Dodaj do ulubionych

Kto mnie odwiedzi...

24.11.12, 14:55
i opowie co w wielkim świecie,siedzę w lesie i nic nie kumam .Może znajdzie się jakiś wolnotariusz około 60:))co mnie oświeci,co w tej rzeczywistości jest ważne.
Obserwuj wątek
    • aroden Re: Kto mnie odwiedzi... 24.11.12, 15:20
      ossownica48 napisała:
      > i opowie co w wielkim świecie, siedzę w lesie i nic nie kumam . Może znajdzie si
      > ę jakiś wolnotariusz około 60:))co mnie oświeci,co w tej rzeczywistości jest wa
      > żne.

      jak masz w tym lesie grzyby , a latem poziomki (bo interesowni jestesmy) - to kiedys mozemy

      ale z oswieceniem to bedzie cienko - bo oprocz dobrego zdrowia, wrodzonej vel nabytej glupoty, oraz stalego doplywu gotowki - to nie wiemy, co jeszcze jest wazne.
      • ossownica48 Re: Kto mnie odwiedzi... 24.11.12, 16:20
        Na wolnotariusza mi nie wyglądasz,grzyby,poziomki,ja nie o tym pisałam.A to co napisałeś to i w lesie wiem bez wielkiego świata:)
        • leziox Re: Kto mnie odwiedzi... 24.11.12, 19:54
          A sztuka konwersacji to juz w ludziach do konca zdechla?Ochota na obcowanie z przyroda?Bezinteresowna naturalnie?Taki las to nie jest byle co.Taki las to jest cos co bylo kiedy nas jeszcze nie bylo.I bedzie jesli nas kiedys szlag trafi.
          Siedzac w lesie nie zawsze ma sie panorame na wielki swiat.
          Tylko ja tak,siedzac w tzw.wielkim swiecie,zastanawiam sie czy w ogóle warto za duzo wiedziec,zwlaszcza kiedy wiadomosci sa takie ze nie warto w ich kierunku nawet splunac.
          I moze tez powinienem uciec do lasu.
          • ossownica48 Re: Kto mnie odwiedzi... 26.11.12, 13:29
            lżyczę powodzenia ,jeśli chodzi o las.
          • crimen Re: Kto mnie odwiedzi... 03.12.12, 11:12
            Lezio, ona nawet nie zdaje sobie sprawy, że igra z ogniem. Jeśli potraktujemy to zaproszenie, jako test nowej mety, to przepowiednia Majów może się zmaterializować :)
        • aroden osso, please... 24.11.12, 22:00
          ossownica48 napisala
          Na wolnotariusza mi nie wyglądasz, grzyby, poziomki, ja nie o tym pisałam.

          volontariat - ta tak gdzies do 30-tki.
          a ja oczekuje nieduzo.
          • ossownica48 Re: osso, please... 26.11.12, 13:31
            napisz otwarcie,że gadanie cię nie interesuje tylko bzykanie..Wiosna za parę miesięcy ,jak kwiatki zakwitną będziesz mógł bzykać nad pąkami:))kwiatków.
            • aroden typowy przyklad nadinterpretacji. 26.11.12, 15:09
              ossownica48 napisała:
              napisz otwarcie, że gadanie cię nie interesuje tylko bzykanie.

              typowy przyklad nadinterpretacji.
              - byly jakies sugestie na ten temat ?

              wiec napisze wprost: gadanie mnie malo interesuje, bo mam juz (prawie) wszystkie tematy przegadane.
              natomiast, owszem interesuja mnie spacery po lesie, zbieranie grzybow i poziomek,
              a potem ich ugotowanie na zupe grzybowa, tudziez przygotowanie deseru z poziomek.
              sluchajac (w tym czasie) radia, lub ogladajac TiVi.
              • ossownica48 Re: typowy przyklad nadinterpretacji. 30.11.12, 13:01
                Czyli nic bezinteresownie,coś za coś.Potwierdza się mój pogląd na ludzi .Gadać nie będzie,ale byczyć się w lesie i zbierać złote runo lasu tak.Wpadnij do lasku bielańskiego.
                • aroden Re: typowy przyklad nadinterpretacji. 30.11.12, 15:45
                  ossownica48 napisała:
                  > Czyli nic bezinteresownie,coś za coś.Potwierdza się mój pogląd na ludzi .Gadać
                  > nie będzie,ale byczyć się w lesie i zbierać złote runo lasu tak.Wpadnij do lask
                  > u bielańskiego.

                  Nie bondz taka obrazalska :) Nie kazdy jest gadula i kocha paplanie o wszystkim i o niczym godzinami przy herbacie.

                  Piszemy tylko o tym , co kto lubi - jedni lubia to, inni tamto i nie ma to nic wspolnego
                  z jakimkolwiek wartosciowaniem.

                  A do lasku wpadam, ale nie Bielanskiego, bo po pierwsze ludziow tam za duzo,
                  a po drugie niem tam grzybow, ani poziomek.
    • eurypides40010 Re: Kto mnie odwiedzi... 25.11.12, 18:54
      Ja, kotku cię chętnie odwiedze i przy blasku, naftowej lampy, wieczorem będe opowiadał, co słychać u mnie i w szerokim świecie..... Uwielbiam nature, las, pola , wieś, cisze. A mężczyzną jestem samotnym od dwóch lat, w 57 roku życia.... Pa. Ryszard.
      • ossownica48 Re: Kto mnie odwiedzi... 26.11.12, 13:36
        Ale pięknie napisałeś. Chyba masz wprawę:)).Do kotka to ja zupełnie nie podobna,ale do rzeczy,chyba szukasz przytuliska,ja natomiast szukam kogoś kto mieszka blisko Warszawy i będzie miał ochotę wpaść na weekend,a jeszcze jedno i obowiązkowo będzie miał samochód.
    • olalalalaaa Re: Kto mnie odwiedzi... 01.12.12, 23:10
      daleko mi do wolontariuszki, ale powiem Ci co jest ważne ZDROWIE jest ważne i tak sobie myślę, że tym postem zamknę wątek, a może się mylę, hmmm...a swoją drogą musisz baaaardzo się nudzić sądzać po ilości i jakości wpisów ;)
      • hilang Re: Kto mnie odwiedzi... 03.12.12, 12:54
        Ja jestem mało kumata, nie wiem o co chodzi, czy o kogoś do gadania, czy o faceta, czy o samochód i zastanawiam się, która strona jest interesowna, a która bez.
        • maly.jasio no to ja Cie skumie. 03.12.12, 13:25
          hilang napisał(a):

          > Ja jestem mało kumata,

          - No to ja Cie skumie.

          nie wiem o co chodzi, czy o kogoś do gadania, czy o faceta, czy o samochód

          - chodzi o bezinteresownego faceta z samochodem, nie zainteresowanego seksem
          i potrafiacego sluchac.

          i zastanawiam się, która strona jest interesowna, a która bez.

          - a te troske pozostawmy nastepnym zainteresowanym.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka