Dodaj do ulubionych

Rozstanie i depresja

06.01.13, 14:24
Nie potrafię od razu zapomnieć o moim partnerze,chociaz mnie dręczył swoimi zarządzeniami i tyranizowaniem.Juz się uzależnilam od niego. Jak bylo mi z mi żle to odjezdżałam do swojego mieszkania odłeglego o 300km.Po 10 dniach juz moglam wracać do niego, bo w takim czasie zapominałam o jego fochach i ustawianiu mnie wg swojego wzoru na zycie.
Poznalismy sie na Sympatii.Wydawał sie zagubiony i pragnacy partnerki na stałe i żeby z nim mieszkać.Prędko wprowadzil mnie do swojej rodzinki.Byłam obserwowana przez matke i siostre,ktorych jest oczkiem w głowie.On marynarz zarabiajacy za granica nie mógł zrozumiec, ze ja na jego terenie nie mam możliwości pracy,zreszta wysmiewał moje skromne zarobki.Utrzymywal mnie,bo mialam wszystkim się w domu zajmować.Czułam się przy nim ,,malutka"i mało wartościowa.Przed świetami postanowiłam pojechac do swojego domu i zarobic/handel/mialam okazję.Żle to zniósł.Domagał się, żebym prędko wracała i przygotowywałam mu Święta.Moja córka w tym czasie zachorowala i bylam rozdarta z kim mam być w tych rodzinnych świętach.Po jego egoistycznym zachowaniu,postanowiłam zostać z córkąOn miał z kim być w te dni świateczne.Bylismy ze soba 2 lata.W tym 1 rok czekałam na niego jak był na morzu.Postawiłam mu warunek,ze jak się zaręczymy w dni świąteczne to wrocę.Jego rodzina mnie nie akceptuje.Pomyslałam, ze one inaczej będą na mnie patrzec.Nie zgodził się
Obserwuj wątek
    • zakochana_jane Re: Rozstanie i depresja 07.01.13, 09:34
      Po pewnym czasie. Zrozumiesz, jakie miałaś szczęście, że nie jesteś z tym człowiekiem.
      Ja bym uciekała jak najdalej od tego typa.
      • wiebem Re: Rozstanie i depresja 07.01.13, 09:59
        dziekuje za odpowiedz.
        Przywiązał mnie pieniędzmi i łóżkiem,ale czułam się splątana i nieufnie spoglądał.W jego mieszkaniu mialam tylko swój kąt w łóżku.Chodził za mną i poprawiał po mnie różne rzeczy na półkach.Nawet firanki musiały wisieć tak jak on chciał.Na spacery nie chciał wyjezdzać.Robil mi wciąż uwagi.To bylo nie do zniesienia.Miałam nadzieję, że mnie doceni w czykolwiek.
        • tapatik Re: Rozstanie i depresja 08.01.13, 12:46
          Zupełnie jak by zamknął Cię w więzieniu.
          Ten człowiek się nie zmieni. Tym bardziej, że przez dłuższy czas nie ma go w domu.

          Poszukaj kogoś innego.
    • ambro113 Re: Rozstanie i depresja 05.02.13, 14:40
      Nie rozumiem po co Ci te zaręczyny skoro koles jest tyranem i nei do końca ci odpowiada
      • fantka Re: Rozstanie i depresja 05.02.13, 18:33
        Nigdy wszystkiego o związku nie wiemy....
    • anneblanche Re: Rozstanie i depresja 13.02.13, 23:59
      Potrzeba troszeczkę czasu, najlepiej zająć się czymś innym, więcej poświecać uwagi córeczce, uwierz, że przyjdzie jeszcze moment w życiu w którym odetchniesz z ulgą i stwierdzisz, że byłaś strasznie ślepa i że dobrze, że to się stało przed zaręczynami. Powodzenia
      • wiebem Re: Rozstanie i depresja 15.02.13, 22:57
        Dziękuje bardzo za Wasze serdeczne rady i wypowiedzi.Mijają 2 miesiące, kiedy go opuściłam;jeszcze po Nowym roku rozmawiałam z nim na skypie.Już miał nowe plany z kimś innym.Taka była płytka ta jego miłość.Pewnie mu na mnie nie zaleŻało
        • anneblanche Re: Rozstanie i depresja 16.02.13, 00:10
          Życzę wytrwałości w decyzji o rozstaniu bo ona będzie Ci najbardziej potrzebna :) I pamiętaj, że po burzy zawsze wychodzi słońce..
        • tapatik Re: Rozstanie i depresja 19.02.13, 18:28
          Zrób to samo co on - znajdź sobie kogoś.
    • 456kami Re: Rozstanie i depresja 19.02.13, 11:44
      Ten facet chyba nie jest dla Ciebie...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka