randia
14.07.04, 17:18
... Jechała sobie dziś ulicami naszej kochanej stolicy. I co me pięknę oczęta
zaobserwowały... Ano właśnie to, że faceci nam chyba zdziewiczeli (no niech
będzie zdziwaczeli:)))) ) Młodzi yuppi w ufarbowanych włoskach, kolory różne,
od blondu, przez czerwone, do czarnych. No i oczywiście balejaże, pasemka (to
chyba już dawno wyszło z mody, ale może ja się nie znam)Ubiory hmmmmmmmmm
dobierene do kolorów włosów.Biżuteria, jeju tragedia.
Kurcze, a gdzie się podziali "faceci" ??? Tacy zwykli, normalni, wręcz
pospolici...w normalnie skrojonych garniturach, z własną czupryną (niekiedy
przypruszoną lekką siwizną) Wygineli??? Jezeli tak, to chyba świat się
kończy, Pani Popiołkowa...a szkoda.