      thirdbite.wordpress.com/2009/10/18/coca-cola-po-zydowsku/
                      • maligie Dyżuruję:) 20.06.12, 08:36
                        W ramach tegoż donoszę co następuje:
                        Dorota tęskni za spotkaniem forumowym,
                        Mandy gdzieś wywiało, oby nie za daleko
                        Trzynastka dochodzi powoli do zdrowia
                        Parmesan trzyma nad zdrowiem pieczę
                        Flo może zajrzy znowu
                        Kabe pochłonęła nowa pasja
                        mnie wciągnął ogród~:))
                        Pozdrawiam
                      • sofistyka Re: tak ? - życie zaczyna się po pięćdziesiątce.. 21.06.12, 10:17
                        oj ,nie przesadzajmy z tą nietrunkowością :)
                        ale na takie upały jak teraz -woda ,tylko woda
                        i niekoniecznie koszerna:)
    • zegor Re: życie zaczyna się po pięćdziesiątce 09.06.12, 19:09
      Wiem,że żyję!Czuję to w każdej chwili,
      każdą częścią ciała;-))
    • kabe.abe ŻYCIE zaczyna się po pięćdziesiątce ! 09.06.12, 23:15

      W nowym wątku życzę wszystkim = naszym, dawnym oraz nowym przybyszom,
      miłych spotkań w necie i w realu.
      I niech każda okrągła rocznica będzie punktem wyjścia i napędem
      do dalszych działań i planów.
      Ponieważ plany mamy na wiele lat, więc rzeczywiście wszystko przed nami !

      (Ciekawe, czy ktoś nowy u nas na dłużej zagości ?)
      • hanula1950 Re: ŻYCIE zaczyna się po pięćdziesiątce ! 10.06.12, 06:33
        Dla mnie życie zaćzęło sie po sześćdziesiątce i już. Jestem sobą.
    • sofistyka Re: życie zaczyna się po pięćdziesiątce 10.06.12, 09:29
      a czemu po pięćdziesiątce?
      a wcześniej co ? stan hibernacji ?przetrwalnik? :)
      znaczy - ładnych parę osób na tym świecie nie żyje.........
      no.....może i tak :)
    • florentynka Re: życie zaczyna się po pięćdziesiątce 10.06.12, 15:35
      Stare ludowe powiedzenie mówi, że życie zaczyna się po pięćdziesiątce, a najlepiej po dwóch:)
      Wznoszę toast za nowy wątek pięćdziesiątką, jakżeby inaczej. Co pijemy?
      • parmesan Toast za następną 50 10.06.12, 17:13
        By częsciej spotykać się w wspólnym gronie, by też wspomnień było więcej.
        A toasty powinno się wznosić dobrym szampanem.
        • dorota-zam Re: Toast za następną 50 10.06.12, 22:36
          Ja dzisiaj toast wznosiłam szampanem (tfu, winem musującym znaczy, szampan poza zasięgiem) za następną 50, za nasz wątek, abyśmy bywali tu często, aby nam zdrowie i humor dopisywały i za spotkania w realu, no a przede wszystkim z osobistej okazji.... rocznicy ślubu....
          • mandy4 Re: Toast za następną 50 10.06.12, 23:49
            Najchętniej toast wzniosłabym w Waszym towarzystwie.
            Niestety na razie to nierealne. Poza tym w chwili obecnej w domu nie mam nic procentowego, więc przyjemność tę przesuwam na czas bliżej nieokreślony.
            Cieszę się, że nowy wątek został założony i podobnie jak Kabe życzę
            "miłych spotkań w necie i w realu". Dorotce zaś z okazji rocznicy ślubu
            wielu lat w szczęściu i miłości.
            • maligie Re: Toast za następną 50 12.06.12, 08:01
              Dorota, wszystkiego najlepszego i kolejnych szczęśliwych lat razem:))
              Kabe, dosadzać będę drzewa iglaste, a dokładniej to daglezje, bo parę mi nie przetrwało zimy:(
              Poza tym z jednej strony ciągle jestem za bardzo widoczna:)
              Toast za kolejne 2500!!! wpisów wznoszę naleweczką pomarańczową bo od szampana głowa mnie boli:)
              Pozdrawiam
          • szczesliwatrzynastka Re: Toast za następną 50 13.06.12, 00:24
            Dorotko, trochę spóźnione życzenia z okazji Rocznicy Ślubu.
            Wszystkiego Najlepszego i wielu lat w szczęściu Wam życzymy.
            • szczesliwatrzynastka ...chyba mam dyżur... :) 13.06.12, 00:35
              Większość z was dużo czasu spędza teraz przed telewizorem śledząc zmagania piłkarskie.
              Kabe, mam nadzieje, ze następne mecze nie spowodowały u Ciebie sensacji zdrowotnych.
              Ja to mam dobrze, nie oglądam i nie denerwuje się :)

              Kolorowych snów wam życzę.
              • maligie Re: ...chyba mam dyżur... :) 13.06.12, 08:35
                Ja też nie oglądam teraz niczego innego jak tylko mój ogród:))
                Trzynastko, podyżuruję razem z Tobą.
                Dzisiaj deszczowo, ale mi to nie przeszkadza. Po paru takich dniach z czystym sumieniem będę mogła posadzić daglezje:)
                Markoni - ja zwiedzam ogród co dnia po parę razy i na razie mi to wystarcza, a nawet zabiera cały wolny czas:))
                Pozdrawiam
                • mandy4 Re: ...chyba mam dyżur... :) 13.06.12, 09:23
                  Ja natomiast godzę jedno z drugim. Do 17-tej przebywam na działce, a potem jadę do domu oglądać mecze. W przerwach ogarniam mieszkanie i przygotowuję coś do zjedzenia. I tak na okrągło. Jak na razie taki tryb życia jakoś mi nie szkodzi. Nie koliduje to nawet to z moim życiem towarzyskim, bo niektóre mecze oglądam ze znajomymi.
                  A potem :)
                  www.youtube.com/watch?v=vVQzYpaqdM0
                  Miłego dnia wszystkim życzę.
                  • parmesan Pogoda 13.06.12, 19:35
                    Ostatnia burza była tak intensywna że miejska rzeczka sporo przybrała, co widać na ...www.dropbox.com/s/609lkglwjokwjol/IMAG0187.jpg w waszej okolocy też tak padało?
                    • parmesan Pogoda 13.06.12, 19:38
                      ..i inne www.dropbox.com/lightbox/home/Fotos%20aus%20HTC
                      • parmesan Pogoda 13.06.12, 19:39
                        www.dropbox.com/s/y1cadhhk1bffqu7/IMAG0188.jpg to chyba lepiej widać?
                    • kabe.abe Re: Pogoda 13.06.12, 20:17
                      Parmesan, u nas też padało, ale nasza miejska rzeczka chyba aż tak nie wezbrała.
                      Piszę "chyba" , ponieważ zapomniałam spojrzeć. Zresztą jeśli już,
                      to więcej wody będzie w niej za kilka dni, jak z południa spłynie.
                • kabe.abe Re: ...chyba mam dyżur... :) 13.06.12, 20:24
                  Maligie, co Wy wszyscy z tymi daglezjami.

                  Będziesz robiła z nich żywopłot?

                  Ja bym wolała świerki srebrzyste.

                  Może spróbuj naprzemiennie - daglezja + świerk
                  Nasadzenia monokulturowe są bardziej ryzykowne :)
                  • dorota-zam Re: ...chyba mam dyżur... :) 13.06.12, 22:00
                    Trzynastko, dzisiaj 13, a więc Twoje święto, wszystkiego najlepszego!
                    Dziękuję za życzenia, czasem zastanawiam się kiedy minęło już tyyyyyle lat ;-)
                    Ja wczoraj nie miałam nawet czasu włączyć komputera, dzisiaj nadrabiam, chociaż prasowanie jak zwykle na mnie czeka, ale już straciłam nadzieję na to, że wreszcie uda mi się je pokonać.
                    Ten tydzień to czas publicznego dziergania, jutro jedziemy do Torunia i liczyłam na to, że uda mi się tam podziergać publicznie pod Kopernikiem, ale nikt nie chce do mnie dołączyć, chyba samotnie sobie tam posiedzę z szydełkiem w ręku.
                    • szczesliwatrzynastka 13-stego :) 14.06.12, 17:25
                      Dorotko, pięknie dziękuję za życzenia :)
                      fajnie, ze pamiętałaś :)
                      wczoraj nie doszłam do komputera, tak jakoś mi zeszło... :)
                      Chętnie podziergałabym z Tobą, Ty umiesz robić takie ślicznotki,
                      może czegoś bym się nauczyła od Ciebie :)
                • markoni51 Re: ...chyba mam dyżur... :) 17.06.12, 16:43
                  Jeśli chodzi o ogród to ja również spędzam tam większość wolnego czasu bo to moja pasja jest...
      • bajk_aa Re: życie zaczyna się po pięćdziesiątce 12.06.12, 14:37
        no, dla niektorych dopiero zaczyna sie po setce albo i po dwoch - zalezy jak mocna glowa
    • markoni51 Re: życie zaczyna się po pięćdziesiątce 12.06.12, 10:07
      Po 50 tce człowiek w miarę ustawiony, dzieci odchowane powoli przechodzą ,,na swoje'' a więc pora wyruszyć w świat i zwiedzać , zwiedzać i jeszcze raz zwiedzać tego życzę wszystkim po 50
      • szczesliwatrzynastka Re: życie zaczyna się po pięćdziesiątce 13.06.12, 00:13
        markoni51 napisał:

        > Po 50 tce człowiek w miarę ustawiony, dzieci odchowane powoli przechodzą ,,na
        > swoje'' a więc pora wyruszyć w świat i zwiedzać , zwiedzać i jeszcze raz zwiedz
        > ać tego życzę wszystkim po 50

        to prawda, są jeszcze siły i ochota na podróżowanie i podziwianie świata :)
        witamy w klubie markon51 :)
      • kabe.abe Re: życie zaczyna się po pięćdziesiątce 13.06.12, 20:32
        markoni51 napisał:
        > Po 50 tce człowiek w miarę ustawiony, dzieci odchowane powoli przechodzą ,,na
        > swoje'' a więc pora wyruszyć w świat i zwiedzać , zwiedzać i jeszcze raz zwiedz
        > ać tego życzę wszystkim po 50


        Markoni, otóż to ! Dziękujemy za życzenia !
        Trzeba korzystać z tego, że powoli zaczyna ubywać nam obowiązków i dopóki choroby 'wcześniej urodzonych' nas nie dopadły...

      • florentynka Re: życie zaczyna się po pięćdziesiątce 14.06.12, 23:42
        Postawa markoniego bardzo mi odpowiada. Nawet ją wprowadzam w życie:)
      • zielon.acisza Re: życie zaczyna się po pięćdziesiątce 15.06.12, 19:31
        Napisz markoni gdzie ostatnio byłes/as?
        Podroze i zwiedzanie to jest sens mojego zycia. Pozdro i czekam na wpis
        • florentynka Re: życie zaczyna się po pięćdziesiątce 15.06.12, 22:53
          Zielona cisza, jaki masz piękny nick:)
        • markoni51 Re: życie zaczyna się po pięćdziesiątce 17.06.12, 16:35
          Ostatnio upodobaliśmy sobie rejsy po Śródziemnym..pierwszy raz 3 lata temu płyneliśmy ,,CONCORDIĄ' ( tak tą którą zatopili) trasa SAVONA -NEAPOL-PALERMO-TUNIS-MAJORKA-BARCELONA-MARSYLIA-SAVONA . Jest to naprawdę super sposób na wypoczynek .W tamtym roku zaczynaliśmy od Wenecji przez Bari , Katakolon,Rodos, Santorini i Dubrownik..A w sobotę njbliższą zaczynamy od Savony przez Rzym , Sardynię ,dwa dni na Ibizie ( oj myślę ,że będzie się działo !) póżniej znów Majorka i Marsylia...Nie wypisuję tego aby przechwalać się ale zachęcić Was do tego typu wakacji - za w miarę przyzwoite pieniądze jest wspaniały wypoczynek połączony ze zwiedzaniem POLECAM
        • markoni51 Re: życie zaczyna się po pięćdziesiątce 17.06.12, 20:39
          Witam
          ostatnio naszą pasją są rejsy po M. Śródziemnym gorąco polecam
          www.namorzu.pl/?id=854&pk[ida]=872&pk[idr]=13476
          • bajk_aa Re: życie zaczyna się po pięćdziesiątce 18.06.12, 14:36
            oferta calkiem ciekawie wyglada, tylko dosc drogo..
            no i jak dla mnie troche malo aktywnie, wole raczej cos z tej bajk_i:
            www.primoris-travel.pl/wyprawy-rowerowe.php
            ale jeden lubi ogórki, drugi ogrodnika córki, i dobrze.
            zycze udanych wakacji :)
            • markoni51 Re: życie zaczyna się po pięćdziesiątce 18.06.12, 15:36
              Taką formę wypoczynku miałem 7 lat temu jechaliśmy wzdłuż Dunaju od Linzu do Wiednia też było super ...
          • florentynka Re: życie zaczyna się po pięćdziesiątce 22.06.12, 22:19
            Takie spędzanie wakacji to chyba nie moja bajka.
            Ale przyznam wygląda nieźle.
            • kabe.abe Re: życie zaczyna się po pięćdziesiątce 23.06.12, 00:24
              Flo, raz można się wybrać na takie wakacje,
              ale jak dla mnie : TYLKO raz !
    • florentynka Re: życie zaczyna się po pięćdziesiątce 15.06.12, 16:30
      Nikogo od wczoraj nie było?
      No to ja pierwsza podpisuję weekendową liste obecności.
      • dorota-zam Re: życie zaczyna się po pięćdziesiątce 15.06.12, 21:30
        Pozdrowienia z Torunia! Z weekendowym dyżurem u mnie będzie ciężko, ale mam nadzieję, że nie będzie pusto!
        Flo, jak się cieszę że z nami znów jesteś!!!
        • florentynka Re: życie zaczyna się po pięćdziesiątce 15.06.12, 22:55
          Dorotko, cieszę się, że się cieszysz:)))))
          pozdrowienia dla Torunia oraz męża twojego:)
          • kabe.abe nicki, powroty, podróże i rocznica Doroty 16.06.12, 00:43
            Ja także się cieszę, że flo do nas wróciła. Miałam o tym napisać
            pod koniec poprzedniego naszego wątku, ale już dostęp był zablokowany.

            Nick "zielonej ciszy" też bardzo mi się podoba i mam nadzieję,
            że zagości u nas na dłużej.

            Marconi mógłby rzeczywiście coś napisać o swoich podróżach :)

            Dorota, przeoczyłam Twoją/Waszą rocznicę, ale naprawiam błąd i serdeczności ślę.

            Pewnie już śpicie, więc na d o b r a n o c sobie posłucham:
            www.youtube.com/watch?v=3_4uVlOgQk8&feature=related
            • parmesan Zieleń 16.06.12, 18:24
              ..pamiętacie jeszcze szyldy na trawnikach "Nie deptać trawników"?
              Jak przebrzmiałe to jest, przynajmniej z mojej pozycji widza.
            • florentynka Re: nicki, powroty, podróże i rocznica Doroty 16.06.12, 20:34
              Dorotko, czy nietaktem będzie spytać, która to rocznica ślubna?
              Dzięki, kabe. Fajnie jest wrócić i być miło powitanym.
              • dorota-zam Re: nicki, powroty, podróże i rocznica Doroty 17.06.12, 20:42
                florentynka napisała:
                > Dorotko, czy nietaktem będzie spytać, która to rocznica ślubna?
                Flo, to już 28 lat minęło!
                • florentynka Re: nicki, powroty, podróże i rocznica Doroty 22.06.12, 21:59
                  Nie przyznawaj się wcale. To kazirodztwo:)
    • modlesiezawas Re: życie zaczyna się po pięćdziesiątce 16.06.12, 00:22
      ciesze sie ze po pindziesiotce zaczyna sie szycie:)
      to fszystko jeszczeprzedemno.
      • florentynka To komu teraz kibicujemy? 16.06.12, 22:40
        Bo juz nie możemy naszym:(((
        • mandy4 Re: To komu teraz kibicujemy? 17.06.12, 10:24
          Flo jak dobrze, że jesteś. Stęskniłam się za Tobą. Liczę, na to,
          że nas już na tak długi okres, jak poprzednio, nie opuścisz.
          Bardzo żałuję, że nasi przegrali. Zaczynam teraz kibicować Czechom.
          • florentynka Re: To komu teraz kibicujemy? 22.06.12, 22:01
            Opuściłam na chwilę. I za chwilę opuszczę na jeszcze jedną chwilę. Ale wrócę:)
        • markoni51 Re: To komu teraz kibicujemy? 17.06.12, 16:38
          Wg mnie trzeba ,,PEPIKOM''
        • sofistyka Re: To komu teraz kibicujemy? 17.06.12, 17:16
          jak komu ?
          Polska -Brazylia 3:1
          siatkarzom oczywiście :)
          • markoni51 Re: To komu teraz kibicujemy? 17.06.12, 20:41
            Masz rację tym bardziej ,że trochę amatorsko grałem w siatkówkę ale niestety teraz trochę zdrówko już nie pozwala
    • slawek004 Re: życie zaczyna się po pięćdziesiątce 17.06.12, 15:03
      I przed 60 też :)
      Pozdrawiam wszystkich, cieszę się z nowych osobistości :)
      • dorota-zam Re: życie zaczyna się po pięćdziesiątce 17.06.12, 20:50
        slawek004 napisał:
        > I przed 60 też :) Po 50 to przecież jest przed 60! A i dalej też!
        > Pozdrawiam wszystkich, cieszę się z nowych osobistości :)
        A my się cieszymy, że i Ty wróciłeś!
        • maligie Kolejny tydzień... 18.06.12, 08:47
          ... zaczynam ja:))
          Miło powitać starych znajomych: Flo:))), Sławek:))) a miło również widzieć nowych:)
          Rozwinął nam się wątek. Parę dni mnie nie było i tyle do czytania:)
          Nie oglądam meczów. I może dobrze?
          Kabe, daglezje stanowią 1/7 może nawet 1/10 całego mojego płotu, hi, hi. Mam jeszcze sosny, świerki, tuje, żywotniki, cisy,jałowce a biorąc pod uwagę długość mojego płotu to daglezje naprawdę stanowią tylko jeden zakątek:) Pisałam o ich sadzeniu bo parę mi wypadło.
          Na posadzenie czekają jeszcze brzozy. Na razie są w doniczkach. Posadziłam za to kolejne klony:) Mam już prawdziwy park!
          Pozdrawiam
          • maligie Re: Kolejny tydzień... 18.06.12, 08:50
            I jeszcze do markoni:)
            zazdroszczę takiego sposobu spędzania wakacji. Uwielbiam pływać na "łódkach". Zawsze fascynowały mnie takie rejsy. Na razie pozostają one w sferze marzeń. Za to spełniam się w ogrodzie:)
            Pozdrawiam
            • maligie Re: Kolejny tydzień... 19.06.12, 08:44
              Wczoraj tak prażyło, że do wieczora z domu nie wychodziłam. Dopiero wtedy dosadziłam kosmosy. Trochę padły czekając na posadzenie, ale rano główki podniosły.
              Jeszcze trochę aksamitek czeka na posadzenie. Gdzieś wyczytałam, że ślimaki nie lubią zapachu aksamitek. Może więc posadzę je w ogrodzie warzywnym, koło sałaty? Zobaczę:)))
              Pozdrawiam chłodno, bo szykuje się gorący dzień:)
      • florentynka Re: życie zaczyna się po pięćdziesiątce 22.06.12, 22:05
        cześć Sławek
        We wrześniu robię rajd po Polsce i tak ustalam trasę, żeby koniecznie przez P. przebiegała. Więc pewnie się zobaczymy. :)
        • mandy4 Re: życie zaczyna się po pięćdziesiątce 22.06.12, 23:28
          Flo napisała:

          > cześć Sławek
          > We wrześniu robię rajd po Polsce i tak ustalam trasę, żeby koniecznie przez P.
          > przebiegała. Więc pewnie się zobaczymy. :)

          Kochani, a może we wrześniu zrobimy forumowe spotkanie w P. ?
          Pomyślcie. Ja się piszę. Onego czasu w GW o P. pisano b. pochlebnie.
          Uważam, ze warto zwiedzić. Mam nadzieję, że Sławek wiele by nam pokazał.
          • mandy4 Euro 22.06.12, 23:31
            Wczoraj kibicowałam Czechom. Przegrali :(
            Dzisiaj kibicowałam Grekom. Przegrali :(
            Jutro nikomu nie kibicuję. Noc spędzam na działce.
            Tam nie mam telewizora ani radia.
            Miłego weekendu.
            • kabe.abe Re: Euro 23.06.12, 00:27
              mandy4 napisała:
              > Wczoraj kibicowałam Czechom. Przegrali :(
              > Dzisiaj kibicowałam Grekom. Przegrali :(
              > Jutro nikomu nie kibicuję. Noc spędzam na działce.
              > Tam nie mam telewizora ani radia.

              Mandy, ja miałam z kibicowaniem podobnie.
              Natomiast jutro na pewnej działce na Bugiem
              będziemy obchodzić czyjeś imieniny,
              z tym, że na noc zamierzamy wrócić, więc chyba będziemy kibicować :)
              W czerwcu stanowczo za dużo mam solenizantów i jubilatów !
            • markoni51 Re: Euro 23.06.12, 11:20
              Szkoda bo to będzie dobry mecz ...
              • dorota-zam Ooooo! 23.06.12, 13:56
                Ile się dzieje! Jak miło! Prawie jak za dawnych czasów!
                Ja wczoraj znowu nawet nie miałam czasu włączyć komputera, bo nabyłam 16 kg truskawek i dżemię, biegam z wywieszonym ozorem, na dzisiaj jeszcze mi 6 kg zostało, przede wszystkim dlatego, że nie miałam w domu odpowiednich ingrediencji. Teraz wpadłam tu na chwilę, czekając aż mi się słoiki ugotują, w obawie, czy ktoś wczoraj dyżurował, a tu miła niespodzianka!
                • parmesan Truskawki.... 24.06.12, 22:00
                  ... na różne sposoby. Z cukrem i śmietanką zmixowane. Konfitury. Kompot. I na surowo, prosto z krzaczka, tylko opłukane. PYCHA: ;)
                  • dorota-zam Re: Truskawki.... 25.06.12, 00:25
                    Ja osobiście lubię truskawki tylko same, bez cukru itp, dżemu też nie bardzo, bo dla mnie za słodki, ale moje chłopaki lubią. Ja dżem tylko wiśniowy albo z pigwy, chociaż generalnie wszelkie owoce najlepsze są same, surowe bez żadnych ulepszaczy, tylko szkoda, że większość jest dostępna tak krótko! Już właściwie po truskawkach, są już czereśnie i porzeczki, za chwilę będą wiśnie, strasznie szybko w tym roku się wszystko dzieje!
                    • maligie Re: Truskawki.... 25.06.12, 08:30
                      Rzeczywiście dużo się dzieje:)))
                      Dorota - ja z truskawkami nie mam problemu, bo mam ich własnych mało i na raty. Robię więc co trochę jeden słoiczek dżemu na zimę do ciasta lub naleśników, albo lodów....
                      Kabe, nie mam oliwnika, niestety. Nie przeżył:(
                      Spotkanie w P. byłoby cudne, tyle że ja we wrześniu to tylko weekendy.
                      Pozdrawiam
                      • maligie Markoni ... 25.06.12, 08:32
                        Podróżnik jesteś pełną "gębą":))) Przez ogród i cztery koty jestem trochę "uziemniona". Wakacje, czyli letnie miesiące mam już zaplanowane całe, ale na miejscu. Wyjazdy tylko krajowe i to związane z rodzinnymi imprezami.
                        Pozdrawiam
          • kabe.abe spotkanie w P. 23.06.12, 00:29
            P. na nasz kolejny forumowy zjazd to bardzo dobre miejsce.
            Ciekawe miasto, bardzo ładnie położone.
            Ja jestem chętna, ale błagam: dopiero we wrześniu mogę wyjechać
            gdzieś dalej na urlop i nie chciałabym kolizji w terminach.
            • florentynka Re: spotkanie w P. 23.06.12, 08:34
              P. bardzo przyjemnym miastem jest. Nie wspominając o jednym z jego mieszkańców.
              Ale ja bardzo mało dyspozycyjna jestem. P. będzie na pewno
              jednym z przystanków na trasie
              - koniec września, początek pażdziernika. I niekoniecznie to będzie weekend.. Nie piszę tego, żeby was zniechęcić, tylko dla jasności ogólnej:)
              Ale gdyby udało się poukładać te puzzle i spotkać, byłoby super
        • slawek004 zaproszenie do P 26.06.12, 11:55
          zapraszam do P .
          Flo ma doskonaly pomysł :))))
          • dorota-zam Re: zaproszenie do P 27.06.12, 18:19
            Ja jestem za, zwłaszcza, że mam blisko!
          • florentynka Re: zaproszenie do P 08.07.12, 20:37
            Wiedziałam, że Ci się spodoba. Ja tak z tęsknoty za Tobą.
            • florentynka Re: zaproszenie do P 08.07.12, 20:59
              Sytuacja wygląda tak:
              22 września przylatuje do mnie przyjaciółka z Kanady. Jesteśmy w Warszawie dwa-trzy dni i ruszamy w Polskę.
              Trasa z grubsza wygląda tak:
              Warszawa - Płock - Hajnówka - Kazimierz nad Wisłą - Nałęczów - Sandomierz - Jura Krakowsko-Częstochowska z naciskiem na Ogrodzieniec - Warszawa
              Wycieczka może być w obie strony, to znaczy Płock może być na początku, ale możemy w Płocku skończyć.
              Wycieczka będzie trwała pewnie jakieś 9-10 dni. Byłabym zachwycona, gdyby udało sie połączyć to ze spotkaniem z wami.
              Myślę, że w najblizszych dniach ogarnę to logistycznie.
    • markoni51 Re: życie zaczyna się po pięćdziesiątce 20.06.12, 23:05
      jakiś ,,senny' ten nowy wątek niewiele się tu dzieje...wiele osób zna się z poprzedniego już zamkniętego i chyba wcześniej powiedzieli sobie wszystko i teraz nie bardzo jest o czym mówić ...Niestety w poprzednim nie brałem czynnego udziału i nie wiem o czym rozmawialiście ..
      pozdrawiam Marek
      • kabe.abe Re: życie zaczyna się po pięćdziesiątce 21.06.12, 00:02
        markoni51 napisał:
        > jakiś ,,senny' ten nowy wątek niewiele się tu dzieje...


        Masz rację. Tak sennie jest już od ponad roku,
        ale niektórzy z nas pamiętają czasy sprzed 7 lat,
        gdy to wszystko się zaczynało. Oj, działo się wówczas u nas, działo...

        Markoni, napisz jak wygląda sprawa parkingów (gdzie zostawiacie samochód),
        przed zaokrętowaniem się na statek wycieczkowy?
        U nas wystąpił z tym największy problem, gdy rodzinie zaproponowałam kilka lat temu
        taką właśnie formę obchodów okrągłych urodzin i innej jeszcze rocznicy.
        Pogonili mnie z tym pomysłem :)

        • kabe.abe Re: Dyżuruję:) 21.06.12, 00:05
          Maligie, ja mogę wziąć nocne dyżury, jak trzeba będzie :)

          p.s.
          Mój ołownik ma już pączki !
          • dorota-zam Re: Dyżuruję:) 21.06.12, 15:42
            To dzisiaj ja mogę mieć dyżur dzienny, ostatnio dopadła mnie jakaś paskudna grypa (?) już czuję się lepiej, ale nie pojechałam przez to na działkę, gdzie wybierałam się wczoraj, z nadzieją na kurki, bo ostatnio się pokazały, więc.... Może w przyszłym tygodniu uda mi się pojechać? Zwłaszcza, że ostatnio nieźle popadało, więc szanse rosną!
        • markoni51 Re: życie zaczyna się po pięćdziesiątce 21.06.12, 16:10
          To niech rodzinka żałuje ...
          Przy każdym porcie z którego wypływa się jest parking ale niestety słono liczą bo 10 Euro za dobę
          My w tym roku lecimy do Mediolanu i transfer do Savony , tak wybraliśmy gdyż droga do Italii jest b. droga a jednocześnie męcząca.W sobotę jedziemy do Warszawki do znajomych ( z wakacji z przed 12 lat) zobaczymy strefę kibica , nasz nowy narodowy , jest jakaś impra plenerowa nad Wisłą a o 7,30 wylot...
      • parmesan Re: życie zaczyna się po pięćdziesiątce 22.06.12, 01:16
        ...Niestety w poprzednim nie brałem czynnego udziału i nie wiem o czym rozmawialiście ..
        > pozdrawiam Marek
        ..a żałuj, żałuj tego, bo wiele się działo, wiele. Myśle że niewątpliwie jeszcze się doczekasz, byle tylko Euro 12 będzie przeszłe już.
        A rozmawiamy o wszystkim i wszystkich.

        Gruss - Jerzy
        • florentynka Rozmyślania pofryzjerskie 22.06.12, 22:16
          Byłam u fryzjera i się skróciłam. Efekty poniżej oczekiwań. Popatrzyłam w lustro i pocieszyłam się: w końcu odrosną. A 30 lat temu bym była wściekła, przez tydzień bym miała fatalny humor, leciałabym do innego fryzjera, żeby coś zrobił z moją głową.
          A przecież powinno być odwrotnie. Wtedy byłam ładna i młoda i żadna fryzura nie była w stanie tego zepsuć. Teraz z tego zostało tylko środkowe i, więc być może dobra fryzura byłaby w stanie mnie trochę uratować. A tymczasem jakby mi było wszystko jedno:)
          • florentynka flo wyjeżdża 22.06.12, 22:30
            Jutro. Na tydzień. Z MMŻ. Miejsce docelowe: Kalabria. A tam cudowne słoneczko, cudowne morze, cudowne plaże. I ja z takim facetem!
            Wiaderko do piasku i łopatki już spakowane, bo ten mój facet to taki dziecinny trochę. Jak każdy facet zresztą. Z wyjątkiem naszego parmezana oczywiście: )))
            • mandy4 Re: flo wyjeżdża 22.06.12, 23:23
              Baw się dobrze. Kilka lat temu (nocą) byłam świadkiem, gdy w mieście , w którym znajduje się szpital dla psychicznie chorych, facet z dziecięcym wiaderkiem i łopatką w ręku
              na dworcu PKP kupował bilet do Neptunowa. Wpierw pomyślałam, że "urwał się" ze szpitala. Potem zmieniłam zdanie. Pomyślałam : a może samej tak zrobić? Jeszcze do Neptunowa tylko z wiaderkiem i łopatką nie pojechałam. Ale kto wie? Może kiedyś?
          • mandy4 Re: Rozmyślania pofryzjerskie 22.06.12, 23:13
            Flo, włosy nie zęby (tak mówią) odrosną:)
            Bez względu na fryzurę w moich oczach i tak będziesz piękna.
            Napisałaś:
            < 30 lat temu bym była wściekła, przez tydzień bym miała fatalny humor, leciałabym do innego fryzjera, żeby coś zrobił moją głową. A przecież powinno być odwrotnie. Wtedy byłam ładna i młoda i żadna fryzura nie była w stanie tego zepsuć.>
            Flo to są właśnie m.in . uroki życia po 50-tce:)
            Życie jest prostsze i piękniejsze. Nie przejmujemy się du......mi.

            <"//======\\-----
            • kabe.abe Re: Rozmyślania pofryzjerskie 23.06.12, 00:34
              Dziewczyny, mnie ostatnio coś napadło
              i zamierzałam wrócić do swojego naturalnego koloru włosów,
              charakterystycznego dla kobiety po pięćdziesiątce :)
              Poczyniłam nawet pewne wyrzeczenia w tym zakresie, Dorota świadkiem.
              Niestety, nic z tego nie wyszło, bo wszyscy wkoło mnie stanowczo zażądali koloru !
              Raz ustąpiłam, ale jestem niepocieszona i nadal o tym myślę ...


              • kabe.abe na dobranoc 23.06.12, 00:38
                Na dobranoc letnia piosenka :)
                www.youtube.com/watch?v=5EVhiBGvVFc
        • hanusia_7 Re: życie zaczyna się po pięćdziesiątce 30.06.12, 22:42
          Witam. Chętnie dolączę do waszego grona, o ile mnie przyjmiecie. Sama nie wiem, czy moje życie skończyło się przed 50, kiedy to zostałam wdową, czy też po 50 , kiedy zaczęlam nowy rozdział życia. Wprawdzie moje tzw życie osobiste skończyło się, ale mam dzieci, wnuki i nie ma czasu na nudę. Tylko nocami kiedy sen nie nadchodzi, wracają wspomnienia i tęsknota. Czasami życie boli.
          • mandy4 Re: życie zaczyna się po pięćdziesiątce 02.07.12, 14:01
            Witaj Hanusiu w naszym gronie. Mamy nadzieję, że zagościsz u nas na dłużej.
            Piszesz: " Sama nie wiem, > czy moje życie skończyło się przed 50, kiedy to zostałam wdową, czy też po 50 > , kiedy zaczęlam nowy rozdział życia. Wprawdzie moje tzw życie osobiste skończy > ło się, ale mam dzieci, wnuki i nie ma czasu na nudę. Tylko nocami kiedy sen ni > e nadchodzi, wracają wspomnienia i tęsknota. Czasami życie boli."
            Życie czasami boli, ale jest piękne. Trzeba być tylko dobrej myśli. I nie zakładaj z góry, że Twoje życie osobiste skończyło się. Ja kiedyś też tak myślałam. Ale wcale tak nie jest. Wszystko przed nami. Życie czasami lubi też zaskakiwać - i to w miły sposób :)
            Miłego dnia.
          • maligie Re: życie zaczyna się po pięćdziesiątce 03.07.12, 16:27
            Witaj Hanusiu:) U nas teraz trochę pustawo, ale to przez wakacyjne rozjazdy. Bardzo chętnie będziemy Cię czytywać u nas:))) Każdy z nas ma jakieś swoje przed i po. Spotykamy się tutaj i w realu czasami. Zawsze możesz tu pogadać z życzliwą duszyczką:)
            Pozdrawiam
          • mulat71 Re: życie zaczyna się po pięćdziesiątce 09.02.13, 10:33
            Witam mamtylko 40 a moze az moge dolaczyc
            • szczesliwatrzynastka Re: życie zaczyna się po pięćdziesiątce 09.02.13, 22:43
              mulat71 napisał(a):

              > Witam mamtylko 40 a moze az moge dolaczyc

              Witaj mulat71,
              kazdy kto przestrzega netykiety moze do nas dolaczyc.
              Serdecznie Cie witamy :)
              Moze napiszesz pare slow o sobie,
              skad pochodzisz, co Cie interesuje itd..
              • mulat71 Re: życie zaczyna się po pięćdziesiątce 10.02.13, 09:29
                Witaj szczęsliwa jestem z lubelszczyzny troche pogubiony w zyciu
                • szczesliwatrzynastka Re: życie zaczyna się po pięćdziesiątce 11.02.13, 14:23
                  Mulat71, z lubelszczyzny nie ma u nas nikogo,
                  ale to w niczym nie przeszkadza.
                  Kiedys, na poczatku, bylo nas wiecej i z calej Polski,
                  teraz zostala nas garstka, w wiekszosci Stolica, Wielkopolska
                  Pomorze, no Dolny Slask czasem :)
                  • szczesliwatrzynastka Koncowka karnawalu 11.02.13, 14:32
                    Wczoraj nasz czworonog
                    za dzielne siedzenie w oknie w swoim kapelusiku
                    podczas pochodu karnawalowego,
                    dostal 5 rozyczek i kielbaski :)
                    Dzis Rosenmontag, pochod karnawalowy w centrum miasta sledzimy ogladajac telewizje.
                    Lubie ten czas w Köln, pomimo przejmujacego zimna
                    wszedzie widac rozesmiane twarze kolorowych przebierancow :)
                    Ci to sie umieja bawic :)
                    .
                  • mulat71 Re: życie zaczyna się po pięćdziesiątce 11.02.13, 15:50
                    Witaj Szczęśliwa za pare dni wyjezdzam i wieczory bede miał wolne będzie można pisać do bólu
                    • parmesan Re: życie zaczyna się po pięćdziesiątce 11.02.13, 15:56
                      Czekamy więc :)
                      Moze dzieki Tobie nasze forum ozywi sie troche :)
                      • mulat71 Re: życie zaczyna się po pięćdziesiątce 11.02.13, 15:59
                        no nie wiem czy dam rade raczej jestem nieśmiały
                        • parmesan Re: życie zaczyna się po pięćdziesiątce 11.02.13, 16:42
                          Jak narazie to jeszcze na tym Forum nie dysponują zdjęciami live.
                          A nieśmiałość to pojęcie względne.
                          • mulat71 Re: życie zaczyna się po pięćdziesiątce 11.02.13, 16:54
                            Może i względne ale jak ktoś ja nie ktoś czuje się zawsze gorszy to w końcu nie chce wychylać się przed szereg
                            • parmesan Re: życie zaczyna się po pięćdziesiątce 11.02.13, 16:58
                              Może zaczniesz od tego, że powiesz coś więcej o sobie. Co robisz, czym zajmujesz się w czasie wolnym. I takie podobne tam....
                              • mulat71 Re: życie zaczyna się po pięćdziesiątce 11.02.13, 17:10
                                Pracuje w budowlance teraz mam wakacje cały dzień siedzę uczę się obsługiwać komputer. Może za dużo wolnego czasu?
                                • szczesliwatrzynastka Re: życie zaczyna się po pięćdziesiątce 13.02.13, 00:21
                                  Caly dzien przed komputerem to niezdrowo,
                                  sa tez inne przyjemnosci w zyciu :)
                                  Wakacje trzeba wykorzystac aktywnie,
                                  cos porabiasz poza tym? Masz jakies Hobby?

                                  P.S.
                                  Moze i wieje tu nuda, ale nie dla nas,
                                  my zawsze wracamy tu z przyjemnoscia
                                  • mulat71 Re: życie zaczyna się po pięćdziesiątce 13.02.13, 06:40
                                    szczesliwatrzynastka napisała:

                                    > Caly dzien przed komputerem to niezdrowo,
                                    > sa tez inne przyjemnosci w zyciu :)
                                    > Wakacje trzeba wykorzystac aktywnie,
                                    > cos porabiasz poza tym? Masz jakies Hobby?
                                    >
                                    > P.S.
                                    > Moze i wieje tu nuda, ale nie dla nas,
                                    > my zawsze wracamy tu z przyjemnoscia
                                    >
                                    >
                                    Witaj szczęśliwa no morze cały dzień to przesadziłem ale większość.
                                    Moje jak pisałem (wakacje) bardziej są wymuszone, prace mam na dworze a pogoda jest jaka jest przecież mamy zimę
                                    Hobby nie niestety ze smutkiem muszę przyznać nie mam a na siłę nie będę szukał bo to bez sensu
                                    • szczesliwatrzynastka Re: życie zaczyna się po pięćdziesiątce 13.02.13, 21:51
                                      mulat71 napisał(a):

                                      > Moje jak pisałem (wakacje) bardziej są wymuszone, prace mam na dworze a pogoda
                                      > jest jaka jest przecież mamy zimę
                                      Nietrudno sie bylo domyslic- pisales, ze pracujesz w budowlance :)

                                      A tak wogole, co porabiasz, kiedy nie pracujesz i nie siedzisz przed PC

                                      pozdrawiam
                                    • parmesan Hobby... 15.02.13, 08:25
                                      ..nie masz żadnego hobby? A co lubisz najbardziej? Co poczynasz w czasie wolnym?
                                      Lub może co byś chciał robić?
                                      Jest tak wiele możliwości. Gdy robisz coś co pomaga ci się zrelaksować
    • maligie Dyżuruję:) 26.06.12, 08:30
      Wczoraj natknęłam się na naszą listę forumową, którą sporządził był Parmesan. Refleksja - w czerwcu były imieniny i urodziny dwóch forumek, które już wieki u nas nie były.:(
      Ale dość wspominek.
      Pogoda zrobiła się ponura a ja jeszcze nie skończyłam z zasilaniem drzew i krzewów. Byle nie padało.
      Za trochę pewnie nie będę mogła dyżurować, bo mnie nie będzie jakiś czas. Mam nadzieję, że ktoś tu wpadnie:)
      Pozdrawiam
      • dorota-zam Re: Dyżuruję:) 27.06.12, 18:22
        Ja melduję, że na 4 dni znikam, więc mam nadzieję, że ktoś podyżuruje! Wracam wieczorkiem w niedzielę, liczę na to, że nazbieram multum kurek! Wszystkim życzę samych miłych chwil!
        • parmesan Zjazd 28.06.12, 01:11
          Czy to P. czy też Wr. nam jest za jedno. Tak samo daleko. A i okololiczności towarzyszące nie są sprzyjające.
          Summa summarum:
          W tym roku pańskim damy sobie na przetrzymanie. Przyjdą inne czasy, bardziej sprzyjające temu rodzajowi rozrywek.
          Ale nie mniej ciekawić nas będą relacje i sprawozdania. Tudzież dokumentacja graficzna, audio jak i foto.
          • maligie Dyżur... 28.06.12, 08:45
            Podejmuję, bo na razie jestem. Gorzej będzie z wakacyjnymi miesiącami. Wczoraj udało mi się skosić część z moich trawników. Dzisiaj pada, więc odpuszczam sobie ogród.
            Zazdroszczę Dorocie pasji zbierania i przetwarzania:) grzybów. Nie lubię jeść, nie umiem zbierać:)
            Dla mnie zjazd to wyprawa za daleka,
            Pozdrawiam słonecznie.
          • mandy4 Re: Zjazd 28.06.12, 10:02
            Piszę się bez względu na termin i odległość. W P. jeszcze nie byłam więc chętnie zwiedzę w Waszym towarzystwie. Teraz wszystko zależy od Flo i Sławka. Liczę na to, że Flo będzie znała swój termin pobytu w P. na kilkanaście dni przed wyjazdem. Tak byśmy w swoich planach mogli go uwzględnić.
            Parmesan mam rozumieć, że tego roku we W. nie będziecie? Liczyłam na spotkanie z Wami w okresie wakacyjnym. Może i z Maligie udałoby się spotkać. Będę tam w okresie wakacyjnym kilkakrotnie.
            Na weekend zapowiadają przepiękną pogodę. Życzę więc wszystkim miłego wypoczynku na łonie natury :)
            • maligie Wakacyjnie:) 29.06.12, 21:30
              Dla wielu właśnie zaczęły się wakacje. Muszę przyznać, że z pogodą iście wakacyjną. Dzięki temu odpuszczam sobie siedzenie na słońcu w ogrodzie w godzinach południowych i działam w domu. To moje działanie często wygląda "kanapowo", hi, hi.
              Jutro upał a co za tym idzie, ogródek wcześnie rano i wieczorem, chyba że będzie burza....
              Pozdrawiam
              • mandy4 Re: Wakacyjnie:) 02.07.12, 14:05
                Maligie pogoda wakacyjna i noce deszczowe. W związku z tym i pracy mamy mniej, bo nie musimy podlewać naszych włości. Więc może w przyszłym tygodniu znajdziesz trochę czasu by spotkać się ze mną we W. ?
                • parmesan Wakacyjno-zlotowe zamiary 02.07.12, 20:47

                  • parmesan Wakacyjno-zlotowe zamiary 02.07.12, 21:06
                    ..no, niestety Mandy trafiła w sedno. Chcielibyśmy, a 13 nawet bardzo, ale. No właśnie, to ALE. Z powodów, (myślę że ogólnie powody są znane) które powodują że nasz wyjazd trzeba zaliczyć jako planowo-niepewny. Są okoliczności, które nie cierpią zwłoki. Ale, co ma wisieć, nie utonie. A w przyszłym roku będziemy jeszcze piękniejsi i bogatsi w doświadczenia. Puki co to 13 zajada się truskawkami, a przy najbliższym spotkaniu będzie co opowiadać.
                • maligie Re: Wakacyjnie:) 03.07.12, 16:24
                  Mandy a kiedy dokładniej, bo tydzień się toczy, już wtorek jutro środa a w czwartek jestem zajęta. To kiedy?
                  Może mailem?
                  Pozdrawiam wakacyjnie
                  • dorota-zam Re: Wakacyjnie:) 04.07.12, 00:59
                    Wakacje - tak, upał - nie!!!
                    Ja już nie mogę, przemieszczam się od wentylatora do wentylatora, a najchętniej spędzałabym życie w hipermarkecie, bo tam klimatyzacja! Miałam wybyć sobie na kilka dni na małe wagary na południe, ale ....
                    • kabe.abe Re: Wakacyjnie:) 04.07.12, 08:33
                      Zgadzam się z Dorotą: wakacje tak, upał nie.
                      Dlatego nie jeżdżę na południe (Europy) latem.
                      Żałuję, że nie zaplanowałam sobie pobytu teraz nad naszym morzem,
                      bo tam pogoda dla mnie w sam raz.
                      A nie zaplanowałam, bo w/g czyjegoś planu jutro miała być BARDZO WAŻNA AKCJA.
                      Niestety, panom profesorom plan się zmienił, więc akcja przeniesiona na za dwa tygodnie.
                      Z jednej strony może i lepiej, ale najgorsze to czekanie...


                      • kabe.abe Re: Wakacyjnie:) 04.07.12, 08:45
                        Wysokie temperatury wykorzystuję i ... piorę koce, kołdry i grube zimowe swetry :)
                        Schną migiem !
                        Na słońce na razie się nie wystawiam, bo w tym roku wyjątkowo źle na mnie działa.

                        Ten komputer włączam rzadko, więc dlatego mniej mnie troszkę.

                        Witam nową koleżankę na naszym F.
                        Maligie, jakie masz 'kanapowe' zajęcie ? Pamiętasz o mojej prośbie sprzed kilku tygodni ?

                        Trzynastce nieustająco zdrowia życzę.
                        Parmesan, u nas sezon truskawkowy praktycznie minął. Teraz maliny rządzą.
                        No i moje ulubione porzeczki czarne !

                        Marconi i Flo, poproszę o krótkie relacje z wakacji.
                        Tam słońca też mieliście pod dostatkiem.

                        Miłego dnia wszystkim życzę.
                        • markoni51 Re: Wakacyjnie:) 04.07.12, 15:56
                          Bardzo proszę w telegraficznym skrócie...
                          Rzym w 8 godzin to bardzo skromnie ale na szczęście p.Gosia przewodnik b. konkretna i co najważniejsze pokazała i ciekawie opowiedziała...
                          Olbia na Sardynii to niezbyt urocze miasteczko i żałujemy , że nie pojechaliśmy dalej na ,,szmaragdowe wybrzeże'' gdzie ,,domek letniskowy '' ma Sylwio , ale nie zaprosił ;)
                          Ibiza i tu kolejne rozczarowanie- zdecydowanie jest przereklamowana i odpowiada b. młodym ...
                          Palma de Majorka tu jest naprawdę przepięknie i po raz drugi oczy nie mogły oderwać się od przepięknych widoków...
                          Marsylia - tym razem wraz z przewodnikiem wjechaliśmy ,,wagonikami'' na wzgórze gdzie mieści się Katedra , widok również zapierający dech...
                          No i po urlopie zostało jedynie tzw wyokrętowanie w Savonie , droga na lotnisko do Mediolanu , uginające się podłogi pod nogami i wspaniałe wspomnienia .
                          I znów trzeba czekać rok aby przeżyć wspaniałą przygodę ale czy się uda nie ma pewności ;)
                          • szczesliwatrzynastka Re: Wakacyjnie:) 07.07.12, 15:28
                            Fajnie, Markoni, tez bym tak chciala sobie powojazowac :)
                            Moze kiedys... :)

                            Bardzo jestem poruszona tym, co przeczytalam i zobaczylam przed chwila.
                            Temat jak najbardziej wakacyjny...
                            wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/5,114944,12074750,Na_chwile_przed_smiercia__Tajwanski_fotograf_uwiecznia.html?i=0
                            • szczesliwatrzynastka Wysokie temperatury.. 07.07.12, 15:35
                              Lato w pelni i u nas, powietrze tak ciezkie, ze nie ma czym oddychac.
                              Burze i ulewy przy takich warunkach pogodowych -jak to w lecie bywa.
                              Ale te wszystkie anomalie burzowo-wiatrowo-gradowe sa niepokojace.
                              Jeszcze informacje o nadchodzacych powodziach, troche to za duzo.

                              Niedawno wrocilam z 2 minutowego spaceru przemoczona do suchej nitki :)
                              Dobrze, ze cieplo, to szybko sie mozna wysuszyc :)

                              Pozdrawiam was cieplutko
                              • dorota-zam Re: Wysokie temperatury.. 07.07.12, 20:40
                                Upał straszliwy, ja już chyba nie żyję.....
                                • hanusia_7 Re: Wysokie temperatury.. 08.07.12, 04:21
                                  Już świt, a ja jeszcze nie śpię . W nocy przeszła potężna burza. Niebo raz za razem przecinały błyskawice . waliły pioruny. a ulewa bębnła w okna. W planach miałam wypad nad jezioro z dziećmi. Zobaczymy jaki będzie dzień.
                                  • dorota-zam Re: Wysokie temperatury.. 08.07.12, 10:47
                                    A u nas burza straszyła, straszyła i na tym się skończyło, ani kropla deszczu nie spadła, chyba że po drugiej stronie Wisły? Kabe u Ciebie padało? Na szczęście rano było nieco chłodniej i dało się odetchnąć, nawet myślałam o tym żeby rozstawić na balkonie deskę do prasowania i trochę zmniejszyć stosik rzeczy do prasowania, ale chyba znowu robi się cieplej :-(
                                    • kabe.abe Re: Wysokie temperatury.. 09.07.12, 00:25
                                      Dorocia, teraz pada i gdzieś w oddali jest burza.
                                      • dorota-zam Re: Wysokie temperatury.. 09.07.12, 01:44
                                        Kabe, ta burza była właśnie u mnie, ale już sobie poszła, może do Ciebie?
                                • markoni51 Re: Wysokie temperatury.. 10.07.12, 09:57
                                  A co ja mam powiedzieć -pobudka co dzień o 4.30 i do piekarni do pracy ;(
                                  • florentynka Re: Wysokie temperatury.. 10.07.12, 11:40
                                    To przynajmniej nie masz szoku termicznego:)
                                    • markoni51 Re: Wysokie temperatury.. 10.07.12, 19:20
                                      Tak , ale ,,styki'' przegrzewają się, na szczęście na ogrodzie mam mały basenik który ratuję życie;)
                                      • dorota-zam Re: Wysokie temperatury.. 11.07.12, 18:18
                                        Miejmy nadzieję, że wreszcie trochę się ochłodzi, bo naprawdę te upały nie do wytrzymania. do tego problemy się mnożą, zwariować można! Jadę na chwilę na działkę, żeby się trochę zresetować, bo zwariuję!
                                        Kabe - trzymam kciuki!!!
                                        • parmesan Zamienie... 12.07.12, 00:07
                                          ...Wasze wysokie temperatury za nasze deszczowe dni, dołożę gratis chłodne noce!
                                          • kabe.abe Re: Zamienię... 12.07.12, 02:25
                                            Parmesan, nie żartuj; długo Twoje serce by nie wytrzymało,
                                            na pewno by się zaczęło buntować.
                                            Ale jeśli chcesz, proszę bardzo - ja się piszę.
                                            Deszczolubna jestem nie od dziś, o tym wiesz.
                                            Chłodek też wolę niż afrykański skwar.

                                            Chociaż, chyba nie będę musiała się z Tobą zamieniać, bo u nas już się ochłodziło.
                                            Jest przyjemnie chłodna, miejska bryza.
                                            • mandy4 Re: Zamienię... 13.07.12, 19:08
                                              Ja też jestem deszczolubna i chłodnolubna.
                                              Kabe, może nasze roczniki tak mają?
                                              Dzisiejsza pogoda bardzo mi odpowiadała.
                                              No i noc wreszcie chłodna. Super.
                          • florentynka Re: Wakacyjnie:) 08.07.12, 23:27
                            Zgadzam się, że Ibiza przereklamowana.
                            Palma ciągle przede mną z wyjatkiem tej w mojej głowie, ale z tą już dawno się zaprzyjażniłam.
                            Marsylia - też się zgadzam, że dech w piersiach.
                            Sardynia urodziwa krajobrazowo, choć jednak chyba troszkę monotonna.
                            W przeciwieństwie do Korsyki, która jest wyłącznie urodziwa.
                            Jeśli chodzi o Olbię, to miałam z nią przygodę teraz właśnie, parę dni temu. Przygoda nie była seksualna. Choć właściwie, jeśli myślę o Olbii, to w kategorii piep...ć ją. Więc może jednak przygoda seksualna była?
                            Opowiem wam jutro
    • zielony-chic Re: życie zaczyna się po pięćdziesiątce 04.07.12, 14:10
      czy ja wiem? Mysle, ze duzo wczesniej. Powiedzmy tak po 30tce. Po 50tce? Hmm to juz i zryw nie ten :). Fakt, ze wiele spraw jest latwiejszych, bo dzieci odchowane. Ale czy aby na pewno? Wiele rzeczy juz nie wypada z racji wieku. Zycie trwa caly czas. Ma tylko inne oblicze.
      :)
      • florentynka Re: życie zaczyna się po pięćdziesiątce 08.07.12, 20:35
        Każdy wiek ma swoje uroki. Ja najgorzej zniosłam 30 urodziny. Wydawało mi się, że przekroczyłam pewną granicę, za którą tylko starość zgrzybiała...
        A czego to mi nie wypada po pięćdziesiątce, co bym chciała zrobić? Kochana, teraz to nam wszystko wypada, bo wszystkie konwenanse mamy w d... Bo jesteśmy znacznie mądrzejsi i z większym dystansem do siebie i świata. Amen:)
        • kabe.abe Każdy wiek ma swoje uroki 09.07.12, 00:29
          florentynka napisała:
          Każdy wiek ma swoje uroki...

          Tak jest !
          Dla mnie najgorszy był próg czterdziestki :)
          Kiedyś może o tym napiszę, bo teraz idzie burza i wyłączam komputer.

          Dobrej nocy życzę.
          • markoni51 Re: Każdy wiek ma swoje uroki 09.07.12, 10:08
            Zgadza się , gdy skończyłem 40 to z moją ,,psychą '' było dość krucho...
          • bajk_aa Re: Każdy wiek ma swoje uroki 09.07.12, 14:33
            wyglada na to ze te "progi" dopiero przede mna, chociaz i trzydziestka, i czterdziestka, i piecdziesiatka juz ZA..
            mentalnie jestem forever young i zachecam wszystkich do podobnego myslenia :)
            • parmesan Każdy wiek ma swoje uroki.. 10.07.12, 00:26
              ...każdy ma tyle lat na ile się czuje. Wiek kalendarzowy, nie zawsze jest adekwatny do wieku odczuwalnego.
              Więc porównywalnie, mimo młodej 30 wrzeczywistości jest to już znurzony 70-latek i odwrotnie, 50-latek o duszy 30-latka.
        • bajk_aa Re: życie zaczyna się po pięćdziesiątce 09.07.12, 14:25
          w pełni zgadzam sie z Flo w kwestii wypada-nie wypada.
          Nie przychodzi mi na mysl zadna rzecz, ktorej nie wypada mi zrobic ze wzgledu na wiek. Pomijam rzeczy, ktorych nie wypada robic bez wzgledu na wiek.
          Amen :)
          • florentynka Trzynastego! 13.07.12, 13:42
            Nawet w grudniu jest wiosna:)

            www.youtube.com/watch?v=RkCrFHTbej8
            • mandy4 Re: Trzynastego! 13.07.12, 19:04
              Flo, w naszej duszy chyba ciągle jest wiosna.
              Trzynastko, dzisiaj trzynastego - wszelkiej pomyślności.
              Ty to masz dobrze. Nie każdy urodziny może obchodzić co miesiąc :)
              Byłam w naszym ukochanym W. Piękny jak zawsze.
              Rozczarowała mnie tylko posadzka na dworcu głównym.
              Bałam się po niej chodzić. Może przez obuwie, jakie miałam tego dnia?
              Poruszałam się po pasach dla niewidomych :)
              Maligie nie mogłam się odezwać bo miałam problemy z internetem.
              Ale będę jeszcze nie raz tego lata.


              <"//======\\-----
              • markoni51 Re: Trzynastego! 13.07.12, 22:36
                Piszecie skrótami a ja jestem tutaj od niedawna , czy W oznacza Wrocław ?
                • mandy4 Re: Trzynastego! 14.07.12, 09:00
                  Markoni, bardzo przepraszam. W. to Wrocław.
                  Neptunowo to Kołobrzeg lub inna miejscowość nadmorska :)
                  Pozdrawiam i wszystkim życzę miłego dnia.
                  • markoni51 Re: Trzynastego! 14.07.12, 10:16
                    Nie ma za co przepraszać , chciałem mieć pewność...
                    Jeśli chodzi o ,,Wrocek'' to ja również mam sentyment do tego miejsca- w latach 80 tych spędziłem tutaj 21 miesięcy w służbie dla ojczyzny , gdy po latach zabrałem tam rodzinę na zwiedzanie rowerowe moja młodsza córka tak zauroczyła się tym miastem ,że postanowiła studiować jedynie tutaj , no i stało się właśnie jest na 3 roku Akademii Ekonomicznej...
                    Gdybyście organizowali kiedyś tam spotkanie to chętnie przyłączę się jeśli wyrazicie taką wolę ;)
                    • szczesliwatrzynastka Re: Trzynastego! 15.07.12, 23:07
                      Dzieki, Mandy fajnie tak obchodzic swieto co miesiac :)
                      Fajnie byc takim wyjatkiem :)

                      Markoni, chetnie bedziemy Cie witac na zlotach nie tylko we Wrocku :)
                      W niedalekiej przyszlosci organizowane jest spotkanie w Plocku,
                      moze sie przylaczysz?
                      Chyba Flo ma wiecej informacji na ten temat.
                      • szczesliwatrzynastka Weekend 16.07.12, 20:29
                        sie skonczyl, zaczal sie nowy tydzien, a u nas cisza jak makiem zasial :-)
                        Gdzie sie wszyscy podzialiscie? Pewnie pogoda nie nastraja najlepiej- u nas zimnica brrr..., a mamy srodek lata przeciez, ale to typowe niemieckie lato :-)
                        Dzien koncze saczac zlocisty plyn z procentami- na rozgrzewke oczywiscie :-)
                        Wieczorowe pozdrowienia wam posylam,
                        moze ktos wrzuci jakas piosenke na dobranoc?
                        • mandy4 Re: Weekend 16.07.12, 20:54
                          Ja po powrocie z Wr. :) wolny czas spędzam na działce. Na pogodę nie narzekam.
                          Jest taka jaką lubią działkowicze: ciepło i dość często pada. Wszystko pięknie rośnie.
                          Słoneczniki i cynie kwitną, bazylia pachnie, cukinia inne warzywa rosną.
                          Trawnik zieloniutki, aż chce się po nim boso chodzić (rozkosz). Jednym słowem:
                          letnia idylla. Fajnie by było gdyby ktoś z Was mnie odwiedził, bo mnie się
                          jakoś teraz nie chce nigdzie ruszać. Zapraszam :)
                          • mandy4 Dobrej nocy 16.07.12, 23:07
                            www.youtube.com/watch?feature=endscreen&NR=1&v=f9lO8DZiZhQ
                          • dorota-zam Re: Weekend 17.07.12, 00:07
                            Nareszcie temperatura do życia! Nawet żelazko dzisiaj wyciągnęłam i trochę poprasowałam, bo w te upały nie byłam w stanie nawet na nie spojrzeć!
                            Ja byłam dwa dni na działce (efekt - 4,5 kg kurek!) i dwa w Toruniu, więc trochę mnie tu nie było, na dłużej póki co nie mam szans wybyć.
                            • kabe.abe nie tylko w weekend 17.07.12, 09:30
                              A ja?
                              Biegam od szpitala do szpitala, pocieszam, wspieram, zanoszę, spełniam zachcianki...

                              A TERAZ właśnie proszę o trzymanie kciuków za sukces polskiej mikrochirurgii.
                              Operacja trwa. Bardzo trudna.
                              Mam nadzieję, że z sukcesem !
                              Wierzę w to !
                              Mam mieć znak, kiedy mogę TAM pojechać.

                              Do cioci i wujka, którzy leżą w innych i różnych szpitalach dziś nie pojadę.
                              Dobrze, że pogoda bardziej znośna dla chorych i rekonwalescentów.
                              Chociaż... rekonwalescenci leżą w klimatyzowanych salach, chyba :)

                              Proszę poważnie o trzymanie kciuków !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                              • mandy4 Re: nie tylko w weekend 17.07.12, 11:46
                                Kabe całym sercem jestem przy Tobie i tym, który będzie miał operację.
                                Trzymam kciuki. Mocno. Jutro do Ciebie zadzwonię. Uściski przesyłam.
                                U nas mokro i zimno. Chyba ta pogoda ze stron Parmesana i "13" .
                                Bo do mnie najbliżej ma :) Ale nie narzekam. Miłego dnia
                                • szczesliwatrzynastka Re: nie tylko w weekend 17.07.12, 13:38
                                  Kabe' mocno trzymamy kciuki. Na pewno sie uda!
                                  Duzo zdrowia dla wszystkich Twoich chorych, dla operowanego szybkiej rekonwalescencji,
                                  a dla Ciebie sily.

                                  Pogoda u nas w kratke, raz pada, raz slonce swieci, ale jest troche cieplej niz wczoraj.
                                  Mandy, jak nasz kochany Wrocek, ckni mi sie za nim i za Toba, odwiedzilas jakies krasnale?
                                  • dorota-zam Re: nie tylko w weekend 17.07.12, 19:19
                                    Kabe kciuki oczywiście trzymaliśmy, a teraz czekamy na dobre wieści!
                                    Dobrze, że chłodno, bo w szpitalach tylko na OIOM-ie jest klimatyzacja, a i Ty w taką pogodę masz siłę aby ten stres znieść!
                                    • kabe.abe wstępnie 18.07.12, 18:48
                                      Pierwsze wiadomości nie są złe, ale ciąg dalszy akcji nastąpi.
                                      Za jakieś trzy miesiące.
                                      I wówczas będę mogła powiedzieć, że wiadomości są dobre...

                                      Z tego wszystkiego to mnie chyba jakieś przeziębienie łapie.
                                      Nagłe zmiany temperatury, lodowaty wiatr, niedostosowanie ubrania,
                                      szybkie tempo życia, stres i chyba dziś na noc aspiryną się wspomogę,
                                      bo przecież nie mogę być źródłem rozsiewania jakiejś infekcji.
                                      No bo co można wziąć na rozgrzewkę = "lód" w klatce piersiowej ?
                                      :)
                                      • szczesliwatrzynastka Re: wstępnie 19.07.12, 12:04
                                        Kabe, pierwszy etap sie udal, czyli rokowania sa dobre,
                                        a drugi etap uzupelni ten pierwszy.
                                        Trzymam mocno kciuki za szybki powrot do zdrowia .chorego

                                        Ale i Ty musisz teraz zadbac o siebie, zeby faktycznie nie rozsiewac wirusow
                                        na prawo i lewo :-)
                                        Aspiryna pomogla? Albo soczek malinowy do goracej herbatki, tez nie jest zly :-)
                                        Mozna tez tzw, goraca cytryne pic, ma wit C przydatna w leczeniu przeziebien.
                                        No chyba, ze cos mocniejszego wolisz :-)
                                        Mam nadzieje, ze to nic powaznego, bo teraz nie masz czasu na chorowanie.

                                        Pogoda w kratke, dzien upalu i znow zimno. Ja tez ciagle kicham :-)

                                        Ostatnio duzo czesciej sie przeziebiam- organizm coraz mniej ma odpornosci,
                                        po tylu "przejsciach" nie dziwota :-)

                                        Pozdrawiam was
                                        • dorota-zam Pogoda 21.07.12, 01:21
                                          Co prawda wieje i często pada, ale za to nie ma upału, więc żyję! Zdecydowanie wolę takie temperatury, oby upały nie wróciły! Za to deszczu póki co wystarczy, mam wrażenie, że pada u nas ten amerykański! Mam nadzieję, że uda mi się w środę wyskoczyć na działkę, grzyby powinny być!
                                          • dorota-zam Urodziny Kabe dzisiaj! 21.07.12, 18:31
                                            Kabe kochana,składam Ci najlepsze życzenia, aby u młodszego pokolenia wszystko było wspaniale, aby najmłodsze pokolenie rosło zdrowo i bezproblemowo i oczywiście dużo zdrówka i siły dla Ciebie, żebyś mogła się tym najmłodszym pokoleniem cieszyć! Czyli krótko mówiąc żebyś była szczęśliwa!
                                            • parmesan Re: Urodziny Kabe dzisiaj! 21.07.12, 20:31
                                              i od nas przyjmuj, kochana Kabe, najlepsze życzenia,
                                              niech się spelnią wszystkie Twoje marzenia!
                                              zdrowia co niemiara, szczęścia i radości,
                                              dobrych przyjaciół i dużo miłości :)


                                              13&P
                                              • kabe.abe Re: Urodziny Kabe ... 23.07.12, 00:32
                                                Kochani, dziękuję za życzenia i za wsparcie.

                                                Mam prośbę = poradźcie mi: jaki prezent kupić przyjaciołom na 35 rocznicę ślubu?
                                                W tym wieku, po tylu latach wspólnego życia i z taką pozycją zawodową, mają już wszystko,
                                                a nawet jeszcze więcej...
                                                Nie mam w ogóle pomysłu.
                                                Poza tym nawet nie pamiętam co im kupowaliśmy pięć lat temu na 30-lecie.
                                                Pamiętam tylko, że był udany spływ kajakowy po Pisie. W tym roku też takowy się odbędzie, ale muszę wymyślić jakiś upominek, bo nie wypada jechać z "gołą ręką".
                                                Ja tak hucznie nie obchodzę swoich rocznic, raczej kameralnie świętujemy,
                                                więc i prezenty inne są.
                                                :)

                                                • szczesliwatrzynastka Re: Urodziny Kabe ... 24.07.12, 16:58
                                                  kabe.abe napisała:
                                                  > Mam prośbę = poradźcie mi: jaki prezent kupić przyjaciołom na 35 rocznicę ślubu
                                                  > ?

                                                  Kabe, z prezentami zawsze jest problem,
                                                  Trzeba kupic cos, co bedzie uzyteczne i
                                                  zeby sie nie dublowalo z prezentem od innych,
                                                  ale co, skoro już praktycznie wszystko maja?
                                                  Może np. jakaś karta podarunkowa do sieci sklepów(oczywiście nie taka za 5 zł ;) ) ,
                                                  wtedy kupią to, co sami będą chcieli,
                                                  albo bilet na jakiś dobry koncert, lub spektakl do np opery, jeśli lubią (te niestety nie są tanie)
                                                  Trudno coś radzić, nie wiedząc, co lubią i jaka sumę przeznaczasz na prezent.
                                                  Takie huczne rocznice to prawie jak wesele :)
                                        • kabe.abe już OK 23.07.12, 00:41
                                          szczesliwatrzynastka napisała:
                                          > Aspiryna pomogla? Albo soczek malinowy do goracej herbatki, tez nie jest zly...
                                          > Mozna tez tzw, goraca cytryne pic, ma wit C przydatna w leczeniu przeziebien.
                                          > No chyba, ze cos mocniejszego wolisz :-)
                                          > Mam nadzieje, ze to nic powaznego

                                          Trzynastko, nic z tych rzeczy nie zastosowałam, bo wiedziałam, że zmarznięte plecy mogę rozgrzać tylko gorącą kąpielą. Tak zrobiłam, ale na niewiele to się zdało. Rano nie mogłam wstać z łóżka :) Ratowałam się naproxsenem i witaminą B compositum. To mi zawsze pomaga i już jest OK.
                  • parmesan W...? 15.07.12, 18:58
                    Mandy, powinno być raczej "W-w" dla Wrocławia.
                    Mamy wiele miejscowości zaczynających się na "W".

                    Chociaż ja spotkałem się z określeniem Wr dla Wrocławia.
      • florentynka Kulej nie żyje 13.07.12, 20:49
        Wielka postać to była.
        • markoni51 Re: Kulej nie żyje 13.07.12, 22:32
          Byłem z Niego dumny bo to nasz ,,ziomal'' był...
          • kabe.abe Kulej, Łapicki 23.07.12, 00:50
            Niedawno Kulej, teraz Łapicki...
            Wykruszają się ludziska.

            Kulej jest pochowany w Alei Zasłużonych na Powązkach Wojskowych.
            Mandy, Dorota - jakiś czas temu tamtędy spacerowałyśmy zapalając znicze...
            • parmesan Kulej, Łapicki.... 23.07.12, 09:33
              Niedawno Kulej, teraz Łapicki...
              Wykruszają się ludziska. A do nich dołączył Stupko vel Chmielnicki
              • szczesliwatrzynastka Kabe swietuje w lipcu podwojnie :) 24.07.12, 16:41
                Wszystkiego najlepszego Kabe!
                Niech Ci sie darzy dobrze we wszystkim.
                100 lat, no i nieustająco zdrówka, zdrówka życzymy.
                • dorota-zam Re: Kabe swietuje w lipcu podwojnie :) 24.07.12, 23:49
                  Wszystkiego naj, naj, najlepszego Kabe!
                  • kabe.abe Re: Kabe swietuje w lipcu podwojnie :) 25.07.12, 00:38
                    Trzynastko, Dorotko, dziękuję Wam serdecznie za pamięć.
                    Przyznaję, że w tym roku nastroju do świętowania nie było :(

                    Trzynastko, z tymi biletami do opery to dobry pomysł.
                    Sama dostałam niedawno od kogoś podobny prezent i bardzo mi się podobał.
                    Może więc kupię jakieś bilety do teatru ? (pan jubilat za operą raczej nie przepada)
                    Przy okazji i my się z nimi wybierzemy, a po teatrze jakieś małe co nieco w okolicznej knajpce i będzie miło :)


                    Na kilka dni znikam.

                    D o b r a no c
                    • szczesliwatrzynastka uff, jak goraco 27.07.12, 13:12
                      Upały dają się wszystkim we znaki.
                      Na forum też posucha :)
                      Jezyny dzikie latos obrodzily, jest ich zatrzęsienie
                      Można zajadac prosto z krzaka, niestety trochę
                      malo słodkie, ale warto zrobić jakiś sloiczek na zimę.
                      • parmesan Re: uff, jak goraco 30.07.12, 11:16
                        Wreszcie minęła fala upałów. Mamy normalną temperaturę na wskaźniku. 24°C to zupełnie wystarczy. Większych wymagań nie mamy.
                        --
                        .--. .- .-.
                        • dorota-zam Re: uff, jak goraco 01.08.12, 00:55
                          Znowu coś pusto!
                          Upały nie chcą odpuścić, ja już nie mam siły! Uciekłabym na działkę, ale w tym tygodniu chyba nie dam rady, może w przyszłym?
                    • florentynka Re: Kabe swietuje w lipcu podwojnie :) 02.08.12, 22:59
                      Kabe, przepraszam, ze dopiero teraz. Ale mimo wszystko najlepsze życzenia.
                      Ale masz przystojniaka:))) Śliczny, że palce lizać.
                      • mandy4 Re: Kabe swietuje w lipcu podwojnie :) 03.08.12, 09:52
                        Kabe, ale mi wstyd. Podwójnie świętowałaś a ja nie pamiętałam.
                        Przepraszam. Podwójnie. Żyję teraz bez kalendarza.
                        Wszelkiej pomyślności Tobie życzę, zdrowia, szczęścia i dużo radości,
                        a szczególnie tej płynącej z miłości do "przystojniaka" :)
                        Piosenka dla Ciebie, którą bardzo lubię i która kojarzy mi się z Tobą:
                        www.youtube.com/watch?v=-l8pxOfx4VA
                        Była już kiedyś na naszym forum, ale nie mogłam się dzisiaj jej oprzeć :)
                        • parmesan Jedni świętuą a inni raczej nie, wręcz odwrotnie.. 03.08.12, 22:48
                          ..ale wszystko dobrze poszło i 13 śle pozdrowienia z białej sali. A za kilka dni, jak wszystko dobrze pójdzie bdzie mogła z domu klikać
                          • mandy4 Re: Jedni świętuą a inni raczej nie, wręcz odwrot 03.08.12, 23:53
                            Parmesan dziękuję za wieści i za pozdrowienia. Bardzo się cieszę.
                            Uściskaj Trzynastkę ode mnie cieplutko.
                            Tęsknię za nią i naszymi wspólnymi spacerami po W-wiu.
                            • szczesliwatrzynastka Re: Jedni świętuą a inni raczej nie, wręcz odwrot 04.08.12, 19:00
                              Mandy, ja tesknie za Toba naszymi spacerami, ale nie wiem,
                              czy w tym roku sie to uda. Ale wszelkie znaki na niebe i na ziemi wskazuja, ze
                              nastepny rok bedzie dla nas :)

                              pozdrawiam was, na razie jeszcze ze szpitalnego lozka.

                              • szczesliwatrzynastka weekendowo... 05.08.12, 19:59
                                ... myślałam, ze ktos mnie wesprze w dyzurowaniu, ale chetnych brak :)

                                Pewnie pogoda weekendowa dopisuje wszystkim.
                                Milego niedzielnego wieczoru wam zycze.
                                • dorota-zam Re: weekendowo... 05.08.12, 21:05
                                  Ja jestem, ale nadrabiam nieco zaległości blogowe, bo mi biedak pajęczyną zarósł, a jutro wybywam na kilka dni na działkę, bo ostatnio naprawdę ciężki czas miałam i pora się od problemów oderwać. Co prawda ma się popsuć pogoda, ale nic to, zabieram stosik książek, muszę ogarnąć nieco chałupę, więc nuda mi nie grozi, na grzybobranie raczej się nie nastawiam, bo za sucho było ostatnio, ale wszystko jeszcze przede mną przecież!
                                • markoni51 Re: weekendowo... 07.08.12, 09:42
                                  Zgadza się w weekend pogoda będzie super 30 stopni...w sobotę 15 i w niedzielę również 15 ;)
                                  Po prawie 30 latach jadę odwiedzić Kazimierz i Sandomierz chyba przez ten czas trochę zmieniło się tam...
                                  • parmesan Re: weekendowo... 08.08.12, 12:16
                                    Typowa barowa pogoda. A czy to bar w Ciechocinku, czy też Sandomierzu czy innym Kazimierzu to już jest mniej istotne. Ważne by był BAR
                                    • szczesliwatrzynastka Re: weekendowo... 08.08.12, 13:00
                                      Markoni, trochę ochłody po tych polsko -afrykańskich upałach nie zawadzi.
                                      A i na zwiedzanie takie temperatury lepsze niż prażące słonce.
                                      Byle tylko nie padało :)
                                  • florentynka Re: weekendowo wrześniowo... 09.08.12, 14:58
                                    Ja też będę w tym roku odwiedzać Kazimierz i Sandomierz, ale pod koniec września.
                                    A trasa będzie przebiegać następująco:
                                    Wyjazd 24 września Białowieża - Kazimierz - Sandomierz - Ogrodzieniec - Płock - Warszawa. Powrót 3 października. Wszystkie wymienione miasta są bazą wypadową, tam śpimy. Ogrodzieniec tak naprawdę nazywa się Podzamcze i tam jest zamek w Ogrodzieńcu, a miejscowość Ogrodzieniec jest ze 2 km dalej.
                                    W Sandomierzu i Płocku jedna noc, w Białowieży, Kazimierzu i Ogrodzieńcu po 2-3 noce.
                                    Ktoś dołączy do nas?
                                    • markoni51 Re: weekendowo wrześniowo... 09.08.12, 16:02
                                      W Podzamczu są chyba największe i najlepiej zachowane ruiny na Jurze Kr-Cz...ale czy warto zostawać tam aż 3 dni ?
                                      Byłem tam 3 lata temu gdy wraz z córą zrobiliśmy sobie przejażdżkę rowerem z Czwy do Krakowa.
                                      Najpiękniej jest chyba od Pieskowej Skały , jedzie się wzdłóz Prądnika i prawie cały czas z górki..polecam na rower trasa marzenie ;)
                                      • florentynka Re: weekendowo wrześniowo... 09.08.12, 20:28
                                        Zamek jest imponujący, ale oczywiście Podzamcze będziemy traktować jako bazę wypadową, a nie siedzieć tam przez trzy dni. Pojedziemy pewnie na Pustynię Błędowską. Może rzeczywiście Pieskowa Skała? Może Ojców? Może jeszcze coś innego nam przyjdzie do głowy.
                                      • parmesan Dolina Ojcowska 10.08.12, 11:29
                                        Potwierdzam, Dolina Ojcowska i Przełom Prądnika wielokrotnie podziwiałem, co prawda nie rowerowo, ale będąc tam widziałem kilkukrotnie wycieczki rowerowe
                                        • florentynka Re: Dolina Ojcowska 10.08.12, 14:19
                                          My nie będziemy rowerowo. Będziemy pieszo-samochodowo. Czyli podjeżdżamy samochodem w jakieś fajne miejsce i idziemy na spacer:)
                                          • szczesliwatrzynastka Re: Dolina Ojcowska 12.08.12, 19:43
                                            Flo, mam nadzieje, ze dokumentacja fotograficzna tez bedzie
                                            do poogladania dla tych, ktorzy nie beda mogli byc :)
                                            Wiadomo juz kto bedzie?

                                            milego niedzielnego popoludnia
                              • dorota-zam Re: Jedni świętuą a inni raczej nie, wręcz odwrot 05.08.12, 21:00
                                13 kochana, wracaj szybko do zdrówka!
                                Ja też mile wspominam spacerki w Waszym towarzystwie i liczę, że jeśli nie w tym roku, to w następnym znowu będzie okazja!
                                • szczesliwatrzynastka Re: Jedni świętuą a inni raczej nie, wręcz odwrot 08.08.12, 13:10
                                  Dzięki Dorotko, wracam powoli do zdrowia
                                  i mam nadzieje, ze w przyszłym roku uda się nam spotkać.
                                  Bardzo lubię te chwile spędzone w waszym towarzystwie.
                                  No i te super NALEŚNIKI marzą mi się mmmm....... :)
                                  nie zapominając o gorącej czekoladzie... i krasnoludkach.
    • kabe.abe Trzynastce... 13.08.12, 09:50
      Trzynastceszczęśliwej z okazji 'trzynastego' i nie tylko,
      szybkiego powrotu do zdrowia życzę.
      Dziś rano, gdy spojrzałam na kalendarz, pomyślałam o Tobie :)

      Bardzo nie lubię TEGO dnia, to znaczy konkretnie w tym miesiącu.
      Inne 'trzynaste' dni miesięcy mnie nie ruszają, nie przywodzą smutnych wspomnień...

      • kabe.abe ale 13.08.12, 10:08
        *Puszcza Zielona jest zielona
        *Kleszcze mnie nie napadły, choć innych owszem
        *Borówki brusznice rzucały się na nas, więc ich trochę przywieźliśmy do domu
        *Ostrzałowi myśliwskiemu dzielnie stawiliśmy czoła, uciekając ile sił w nogach,
        i robiąc przy tym wiele hałasu; gdy usłyszeliśmy 'nie strzelać' - uspokoiliśmy się nieco :)
        (To chyba byli kłusownicy, bo teraz chyba nie ma sezonu na polowania)
        *Wilki nocą wyły
        *Kurki rosły i smakowały
        *Kajaki płynęły szybko, bez wysiłku, bo rzeka wartka
        *Wieczory już zimne, ale przynajmniej komary nie gryzły
        *Miód prawdziwy i w wielu gatunkach (szkoda, że tak mało kupiłam)
        *Ludzie 'tambylcy' są mało kreatywni, ale zarazem myślą, że inni są naiwni

        • kabe.abe Re: ale 13.08.12, 10:18
          Piszą o 'tambylcach' miałam na myśli restauratorów i innych pół-przewodników skansenowych :)

          Jednocześnie informuję, że na Jurę K-Cz we wrześniu się nie wybieram :(
          • florentynka Re: ale 13.08.12, 14:50
            To może wybierz się do Płocka? Albo Kazimierza czy Białowieży? Płock będzie już na początku października.
        • florentynka Re: ale 13.08.12, 14:51
          Podsumowanie rewelacyjne. Nie wiem, gdzie byłaś, ale też bym tam chciała być:)
          • szczesliwatrzynastka Re: ale 13.08.12, 18:47
            florentynka napisała:

            > Podsumowanie rewelacyjne. Nie wiem, gdzie byłaś, ale też bym tam chciała być:)

            Mi tez się podobało bardzo to podsumowanie.
            Szczególnie ten ostrzał myśliwski porusza wyobraźnię :)
            Adrenalina poszła w górę.
            Wygląda na to, ze działo się oj, działo, a na nudę za bardzo czasu nie było :)
            to chyba dobrze, bo taki aktywny wypoczynek wskazany dla wszystkich,
            potem przez długi czas milo się wspomina
            i zajada przywiezione leśne skarby natury :)
      • szczesliwatrzynastka Re: Trzynastce... 13.08.12, 18:31
        Dziekuje Kabe za trzynastkowe zyczenia,
        fajnie, ze pomyslalas o mnie :)
        wszystkie, a szczeglnie te zdrowotne przydadza mi sie bardzo.

        Jak najmniej smutnych wspomnien zycze Tobie i wszystkim pozostalym.
        • florentynka Neptunowo 14.08.12, 18:58
          A ja jutro na północ wyruszam. W ciemno absolutne, licząc na to, że pogoda zniechęciła znaczną część ludzkości i w związku z tym nawet w ten długi weekend znajdę jakis nocleg z marszu.
          Trzymajcie kciuki, żeby za bardzo nie lało, bo nie mam czasu do AA latać:)
          • szczesliwatrzynastka Re: Neptunowo 14.08.12, 20:53
            Kciuki trzymamy, no i zeby troche sloneczka Ci wyjrzalo zza chmurek.
            Milego pobytu :)
            • markoni51 Polska wschodnia 15.08.12, 14:30
              Kazimierz wiadomo ma swój klimat
              Starówka w Lublinie duża , ładna ale jeszcze trochę zaniedbana...jedzonko w ,,Sielsko-anielsko'' przepyszne ...
              Park w Nałęczowie robi wrażenie ale w deszczu trudno było się nim delektować..
              Pałac w Kozłówce 30 lat temu wydawał się być większy , ale wystawa socrealizmu dała nam trochę i do śmiechu i do myślenia...
              Na Sandomierz zostało trochę mało czasu i pogoda była we wtorek najgorsza a więc widzieliśmy w wielkim skrócie i trudno wydać ocenę ...
              Najgorszy był powrót przez Kielce gdzie padła nam nawigacja a oznakowanie jest TRAGICZNE i poprowadziło nas taką drogą , że szkoda słów...
              Podsumowując chyba warto było ...
              • szczesliwatrzynastka Re: Polska wschodnia 15.08.12, 20:57
                Ciesze sie, Markoni, ze wypad sie udal, szkoda tylko, ze padalo.
                U nas nie pada, słońce prazy ile wlezie, na piatek 36° w "planie"
                Wracajac do Twojej relacji - najwazniejsze, ze jestescie zadowoleni
                i odpoczeliscie co nieco.
                Mam nadzieje, ze za bardzo nie bladziliscie po kraju latajacych siekierek :)
                i nie wyprowadzilo was w szczere pole, widac na kielecczyznie slabo odbieraja satelity ;)

                Pozdrawiam serdecznie
                • mandy4 Re: Polska wschodnia 16.08.12, 10:19
                  Kabe, Flo, Dorcia i Markoni zwiedzali bądź zwiedzają kraj,
                  a ja i Trzynastka ? Siedzimy na miejscu. Ale kiedyś,
                  w przyszłości, odbijemy sobie i też gdzieś wyruszymy :)
                  Na razie pozostają mi tylko piesze wędrówki na działkę.
                  Dzień w dzień kilka kilometrów z psiną u boku. Też miło.
                  Dobrze, że pogoda nam dopisuje,
                  bo pada wówczas gdy jesteśmy pod dachem.
                  Dzisiaj Sławka urodziny.
                  Wszystkiego dobrego Sławku.
                  Wszystkim zyczę miłego dnia a Flo pogody w Neptunowie.
                  • parmesan ściana wschodnia 16.08.12, 20:20
                    Mandy, Ty się nic nie martw. 13 już zawzięcie studiuje plan miasta by sobie stracone wakacje odbić. Jak na razie powoli powraca do zdrowia. Ale plany już są.
                    A może i krótki wypad poza mury obronne się uda wykonać? No do fosy dotrzecie.
                    A puki co to pogoda jest słoneczna, chwilami nawet za bardzo. Na weekend zamówiono nawet ok 36°.
                    Docierają do mnie podpowiedzi, by Sławkowi życzenia złożyć, co niniejszym czynię.
                    • szczesliwatrzynastka Slawkowi 16.08.12, 22:30
                      Wszystkiego Najlepszego życzymy w Dniu jego Święta.
                      • dorota-zam Re: Slawkowi 16.08.12, 22:54
                        Zdrowia, szczęścia, pomyślności!
                      • slawek004 Dziękuję :) 20.08.12, 10:54
                        Bardzo dziękuję za pamięć i dobre myśli :)
                        • florentynka Przepraszam 21.08.12, 15:35
                          Sławku, ode mnie też wszystkiego najlepszego. Nie zadzwoniłam do Ciebie z życzeniami, bo ukradli mi komórkę na plaży w Krynicy Morskiej pierwszego dnia pobytu. A w komórce wszystkie skarby, czyli telefony. Teraz telefon już mam, nr ten sam co zawsze, ale ani Twojego numeru, ani innych nie mam.
                          Czy jestem usprawiedliwiona? Nawt jeśli nie, to i tak Cię ściskam.
                          Ale w związku z tym wszystkich prosze o SMS albo e-maila z waszymi nr tel.
                          Sławku, wizyta w Płocku wciąż aktualna, szczegóły dogramy jeszcze, może ktoś do nas dojedzie?
                          Mandy?
                          Kabe?
                          Dorota?
                          Hanula?
                          • parmesan Pech Florentynki 21.08.12, 15:55
                            Jak pech to pech. Kiedyś był "czarny kot", a dziś?
                            Dziś wystarczy chwila nieuwagi i komórka zmienia właściciela.
                            Czyli jaka nauka płynie z tego zdarzenia?
                            Pilnuj "komórki" jak przysłowiowego oka w głowie.
                            Zalecał bym komórkową książkę adresową zapisać na dodatkowej Mini Karcie HD. Nawet jak ukradną komórkę to można szybko przywrócić najważniejsze telefony. Oczywiście ta karta powinna być przechowywana osobno, samo przez się rozumie
                            • florentynka Re: Pech Florentynki 21.08.12, 15:58
                              Ba!
                              Mądry Polak po szkodzie.
                              A na razie pusto w telefonie i człowiek głupio się czuje. Jakby był nieubrany:)
                              • szczesliwatrzynastka Re: Pech Florentynki 21.08.12, 16:56
                                Rzeczywiscie, pech. Z jednej strony brak numerow znajomych,
                                z drugiej dodatkowy wydatek na telefon.
                                No i urlop juz nie cieszy tak, jak powinien.
                                Mozna tez kontakty zsynchronizowac z komputerem, wtedy zawsze mozna odzyskac dane.
                                W naszej TV pokazywali tez jak mozna namierzyc zlodzieja za pomoca GPS
                                i programu zainstalowanego w komorce i PC.

                                A wracajac do Neptunowa- masz Flo jakies fotki do poogladania?
                                Mam nadzieje, ze pogoda nie byla zla i mimo wszystko troche odpoczelas.
                                • dorota-zam Re: Pech Florentynki 21.08.12, 22:08
                                  Strata kontaktów to naprawdę problem, ja ciągle myślę o zrobieniu kopii kontaktów i tak na myśleniu się kończy, muszę się wreszcie zmobilizować!
                                  Co do Płocka to na razie nie mogę nic powiedzieć, w drugiej połowie września planujemy wyjazd urlopowy, ale muszę też zrobić pilny remont mieszkania, które chciałabym wynająć, a chyba najłatwiej to zrobić gdy zaczyna się rok akademicki, a roboty dużo, bo z 30 lat nie remontowane, więc na razie żadnych planów nie mogę robić, chociaż chciałabym....
                                  • parmesan Przebłysk słońca 23.08.12, 17:19
                                    W szarzyźnie dnia bywają też przebłyski słońca, które przynoszą dodatkową radość i pozwala się mimo uciążliwości cieszyć się. Wszystko jest DOBRZE!!!
                              • markoni51 Re: Pech Florentynki 21.08.12, 22:02
                                Bardzo serdecznie współczuję...
                                Nad morzem to jakaś plaga , parę dni temu moim znajomym w Sopocie zabrali z auta komórkę , laptopa , rzeczy osobiste oraz towar którym mieli handlować na Jarmarku Dominikańskim...wrócili więc szybko ,,goli i weseli'' TRAGEDIA !
                                • parmesan Oskubani wczasowicze 24.08.12, 16:49
                                  Kto, będąc przy zdrowych zmysłach pozostawia w aucie fanty? Kładąc je dodatkowo na widocznym miejscu!!
                                  To tak jak by zostawić otwarty dom zapraszając kradzieja na party!!
                                  • markoni51 Re: Oskubani wczasowicze 24.08.12, 19:39
                                    Fanty były ,, skitrane'' pod siedzeniami aby nie kusiły ...a jak wyobrażasz sobie zabrać na molo 2 komórki , laptopa i resztę drogocennych gadżetów i w jaki sposób romantycznie przytulić ukochaną kobietę ?
                                    Wyobraż sobie ,że w Finlandii nawet w blokach nie zamykają drzwi na klucz a ostatnio w TV pokazywali japońskiego turystę który przy rowerze na ulicy zostawił cały dobytek łącznie z drogim aparatem foto i to dla mnie jest normalność a to co dzieje się w naszym kraju to PATALOGIA !
                                    • szczesliwatrzynastka Re: Oskubani wczasowicze 25.08.12, 18:59
                                      Wszedzie kradna jak sie da i gdzie sie da, ale w naszym kraju to faktycznie patologia.
                                      Jak sie to mowi, okazja czyni zlodzieja.
                                      Ktos musial widziec jak chowaja fanty, bo inaczej nic by sie najprawdopodobniej nic nie stalo.
                                      Pech! i starconego towaru szkoda.
                                      Miejscowosci wypoczynkowe sa najbardziej na kradziejstwo narazone.
                                      Czlek zamiast odpoczac ma dodatkowy stres.

                                      Milego weekendu wam zycze
                                      • dorota-zam Re: Oskubani wczasowicze 26.08.12, 21:30
                                        Oj tak, w naszym kraju naprawdę strach dobytek spuścić z oczu, w głowie się to nie mieści! Kilka lat temu jadąc przez Austrię byłam w pełnym szoku, że rowery, motory stoją tam sobie koło bloków, tak po prostu, nie przykute, nie zabezpieczone i nie znikają, a u nas....... szkoda gadać!
                                    • parmesan Re: Oskubani wczasowicze 26.08.12, 23:37
                                      Ja to bym schował do bagażnika, ale to nie jest oczywiście gwarancją. Jest stosowaną zasadą by kradziejowi utrudnić dotarcie do fantów.
                                      Ale jak wiadomo, okazja czyni złodzieja. Czego i ja byłem świadkiem. Poprostu PECH!!
                                      • szczesliwatrzynastka nikt 31.08.12, 21:07
                                        nie zagladal tu od kilku dni.
                                        Wakacje sie koncza, wiec pewnie wykorzystujecie te ostatnie dni laby :)

                                        U nas zrobilo sie tak jakos jesiennie, dzien bez slonca,
                                        i znow chce sie krzyknac, "a mi jest szkoda lata!"
                                        jak ten czas pędzi... i dokad tak pędzi....
                                        • szczesliwatrzynastka Re: nikt 01.09.12, 20:05
                                          Wyglada na to, ze chyba mam dyzur :)
                                          Czy znajdzie sie ktos do towarzystwa?

                                          Milego weekendu wam zycze
                                          • dorota-zam Re: nikt 01.09.12, 23:36
                                            Uciekłam na kilka dni do Żywca, miałam sobie odpocząć, nie myśleć o problemach, ale one i tu mnie dogoniły.....
                                            • parmesan Problemy 03.09.12, 21:22
                                              Doro, przed problemami nie uciekniesz, co najwyżej przesuniesz je na chwilę w strefę zapomnienia, ale tylko po to by z podwójną mocą rzuciły się na delikwenta.
                                              Najlepiej je skutecznie zwalczać, likwidując je, nie zawsze jest to łatwe ale gra warta świeczki
                                              • szczesliwatrzynastka Re: Problemy... 04.09.12, 13:01
                                                ..niestety nie omijaja nikogo. Walczyc z nimi trudno.
                                                Najlepiej omijac szerokim lukiem, jak sie tylko da.
                                                Dorotko, mnostwo puchatych serdecznosci z tulinkami Ci wysylam.
                                                Glowa do gory, kazdy dzien przynosi jakies rozwiazania.

                                                Milego dnia wszystkim zycze
                                                • dorota-zam Re: Problemy... 06.09.12, 01:15
                                                  Dzięki 13 kochana!
                                                  Problemy niestety nie do ominięcia, nie do przeskoczenia, bo to takie sprawy ostateczne, trzeba przetrwać. Codziennie biegam do szpitala, a ten szpital to horror - syf, malaria i korniki, opieka też wiele pozostawia do życzenia, a niby Akademia Medyczna! Tyle pieniędzy co miesiąc zabierają nam z kieszeni na służbę zdrowia i gdzie one się podziewają?
                                                  • szczesliwatrzynastka Re: Problemy... 08.09.12, 23:52

                                                    dorota-zam napisała:
                                                    Codziennie biegam do szpitala, a ten szpital to hor
                                                    > ror - syf, malaria i korniki, opieka też wiele pozostawia do życzenia, a niby A
                                                    > kademia Medyczna! Tyle pieniędzy co miesiąc zabierają nam z kieszeni na służbę
                                                    > zdrowia i gdzie one się podziewają?

                                                    Jak to gdzie- w marmurach oddziałów NFZ, pracownicy tez nieźle zarabiają.
                                                    Na leczenie już pewnie niewiele zostaje.
                                                    To przykre, co się dzieje w tym kraju.

                                                    Dorotko, trzymam kciuki za zdrowie bliskiej Ci osoby
                                                    i szybką rekonwalescencję.
                                                  • dorota-zam Re: Problemy... 09.09.12, 00:13
                                                    13, dzięki za kciuki, ale .... to już niestety droga w jedną stronę, poprawy nie będzie :-(((
                                                  • parmesan Normalna kolej życia.. 09.09.12, 18:34
                                                    Przykro nam Dorotko!!!
                                                    ..wszyscy jesteśmy na drodze jednokierunkowej. Bez możliwości zboczenia lub powrotu. I trzeba z tym się pogodzić. Jest tylko jedno ważne. W jaki sposób nasza podróż ulegnie zakończeniu.
                                                  • mandy4 Re: Normalna kolej życia.. 09.09.12, 20:32
                                                    Wróciłam z Neptunowa, weszłam tu i ......... smutno mi się zrobiło.
                                                    Staram się nie myśleć o tej jednokierunkowej drodze.
                                                    Za parę dni znów wyruszam. Tym razem do miasta Elissy.
                                                    Może uda nam się spotkać.
                                                    Flo dziękuję za zdjęcia. Przystojniak z MTŻ :)
                                                    Maligie spóźnione ale serdeczne życzenia urodzinowe przesyłam.
                                                    Dorciu bardzo współczuję. Co do służby zdrowia, to nie wszędzie jest tak źle.
                                                    Miłego wieczoru wszystkim życzę.
                                        • markoni51 Re: nikt 04.09.12, 20:28
                                          A ja niestety ponownie musiałem wybrać sie w podróż i to do Italii na wesele polsko-włoskie gdyż chrześnica żony tam wyemigrowała...
                                          Było ciekawie zwłaszcza na ślubie gdzie panował totalny ,,luz'' którego sprawcą był bardzo luzacki kapłan...na weselu jedzonko w formie bufetu i trunki słabsze niż w ,,Polszcze'' i w mniejszych ilościach spożywane...ale przez to wcale prawie nie tańczyli a nam nogi same rwały się na parkiet...
                                          Jeśli ciekawi jesteście czegoś więcej pytajcie , chętnie opowiem.b
                  • dorota-zam Re: Polska wschodnia 16.08.12, 23:02
                    mandy4 napisała:
                    > Kabe, Flo, Dorcia i Markoni zwiedzali bądź zwiedzają kraj,

                    Ja faktycznie w tym roku napodróżowałam się co nieco, dwa razy byłam w Kołobrzegu, raz - 2 godziny ;-), drugi raz 3 dni, szkoda, że nie dłużej! Chciałoby się, chciało...
                    Na działce trochę też byłam, niedługo na parę dni do Żywca się wybieram, a w drugiej połowie września też jakąś podróż planujemy, może daleko, może jeszcze dalej, a może blisko?
                • kobitastaralecznieglupia Re: Polska wschodnia 10.09.12, 03:54
                  Wpadam tu niespodziewanie, nie moge spac (wyspalam sie po poludniu) i z ciekawosci - kiedys tu zagladalam - weszlam w ten portal. A tu widze (bardzo pobieznie) - ludzi milych, konstruktywnych, o sympatycznych zainteresowaniach. Czy to prawa??? Czy wreszciue istnieje gdzies w Polsce mile grono bez
                  • szczesliwatrzynastka Re: Polska wschodnia 10.09.12, 15:30
                    kobitastaralecznieglupia napisała:
                    Pozdrawiam wszystkich przemilych 50-latkow!!!!!

                    My tez Cie pozdrawiamy :)
                    Milo nam, ze Ci się u nas podoba i zapraszamy do częstszych wizyt u nas.
                    • mandy4 Re: Polska wschodnia 10.09.12, 23:06
                      Kobitko (mogę tak ?) napisałaś:
                      "Czy to prawa??? Czy wreszciue istnieje gdzies w Polsce mile grono bez
                      • szczesliwatrzynastka W. i krasnale 12.09.12, 20:31
                        mandy4 napisała:

                        Trzynastko - we W. :
                        festiwal.krasnale.pl/2012/08/21/iii-wroclawski-festiwal-krasnoludkow/
                        a nas tam nie będzie?

                        Strasznie żałuję, Mandy :(
                        w dwóch miejscach na raz można być tylko myślami.
                        Niestety teraz podróż jest dla mnie zbyt forsowna,
                        ale myślę, ze same przejdziemy sie trasa krasnoludkowa w przyszlym roku.
                        Nie będzie to to samo, bo może na tegorocznym festiwalu
                        udałoby się nam ulepić specjalnego krasnoludka,
                        którego nazwałybyśmy np. "Foruś", albo "Pięćdziesiątek" :) (na czesc naszego forum)
                        mam tylko nadzieje, ze takie festiwale wejdą w tradycje miejska
                        i w przyszłym roku tez coś podobnego zorganizują.
                        • dorota-zam Re: W. i krasnale 13.09.12, 01:15
                          Też bym chciała Wrocka, krasnali i Was, rzecz jasna, szkoda ze na razie to niemożliwe! Ale .... może..... istnieje pewna możliwość, że mój mąż tam będzie pracować za jakiś czas! Szanse niewielkie, ale...... Byłoby super, wreszcie nacieszyłabym się waszym towarzystwem!
    • krokodylek1307 Re: życie zaczyna się po pięćdziesiątce 26.08.12, 18:40
      Tak czasem BYWA;)
      Powodzonka;):)
      • florentynka zdjęcia, zdjęcia 06.09.12, 11:35

        Uwielbiam robić zdjęcia.
        Robię i robię. I na tym sie kończy. Długimi miesiącami leżą sobie porzucone w aparacie, bo nie mam czasu się nimi zająć. W weekend miniony robiłam remanent całoroczny, bo potrzbuję miejsca na karcie pamięci przed czekającymi mnie we wrześniu wycieczkami. Więc byłam zmuszona.
        Jak sobie pójdziecie na pocztę, to znajdziecie parę zdjęć z tegorocznych wakacji. Ale nie liczcie na krajobrazy. Dostaniecie tylko wnuka mojego w różnych odsłonach oraz trochę Flo - bardziej i mniej odsłoniętej:)
        Krajobrazy kiedy indziej
        I zagadka: gdzie Flo ostatnio bywała?
        • szczesliwatrzynastka Re: zdjęcia, zdjęcia 06.09.12, 14:34
          Hurra! Fotki! Wreszcie!
          Lece na poczte :)
        • kabe.abe Re: zdjęcia, zdjęcia 18.09.12, 19:24
          Flo, dzięki wielkie za zdjęcia. Wnuk uroczy !
          Odnośnie zagadki, to sadząc po banderze widocznej na jednym ze zdjęć wnoszę,
          że byłaś we Włoszech; zresztą zapowiadałaś przed wyjazdem Kalabrię :)
          Mam też przypuszczenie co do dwu innych zdjęć, ale na 100% nie jestem pewna,
          choć z pewnością nie są to miejsca zgodne z napisami na koszulkach wnuka (Egypt, Sri Lanka, Canada)
          :)
          • florentynka Re: zdjęcia, zdjęcia 18.09.12, 23:18
            Wnuk uroczy to prawda. I zawsze mu przywożę koszulki z moich podróży. Specjalnie tak wybrałam zdjęcia, żeby było widać napisy. A więc nie było w zagadce żadnego podstępu:)
      • florentynka do posłuchania 06.09.12, 11:49

        Na poczcie do pooglądania, tu do posłuchania:

        www.youtube.com/watch?v=o0e2H2RPrRQ
        Będę wam czasem podsyłać różne ich produkcje, bo zespół jest zaprzyjaźniony:)
        • szczesliwatrzynastka Re: do posłuchania 06.09.12, 14:25
          ;( u nas niestety nie mozna posluchac
          • szczesliwatrzynastka Markoni.. 06.09.12, 14:32
            ...opowiadaj, chetnie poslucham.
            Kazdy kraj ma inne zwyczaje, weselne i nie tylko.
            Mam kolezanke we Wloszech, na Sardynii,
            czasem wrzuci jakies fotki- widoki jak w bajce,
            ludzie tez inni niz w Polsce, bardziej otwarci i zyczliwsi.
            • markoni51 Re: Markoni.. 06.09.12, 19:26
              Ślub odbył sie w małym kościółku który położony jest na samym szczycie niewielkiej góry ( ok 1000mnpm) i wkomponowany w starą zabudowę zamku...
              Klimat na ślubie b.lużny , pomimo że wierni nie bardzo wiedzieli jak zachować sie podczas nabożeństwa kapłan z uśmiechem podpowiadał im...
              Kazanie również b. ciepłe gdyż uczestnicy ślubu przez cały czas uśmiechali się...
              Po zakończonej ceremonii podpisanie dokumentów nastąpiło w kościele w obecności wszystkich ...
              Wyjście Młodej Pary to oczywiście błysk fleszów i kilogramy ryżu...
              O weselu póżniej...
              • szczesliwatrzynastka Dzis swietuje Maligie 07.09.12, 19:58
                Wszystkiego Najlepszego kochana!
                Zdrówka, szczęścia i radości.
                Niech pospełniają się wszystkie Twoje marzenia.
              • dorota-zam Urodziny Maligie! 07.09.12, 20:06
                Dzisiaj świętuje swoje urodziny Maligie, więc moc najserdeczniejszych życzeń jej ślę! Zdrowia, szczęścia, wygranej w totka no i wspaniałych plonów i pięknych zdobyczy do ogródka!
                • markoni51 No i stało się... 11.09.12, 09:59

                  Na początku września minęło 25 lat gdy wypowiedziałem ,,sakramentalne TAK'' a mojemu koledze (z którym przyjażnię się od podstawówki) aż 26 lat...
                  Z tej okazji chcieliśmy wymyślić jakąś niespodziankę ...
                  Powiadomiliśmy więc nasze ,,pierwsze'' żony aby spakowały się w piątek do godziny 14 ponieważ najwyższy czas na zmiany w życiu i jedziemy sprzedać Je ;)
                  Karnie podporządkowały się i do samego końca nie wiedziały dokąd jedziemy...
                  Nam natomiast udało się na weekend wykupić na Groupnie pobyt w Zieleńcu w SPA...
                  Było WSPANIALE...
                  Sobota najpierw spacer po Zieleńcu a póżniej leniuchowanie przez 4 godziny w SPA...
                  W niedzielę spacer po Kudowie Zdrój oraz Górach Stołowych...błędne skały zrobiły na nas wrażenie, pogoda rewelacyjnie dopisała...długo będziemy wspominać ten wyjazd !

                  PS. podczas zabiegów w SPA doszliśmy z kolegą jednogłośnie do wniosku ,że jeszcze nie pora na sprzedaż Naszych Kobiet i przywieżliśmy JE do domów ;)
                  • bajk_aa Re: No i stało się... 11.09.12, 14:32
                    i to mi sie podoba: faceci z fantazja i poczuciem humoru :)
                    gratulacje i tak trzymac przez nastepne 25 lat!
                    A okolice Zielenca, Kudowy i bledne skaly faktycznie urokliwe sa.
                    • parmesan Hmm, Zieleniec.......! 12.09.12, 20:57
                      W latach chmurnych i durnych, przebywałem prawie w każdy weekend w Sudetach. A Zieleniec bardzo mile wspominam pamiętając o noclegach w schronisku. Szklarska i inne schroniska też należą do tych wspaniałych wspomnień. Ale to było za jedynie słusznej epoki. Mimo to wspomnienia zebrane w tamtych czasach należą do TYCH wspomnień, no i to że i one w jakimś stopniu przyczyniły się do tego że jestem tu gdzie jestem i robię to co robię.

                      Nie wróci się już...
                  • mandy4 Re: No i stało się... 11.09.12, 19:38
                    Super. Oj, gdyby mnie tak chciał ktoś sprzedać w przyszłości :)
                    • szczesliwatrzynastka Re: No i stało się... 12.09.12, 20:39
                      Świetny pomysł mielicie z ta rocznicowa niespodzianka, Markoni :)
                      A przy okazji, gratulacje z okazji ćwierćwiecza małżeństwa!
                      i następnych lat w zdrowiu, szczęściu i dostatku dla was
                      i takich pomysłów jak ten, co rok :)

                      Pozdrowienia
                      • markoni51 Re: No i stało się... 13.09.12, 09:54
                        Dzięki za gratulacje i życzenia...mam nadzieję , że szalonych pomysłow nam nie zabraknie bo one ,,utrzymują nas przy życiu'' i pozwalają ciężko pracować...
                        Widzę , że wiekszość odwiedzających to forum ma związek z Wrockiem , ja jak wspominałem wcześniej również a więc może kiedyś uda nam się spedzic tam razem jakis szalony weekend ?
                        • parmesan Jesień. Liście drzew żółcieją. 16.09.12, 15:58
                          Czas zbiory zanieść do domu i je spożytkować. Tym tłumaczę sobie tę pustkę forumową.
                        • szczesliwatrzynastka Re: No i stało się... 19.09.12, 14:43
                          markoni51 napisał:

                          > Widzę , że wiekszość odwiedzających to forum ma związek z Wrockiem , ja jak ws
                          > pominałem wcześniej również a więc może kiedyś uda nam się spedzic tam razem ja
                          > kis szalony weekend ?

                          Bardzo chetnie, Markoni :)
                          Czasem uda nam sie zebrac w kilka osob i mile spedzic czas we Wrocku.
                          Ale przewaznie to "urzedujemy" tam razem z Mandy, kiedy jestem akurat w kraju :)
                          W tam roku niestety nie udalo mi sie, ale mamy juz plany (jeszcze blizej nie sprecyzowane) na przyszly rok. Jesli bedziesz mial ochote- zapraszamy!

                          P.S.
                          Napisalam pare dni wczesniej ta odpowiedz, ale wzięło i wcięło :)
                  • dorota-zam Re: No i stało się... 13.09.12, 01:09
                    Pozazdrościć tak rozpieszczanym żonom! U mnie za 2 lata stuknie 30, ale na żadne niespodzianki nie liczę!
                    • florentynka Oj stało się... 16.09.12, 20:49
                      forum.gazeta.pl/forum/w,1177,136092913,136470361,Re_Szukam_seksu_bliskosci_.html
                      Już chyba nie zazdrościsz, Dorotko.
                      Sorry, markoni:)
                      • markoni51 Re: Oj stało się... 16.09.12, 22:19
                        Nic się nie stało Florentynko...nie napisała, wiadomo było ,że to podpucha jest ;)
                        Ale widzę ,że Ty również śledzisz takie ogłoszenia , chyba ,że to Ty podpuszczasz nas frajerów ?
                        Dobrej nocy ;)
                        • kabe.abe Re: Oj stało się... 18.09.12, 19:25
                          Oczywiście, są mężczyźni, dla których zawsze winne są kobiety :)
                          • florentynka Re: Oj stało się... 18.09.12, 21:05
                            Bo najlepszą obroną jest atak:)
                          • markoni51 Re: Oj stało się... 18.09.12, 21:17
                            A czy ja coś takiego powiedziałem ?
                            Myślę ,że ,,oj stało się..'' może być powodem do głębszych przemyśleń i dyskusji na temat życia bo jak do tej pory to wg mnie tutaj było zbyt ,,sielsko anielsko''
                            Jeśli więc macie ochotę na rozmowę na tematy bardziej konkretne to zapraszam...
                        • florentynka Re: Oj stało się... 18.09.12, 21:07
                          Markoni, jak to nie napisała? A moje 32 maile to co? Myślałam, że mi nie odpisałeś z powodu nadmiaru dużo atrakcyjniejszych kandydatek:)
                          • markoni51 Re: Oj stało się... 18.09.12, 21:54
                            Nie przesadzaj bo teraz to trochę oczerniasz mnie ...tak naprawdę to zupełnie zapomniałem o tym wpisie i dopiero gdy przypomniałaś mi o nim to zajrzałem do poczty a tam były jedynie reklamy gazety ...a przy okazji to kogo atakuję ?
                      • kabe.abe Re: Oj stało się... 18.09.12, 19:27
                        Oj, Flo, zajrzałam...i czar prysł...
                        a tak romantycznie było :)
          • florentynka Re: do posłuchania 16.09.12, 21:20
            Dlaczego nie można u was posłuchać?
            • szczesliwatrzynastka Re: do posłuchania 17.09.12, 21:06
              florentynka napisała:

              > Dlaczego nie można u was posłuchać?

              Flo, Niektóre pliki w naszym kraju są zabronione do odtwarzania.
              Jakieś przepisy nie pozwalają :(
              Tylko w Polsce można je oglądać, niestety
              • florentynka Re: do posłuchania 18.09.12, 21:03
                To znaczy, że nie możecie korzystać z You Tube? Przecież to międzynarodowy portal muzyczny, myślałam, że cały świat z niego korzysta.
                No szkoda, bo niedługo podrzucę wam kolejną piosenkę.
                A z Wrzuty możecie korzystać?
                • kabe.abe Re: do posłuchania 18.09.12, 23:49
                  Trzynastko. może w takim razie TO będziecie mogli odsłuchać/obejrzeć ?
                  (dość długie, ponad 5 minut, w drugiej części piosenka)


                  "Za co mężczyźni kochają kobiety" - to tak a ' propos :)

                  www.youtube.com/watch?v=bbwO83nsdoc&feature=related
                  d o b r a n o c
                • szczesliwatrzynastka Re: do posłuchania 19.09.12, 14:33
                  florentynka napisała:

                  > To znaczy, że nie możecie korzystać z You Tube? Przecież to międzynarodowy port
                  > al muzyczny, myślałam, że cały świat z niego korzysta.
                  > No szkoda, bo niedługo podrzucę wam kolejną piosenkę.
                  > A z Wrzuty możecie korzystać?

                  Flo, z You Tube mozemy korzystac, ale nie mamy dostepu do niektorych nagran,
                  jakies przepisy (wydaje mi sie, ze chodzi o tantiemy)
                  Linki przeslane przez Kabe otworzyly sie, oba.
                  Jesli chodzi o Wrzute, to nie wiem, czy tez sa jakies ograniczenia
                  (rzadko korzystamy), ale mozna sprobowac :)
    • kabe.abe czas nas uczy pogody 19.09.12, 09:39
      Na dobry początek dnia dla Was taka piosenka:

      www.youtube.com/watch?v=MnZjoGbzRGo&feature=related
      Niech Wam się dziś wszystko uda, dobrze potoczy, spełni,
      niech się dziś ktoś bezinteresownie do Was uśmiechnie...
      • kabe.abe Re: czas nas uczy pogody 19.09.12, 09:43
        Ale wtopa !
        Ostatni kadr z klipu, który Wam załączyłam jest zupełnie nie pasujący do mnie !

        Natomiast zwróćcie uwagę jak zmieniła się Warszawa od czasu, gdy kręcono ten film...
    • wnusio1 Re: życie zaczyna się po pięćdziesiątce 22.09.12, 15:18
      Ja wprawdzie nie mam jeszcze pięćdziesiątki, ale jestem blisko.Chętnie z kimś popiszę,bo ostatni życie nie źle dało mi w kość.
      • florentynka Re: życie zaczyna się po pięćdziesiątce 23.09.12, 21:56
        Zagadka matematyczna. Jeśli wnusio ma prawie 50, to ile musi mieć babcia?????????
        Ratunku, to na pewno nie o mnie mowa.
        • dorota-zam Re: życie zaczyna się po pięćdziesiątce 23.09.12, 22:10
          florentynka napisała:

          > Zagadka matematyczna. Jeśli wnusio ma prawie 50, to ile musi mieć babcia????????
          Oj tam, oj tam, zaledwie coś koło 80, czyli w sile wieku! :-)

          > Ratunku, to na pewno nie o mnie mowa.
          No oczywiście, że nie, toć Ty młodzież jesteś!
      • florentynka Flo wyrusza na wycieczkę 23.09.12, 22:01
        Wyruszam jutro. Tam, gdzie już pisałam.
        Warszawa - Białowieża - Kazimierz - Nałęczów - Sandomierz - Ogrodzieniec - Częstochowa - Płock - Warszawa.
        W Płocku rozkoszny wieczór ze Sławkiem i Basią.
        Relacja po powrocie.
        Ściskam was i dopieśćcie wnusia:)
        PS Gdzie jest mandy?
        • dorota-zam Re: Flo wyrusza na wycieczkę 23.09.12, 22:06
          Szerokiej drogi Flo! I pogody!
          A Mandy chyba w Elissowe okolice się wybierała?
        • markoni51 Re: Flo wyrusza na wycieczkę 24.09.12, 20:14
          Jeśli będziesz na Jurze to proponuję zajrzeć do Bobolic gdzie udostępniony jest już do zwiedzania odbudowany zamek , robi wrażenie , właśnie wczoraj byłem i podziwiałem..
          Udanego zwiedzania
          Pozdrawiam
          • dorota-zam Re: Flo wyrusza na wycieczkę 27.09.12, 10:32
            Czyżby nie tylko Flo wyruszyła na wycieczkę? Tak tu pusto..... Co prawda pogoda dopisuje, słoneczko, ciepło, pewnie to ostatnie chwile i trzeba je wykorzystać, szkoda, że nie mam szans wyrwać się na grzyby...
            Ja ostatnio nie mam nastroju na życie forumowe, więc sorki, że nie dyżuruję, ale naprawdę nie chce mi się żyć. Nawet słoneczko mnie nie cieszy. Zaplanowany urlop nie wypalił, a
            • dorota-zam Re: Flo wyrusza na wycieczkę 27.09.12, 10:35
              Hmmmm, dlaczego post mi się sam opublikował zanim skończyłam pisać? Nieważne, po "a" miało być: "taka jestem zmęczona."
              • parmesan Zmęczona Dorota 27.09.12, 22:10
                Na zmęczenie najlepszy jest sen. Krótki prysznic i w piernaty!!
                • mandy4 Re: Zmęczona Dorota 28.09.12, 01:54
                  Noo Dorciu co się dzieje? Głowa do góry. Nie jeden urlop przed Tobą.
                  Nie martw mnie. Wróciłam z Neptunowa. Spotkałam się z Elissą.
                  Szkoda, ze tylko 1 raz i to towarzystwie najmłodszej latorośli.
                  Ale wszystko przed nami. Chyba w październiku będę tam ponownie.
                  Flo kochana, baw się dobrze. Znam Twój plam. Może dołączę? Uściski.
                  Trzynastko - tęsknię. Parmesan - ale mnie ubawiłeś. Zresztą nie tylko mnie :)
                  Kabe - wszystko okey?
                  • mandy4 księżyc 30.09.12, 10:19
                    Widzieliście? Cudo.
                    wyborcza.pl/1,75476,12576826,Dzis_spektakl_na_niebie__czyli_Ksiezyc_zniwiarzy.html?utm_medium=SM&utm_campaign=FB_Gazeta_Wyborcza&utm_source=facebook.com
                    Piszą, że dawniej światło pełnej tarczy Księżyca pomagało rolnikom w końcówce zbiorów. Dlatego nazwano go Księżycem żniwiarzy.
                    Na własnej skórze przekonałam się, że to nie tylko księżyc żniwiarzy, ale również i księżyc działkowych rabusiów. Skubańcy splądrowali mi przy świetle księżyca działkę. Połowę plonów wynieśli ze sobą. Byłam wściekła. Dzisiaj już mi przeszło tłumacząc tym, że może w domu gromadka głodnych dzieci a tatuś nie miał pieniędzy na kupno ekologicznych warzyw :)
                    Wybieram się teraz na łono natury a Wam życzę miłego dnia.
                    • parmesan Jesień 02.10.12, 16:04
                      Wczoraj jeszcze był typowy późnoletni dzień, by dziś poranek jesienno-pochmurnie przywitać
                  • dorota-zam Re: Zmęczona Dorota 02.10.12, 22:31
                    Mandy, to nie w odwołaniu urlopu problem, tylko chodzi o powody odwołania, a są aż dwa, oba bardzo poważne!
                    Ale się kochana rozszalałaś, co miesiąc w Neptunowie? No, no! Też bym pojechała, ale cóż, nieprędko pewnie!
                    • szczesliwatrzynastka Re: Zmęczona Dorota 03.10.12, 15:10
                      Dorotko,
                      Duzo puchatych serdecznosci do Ciebie wysylam.
                      Moze choc troche pomoga zniesc trudny czas

                      Mandy, ale Ci dobrze, tez bym chciala nad morze.
                      Co slychac u Elissy? Mam nadzieje, ze o nas nie zapomniala.

                      Mam nadzieje, ze wyprawa Flo sie udala i mogla sie spotkac choc z nielicznymi.
                      Ciekawe, kto byl poza Slawkiem i Iskrab?
                      • elissa2 Zmęczona Elissa :) 03.10.12, 22:49
                        Nie, nie! Nie zapomniałam, Kochana Trzynastko. :*
                        Pozdrawiam Ciebie i Wszystkich bardzo cieplutko.
                        :*:*:*
                        Bywam tu regularnie...
                        Podczytuję Was kiedy się tylko da (mój komputer to ruina a net mam słaby)
                        Potwornie zmęczona (bo to już tak 14 miesięcy, jak w jakimś obozie pracy, od rana do późnego wieczoru, dzień w dzień, świątek-piątek a i bywa, że noce zarywam, czasem kilka pod rząd) Odpalam kompa gdzieś w tych godzinach, co teraz i tak snuję się trochę po necie.
                        • szczesliwatrzynastka Re: Zmęczona Elissa :) 04.10.12, 19:58
                          Moc puchatych serdecznosci leci tez do
                          zmeczonej i przepracowanej Elissy.
                          Fajnie, ze sie odezwalas :)
                          Kiedy nastepnym razem bedziesz
                          snula sie noca po necie, daj czasem jakis znak :)
                          ja czasami tez bywam tak pozno.

                          serdecznie Cie pozdrawiam
                    • elissa2 Re: Zmęczona Dorota 03.10.12, 22:51
                      Dorotko Kochana, moc uścisków i buziaczków!
                      :*:*:*
                      • kabe.abe Deszczowo 05.10.12, 00:19
                        Dorocia, trzymaj się, choć doskonale wiem jak takie sytuacje wyglądają.
                        Trzeba czasu. Powoli wszystko się ułoży i będziesz mogła wyjechać na wymarzony urlop.
                        Mandy, masz dobrze z tym Neptunowem.
                        Elisso, miło Cię znów 'widzieć'

                        Pozdrawiam wszystkich i przepraszam, że rzadziej zaglądam, ale trudności są obiektywne :)

                        Za oknem nareszcie deszcz. Tak mało go ostatnio było, a ja lubię.
                        Na dobranoc zostawiam więc 'Deszczową piosenkę'
                        www.youtube.com/watch?v=D1ZYhVpdXbQ&feature=related

                        • dorota-zam Re: Deszczowo 05.10.12, 15:38
                          Dzięki za wszystkie serdeczności i puchatości, bardzo mi się teraz przydadzą!
                          Pogoda ostatnio zwariowana, raz słońce i ciepło, raz mokro i chłodno, nie wiadomo jak się ubierać, ale jak jest ciepło, to ja oczywiście w krótkich rękawkach i nie rozumiem ludzi, którzy w swetrach, kurtkach i zimowych butach dziwnie się na mnie patrzą! Chyba krótki rękaw jest przy +20 bardziej odpowiedni niż zimowe odzienie?
                          • florentynka Wróciłam 05.10.12, 20:53
                            Było super. Fantastyczna wycieczka, fantastyczne towarzystwo, fantastyczna pogoda.
                            Szkoda, że nikt nie dołączył, byłoby jeszcze fantastyczniej.
                            Sławek i Iskrab w fantastycznej formie. Spędziliśmy razem trochę czasu w Płocku. Było wino (duuuużo), była kolacja (fantastyczna), były spacery. Wielkie Wam dzięki za wszystko.
                            Dziś przyjaciółkę odwiozłam na lotnisko i pomaszerowałam do pracy. Powtórka za dwa lata, tylko na innej trasie oczywiście.
                            Szkoda, że nikogo z Was nie było:(
                            PS Zwiedzałam też Bobolice, oczywiście.
                            • hanula1950 Re: Wróciłam 06.10.12, 08:20
                              Zazdroszczę. W Płocku kończyłam Studium Nauczycielskie i mam z tym miastem związanych wiele miłych wspamnień. Cieszę sie, że wycieczka wam się udała.
                              • hanula1950 Dokumenty 06.10.12, 08:30

                                Ten tydzień był dla mnie straszny.
                                Zostawiłam przy bankomacie w metrze swój portfelik z dokumentami.
                                Było to we wtorek. Jego brak zauważyłam w srodę.
                                Jesli nikt mi nie odniesie ( adres w dowodzie osobistym jest ),
                                to czeka mnie wyrabianie nowych dokumentów, a jest to straszne.
                                Tym sposobem u mnie nie jest wesoło...
                                • dorota-zam Re: Dokumenty 06.10.12, 19:20
                                  Hanulko, a zgłosiłaś w urzędzie? Żeby ktoś Twojego dowodu nie wykorzystał!
                                  • szczesliwatrzynastka Re: Dokumenty 08.10.12, 23:12
                                    i na policji tez na wszelki wypadek trzeba zglosic utrate dokumentow.
                                    Wspolczuje Ci Hanulko, wyrabianie dokumentow na nowo to zadna przyjemnosc,
                                    o kosztach nie wspominajac.
                                    • dorota-zam Re: Dokumenty 09.10.12, 00:07
                                      szczesliwatrzynastka napisała:
                                      > i na policji tez na wszelki wypadek trzeba zglosic utrate dokumentow.
                                      > Wspolczuje Ci Hanulko, wyrabianie dokumentow na nowo to zadna przyjemnosc,
                                      > o kosztach nie wspominajac.

                                      13, policja takich zgłoszeń nie przyjmuje, zgubienie dowodu zgłasza się w Urzędzie który go wydał!
                                      • szczesliwatrzynastka Re: Dokumenty 09.10.12, 22:59
                                        Kiedys zglaszalo sie na policji, czasy sie zmieniaja.
                                        Mam nadzieje, ze robi to urzad, w ktorym sie powiadamia o stracie.
                                        Przeciez utracone dokumenty moga byc uzyte do niecnych celow
                                        przez osoby niepowolane.

                                        Ale lepiej, zeby Hanuli ktos uczciwy odeslal te dokumenty.
                                        • hanula1950 Re: Dokumenty 10.10.12, 15:57
                                          Ja też bym wolała.
                                          W tym tygodniu mam jeszcze rehabilitację na kręgosłup, ale w przyszłym tygodniu już zaczynam działać. Na razie daję szansę uczciwemu znalazcy. W poniedziałek idę do fotografa, we wtorek do urzędu wyrabiać dowód, a w środę do ZUS po legitymacje emerycką. Dzwoniłam i wiem co i jak.
                                          • hanula1950 Re: Dokumenty 10.10.12, 16:00
                                            Na policję od razu zadzwoniłam i stąd wiem, że zgłasza się zgubę w urzędzie. Miła pani policjantka udzieliła mi jeszcze paru rad. Policja teraz jest niezwykle uprzejma.
                                            • hanula1950 Re: Dokumenty 10.10.12, 16:09
                                              Pani policjantka doradziła mi poczekać z wyrobieniem dokumentów, żeby ewentualny znalazca miał czas na odniesienie lub odesłanie dokumentów. Co też robię.
                                              • hanula1950 Re: Dokumenty 10.10.12, 16:10
                                                Piękna jesień, jak na razie, mamy. Oby tak dalej.
                                                • mandy4 Re: Dokumenty 10.10.12, 19:37
                                                  Piękna jesień? Chyba tylko w W-wie, bo w moim rejonie okropna.
                                                  Noce bardzo zimne, słońca mało (najwyżej tylko do 12-tej), potem
                                                  pochmurno i deszcz. A najgorsze, że dni raptem tak krótkie się zrobiły
                                                  a wieczory wydłużyły do niepojętych dla mnie rozmiarów.
                                                  Na dodatek zgubiłam gdzieś okulary (prawdopodobne w pociągu),
                                                  więc czytać mogę tylko przy dziennym świetle.
                                                  Hanula masz szczęście, że zgubiłaś tylko dokumenty. Są do odtworzenia,
                                                  a poza tym jest jeszcze nadzieja, że uczciwy znalazca je Tobie odeśle.
                                                  Zobacz co się przytrafiło pewnej Wrocławiance:
                                                  www.wykop.pl/ramka/1287559/wroclawianka-zgubila-w-autobusie-mpk-450-tys-zlotych-policja-szuka-pieniedzy/
                                                  Dla mnie jest to niepojętne. Kto przewozi tyle gotówki autobusem?
                                                  • mandy4 mężczyzna 10.10.12, 19:42
                                                    Kabe bardzo dziękuję za @. Przeuroczy ten MTŻ.
                                                    I bardzo mu do twarzy w tym kolorze.
                                                    Uściski przesyłam.
                                      • parmesan Re: Dokumenty 15.10.12, 00:43
                                        Doro! Dziwna ta wasza policja?? No może że to w Polsce?
                                        Tu, u nas jak i na całym świecie stratę dokumentów zgłasza się na Policji a ta wystawia odpowiedni Dokument o Zgłoszeniu Utraty i dopiero z tym Dokumentem wyrabiają nowe dokumenty.
                                        • dorota-zam Re: Dokumenty 15.10.12, 01:18
                                          No u nas musi być wszystko inaczej niż w normalnym świecie! Mój młody jakiś czas temu posiał dowód, więc wiem jak to jest, policja gadać z nami nie chciała, tylko kazali udać się do wystawcy dowodu i koniec, jeszcze miałam problemy, bo młody akurat wyjeżdżał raniutko na obóz, więc ja musiałam biegać do urzędu. Może u nas policja zbyt zapracowana (he, he) jest?
                                          • dorota-zam Telefony... 18.10.12, 22:17
                                            Już nie boję się odbierać telefonów... Te niosące najgorsze wieści już odebrałam... Dwa jednego dnia!
                                            • kabe.abe Re: Telefony... 18.10.12, 23:04
                                              Dorota, przytulam...
                                              Jeśli potrzebujesz pomocy, to dzwoń, na komórkę raczej.
                                              • szczesliwatrzynastka Re: Telefony... 20.10.12, 10:01
                                                Dorotko, trzymaj się jakos.....
                                                Cieple puchatosci i tulinki dla Ciebie.
                                                • szczesliwatrzynastka jesiennie 24.10.12, 20:36
                                                  dzis byl u nas ostatni cieply i sloneczny dzien.
                                                  Od jutra zapowiadaja zzzzimnooo.......brrrr,
                                                  Nadchodzi jesienna plucha. Jak ja nie lubie takiej pogody!

                                                  Pewnie nikt juz dzis nie zajrzy, wiec piosenke na dobranoc wam posylam

                                                  www.youtube.com/watch?v=C_WKxszM8NQ
                                                  • mandy4 Re: jesiennie 24.10.12, 20:59
                                                    U nas też na jutro zapowiadają nastanie chłodów.
                                                    A tak pięknie było. Ponad tydzień przebywałam we W.
                                                    Pogoda cudo, a W. jeszcze piękniejszy.
                                                    W związku z tym, że jakiś czas opiekowałam się tylko psem,
                                                    a nie dziećmi, więc miałam czas na włóczęgi po ukochanym
                                                    ( nie tylko przeze mnie) mieście. Oj, Trzynastko żałowałam,
                                                    że bez Ciebie, ale Ty też żałuj, że Ciebie w tym czasie tam nie było.
                                                    Zresztą o wszystkich Was tam sobie wspomniałam
                                                    i naszym wspólnym tam pobycie.
                                                    No cóż "to se ne wraci" jak mawiają nasi południowi sąsiedzi.
                                                    A może? Będę jednak optymistką. Może już nie w takim składzie,
                                                    ale spróbować musimy. Miłego wieczoru.
                                                  • mandy4 Re: jesiennie 24.10.12, 21:06
                                                    Piosenka ode mnie w podobnej tonacji:
                                                    www.youtube.com/watch?v=r6d67k3XRg8&feature=related
                                                    Dobrej nocy.
                                                  • dorota-zam Re: jesiennie 25.10.12, 00:06
                                                    Ja dzisiaj, korzystając z ostatniego dnia pogody wybrałam się na grzyby, mimo, że czuję się niewybitnie, gardło mnie boli, chyba mnie coś bierze, ale ja na grzyby to nawet ciężko chora mogłabym pojechać! Trochę udało mi się uzbierać. teraz się suszą i tak pięknie pachnie w całym domu, a ja zaraz wezmę aspirynę i idę do łóżka!
                                                • mandy4 Re: Telefony... 24.10.12, 20:47
                                                  Dorciu bardzo współczuję.
                                                  Pozdrawiam.
                                                  • dorota-zam Re: Telefony... 25.10.12, 00:07
                                                    Dzięki kochane!
                            • szczesliwatrzynastka Re: Wróciłam 08.10.12, 23:16
                              Flo, fajnie, ze juz jestes. Ciesze sie, ze wyprawa sie udala i pogoda dopisala.
                              Szkoda, ze nikomu poza Slawkiem i Iskrab nie udalo sie do was dolaczyc.
                              Jakies fotki beda??
    • el.u Re: życie zaczyna się po pięćdziesiątce 26.10.12, 07:40
      Siedzimy i gawędzimy przez internet, a tym czasem można przecież spotkać się w cztery oczy. Ludzie! Wyjdźmy zza klawiatur. Wiem, że nie jest latwo się przełamać, ale zawsze można kogoś poznać przez sieć. Ja poznałam ciekawą osobę na stronie top-ogloszenia.net/Ogloszenia-Towarzyskie-Pan-szuka-Pani-15-102
      I wcale nie chodzi mi o jakichś - za przeproszeniem - zboczeńców. KAżdy z nas ma potrzeby. Chce pogadać, poprzytulać się. Normalne.
      • dorota-zam Re: życie zaczyna się po pięćdziesiątce 28.10.12, 22:36
        el.u napisała:
        > Siedzimy i gawędzimy przez internet, a tym czasem można przecież spotkać się w cztery oczy. Ludzie! Wyjdźmy zza klawiatur. Wiem, że nie jest latwo się przełamać, ale zawsze można kogoś poznać przez sieć. Ja poznałam ciekawą osobę na stronie top-ogloszenia.net/Ogloszenia-Towarzyskie-Pan-szuka-Pani-15-102
        > I wcale nie chodzi mi o jakichś - za przeproszeniem - zboczeńców. KAżdy z nas m
        > a potrzeby. Chce pogadać, poprzytulać się. Normalne.

        el.u - my się spotykamy także w realu, ale mieszkamy raczej daleko od siebie, więc na codzień pozostaje nam tylko rozmowa tutaj, chociaż ostatnio jakoś cicho tu u nas....
        • dorota-zam Zima 28.10.12, 22:39
          To nam zima zaszalała, najstarsi ludzie nie pamiętają takiego śniegu w październiku! Na szczęście, w środę udało mi się wybrać na grzyby, bo teraz to już nie ma szans. Dobrze, że na 1 zapowiadają lepszą pogodę, bo trochę ciężko byłoby się przekopywać na cmentarz...
          • szczesliwatrzynastka Re: Zima 28.10.12, 23:12
            Zima powitala nas takszybko,
            starsi ludzie nie pamietaja tak wczesnej zimy.
            U nas sniegu na szcescie nie ma, ale tez zimno sie zrobilo.
            Ale cieplejsze dni jeszcze beda. Byle nie padalo.

            Duzo grzybow w tym roku uzbieralas Dorotko?
            • dorota-zam Re: Zima 28.10.12, 23:36
              13 - nie za wiele, bo nie miałam czasu jeździć, trochę w poprzedni weekend na działce i trochę teraz ale zupka maślaczkowa była, na święta będzie.
          • kabe.abe Re: Zima 31.10.12, 15:19
            dorota-zam napisała:

            > To nam zima zaszalała, najstarsi ludzie nie pamiętają takiego śniegu w październiku! ... ...Dobrze, że na 1[listopada] zapowiadają lepszą pogodę, bo trochę ciężko byłoby się przekopywać na cmentarz...

            No właśnie. Ja wczoraj przekopywałam się przez cmentarz.
            Na grobie 20.centymetrowa warstwa zmrożonego śniegu, do tego wymieszana z liśćmi. Masakra jakaś !
            Wynieśliśmy kilka reklamówek tej ciężkiej mieszanki.
            Iglak bardzo poszkodowany, z połamanymi gałęziami przez zalegający ciężki śnieg.
            Jutro się przekonam, czy nikt nie ukradł mi wiązanki, którą położyłam...
            Groby dalsze , np. na Cmentarzu Południowym, odwiedziłam dzień przed opadami śniegu
            i sobie wyobrażam jak wyglądają te chryzantemy, które zostawiłam...
            W swoim dość długim życiu pamiętam tylko raz, jak przy grobie dziadków w Święto Zmarłych stałam w śniegu, ale był lekki, puszysty, wiatr nim miotał i nie było go tyle, co w tym roku dotychczas.
            • markoni51 Re: Zima 31.10.12, 21:06
              Kochani był taki śnieg jakieś 30 lat temu, do tej pory mam kolorowe slajdy wykonane wspaniałym ZENITEM E który do tej pory leży w szafce z zabytkowymi gadżetami...
              • parmesan Co ja słyszę? śnieg? Jaki śnieg? 05.11.12, 19:49
                10-12°C i co pada to tylko deszcz drobny!!
    • amanda2020 Re: życie zaczyna się po pięćdziesiątce 06.11.12, 14:05
      Tak mieć 50 lat to znaczy być już z "workiem doświadczenia".






      Zapraszam na:
      www.facebook.com/fanseksu
      • parmesan Re: życie zaczyna się po pięćdziesiątce 07.11.12, 19:22
        Doświadczeń i wspomnień
      • szczesliwatrzynastka Re: życie zaczyna się po pięćdziesiątce 07.11.12, 20:18
        amanda2020 napisał(a):

        > Tak mieć 50 lat to znaczy być już z "workiem doświadczenia".
        >

        > Zapraszam na:
        > www.facebook.com/fanseksu

        Nie lubie tego portalu,
        wiec nie skorzystam z zaproszenia :)
        • mandy4 Re: życie zaczyna się po pięćdziesiątce 12.11.12, 10:43
          Też nie lubię tego rodzaju portali.
          Zajrzałam również na link, który podała el.u.
          Straszne. Tam głównie mężczyźni żonaci,
          poszukujący kochanki lub kobiety, która ma
          być odskocznią o monotonii życia codziennego.
          A chyba nie o to nam w życiu chodzi?

          Rozbawiło mnie dzisiaj "Pytanie na śniadanie".
          Była rozmowa z Arturem Żmijewskim a w pasku napis:
          "Artur Żmijewski, mężczyzna o którym marzą polki".
          No bez przesady :)

          Kolejny cudny dzień listopada. Idę na łono natury.
          Niepracującym życzę tego samego. Miłego dnia.
          • szczesliwatrzynastka Re: życie zaczyna się po pięćdziesiątce 12.11.12, 18:20
            U nas też piękna, chcialoby sie rzec: polska :), zlota jesien.
            Sporo liści jeszcze na drzewach, mienią się w słońcu pięknymi kolorami.
            Staramy się te dni wykorzystac na łonie natury, tak jak Mandy.
            Szkoda tylko, ze zapomina sie o aparacie fotograficznym (ech, starość nie radość :) )
    • monikafajnadziewczyna Re: życie zaczyna się po pięćdziesiątce 14.11.12, 22:36
      Chcesz poznać piękne, naturalne, młode kobiety? Chcesz z nimi porozmawiać? A może chcesz zobaczyć coś więcej? Sprawdź nowy portal kamerkowy x.berith.pl/polecam9252showuptv
      • szczesliwatrzynastka Re: życie zaczyna się po pięćdziesiątce 17.11.12, 20:40
        Oj, jaka cisza. Gdzie sie wszyscy podziali?
        Moze zajeci jestescie przygotowaniem
        prezentow swiatecznych, bo niedlugo Mikolaj przeciez.
        Jak ten czas szybko plynie, za szybko...
        Jak dlugo sie juz znamy, pamieta ktos?

        Milego weekendu wam zycze
        • kabe.abe Re: życie zaczyna się po pięćdziesiątce 17.11.12, 20:52
          > Oj, jaka cisza. Gdzie sie wszyscy podziali?
          > Moze zajeci jestescie przygotowaniem
          > prezentow swiatecznych, bo niedlugo Mikolaj przeciez.
          > Jak ten czas szybko plynie, za szybko...
          > Jak dlugo sie juz znamy, pamieta ktos?


          Trzynastko, znamy się 7 lat i 9 miesięcy w/g mnie :)
          Natomiast jeśli chodzi o prezenty świąteczne, to masz rację: czas pomyśleć.
          Listę już zrobiłam i zaplanowałam sobie, że kupię wszystkie w listopadzie.
          Mam nadzieję, że mi się to uda.


          • kabe.abe życie... 17.11.12, 21:01
            Przepraszam, że ostatnio jest mniej mnie na forum, ale naprawdę mam czasami zawrót głowy, kociokwik, zmęczenie, reisefieber na przemian z błogostanem i rozleniwieniem, które nie motywuje mnie do zasiadania przed komputerem.
            Ale pamiętam, myślę, tęsknię...
            Trzynastko, po prostu życie daje mi popalić i chwilami nic mi się nie chce :)
            • dorota-zam Re: życie... 17.11.12, 23:24
              Ja też tak mam, że nic mi się nie chce, do niczego się nie mogę zmobilizować... Roboty przede mną huk, a zabrać się za nią nie mogę!
              O prezentach też już zaczynam myśleć, no i za kartki pora się zabrać, żeby ich na ostatnią chwilę nie robić, w planach mam bombki - karczochy, bardzo mi się podobają i pora się zmierzyć z tematem, kupiłam styropianowe bombki, wstążki i .... może uda mi się przed świętami wreszcie zmobilizować? Chociaż święta w tym roku będą dla mnie bardzo trudne! Najchętniej zasnęłabym i obudziła się już w przyszłym roku!
              A pierwszy post w naszym pierwszym wątku pojawił się 11.02.2005, więc wkrótce będziemy świętować 8 rocznicę! Szkoda, że tak wielu osób już z nami nie ma!
              • szczesliwatrzynastka Re: życie... 18.11.12, 16:50
                Dorotko, Kabe, problemy nie omijają nikogo,
                rozumiem wiec, ze czasem brak jakiejkolwiek chęci do kontaktów
                towarzyskich, tez mnie to czasem dopada.
                Czasem chciałoby się schować w mysia dziurkę i pobyć tam jakis czas.
                Dla was i wszystkich potrzebujących - mnóstwo życzliwych puchatosci
                wysyłam.

                U nas dziś mokro. Nie przepadam za ta pora roku.
                • szczesliwatrzynastka Re: życie... 18.11.12, 16:56
                  A te prawie 8 lat naszej znajomości minęło jak z bicza trzasł :)

                  Mam nadzieje, ze nasza przyjaźń potrwa dużo, dużo dłużej :)
                  • dorota-zam Re: życie... 20.11.12, 00:43
                    Oj tak, czas tak szybko leci, nawet nie myślałam, że to już 8 lat!
                    Też mam nadzieję, że jeszcze długo będziemy się spotykać wirtualnie i w realu, szkoda tylko, że tak już nas mało i tak rzadko tu rozmawiamy....
                    • parmesan Tak, tak.Czas szybko mija, zbyt szybko.... 20.11.12, 11:19
                      ...tylko my nie ulegamy zmianom. Ciągle tacy sami, młodzi!?!
    • kabe.abe na dobry początek dnia 23.11.12, 07:37
      Na dzień dobry zostawiam taką piosenkę:

      www.youtube.com/watch?v=krokHmFa9NM
      • kabe.abe Re: na dobry początek dnia 23.11.12, 07:39
        Parmesan, zasypałeś mnie przepisami na różne potrawy, a ja nawet nie miałam czasu ich przeczytać, a co dopiero ugotować.
        Może dziś przeczytam?
        :)

        Miłego dnia wszystkim życzę .
        • szczesliwatrzynastka Re: na dobry początek dnia 23.11.12, 14:58
          Dzieki, Kabe, ta piosenka ozywila mnie troche w ten deszczowy dzien.
          Nasz czworonog jeszcze spi i wcale nie ma ochoty na spacer.
          Pogoda w prawdziwa kratke: wczoraj piękne słońce i 10°C,
          dziś deszcz i 8°C i tak w kółko.
          ale suma summarum temperatury jak na ta pore roku nie sa złe.
          Dziwi mnie tylko mszyca, ktora obsiałla dzikie jeżyny, czy to nie za pozno na nia?
          • szczesliwatrzynastka Re: na dobry początek dnia 23.11.12, 15:00
            mialo byc: obsiadła, a nie obsiałla ;)
            • szczesliwatrzynastka Re: na dobry początek i resztę dnia 23.11.12, 15:13
              Pieczecie mufinki?
              Ma ktoś swój wypróbowany przepis?
              W necie znalazlam mnostwo roznych odmian.
              Ostatnio nabrałam ochoty na pieczenie,
              zdarza mi sie to częściej niz w ostatnim roku :)
              Kupilam silikonowe foremki do takich malych wypiekow,
              trzeba je troche poużywać :)
          • mandy4 Re: na dobry początek dnia 23.11.12, 23:26
            szczesliwatrzynastka napisała:
            > Dziwi mnie tylko mszyca, ktora obsiałla dzikie jeżyny, czy to nie za pozno na n
            > ia?
            >
            U mnie natomiast pełno biedronek. Myłam dzisiaj okna a one mi się pchały do mieszkania.
            Dziwne były, bo mniejsze niż te spotykane latem, o odcieniu pomarańczowym i okropnie cuchnęły. Wyrzucałam je za okno i mam wrażenie, że dłonie, mimo dokładnego wyszorowania, do tej pory nimi czuć. Brrrr
            Tegoroczna listopadowa aura była mi bardzo na rękę. Dzięki niej uporałam się ze wszystkimi pracami na działce (łącznie z kopaniem). Jestem z siebie dumna i spokojnie mogę na porę dni pojechać do moich ukochanych "krasnali". Podczas spaceru po Rynku pomyślę o Was przy choince.
            Spokojnej nocy życzę.
            • mandy4 Re: na dobry początek dnia 23.11.12, 23:34
              Wspinać na nię się nie będę :)
              www.gazetawroclawska.pl/artykul/705157,wroclaw-choinka-w-rynku-kusi-niektorzy-probuja-na-nia-wejsc,id,t.html?cookie=1
          • kabe.abe Re: na dobry początek dnia 23.11.12, 23:33
            szczesliwatrzynastka napisała:
            > Dziwi mnie tylko mszyca, ktora obsiałla dzikie jeżyny, czy to nie za pozno na nia?

            Trzynastko, to nie mszyce. To są prawdopodobnie jakieś muszki owocowe, które przy takich temperaturach mają znakomite warunki do rozwoju na opadniętych i fermentujących owocach.
            • kabe.abe krasnale, mufinki i choinki 23.11.12, 23:40
              Mufinek nie piekę, w ogóle ostatnio mało piekę. Jeśli już, to szarlotkę.

              Mandy, pozdrów krasnale ode mnie.
              Ciekawe jaką w tym roku choinkę ubiorą krasnalom ?
              Zrób zdjęcia i podeślij.
              U nas chyba jutro "zaczyna się sezon" na światła, choinki i inne podobne, ale kolędnicy do domu zapukali mi jakieś dwa tygodnie temu. Zdziwiłam się.
              • dorota-zam Re: krasnale, mufinki i choinki 24.11.12, 01:21
                Ja też nie piekę mufinek, piekę raz w miesiącu ciasto na szarotkowe spotkanie - latem z owocami, a później kruche z dżemem, no i na święta i imprezy rodzinne! Poza tym staram się nie piec, bo jak upiekę to głównie sama muszę jeść, a kilogramy przybywają!
                Listopad faktycznie w tym roku zupełnie przyzwoity, ciepły i suchy, ale ja na działce nie zrobiłam nic, zresztą w ogóle niewiele robię, lenia mam! Ciekawe czy sobie kiedyś ode mnie pójdzie, czy zostanie na zawsze?
                Mandy ode mnie też oczywiście pozdrów krasnale, tęsknię za Wrockiem, za Wami....
                • kabe.abe kołysanka na dobranoc 24.11.12, 23:59
                  Kochani, na dobranoc zostawiam Wam tę piękną melodię.
                  Mówi Wam to coś ?
                  :))))
                  www.youtube.com/watch?v=HpWZTHll1Vg&feature=player_detailpage
                  A u mnie dziś było właśnie muzycznie, gitarowo, smacznie aż się uszy wszystkim trzęsły,
                  Piliśmy też smaczne wino, zrobiłam wiele zdjęć NMMŻ.

                  Parmesan, kurczaka w sosie curry zrobię następnym razem, chociaż moi mężczyźni ostatnio odmawiają jedzenia tych ptaków, twierdząc, że te dostępne u nas w sklepach źle działają na męskość :)

                  d o b r a n o c
                • szczesliwatrzynastka Re: krasnale, mufinki i choinki 25.11.12, 20:36
                  Ode mnie Mandy tez pogłaskaj wszystkie krasnale, które spotkasz :)
            • szczesliwatrzynastka Biedroneczki i mszyce 25.11.12, 20:23
              Kabe, to chyba jednak nie muszki, (ale przyjrze sie temu dokladnie)
              te liscie sa calkiem zielone, a owoce sa w wiekszosci suche,
              bo ktos popodcinal wszystkie jezyny przy ogrodzeniu
              -moze to z powodu dodatnich temperatur, myslala, ze to wiosna raczej :)

              Co do biedronek u Mandy, to czytalam jakis czas temu,
              ze pojawily sie rozne jej odmiany,
              te innokolorowe i innokropkowe podobno gryza,
              a tu okazuje sie, ze niezbyt ladnie tez pachna.
              Nasze biedroneczki, czerwone w czarne kropki,
              to chyba jedyne owady fruwajace, ktorych nie stracam z obrzydzeniem :)
              Czesto chowaly sie w domu zimą, a podczas mycia okien mozna je bylo spotkac.
              • elissa2 Re: Biedroneczki i mszyce i ... 27.11.12, 00:06
                To, że na trawnikach aż biało i wesoło od stokrotek nie dziwi aż tak bardzo, ale ...
                jaki ptak obudził mnie przedwczoraj w nocy pięknym śpiewem? Śpiewem jaki dobrze znam,
                Tylko, że słucham go co roku w majowe noce.
                Ten ptak śpiewał przez dobrą godzinę zupełnie jak ... słowik!
                Słowik w listopadzie??? A jeśli nie słowik to jaki to mógł być ptak?
                Poza tym magnolia ma pąki i rododendrony i róże...
                Fajna taka jesień.

                Pozdrawiam wszystkich serdecznie!
                • kabe.abe Re: Biedroneczki i mszyce i ... 27.11.12, 08:23
                  Elissko, może to był kos?
                  Właśnie teraz ich wiele u mnie na osiedlu, bo żerują na krzewach winogron.
                  U nas niektórzy specjalnie zostawiają te owoce ptakom, ponieważ raczej nie nadają się do zjedzenia przez człowieka. Tyle, że te 'nasze' nie śpiewają !
                  Przyszło mi też do głowy, że to mógł być jakiś ptak egzotyczny, który wybrał wolność.
                  Kiedyś w środku zimy na parkingu znaleźliśmy gwarka.
                  A tak w ogóle cieszę się, że do nas zajrzałaś !

                  Miłego dnia wszystkim.
                  Zaraz jadę do NMMŻ. Zaczęło się :)
                  • dorota-zam Re: Biedroneczki i mszyce i ... 27.11.12, 20:16
                    U mnie na działce zostało sporo winogron, od kiedy nie robimy wina, a zjeść się ich za wiele nie daje, zostawiamy je dla ptaków, jeszcze dwa tygodnie temu było ich pełno, a wczoraj było już pusto! Ptaki mają spory apetyt, orzeszki ziemne pożerają tonami, ziarenka, suche pieczywo też, karmię je tu i na działce więc sporo tego idzie, a zimy jeszcze nie widać...
                    • szczesliwatrzynastka Re: Zima, biedroneczki i mszyce i ... 28.11.12, 17:27
                      Zima idzie powoli, juz chlodniej sie zrobilo.
                      Na naszym osiedlowym "ryneczku" a wlasciwie
                      przed miejscowym kosciolem pojawila sie choinka przystrojona.
                      Moze nia tak piekna i okazala jak w polskich miastach, ale "tyz pikna"
                      Buduja jarmark bozonarodzeniowy.
                      W naszej okolicy jest zawsze na poczatku grudnia.
                      Nie jest tak okazaly jak w centrum, ale na potrzeby miejscowych wystarcza.
                      Domy tez w wiekszosci dekorowane sa lampkami i ozdobami.

                      Dla kontrastu kwitnie zimowa odmiana kaliny :)

                      U nas z ptakow egzotycznych na wolnosci lataja papugi kolorowe.
                      Jakis czas chyba ich nie bylo (ktoras z zim byla pewnie za ostra),
                      ale w tym roku znow je slyszalam,
                      one zostaja na zime, ale dzikie gesi juz chyba odlecialy.
                      Moze ten spiewajacy u Elissy nie zdazyl odleciec?


                      Slyszalam, ze przez huragan Sandy czesci ptakom pomylily sie kierunki
                      i wyladowaly w Ameryce.

                      Co do magnolii, to tez jakos dziwnie duzo pąków ma
                      nie przygladalam sie zbytnio, bo i tak bez okularow widze niezbyt wyraznie :)
                      • mandy4 Re: Zima, biedroneczki i mszyce i ... 29.11.12, 14:34
                        Ze względów zdrowotnych swój wyjazd do krasnali musiałam przełożyć.
                        Siedzę w domu. Internet się od paru dni okropnie ślimaczy,
                        więc wzięłam się za porządkowanie swoich szuflad i komody,
                        Jestem przerażona. Same przydasie. Oj muszę pomyśleć o zmianie mej natury.
                        • szczesliwatrzynastka Re: Zima, biedroneczki i mszyce i ... 30.11.12, 22:13
                          Kuruj się Mandy i wracaj szybko do zdrowia.
                          Krasnale poczekają.

                          Przydasie gromadzą chyba wszyscy :)
                          Ale spróbuj coś wyrzucić, to za krotki czas okaże się, ze byłoby potrzebne :)
                          Jakaś magia przydasiowa czy co? :)
                          • kabe.abe przydasie :) 01.12.12, 13:47
                            szczesliwatrzynastka napisała:
                            > Przydasie gromadzą chyba wszyscy :)
                            > Ale spróbuj coś wyrzucić, to za krotki czas okaże się, ze byłoby potrzebne :)
                            > Jakaś magia przydasiowa czy co? :)

                            Oj, dziewczyny, nie wiem jak to się dzieje, że mimo, iż staram się nie gromadzić zbyt wiele 'przydasiów' to po jakimś czasie okazuje się, że trzeba się z niektórymi rozstać.
                            Najśmieszniejsze w tym wszystkim jest to, że po rozstaniu są potrzebne.
                            Widać nie tylko ja tak mam :)

                            Mandy, ubieraj się ciepło i jedz codziennie jeden owoc kiwi.
    • nielicealista68 kto chce ze mną pogadać 24.11.12, 13:22
      ..kto chce ze mną pogadać ...
      ...towarzysko , przyjacielsko...
      jestem tu pierwszy raz..
      pozdrawiam
      • beddan1 Re: kto chce ze mną pogadać 24.11.12, 15:09
        Witaj. Ja też jestem pierwszy raz na takim forum. Będzie mi miło pogadać z Tobą .

        Jestem z centralnej polski, miła i wesoła, czasem tylko zycie samo płata mi figla.
        • nielicealista68 Re: kto chce ze mną pogadać 24.11.12, 16:42
          Hallo
          opisz te figle...
          to nam pozwoli podyskutować
          • beddan1 Re: kto chce ze mną pogadać 24.11.12, 17:39
            Ze znajomymi wybierałam się w piękne miejsce spędzić święta .Wszystko było niby dogadane i dziś dowiaduje się że nic z tego .Takie życie. Dobrze , że jeszcze trochę czasu do świąt to się coś wymyśli . Pozdrawiam
            • nielicealista68 Re: kto chce ze mną pogadać 24.11.12, 18:25
              Ja też nie wiem co zrobić ze Świetami
              a także z Sylwestrem..?
              bliscy są zbyt daleko ( USA..)

              • beddan1 Re: kto chce ze mną pogadać 24.11.12, 19:36
                Pewnie trzeba je jakoś przeżyć. Ale co tam, ubiorę pięknie choinkę ,zrobię pysznego karpia w galarecie, upiekę makowca i jakoś to będzie . A najchętniej pojechała bym w góry pochodzić nie koniecznie wyczynowo lub tam gdzie ciepło i wrócić już po świętach.
                • nielicealista68 Re: kto chce ze mną pogadać 24.11.12, 20:15
                  Tobie łatwiej ...
                  potrafisz gotować ..ja niestety nie
                  mam pojęcia o sztuce kulinarnej dlatego
                  muszę gdzieś wyjechać ... ale niekoniecznie w góry ..
                  uwielbiam BUDAPESZT...i jego niepowtarzalny
                  urok .. chyba tam pojadę
                  • beddan1 Re: kto chce ze mną pogadać 24.11.12, 21:03
                    Jest cudowny szczególnie nocą , byłam dwa lata temu latem, przepiękny no i ta atmosfera i ci ludzie mili i uśmiechnięci aż się nie chciało wracać. Jest co oglądać szczególnie wzgórze Gellerta
                    no i te oświetlone mosty. Już Ci zazdroszczę bo z natury jestem podróżniczką i trochę świata zwiedziłam. Wychodzę z założenia "nie ważne gdzie, ważne z kim" Pozdrawiam
                    • nielicealista68 Re: kto chce ze mną pogadać 25.11.12, 07:04
                      beddan1
                      UŻYTKOWNIK NIE AKTYWOWAŁ PROFILU
                      • beddan1 Re: kto chce ze mną pogadać 25.11.12, 10:51
                        Wyjątkowa brzydula, z wrednym i podłym charakterkiem, leniwa i pyskata. Można ze mną gadać o wszystkim byle nie o klerze i polityce.
    • elissa2 1.grudnia 01.12.12, 13:07
      Urodzinowe Serdeczności i Najlepsze Życzenia!
      :*:*:*

      Sto Lat! Sto Lat! Niech żyje, żyje nam....
      • kabe.abe 1. grudnia - urodziny Parmesana ! 01.12.12, 13:39
        Dziś są urodziny naszego 'ojca założyciela' tego wątku.
        Parmesanku miły, żyj nam w zdrowiu i szczęściu, panuj niepodzielnie, niech Ci gwiazdka...
        • kabe.abe Re: 1. grudnia - urodziny Parmesana ! 01.12.12, 13:49
          Chyba się jubilat nie obrazi za tę dedykację:

          www.youtube.com/watch?v=a95GT67cu5c&feature=player_detailpage
          • dorota-zam Re: 1. grudnia - urodziny Parmesana ! 01.12.12, 20:50
            100 lat, 100 lat niech w zdrowiu i szczęściu żyje nam!
            • parmesan I po urodzinach... 02.12.12, 23:29
              Wszystkim miłym pamiętającym, dziękuję serdecznie. Szkoda że nie możemy się w realu spotkać kiedy nam na to jest :( , ale miłe życzenia i pamięć, nawet jeśli tylko wirtualną drogą są składane są również miłe i wzruszające!!!
            • florentynka Re: 1. grudnia - urodziny Parmesana ! 04.12.12, 22:25
              I ode mnie najlepsze życzenia.

              Szczęścia, zdrowia i miłości
              od rana samej radości
              Luzu życiowego
              Dystansu do siebie samego
              Trzynastki przy swoim boku
              By dotrzymała Ci kroku
              Forumowego zlotu
              I zero kłopotów
              Na urodziny dla Parmesanka
              Śle życzenia koleżanka
              • parmesan Re: 1. grudnia - urodziny Parmesana ! 04.12.12, 22:33
                Równie szczerze jak mile. Dzięki wielkie!!!
                • florentynka Re: 1. grudnia - urodziny Parmesana ! 04.12.12, 23:03
                  Przepraszam, że tak późno:)
                  • parmesan Re: 1. grudnia - urodziny Parmesana ! 04.12.12, 23:46
                    Nic to,ważne że są. Utrzymałaś się w granicy błędu tolerowanego!!;)
                    • szczesliwatrzynastka No i mamy zimę! 07.12.12, 15:21
                      Zawitała i do nas, sypiąc obficie śniegiem.
                      Rano nic nie zapowiadało ataku białego puchu.
                      W ciągu godziny auto zasypała gruba czapa i sypie dalej.
                      Od razu na ulicach zrobiło się ślisko od brei tworzonej przez samochody.
                      Nie przepadam za ta pora roku.
                      Zima - jako widoczek przez okno albo obrazek - tak,
                      ale zima rzeczywista - stanowczo nie, to jest dobre raczej dla dzieci,
                      bo my raczej na sankach już nie pojeździmy :) hihi
                      na dowod tego, ze mam racje, posluchajcie :)

                      Mimo wszystko dobrego dnia wam życzę :)
                      • dorota-zam Re: No i mamy zimę! 07.12.12, 22:23
                        U nas też zimowo, chociaż śnieżek dzisiaj nie sypie mocno, tylko delikatnie prószy drobniutkimi śnieżynkami, ale też zrobiło się biało, na ulicach i chodnikach oczywiście błocko, ale mróz niewielki, ja tam wolę taką zimę niż letnie upały, których z całego serca nienawidzę.
                        • elissa2 Re: No i mamy zimę! 07.12.12, 23:10
                          Niestety :( mróz i lodowaty wiatr, śniegu nie ma
                          Strasznie zimno w tym starym domu :(
                          Gdyby śnieg posypał nie byłoby takiego lodowatego ziąbu.
                          Mam ogromną nadzieję na to, że nie będzie ostrej zimy skoro nie było prawdziwego lata.
                          • szczesliwatrzynastka Re: No i mamy zimę! 08.12.12, 02:07
                            florentynka napisała:
                            > Wyglądam przez okno i rzeczywiście zima. Dorotka ma rację, prószy śnieżek i ogó
                            > lnie jest bardzo magicznie.
                            > Ale to też znaczy, że jak już skończę pracę i będę wychodziła do domu, to będę
                            > musiała odkopać swój samochód, który po tylu godzinach stania robi już pewnie z
                            > a bałwana. I cała magia pryśnie:)

                            ;) Nasze auto tez robiło dziś za bałwana,
                            trudno go było rozpoznać wśród tych czterokółkowych bałwanków :)
                          • szczesliwatrzynastka Re: No i mamy zimę! 08.12.12, 02:17
                            elissa2 napisała:

                            > Niestety :( mróz i lodowaty wiatr, śniegu nie ma
                            > Strasznie zimno w tym starym domu :(
                            > Gdyby śnieg posypał nie byłoby takiego lodowatego ziąbu.
                            Niestety, Elissko, u nas mimo sniegu wieje ostry wiatr.
                            Temperatura odczuwalna, przy rzeczywistej 0°C, byla -9°C!
                            Różnica ogromna...

                            Mam ogromną nadzieję na to, że nie będzie ostrej zimy skoro nie było prawdziweg
                            > o lata.
                            Tez mam nadzieje na łagodną zimę, póki co, to śniegu mnóstwo.
                            po pachy naszemu czworonogowi :)
                            Spodobała mu się ta biała i zimna pierzynka i szukał tropów pod śniegiem,
                            śmiesznie to wyglądało, bo widać było tylko kawałek łepka :)
                            mordka co chwile sie pokazywala, cala biala
                            • mandy4 Re: No i mamy zimę! 08.12.12, 12:56
                              Jestem zimolubna i uwielbiam taką pogodę jaka teraz jest.
                              Do szczęścia brakuje mi tylko działki, na której mogłabym trochę popracować :)
                              No cóż, nie można mieć wszystkiego. Latem działka,
                              teraz piękności za oknem i w parku, który mam pod bokiem.
                              Oj, gdybym miał psa, to bym sobie z nim w śniegu pobaraszkowała.
                              Dzisiaj w moim rejonie jak w bajce, biało, słońce, błękitne niebo
                              i drzewa pięknie oszronione, a na nich czarne kruki.
                              Muszę się Wam pochwalić, że wkrótce cały m-c spędzę w Neptunowie.
                              Szkoda, że nie blisko Elissy. Ale tam gdzie mnie wysyłają też jest ładnie.
                              Miłego dnia kochani.
                              • mandy4 Re: No i mamy zimę! 08.12.12, 12:58
                                Dorciu dzięki za Anioła. Odeślę go Tobie wieczorkiem.
                                Teraz muszę się nim nacieszyć :)
                                • mandy4 forumowe spotkanie 08.12.12, 13:05
                                  Flo takie piękne życzenia Parmesanowi napisała
                                  (brawp Flo, tez bym w przyszłości takie chciała)
                                  i przyszło mi do głowy, że może spotkamy się w któryś
                                  weekend w Neptunowie i tam wypijemy zdrowie
                                  Parmesana i Trzynastki. Co Wy na to?
                                  • florentynka Re: forumowe spotkanie 08.12.12, 14:20
                                    Mandy, jeśli o Ciebie chodzi, to juz niedługo. I z wielką przyjemnością.
                                    Ja jestem bardzo chętna na spotkanie. Może być Neptunowo, ale podczas mojej wycieczki po Polsce znalazłam bardzo fajne miejsce w Białowieży
                                    www.debowadziupla-bialowieza.noclegiw.pl/
                                    Super miejsce, bardzo polecam.
                                    A pani właścicielka powiedziała, że zimą kulig zorganizuje:)
                                    dziewczyny, styczeń, luty jestem do wzięcia, na początku marca wyjeżdżam trochę się rozgrzać.
                                    • mandy4 Re: forumowe spotkanie 08.12.12, 16:35
                                      Flo bardzo się cieszę.
                                      Zajrzałam do Dębowej Dziupli. Na razie wirtualnie.
                                      Może kiedyś uda mi się tam spędzić z Tobą
                                      i pozostałymi forumowiczami jakiś weekend.
                                      Bardzo bym chciała.
                                      Wieczorem napiszę do Was @ w sprawie Neptunowa.
                              • parmesan Hau, hau!! 08.12.12, 14:27
                                Mandy, hau, hau o czworonoga jest dosyć łatwo! Udawasz się Schroniska dla czworonogów a tam znajdziesz odpowiedniego "kolegę", wszystkie tylko czekają by ktoś przyszedł i nim się zajął. Potrzeba tylko trochę chęci i wiary w siebie.
                                • mandy4 Re: Hau, hau!! 08.12.12, 16:27
                                  parmesan napisał:

                                  > Mandy, hau, hau o czworonoga jest dosyć łatwo! Udawasz się Schroniska dla czwor
                                  > onogów a tam znajdziesz odpowiedniego "kolegę", wszystkie tylko czekają by ktoś
                                  > przyszedł i nim się zajął. Potrzeba tylko trochę chęci i wiary w siebie.

