sabba
18.07.04, 15:08
..sie objawiam, ze jestem. znowu tutaj czyli w de:)
Przewaznie jak wyruszam w jakas podroz to mnie sentymentalizm jaki lapie czy
co. Zwlaszcza jak wyjezdzam z Krakowa. A ja tak bardzo nie chce zostac
emigrantka co chlipie pod kocem przy piecu za miastem rodzinnym i marzy o tym
zeby spedzic jesien zycia w ojczyznie:) Chyba emigrantka tez nie chce byc.
No trudno. Ale bylo bardzo fajnie i milo i w koncu moglam zobaczyc was na oczy
wlasne. Co prawda Marceli mi tego chlopaczka nigdy pewnie nie zapomni,a gph od
razu sie uplynil bo na moje skojarzenia czekac nie chcial, hehe.
No, to pozdrawiam z Marurga, wlasnie byla letnia burza z gradem.
S.