                                  Parmesan wiem o tym i nawet jak mój ukochany piesek odszedł, myślałam o tym.
                                  Wiary i chęci we mnie aż nadmiar. Jednak przy moim trybie życia i odpowiedzialności na razie nie mogę sobie na to pozwolić. Może kiedyś (nawet nie "może" a na pewno), gdy zacznę prowadzić osiadły tryb życia, to zrobię. Teraz za dużo wyjeżdżam.
                                  Wyobrażasz sobie taką sytuację, że wyjeżdżam (bo muszę) np. na 4 tygodnie i zostawiam psiaka na ten czas u obcych ludzi? Bo ja nie. Swój psi głód zaspakajam obecnie opiekując się psem moich dzieci i znajomych, gdy oni wyjeżdżają. I tak chyba będzie do czasu, aż mój stan zdrowia nie pozwoli na wojaże a będzie jeszcze na tyle dobry by wyjść z pieskiem na spacer.
                        • florentynka Re: No i mamy zimę! 07.12.12, 23:10
                          Wyglądam przez okno i rzeczywiście zima. Dorotka ma rację, prószy śnieżek i ogólnie jest bardzo magicznie.
                          Ale to też znaczy, że jak już skończę pracę i będę wychodziła do domu, to będę musiała odkopać swój samochód, który po tylu godzinach stania robi już pewnie za bałwana. I cała magia pryśnie:)
          • parmesan Re: 1. grudnia - urodziny Parmesana ! 02.12.12, 23:34
            KaBe! Jest mi miło mimo że nie mogłem YouTube widzieć, po włączeniu linku ukazał się ten oto napis :(
            Niestety, ten materiał muzyczny wytwórni SME jest niedostępny w Niemczech, ponieważ organizacja GEMA nie przyznała YouTube odpowiednich praw do publikowania muzyki.
            Ale nic to, liczy się chęć!!!
            • parmesan Hihihi 03.12.12, 00:26
              www.youtube.com/watch?v=LBjUh4bYF8w dla odprężenia
              • florentynka na rozgrzewkę 08.12.12, 14:31

                www.youtube.com/watch?v=rUt9brvjIEs
                • mandy4 a na ukojenie : 08.12.12, 17:52
                  www.youtube.com/watch?v=d22CiKMPpaY
                  Tę piosenkę przypomniał mi dzisiejszy Teleexpress.
                  Mogę ją słuchać w nieskończoność i zawsze z łezką w oku :)
                  • florentynka Re: a na ukojenie : 09.12.12, 13:39
                    Też to uwielbiam
                    • mandy4 urodziny 13.12.12, 11:34
                      Dorciu szczęścia, zdrowia i dużo radości.
                      Baw się dobrze dzisiejszego dnia.
                      Wieczorem wzniosę toast za Twoje zdrowie.
                      www.youtube.com/watch?v=3vh2mY4uAJo
                      • parmesan Dorotki urodziny 13.12.12, 14:45
                        ..i my nie pozostajemy w tyle i do życzeń się dołączamy.
                        Pomyślności, radości no i uśmiechu na codzień.
                        • mandy4 Re: Dorotki urodziny 13.12.12, 15:18
                          Dzisiaj również rocznica stanu wojennego.

                          Urodzeni po wojnie, choć przed wojną tu jest prawie zawsze,
                          Wysnuwaliśmy wolno z kłębka losu szarawą tę nić.
                          Podfruwając ku niebu biało-czerwonym latawcem
                          Próbowaliśmy: można? trzeba? a jak chcemy żyć?

                          www.youtube.com/watch?v=MF_r1pOc1b8
                          • mandy4 Re: Dorotki urodziny 13.12.12, 15:34
                            Coś na rozweselenie. Tego samego wykonawcy:

                            www.youtube.com/watch?v=rbHQSPeyy7g
                            Zajrzę wieczorem a teraz Wam życzę miłego popołudnia.
                      • kabe.abe Re: urodziny 13.12.12, 20:57
                        Dorota, zdrowia, szczęścia i słodyczy kabe z M. Tobie życzy :)
                        Toast?
                        Może i my coś za Twoje zdrowie wychylimy?
                        Niee, już dla mnie za późno na toasty...
                        Jutro chyba znów będę musiała wcześniej wstać.
                        Pewnie jak zwykle dowiem się o tym o 7.00 = obudzi mnie SMS,
                        że mam być gdzieś na 10.00. I nie wiem kiedy wrócę :)
                        Nie cierpię takiego załatwiania spraw, ale mówienie o tym, to jak grochem o ścianę. Wrrr
                        • dorota-zam Re: urodziny 13.12.12, 23:54
                          Dzięki kochani za życzenia, za pamięć!
                          Ja dzisiaj bohatersko napisałam wreszcie coś na blogu, po raz pierwszy od...
                          • elissa2 Re: urodziny 14.12.12, 00:07
                            Dorotko Kochana, przyjmij proszę i ode mnie
                            Moc Najserdeczniejszych Życzeń!
                            Serdeczności, uścisków, buziaków.
                            :*:*:*
                            • dorota-zam Re: urodziny 14.12.12, 23:16
                              Dzięki Elissko!
                              • szczesliwatrzynastka Re: urodziny 15.12.12, 15:07
                                Byłam dzis na Twoim blogu, pooglądałam zdjęcia,
                                chciałam nawet wpisać komentarz,
                                ale po 2 nieudanych próbach zrezygnowałam.

                                Zdjęcia fajne, te wielkie prezenty były oczywiście wszystkie dla Ciebie? ;)
                                Spódniczki latarniowe bardzo pomysłowe,
                                a ze storczyków to możesz być dumna :)
                                • dorota-zam Re: urodziny 16.12.12, 01:06
                                  szczesliwatrzynastka napisała:

                                  > Byłam dzis na Twoim blogu, pooglądałam zdjęcia,
                                  > chciałam nawet wpisać komentarz,
                                  > ale po 2 nieudanych próbach zrezygnowałam.

                                  A dlaczego były nieudane? Chyba nie mam weryfikacji obrazkowej i jeśli jesteś zalogowana na konto googlowe to nie powinno być problemów? Zresztą chyba jako anonim też można! Ja nie mam żadnych problemów z napisaniem komentarza! Mam tych komentarzy nie za wiele, więc każdy jest na wagę złota!
                                  >
                                  > Zdjęcia fajne, te wielkie prezenty były oczywiście wszystkie dla Ciebie? ;)

                                  Niestety ;) nie, a szkoda, fajnie byłoby dostać taki wielki prezent!

                                  > Spódniczki latarniowe bardzo pomysłowe,

                                  Sympatyczne, muszę koniecznie zobaczyć to wszystko kiedy jest ciemno!

                                  > a ze storczyków to możesz być dumna :)
                                  >
                                  Mam hopla na ich punkcie, na urodziny osobiście zabezpieczam sobie jakieś ciekawe w prezencie od moich chłopaków, w końcu sama najlepiej wiem jakie okazy do kolekcji potrzebuję i chociaż jakoś przesadnie o nie nie dbam to jednak zakwitają mi ponownie i mam sporo z tego radości, zwłaszcza, że lubią zakwitać mi zimą, kiedy wokół szaro, buro i ponuro!
                                  • mandy4 blog 16.12.12, 11:16
                                    Dorciu zajrzałam do Twojego blogu.
                                    Poczytałam, ślad zostawiłam, zdjęcia obejrzała i przyszłam tutaj :)
                                    Storczyki cudne, a Warszawa pięknie wygląda w tej świątecznej dekoracji.
                                    Lubię ten okres przedświąteczny. Szkoda tylko, że pogoda niezbyt dopisuje.
                                    U mnie pada deszczyk, śniegu juz prawie wcale nie ma
                                    o faktycznie teraz jest "szaro, buro i ponuro".
                                    Mimo paskudnej pogody (chyba jest taka w całym kraju)
                                    życzę wszystkim miłej niedzieli.
                                  • szczesliwatrzynastka Re: urodziny 16.12.12, 16:47
                                    dorota-zam napisała:
                                    > A dlaczego były nieudane? Chyba nie mam weryfikacji obrazkowej i jeśli jeste
                                    > ś zalogowana na konto googlowe to nie powinno być problemów? Zresztą chyba jako
                                    > anonim też można! Ja nie mam żadnych problemów z napisaniem komentarza! Mam ty
                                    > ch komentarzy nie za wiele, więc każdy jest na wagę złota!


                                    nie wiem, Dorotko, bylam zalogowana na googlowe konto,
                                    przeciez juz pare razy sie tam wpisywalam bez trudnosci,
                                    widocznie byl jakis krotkotrwaly problem :)
                                    Moj laptop pare dni temu sie pozegnal,
                                    korzystam z Parmesanowego, moze ma zablokowane
                                    wyskakujace okienka, albo jakis inszy feler?

                                    Czekamy na nocne zdjecia przedswiatecznej stolicy.

                                    Tez lubie storczyki, jeden z nich wypuscil juz nowy pęd,
                                    mam nadzieje, ze na Swieta zdazy zakwitnac chocby jednym kwiatkiem,
                                    pozostale odpoczywaja.
                                    Twoj zbior jest okazaly, specjalnie nie chwalilam (zeby nie zauroczyc :) )
                                    Wszystkie kwitnace rozweselaja dom w te szare dni.
                                    • szczesliwatrzynastka blog 16.12.12, 17:04
                                      Dorotko, spróbowałam z innej przeglądarki i się udało, wpis jest,
                                      tylko moje profilowe zdjecie inne jakies :)

                                      Mandy, mozesz sie wpisywac na blogu Dorotki zalogowana na googlowe konto.
    • elissa2 Betlejem w Zakościelu 17.12.12, 00:55
      tomaszowmazowiecki.naszemiasto.pl/artykul/galeria/1653441,betlejem-w-zakoscielu-juz-w-piatek-premiera-wyjatkowego,4068147,id,t,zid.html#galeria
      • mandy4 kolejna jubilatka 17.12.12, 10:57
        Dzisiaj urodziny obchodzi Flo.
        Kochana Flo, nie mam takiego polotu w pisaniu jak Ty,
        ale wiesz jak bardzo Ciebie kocham i z całego serca życzę Tobie
        wszystkiego co w życiu najdroższe, najpiękniejsze i najsłodsze.
        Ponadto dużo marzeń i ich spełnienia.
        100 lat Flo.
        • mandy4 Re: kolejna jubilatka 17.12.12, 11:01
          Wysyp jubilatów mamy w tym miesiącu:
          Parmesan, Dorcia, Flo i jeszcze 2 osoby,
          które już się tutaj nie pokazują.
          A dzisiaj dopiero 17 grudnia.
          Czy ktoś jeszcze w grudniu obchodzi urodziny?
          Jakoś nie mogę sobie przypomnieć.
          Miłego dnia wszystkim życzę.
        • elissa2 Re: kolejna jubilatka 17.12.12, 17:45
          Kochana Flo,
          Moc najserdeczniejszych życzeń!
          :*:*:*
          • szczesliwatrzynastka Re: kolejna jubilatka 17.12.12, 20:59
            Flo, od nas tez przyjmij jak najserdeczniejsze zyczenia,
            niech pospelniaja sie wszystkie Twoje marzenia.
            Zdrowia, szczescia, pomyslnosci w zyciu i w milosci :)
            Wszystkiego najlepszego!

            https://www.swiatkwiatow.pl/testimage.php?foto=1283690162.jpg
            • dorota-zam Re: kolejna jubilatka 17.12.12, 22:43
              Flo ma dzisiaj urodziny,
              z życzeniami więc spieszymy,
              zdrowia, szczęścia, pomyślności,
              mnóstwa kasy i miłości.
              Wciąż podróży nowych celów,
              w pracy stresów nie za wielu.
              MTŻ niech zdrowo rośnie,
              a Ty zawsze żyj radośnie!
              • parmesan Zbliżają się święta... 19.12.12, 15:31
                ..czas radości i czas zadumy. Czas prezentów i niespodzianek.
                I my też mamy dla was niespodziankę!
                www.youtube.com/watch?v=-hxp00368ns&feature=player_embedded#!
                Miłego oczekiwania.
                • dorota-zam Re: Zbliżają się święta... 19.12.12, 23:25
                  A ja w świąteczny nastrój wprowadzam się słuchając internetowego radia:
                  www.jazzradio.fr/radio/webradio/christmas-jazz
                  • mandy4 Re: Zbliżają się święta... 21.12.12, 13:14
                    Dzisiaj tylko w skrócie:
                    Kabe i Dorci dziękuję za piękne kartki,
                    życzenia wysłałam dopiero w środę,
                    mam nadzieję, że dojdą przed świętami.
                    Szykuję się już do wyjazdu.
                    Pojadę do W. dzisiaj albo jutro rano.
                    Może uda mi się odezwać stamtąd.
                    Jeżeli nie to już teraz życzę wszystkim radosnych Świąt.
                    Wypoczywajcie Kochani i cieszcie się świąteczną atmosferą.

                    Ps. Koniec świata przesunięty na 2037 r.
                    Tak zapowiedziała przed chwilą "Trójka" :)
                    • kabe.abe Re: Zbliżają się święta... 22.12.12, 08:41
                      Mandy, udanego pobytu we W. Ci życzą.
                      Ciesze się, że kartka doszła. Mam nadzieję, że do wszystkich już doszły,
                      do Szczęśliwejtrzynastki & Parmesana też, ponieważ wszystkie wysyłałam w jednym dniu, wrzucając do tej samej skrzynki.

                      Powinnam pójść po choinkę, ale za oknem minus 12 stopni i nie chce mi się jeszcze wychodzić na taki mróz. Odczekam kilka godzin, może się ociepli ?

                      Ja też nie wiem czy uda mi się TU zajrzeć przed Świętami,
                      więc wszystkim życzę udanych, rodzinnych Świąt.

                      A' propos końca świata: Mandy, jeśli w 2037, to mamy szansę być świadkami :)
                      • parmesan Kartki świąteczne... 22.12.12, 20:16
                        ..już powoli spływają. Karteczka od Dorotki, jak zwykle pracowicie, ręcznie wykonana. Bardzo ładna. Dorotko ile w Tobie zacięcia twórczego?
                        Myślę że pozostałe też nie długo dotrą do nas. A nasze? Docierają?
                        • dorota-zam Re: Kartki świąteczne... 23.12.12, 01:20
                          Parmesan, ja to po prostu lubię robić, kombinuję , wymyślam, zbieram różne świąteczne "śmieci" i mam z tego dużo frajdy
                          Do mnie Wasza kartka jeszcze nie dotarła, ale mam nadzieję, że jeszcze zdąży!
                        • florentynka Wesołych Świąt 23.12.12, 19:52
                          Wszystkim życzę pięknych świąt Bożego Narodzenia.
                          Ciepła, pogody, radości.
                          Rodzinnej kolacji w Wigilię.
                          Fantastycznych prezentów pod choinką.
                          Zimowego spaceru w pierwszy dzień świąt.
                          Ściskam Was wszystkich świątecznie.
                          • szczesliwatrzynastka Re: Wesołych Świąt 24.12.12, 16:24
                            Na to Boze Narodzenie
                            życzymy Wam nadziei,
                            własnego skrawka nieba,
                            zadumy nad płomieniem świecy,
                            filiżanki dobrej, pachnącej kawy,
                            piękna poezji, muzyki,
                            pogodnych świąt zimowych,
                            odpoczynku, zwolnienia oddechu,
                            nabrania dystansu do tego co wokół,
                            chwil roziskrzonych kolędą,
                            śmiechem i wspomnieniami
                            i ciepłej rodzinnej atmosfery.
                            Wesołych Świąt kochani!

                            https://www.powiat-piaseczynski.info/zdjecia-aktualnosci-2009/kartka_2-grudzien2009.jpg
                            • mandy4 Re: Wesołych Świąt 27.12.12, 18:19
                              szczesliwatrzynastka napisała:

                              > Na to Boze Narodzenie
                              > życzymy Wam nadziei,
                              > własnego skrawka nieba,
                              > zadumy nad płomieniem świecy,
                              > filiżanki dobrej, pachnącej kawy,
                              > piękna poezji, muzyki,
                              > pogodnych świąt zimowych,
                              > odpoczynku, zwolnienia oddechu,
                              > nabrania dystansu do tego co wokół,
                              > chwil roziskrzonych kolędą,
                              > śmiechem i wspomnieniami
                              > i ciepłej rodzinnej atmosfery.
                              > Wesołych Świąt kochani!

                              Trzynastko, piękne życzenia i sprawdziły się niemal w 100 %.
                              Wszystko było jak w życzeniach. Poza zimową scenerią,
                              bo do W. wiosna zawitała. W pierwszy dzień świąt było + 9.
                              Takie święta życzyłabym sobie i Wam każdego roku.
                              Wróciłam już do domowych pieleszy i zaczynam myśleć o Sylwestrze :)
                              Nie wiem jeszcze jak będę żegnać ten rok. Mam 3 propozycje
                              i nie wiem, z której skorzystać. Najlepiej by było połączyć je w jedną imprezę.
                              Ale nie ode mnie to zależy.
                              Miłego wieczoru wszystkim życzę i spojrzenia przed snem w niebo.
                              Tak pięknego księżyca, jak dzisiejszego wieczoru, dawno już nie było.
                              • szczesliwatrzynastka Re: Wesołych Świąt 27.12.12, 22:36

                                mandy4 napisała:
                                > Trzynastko, piękne życzenia i sprawdziły się niemal w 100 %.
                                > Wszystko było jak w życzeniach. Poza zimową scenerią,
                                > bo do W. wiosna zawitała. W pierwszy dzień świąt było + 9.
                                > Takie święta życzyłabym sobie i Wam każdego roku.

                                Ciesze sie bardzo Mandy, ze nasze zyczenia sie u Ciebie spelnily
                                prawie w calosci.
                                Marzeniem byloby, zeby zawsze sie sprawdzaly u wszystkich :)

                                Dorotko, Elisso, przykro mi, wiem, ze nie jest wam latwo,
                                sa rzeczy, na ktore niestety nie mamy wplywu.
                                Cieple puchatosci wam posylam,

                                U nas tez byla wiosna w Swieta +13°C
                                i bardzo podniesiony poziom rzeki o ponad 7,5 Metra,
                                teraz juz woda powoli opada jest 7,31 m
                                • mandy4 Pomyślności w Noym Roku 31.12.12, 15:19
                                  Jaka tu cisza. Jesteście?
                                  Chyba wszyscy się przygotowują do przyjęcia Nowego Roku.
                                  Bawcie się dobrze dzisiejszego wieczoru.
                                  Życzę Wam wszelkiej pomyślności w Nowym Roku,
                                  przede wszystkim spełnienia marzeń, szczęścia i dużo zdrowia.
                                  2012 rok - "Dziś żegnam go. Miejsce da nowym dniom
                                  Stary rok, dobry rok. To był rok, dobry rok........"

                                  www.youtube.com/watch?v=fE2N3c8R_Mk
                                  Dla mnie taki był, czego i Wam życzę z całego serca.
                                  Dzisiejszy wieczór spędzam u siebie ze znajomymi.
                                  Wszystkiego dobrego Kochani.
                                  • parmesan Do siego Roku!! 31.12.12, 15:39
                                    Jesteśmy, jesteśmy.
                                    Przygotowania są pełnym toku. A kosztuje czas.
                                    A korzystając z okazji składamy WSZYSTKIM najserdeczniejsze życzenia
                                    Szczęśliwego Nowego 2013 Roku.

                                    Do siego Roku

                                    13 & parmesan
                                    • dorota-zam Re: Do siego Roku!! 31.12.12, 18:40
                                      Ja właśnie zakończyłam działalność "rozrywkową" w kuchni i padłam jak kawka. W tym roku nigdzie się nie wybieramy, z różnych względów, tych wiadomych też. W sobotę zaliczyłam jeszcze pogrzeb mamy mojej przyjaciółki (prawie 90 lat) i mam nadzieję, że koniec roku i koniec złej passy! Sobie i Wam życzę samych szczęśliwych dni w tym 2013, no i obyśmy wreszcie spotkali się w realu!
                                    • elissa2 Re: Do siego Roku!! 01.01.13, 19:34
                                      Szczęśliwego Nowego Roku, Kochani!

                                      :*:*:*
                          • elissa2 Re: Wesołych Świąt 25.12.12, 01:21
                            Wesołych Świąt, Kochani.
                            :*:*:*
                            • dorota-zam Re: Wesołych Świąt 25.12.12, 17:03
                              Ode mnie też!
                              Chociaż u mnie wesołe nie są :-(
                              • elissa2 Re: Wesołych Świąt 25.12.12, 18:30
                                dorota-zam napisała:

                                > Ode mnie też!
                                > Chociaż u mnie wesołe nie są :-(
                                >
                                Dorotko :*:*:*

                                U mnie też nie są wesołe. A właściwie (podobnie jak w ub roku), w ogóle nie ma świąt.
                                Nie mam choinki, nie wyciągałam ozdób świątecznych, nie było stołu wigilijnego itd
                                Mama leży, karmię ją w łóżku. Prosiła o choćby namiastkę Wigilii (3 uszka i kilka łyżek barszczyku, czego jej nie wolno) i na nieprzyjemne efekty nie trzeba było zbyt długo czekać.
                                Ale cóż ... i tak w życiu bywa.
                                Może następnym razem lepiej...
                                • parmesan ...święta, święta. I już po świętach... 26.12.12, 23:16
                                  ..tyle przygotowań, stania w kolejkach, pichcenia, gotowania i pieczenia. By po dwóch dniach powiedzieć, nooo nareszcie, święta minęły. By w następnym roku o tej samej porze znów powrócić wiernie do tradycji i narzekania.
                                • mandy4 Re: Wesołych Świąt 27.12.12, 18:23
                                  Dorciu i Elisso bardzo współczuję. I z całego serca życzę Wam
                                  by w przyszłym roku były radośniejsze. Ściskam Was serdecznie.
                      • dorota-zam Re: Zbliżają się święta... 23.12.12, 01:16
                        Kabe, do mnie Twoja kartka oczywiście doszła. Ja na razie nie mam choinki, chyba jutro (ups, znaczy dzisiaj) kupię, u mnie jak co roku mąż próbuje mnie przekonać do sztucznej, ale się nie daję! Mróz daje się we znaki, ale cóż, mamy zimę w końcu :-)
              • florentynka jubilatka bardzo dziękuje 23.12.12, 19:45
                Bardzo wam dziękuję za pamięć i za piękne życzenia. Dorotko, wierszyk super się udał.
                W urodziny niespodziankę miałam baaaardzo przyjemną. Zadzwoniło moje Słońce w Kapeluszu z życzeniami. Niespodzianka była tym milsza, że urodziny spędzałam w szpitalu. I kilka dni przed, i kilka dni po.
                Więc wybaczcie, że dopiero teraz przyszłam podziękować.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka